Rosja – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Tue, 11 Jun 2019 14:42:33 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png Rosja – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Jadwiga Emilewicz komisarzem ds. energii w nowej KE? https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/jadwiga-emilewicz-komisarzem-ds-energii-w-nowej-ke/ https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/jadwiga-emilewicz-komisarzem-ds-energii-w-nowej-ke/#respond Mon, 10 Jun 2019 07:37:34 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=67273 Polski rząd dostał nieoficjalną propozycję objęcia teki komisarza ds. energii w tworzącej się właśnie nowej Komisji Europejskiej. Wytypowano już nawet kandydatkę.

 

Według informacji portalu WysokieNapiecie.pl taki sygnał przesłała do polskiego rządu Margrethe Vestager. Ta Dunka, dziś komisarz ds. konkurencji, jest faworytką do objęcia funkcji przewodniczącej nowej Komisji Europejskiej. Potrzebuje jednak poparcia, o które zabiega także w Polsce. Od kilku źródeł zarówno w Warszawie, jak i w Brukseli usłyszeliśmy, że złożyła polskiemu rządowi ofertę objęcia portfela komisarza ds. energii. Ale warunkiem jest, aby funkcję tę objęła kobieta, w nowej Komisji ma bowiem być zachowany damsko-męski parytet.

Choć podobno Vestager nie mówiła o tym wprost, najczęściej wymienianą w Brukseli kandydatką jest Jadwiga Emilewicz, obecna minister przemysłu i technologii. Obie panie poznały się ostatnio bliżej przy okazji negocjowania ustawy o rekompensatach dla przedsiębiorstw energochłonnych.

Niemiecko-rosyjska fuzja naftowa wzmocniła Nord Stream

Niemieccy i rosyjscy inwestorzy utworzyli firmę Wintershall DEA. To największy niezależny producent ropy i gazu w Europie oraz kluczowy partner Gazpromu w gazociągach Nord Stream.
 

„Jesteśmy czempionem Europy i wnosimy znaczący wkład w bezpieczeństwo energetyczne Europy” – stwierdził Mario Mehren, szef …

Komisarz ds. energii i klimatu uchodzi za jedną z najważniejszych i najbardziej prestiżowych posad w Brukseli. Dotychczas żaden z Polaków nie był serio brany pod uwagę przy rozdzielaniu tej teki. Dzisiaj również nie brakuje sceptyków. – Kaktus mi na dłoni wyrośnie. Polak nigdy nie dostanie odpowiedzialności za odnawialne źródła energii, węgiel czy rosyjski gaz. Mamy zbyt emocjonalne podejście – powątpiewa nasze źródło w Brukseli.

Nowym dyrektorem generalnym w Dyrekcji Generalnej ds. Energii, czyli najważniejszym urzędnikiem służby cywilnej dyrekcji, została Ditte Juul Jørgensen, bliska współpracownica Vestager i członkini jej gabinetu. Zastąpiła Francuza Dominika Ristoriego. Vestager będzie więc miała zaufaną osobę na najważniejszym stanowisku urzędniczym, może w ten sposób odpierać argumenty przeciwników oddania „węglowej” Polsce energetycznego portfolio.

„Dżadwiga”, jak ją nazywają w Brukseli, ma z tamtejszego punktu widzenia kilka zalet. Przede wszystkim jest chyba najbardziej „węglosceptycznym” politykiem w obecnym rządzie i tego nie ukrywa. Po drugie zna języki obce – angielski, francuski i niemiecki, co nie jest częste wśród kluczowych polityków obecnej koalicji. I, last but not least, jest kobietą.

 

Czy Emilewicz ma szansę? Jak zachowa się minister energii? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

LINK: https://wysokienapiecie.pl/20203-nowa-komisja-europejska-z-polska-energia/#dalej

]]>
https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/jadwiga-emilewicz-komisarzem-ds-energii-w-nowej-ke/feed/ 0
Niemcy: Szefowa CDU wyklucza zniesienie sankcji wobec Rosji https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/niemcy-szefowa-cdu-wyklucza-zniesienie-sankcji-wobec-rosji/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/niemcy-szefowa-cdu-wyklucza-zniesienie-sankcji-wobec-rosji/#respond Mon, 10 Jun 2019 04:50:10 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=67255 Przewodnicząca współrządzącej Niemcami chadeckiej partii CDU Annergret Kramp-Karrenbauer stwierdziła, że nie może być w tym momencie mowy o zniesieniu sankcji nałożonych przez UE na Rosję. Zostały one nałożone w odpowiedzi na aneksję Krymu oraz rosyjskie zaangażowanie w wojnę na wschodzie Ukrainy.

 

Annergret Kramp-Karrenbauer udzieliła wywiadu dziennikowi „Bild am Sonntag”. Przypomniała w nim okoliczności nałożenia sankcji na Rosję, wskazując na to, że Krym wciąż znajduje się pod rosyjską kontrolą, a Moskwa nie wypełnia wszystkich swoich zobowiązań przewidzianych w porozumieniach mińskich, które dotyczą wojny na wschodzie Ukrainy.

„Nie ma miejsca na zmianę we współpracy gospodarczej, dopóki nie zmieni się postępowanie Rosji. A to postępowanie jest w świetle międzynarodowego prawa nielegalne” – powiedziała szefowa CDU.

Premier Saksonii wzywa do zniesienia sankcji

W ten sposób Kramp-Karrenbauer odniosła się do słów jej partyjnego kolegi i jednocześnie premiera Saksonii Michaela Kretschmera, który wziął udział w Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, gdzie spotkał się m.in. z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. „Musimy znieść sankcje. Mam wielką nadzieję, że obie strony zbliżą się do siebie. Sankcje są dużym problemem dla saksońskiej i wschodnioniemieckiej gospodarki” – stwierdził Kretschmer przed wylotem do Petersburga. Wywołał tym obawy o zmianę dotychczasowej polityki niemieckiego rządu. Kramp-Karrenbauer zdecydował się przeciąć te spekulacje.

Wizyta Kretschmera w Petersburgu wzbudziła kontrowersje nie tylko wśród wielu chadeków. Od wprowadzenia w 2014 r. sankcji wobec Moskwy, wysocy rangą niemieccy politycy nie biorą udziału w oficjalnych wydarzeniach w Rosji. Wyjazd Kretschmera na Międzynarodowe Forum Ekonomiczne skrytykował m.in. wywodzący się z socjaldemokratycznej SPD minister ds. europejskich Michael Roth. „Sankcje wobec Rosji mają szeroki międzynarodowy charakter. Potrzebujemy przede wszystkim końca aneksji Krymu oraz pokoju w Donbasie” – napisał na Twitterze Roth.

UE jednogłośnie przedłuża sankcje wobec Rosji

UE jednogłośnie przedłuża sankcje gospodarcze wobec Rosji i domaga się od Moskwy natychmiastowego uwolnienia ukraińskich marynarzy i zwrotu okrętów ukraińskiej marynarki wojennej. Unia zdecydowała także o przekazaniu Kijowowi kolejnych czterech miliardów euro na pomoc humanitarną dla mieszkańców terenów ogarniętych konfliktem.

Unijne sankcje wciąż przedłużane

Unijne sankcje wobec Rosji obowiązują od marca 2014 r. Od tamtego czasu kilkakrotnie je już przedłużano lub rozszerzano. W ramach sankcji wprowadzono ograniczenia w handlu z Rosją, zakaz eksportu uzbrojenia oraz zakazano wjazdu na teren Unii Europejskiej ponad 100 osobom zaangażowanym w aneksję Krymu lub wojnę na wschodzie Ukrainy. Osobom tym zamrożono też wszelkie aktywa zgromadzone na obszarze państw członkowskich UE.

W części państw członkowskich głośno mówi się już o konieczności zniesienia sankcji. Głosy takie płyną np. z Węgier lub Włoch. Na spotkaniach unijnych ministrów wciąż podejmowana jest decyzja o utrzymaniu sankcji. Najbliższa tego typu decyzja musi zostać podjęta we wrześniu.

UE nakłada nowe sankcje za atak na Skripala

Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich UE nałożyli sankcje na 4 osoby związane z próbą zabójstwa byłego funkcjonariusza rosyjskiego wywiadu, który przeszedł na stronę brytyjską. Wszyscy są obywatelami Rosji.
 

To pierwsze zbiorowe unijne sankcje nałożone w związku z ubiegłorocznym atakiem na Siegieja …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/niemcy-szefowa-cdu-wyklucza-zniesienie-sankcji-wobec-rosji/feed/ 0
Rosja proponuje Słowacji przystąpienie do Nord Stream 2 https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/rosja-proponuje-slowacji-przystapienie-do-nord-stream-2/ https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/rosja-proponuje-slowacji-przystapienie-do-nord-stream-2/#respond Fri, 07 Jun 2019 14:55:51 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=67245 W Petersburgu od wczoraj trwa Międzynarodowe Forum Ekonomiczne. Do Rosji zjechali politycy i biznesmeni z całego świata. Jedno ze spotkań poprzedzających szczyt było okazją do wystosowania przez Dmitrija Miedwiediewa propozycji, by Słowacja dołączyła do gazociągów Nord Stream 2 i TurkStream.

 

W środę w Moskwie był słowacki premier Peter Pellegrini. Rozmowy dotyczyły współpracy obu państw. Rosyjski premier podkreślił, że oba kraje powinny poszukać wspólnych punktów i korzyści w ewentualnej współpracy przy włączeniu Bratysławy do obu gazowych projektów. Pellegrini powiedział, że jego kraj jest gotów, aby udostępnić magazyny do przechowywania gazu, aby stały się one częścią przyszłej tranzytowej infrastruktury.

Ile Rosja zapłaci za brudną ropę? Narastają spory

Co najmniej 30 mln dol. kosztować będzie wymiana instalacji jednej z rafinerii na Białorusi zniszczonych przez zanieczyszczoną ropę z Rosji – ocenili w Mińsku. Odszkodowań chce też Kazachstan.
 
– Wszystkim, którzy wykażą, że ponieśli realne straty, zostaną one zrekompensowane – zadeklarował …

Słowacja jest otwarta na współpracę

Pellegrini zaznaczył, że Słowacji zależy na zmniejszeniu negatywnych skutków gospodarczych związanych z możliwym zakończeniem tranzytu gazu przez Ukrainę. Jak dotąd Bratysława sprzeciwiała się budowie gazociągu leżącego na dnie Morza Bałtyckiego, łączącego Rosję z Niemcami. Wszystko przez przebiegającą przez Słowację nitkę rosyjskiego gazociągu, przesyłanego obecnie przez Ukrainę. Rosja już dawno ogłosiła, że wraz z uruchomieniem ND2, zakończy przesył gazu przez Ukrainę wraz z wygaśnięciem obecnego kontraktu.

Pellegrini zwrócił uwagę, że Słowacja rozważa różne możliwości, w tym wykorzystania istniejącej infrastruktury, by „włączyć ją w tranzyt gazu” w przypadku uruchomienia Nord Stream 2, jak również włączenia infrastruktury gazowej w dostawy gazu realizowanych poprzez TurkStream. Polityk zaznaczył, że partycypacja w projektach przyczyniłaby się do „zmniejszenia negatywnych skutków gospodarczych” w przypadku zakończenia dostaw surowca przez Ukrainę.

Nord Stream 2 grozi UE procesem za gazową dyrektywę

Spółka Gazpromu budująca bałtycki gazociąg Nord Stream 2 zagroziła UE procesem, jeśli nie zostanie zwolniona z przepisów antymonopolowych ze znowelizowanej dyrektywy gazowej.
 
W połowie kwietnia rządy państw UE zatwierdziły nowelizację dyrektywy gazowej, która przewiduje rozciągnięcie unijnych przepisów antymonopolowych w energetyce na …

Rosyjskie rury i słowacka kolej

Słowacki premier zapewnił Miedwiediewa, że jego kraj postara się w jak najkrótszym czasie zrealizować projekt przedłużenia linii szerokotorowej z Koszyc na Słowacji do Wiednia. Powiedział przy tym, że zależy mu na współpracy w projekcie Polski i Węgier. Wstępne porozumienie o budowie magistrali szerokotorowej z Koszyc przez Bratysławę do Wiednia zostało zawarte przez Rosję, Ukrainę, Słowację i Austrię jeszcze w 2008 r.

TurkStream jest projektem, który będzie transportował rosyjski gaz rurociągiem pod Morzem Czarnym z pominięciem Ukrainy przez Bułgarię, Serbię i Węgry. Inwestycja będzie składać się z dwóch linii. Jedna, o pojemności 15,75 mld metrów sześciennych obsłuży Turcję. Druga będzie zaopatrywała w błękitne paliwo Europę. Projekt jest największym na świecie gazociągiem przybrzeżnym położonym na głębokości 2200 metrów.

Niemiecko-rosyjska fuzja naftowa wzmocniła Nord Stream

Niemieccy i rosyjscy inwestorzy utworzyli firmę Wintershall DEA. To największy niezależny producent ropy i gazu w Europie oraz kluczowy partner Gazpromu w gazociągach Nord Stream.
 

„Jesteśmy czempionem Europy i wnosimy znaczący wkład w bezpieczeństwo energetyczne Europy” – stwierdził Mario Mehren, szef …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/rosja-proponuje-slowacji-przystapienie-do-nord-stream-2/feed/ 0
Przedstawicielstwo UE w Moskwie padło ofiarą rosyjskiego cyberataku https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/przedstawicielstwo-ue-w-moskwie-padlo-ofiara-rosyjskiego-cyberataku/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/przedstawicielstwo-ue-w-moskwie-padlo-ofiara-rosyjskiego-cyberataku/#respond Thu, 06 Jun 2019 14:25:11 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=67168 Rosja wykradła informacje z przedstawicielstwa Unii Europejskiej w Moskwie. Do ataku miało dojść w lutym 2017 r., ale odkryto go dopiero w kwietniu tego roku. Tymczasem Moskwa rozszerzyła niedawno listę przedstawicieli UE objętych sankcjami.

 

Informacje o ataku hakerskim jako pierwszy podał serwis BuzzFeed. Potwierdzają ją źródła Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ). Incydent odkryto na kilka tygodni przez wyborami do Parlamentu Europejskiego, jednak unijne służby dyplomatyczne nie ujawniły go opinii publicznej.

Rosja zatrudniła do strategicznego banku byłego ambasadora Włoch

Wiceprezesem rosyjskiego banku rozwoju VEB został Cesare Maria Ragaglini, były ambasador Włoch w Rosji. Jest pierwszym cudzoziemcem w zarządzie rosyjskiej państwowej korporacji.
 
Bank rozwoju Rosji VEB ogłosił, że na stanowisko wiceprezesa tego rządowego banku został powołany Cesare Maria Ragaglini. Ma …

Co wykradziono?

ESDZ potwierdziła, że doszło do incydentu. Najwyżsi rangą dyplomaci – w tym wysoka przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini – zostały o nim poinformowane. Zgodnie z przeprowadzonym śledztwem ustalono, że wykradziono informacje z co najmniej dwóch komputerów. Jednak urzędnicy nie mają rozeznania, ile i jakiego rodzaju dane zostały wykradzione.

Analiza wykazała, że hakerzy skorzystali z ataku typu APT, tzn., często wykorzystywanych grupy hackerskie powiązane z państwowymi służbami wywiadowczymi. Metoda ta pozwala uszkodzić lub wykraść poufne dane. Jedną z jej cech szczególnych jest trudne ich trudna identyfikacja. Mogą one pozostać niezauważone – jak w przypadku przedstawicielstwa UE w Moskwie – przez wiele miesięcy.

Tego typu ataki przeprowadzono przeciwko europejskim państwom lub ministerstwom. Zdaniem źródeł zbliżonych do ESDZ państwa członkowskie UE zostały poinformowane o ataku za pośrednictwem kanałów obrony cybernetycznej.

Rosja chce konkurować z portem w Gdańsku

Prezydent Rosji Władimir Putin poparł plany budowy w Kaliningradzie wielkiego portu głębokowodnego o potencjale porównywalnym z portem w Gdańsku.
 
Do 1 lipca władze obwodu w Kaliningradzie mają przedstawić rządowi Rosji biznesplan budowy w tym obwodzie portu głębokowodnego. A do września …

„Czarna Lista” Moskwy

Na przełomie maja i czerwca rosyjskie MSZ poinformowało o rozszerzeniu listy przedstawicieli UE, którym zakazano wstępu na teren Federacji Rosyjskiej. Obecna „czarna lista” Kremla zawiera tyle samo nazwisk, co lista osób objętych sankcjami przygotowana przez Brukselę.

UE w związku z sytuacją na Ukrainie zastosowała sankcje po raz pierwszy w marcu 2014 r., tuż po aneksji Krymu. Do tej pory sankcjami objęto blisko 180 osób i ponad 40 organizacji. Pomimo sprzeciwu niektórych państw – jak Włochy i Węgry – Bruksela systematycznie przedłuża ich obowiązywanie. Ostatnio uczyniono to w marcu br.

Osoby, której znajdują się na „czarnej liście” nie mają prawa wstępu na terytorium państw Wspólnoty. Ponadto ich aktywa finansowe zostały zamrożone.

Ile Rosja zapłaci za brudną ropę? Narastają spory

Co najmniej 30 mln dol. kosztować będzie wymiana instalacji jednej z rafinerii na Białorusi zniszczonych przez zanieczyszczoną ropę z Rosji – ocenili w Mińsku. Odszkodowań chce też Kazachstan.
 
– Wszystkim, którzy wykażą, że ponieśli realne straty, zostaną one zrekompensowane – zadeklarował …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/przedstawicielstwo-ue-w-moskwie-padlo-ofiara-rosyjskiego-cyberataku/feed/ 0
Rosja zatrudniła do strategicznego banku byłego ambasadora Włoch https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/rosja-zatrudnila-do-strategicznego-banku-bylego-ambasadora-wloch/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/rosja-zatrudnila-do-strategicznego-banku-bylego-ambasadora-wloch/#respond Fri, 31 May 2019 04:50:07 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66803 Wiceprezesem rosyjskiego banku rozwoju VEB został Cesare Maria Ragaglini, były ambasador Włoch w Rosji. Jest pierwszym cudzoziemcem w zarządzie rosyjskiej państwowej korporacji.

 

Bank rozwoju Rosji VEB ogłosił, że na stanowisko wiceprezesa tego rządowego banku został powołany Cesare Maria Ragaglini. Ma nadzorować międzynarodową działalność tego banku, który latem 2014 r. został objęty sankcjami UE i USA w odpowiedzi na agresję Rosji wobec Ukrainy.

Cesare Maria Ragaglini był ambasadorem Włoch w Rosji od 2013 do końca 2017 r. To znaczy, że pełnił swoją misję w czasie inwazji Rosji na Krym. Wcześniej przez cztery lata Ragaglini zajmował stanowisko stałego przedstawiciela Włoch w ONZ. A rosyjski bank VEB uczestniczy w programie ONZ dotyczącym ochrony środowiska.

Odznaczony przez Putina

W rosyjskich spółkach pracuje wielu zagranicznych menedżerów i polityków. Z zasady zajmują stanowiska doradców lub dostają posady w radach dyrektorów i radach nadzorczych.

Cesare Maria Ragaglini to pierwszy cudzoziemiec, który dostał posadę w zarządzie rosyjskiej państwowej korporacji – wskazał dziennik Wiedomosti. Na dodatek korporacji zajmującej się inwestycjami o strategicznym znaczeniu dla Rosji i objętej sankcjami Zachodu.

Bank VEB nie wyjaśnił, czym Ragaglini zasłużył sobie na takie uznanie i zaufanie rządu Rosji. Wiadomo, że pod koniec misji w Moskwie ten włoski dyplomata został odznaczony przez prezydenta Władimira Putina Orderem Przyjaźni, jednym z najwyższych rosyjskich odznaczeń.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/rosja-zatrudnila-do-strategicznego-banku-bylego-ambasadora-wloch/feed/ 0
Rosja chce konkurować z portem w Gdańsku https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/rosja-chce-konkurowac-z-portem-w-gdansku/ https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/rosja-chce-konkurowac-z-portem-w-gdansku/#respond Thu, 30 May 2019 05:04:08 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66731 Prezydent Rosji Władimir Putin poparł plany budowy w Kaliningradzie wielkiego portu głębokowodnego o potencjale porównywalnym z portem w Gdańsku.

 

Do 1 lipca władze obwodu w Kaliningradzie mają przedstawić rządowi Rosji biznesplan budowy w tym obwodzie portu głębokowodnego. A do września rząd Rosji ma rozważyć plany zaangażowania w ten projekt pieniędzy z kasy państwa i od zagranicznych inwestorów – poinformował dziennik „Kommiersant”.

Według tego dziennika projekt ten poparł prezydent Rosji Władimir Putin.

Głos Rosji w Radzie Europy znowu ważny

Po pięciu latach częściowego zawieszenia w prawach członka Rady Europy, Rosja odzyskała prawo głosu w organizacji. Przy okazji szczytu w Helsinkach odbyło się  pierwsze od pięciu lat spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji.
 

47 ministrów spraw zagranicznych zagłosowało za przywróceniem …

Rywal dla Gdańska

Według zapowiedzi gubernatora Kaliningradu Antona Alichanowa głębokowodny port ma powstać w pobliżu osady Jantarnyj. Ma obejmować terminal kontenerowy do przeładunku 35 mln ton towarów rocznie, terminal do przeładunku towarów płynnych o masie 4,9 mln ton rocznie oraz inne terminale o niesprecyzowanym przeznaczeniu.

Łącznie w porcie będzie można przeładowywać towary o masie 48 mln ton rocznie.

To wielkość porównywalna z portem w Gdańsku, który w zeszłym roku po wzroście obrotów aż o jedną piątą w skali roku przeładował rekordowe 49 mln ton towarów. Dzięki temu port w Gdańsku zyskał czwarte miejsce wśród największych portów nad Bałtykiem.

Koszty budowy tego portu władze Rosji oceniają na 200 mld rubli (ok. 3 mld euro), z czego jedną czwartą ma wyłożyć państwo.

Odmrożony projekt

Rosja już od początku tego stulecia rozważała budowę nowego portu głębokowodnego w obwodzie kaliningradzkim.

Początkowo planowano go ulokować w porcie Bałtyjsk (dawniej Pilawa) położonym przy brzegach Cieśniny Pilawskiej, u wejścia na Zalew Wiślany. Obecna lokalizacja znajduje się bardziej na północ.

Szczyt Partnerstwa Wschodniego w 10. rocznicę jego powołania

Przywódcy państw należących do Partnerstwa Wschodniego spotkali się w Brukseli z szefami unijnych instytucji. Z kolei ministrowie spraw zagranicznych 7 krajów byłego ZSRR rozmawiali z szefami dyplomacji krajów UE. Podpisano wspólną deklarację o woli dalszej współpracy.
 

Partnerstwo Wschodnie jako program na …

W 2014 r. władze Rosji zdecydowały, że projekt nowego portu zostanie podzielony na dwa etapy, i najpierw rozpoczęły budowę w obwodzie kaliningradzkim nowego terminalu pasażersko-towarowego w mieście Pionierskij (dawna polska nazwa: Kurów). W rosyjskich stoczniach buduje się już promy, które mają kursować między Kaliningradem a portem Usł-Ługa pod Sankt Petersburgiem.

Jak każe Moskwa

Po uruchomieniu tego połączenia rosyjscy przewoźnicy będą mogli ograniczyć przewozy drogowe tranzytem przez państwa bałtyckie i Polskę, transportując morzem swoje ciężarówki do portów w Niemczech.

Cytowani przez „Kommiersant” rosyjscy eksperci bez entuzjazmu odnieśli się do planów budowy nowego portu w obwodzie kaliningradzkim. Wskazywali, że nie ma zagranicznych firm, które zapewniłyby odpowiednie obroty portowi, a dla rosyjskich firm budowa nowych terminali w Kaliningradzie i związane z tym koszty logistyki nie są atrakcyjne. Te ograniczenia może jednak usunąć wsparcie rządu Rosji, które każe rosyjskim firmom skierować do nowego portu w Kaliningradzie towary przesyłane obecnie przez porty w innych państwach nadbałtyckich.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/rosja-chce-konkurowac-z-portem-w-gdansku/feed/ 0
Napięcie na linii Kosowo-Serbia po akcji kosowskich służb policyjnych https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/napiecie-na-linii-kosowo-serbia-po-akcji-kosowskich-sluzb-policyjnych/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/napiecie-na-linii-kosowo-serbia-po-akcji-kosowskich-sluzb-policyjnych/#respond Wed, 29 May 2019 12:38:12 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66665 Poważne kosowsko-serbskie spięcie zostało wywołane akcją kosowskich policjantów na terenach zamieszkanych głównie przez ludność etnicznie serbską. Zatrzymano wiele osób i użyto broni. Nikt jednak nie ucierpiał. Belgrad uznał jednak działania władz w Prisztinie za wrogie i postawił serbskie wojska w stan gotowości bojowej.

 

Napięcie jest skutkiem wtorkowej akcji kosowskich policjantów na północy Kosowa, gdzie większością jest etniczna ludność serbska. Władze w Prisztinie poinformowały, że odziały specjalne kosowskiej policji przeprowadziły skoordynowane zatrzymania osób związanych ze zorganizowaną przestępczością i przemytem.

Podczas akcji w miejscowości Zubin Potok doszło nawet do wymiany ognia, w której rannych zostało dwóch kosowskich funkcjonariuszy. Według władz Kosowa aresztowano kilka osób. Wśród nich powiązanego z przestępcami szefa lokalnej policji, który należy do serbskiej mniejszości etnicznej.

Przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny: Kosowo to Serbia

Reprezentujący Republikę Serbską (to jedna z części składowych Bośni i Hercegowiny) Milorad Dodik oświadczył w stolicy Albanii, że bośniaccy Serbowie nie mają żadnych pretensji terytorialnych wobec Kosowa, ponieważ Kosowo jest serbskie.

 

W Tiranie odbył się szczyt liderów tzw. Procesu Brdo-Brijuni, którego …

Belgrad i Prisztina wzajemnie się oskarżają

Ale władze Serbii zupełnie inaczej potraktowały działania kosowskich policjantów. Według nich akcja nie służyła aresztowaniu faktycznych przestępców, ale zastraszeniu serbskiej ludności zamieszkującej północ Kosowa. Wśród zatrzymanych ma być bowiem więcej funkcjonariuszy lokalnej policji. Ranni mieli być także po stronie etnicznych Serbów. Do aresztów miały zaś trafić przynajmniej 23 osoby.

Prisztina tymczasem przekonuje, że akcja była skutkiem kilkumiesięcznego śledztwa, które rozbiło przemytniczo-gangsterski układ, w który zaangażowane były także lokalne władze. „Chodziło o nadużywanie władzy, poważne łapownictwo, przemyt na dużą skalę i nielegalny handel, a nawet zlecenie dwóch zabójstw. Wzywam Serbów na północy, aby zachowali spokój i przestrzegali prawa” – mówił premier Kosowa Ramush Haradinaj.

Belgrad nie przyjął tych wyjaśnień i domagał się wypuszczenia wszystkich zatrzymanych osób. Aby wzmocnić wymowę swojego stanowiska Serbowie ogłosili stan podwyższonej gotowości w armii i przesunęli część oddziałów bliżej granicy z Kosowem. Sprawę omówiła na specjalnym posiedzeniu serbska Rada Bezpieczeństwa Narodowego, w skład której wchodzą przedstawiciele rządu, sił zbrojnych i policji, a Belgrad oficjalnie powiadomił Unię Europejską o tym, że rozważa wojskową interwencję, gdyby kosowscy policjanci nie wycofali się z zamieszkanych przez etnicznych Serbów miejscowości.

„Kosowska policja wdarła się siłą na północ Kosowa w opancerzonych pojazdach i użyła siły wobec nieuzbrojonych Serbów. Serbia w możliwie najkrótszym czasie będzie w pełni gotowa do obrony naszego narodu. Jesteśmy świadomi wszelkich konsekwencji.” – grzmiał w parlamencie prezydent Serbii Aleksandar Vučić.

Serbia i Kosowo: Ciąg dalszy ekonomicznych nieporozumień

Serbia i Kosowo stoją przed nowymi wyzwaniami związanymi m.in. z nałożonymi taryfami oraz kwestią operacji płatniczych.
 

Narodowy Bank Serbii alarmuje

NBS opracowuje specjalną strategię w zakresie operacji płatniczych po tym, jak w grudniu 2018 r. rząd Kosowa ogłosił wprowadzenie ograniczeń operacji …

Aresztowany Rosjanin wypuszczony

W sprawę włączyła się także rosyjska dyplomacja. Moskwa jednoznacznie w kwestii sporu o niepodległość Kosowa opowiada się po stronie Belgradu. „To oczywiste, że takie prowokacyjne zachowanie władz Kosowa jest bezpośrednim skutkiem wieloletniego pobłażania im przez UE i USA. Kosowscy politycy przywykli już do tego, że wszystkie prowokacje uchodzą im na sucho. Tego rodzaju działania podsycają napięcia na tle etnicznym i pozbawiają sensu długoletnie wysiłki wspólnoty międzynarodowej na rzecz pokojowego uregulowania konfliktu” – głosi oświadczenie rosyjskiego MSZ.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że podczas akcji kosowskich policjantów zatrzymano też jednego obywatela Rosji. Misja ONZ w Kosowie (UNMIK) szybko potwierdziła, że Rosjanin jest jej pracownikiem. Razem z nim zatrzymano innego funkcjonariusza UNMIK, ale nie poinformowano o tym jakiej jest on narodowości. Wiadomo natomiast, że obaj ucierpieli podczas zatrzymania i trafili do więziennego szpitala. Rosjanina jednak, po interwencji zarówno ambasady rosyjskiej w Belgradzie, jak i szefa misji UNMIK Zahira Tanina, szybko wypuszczono. Drugi zatrzymany pracownik ONZ wciąż przebywa w areszcie.

Kosowo z własną armią. Mniejszość serbska protestuje

Parlament Kosowa przyjął prawo zezwalające na stworzenie własnych sił zbrojnych. Zrobił to wbrew protestom Serbii, która nie uznaje niepodległości Kosowa. Mniejszość serbska zbojkotowała posiedzenie parlamentu.

 

Izba musi jeszcze przyjąć jeden akt prawny, który określa nową strukturę organizacyjną Sił Bezpieczeństwa Kosowa (KSF). …

UE mediatorem między Serbią a Kosowem

Kosowo, dawna serbska prowincja, a w czasach komunistycznej Jugosławii region autonomiczny, jest zamieszkane głównie przez ludność etnicznie albańską. Jednak na północy zwarcie mieszkają etniczni Serbowie. Mimo to Kosowo w 2008 r. ogłosiło niepodległość.

Od 2013 r. Prisztina i Belgrad prowadzą mozolny dialog na rzecz normalizacji stosunków. Udało się już osiągnąć porozumienie w wielu drobniejszych sprawach dotyczących codziennego życia ludności, ale wciąż wiele problemów pozostaje nierozwiązanych. Unormowanie wzajemnych stosunków jest jednak warunkiem poważniejszego zbliżenia obu krajów z UE. Od 2014 r. Serbia prowadzi już negocjacje akcesyjne z Unią Europejską.

Kosowo nakłada 100% cła na import z Serbii oraz Bośni i Hercegowiny

„Agresywną kampanią międzynarodową Belgradu zostaliśmy zmuszeni do podjęcia stanowczych, ekonomicznych działań” – tak nałożenie 100-proc. ceł na towary importowane z Serbii oraz Bośni i Hercegowiny (BiH) argumentuje Ramush Haradinaj, szef kosowskiego rządu.
 

Wprowadzone 21 listopada cło jest drugą barierą wdrożoną w …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/napiecie-na-linii-kosowo-serbia-po-akcji-kosowskich-sluzb-policyjnych/feed/ 0
Ile Rosja zapłaci za brudną ropę? Narastają spory https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/ile-rosja-zaplaci-za-brudna-rope-narastaja-spory/ https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/ile-rosja-zaplaci-za-brudna-rope-narastaja-spory/#respond Thu, 23 May 2019 04:50:40 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66347 Co najmniej 30 mln dol. kosztować będzie wymiana instalacji jednej z rafinerii na Białorusi zniszczonych przez zanieczyszczoną ropę z Rosji – ocenili w Mińsku. Odszkodowań chce też Kazachstan.

 

– Wszystkim, którzy wykażą, że ponieśli realne straty, zostaną one zrekompensowane – zadeklarował wicepremier Rosji Dmitrij Kozak po spotkaniu z wicepremierem Białorusi Iharem Laszenką. Na tym spotkaniu wiceszefowie rządów Rosji i Białorusi rozmawiali o kryzysie spowodowanym przez dostawy z Rosji ropy naftowej zanieczyszczonej silnie korozyjnymi chlorkami organicznymi. O wykryciu tych zanieczyszczeń w stężeniu kilkadziesiąt razy przekraczającym normy, Białoruś zaalarmowała tuż przed świętami Wielkiej Nocy. Trzy tygodnie temu odbiór zanieczyszczonej ropy z Rosji wstrzymały też Polska, Niemcy oraz Czechy, Słowacja i Węgry.

Niemiecko-rosyjska fuzja naftowa wzmocniła Nord Stream

Niemieccy i rosyjscy inwestorzy utworzyli firmę Wintershall DEA. To największy niezależny producent ropy i gazu w Europie oraz kluczowy partner Gazpromu w gazociągach Nord Stream.
 

„Jesteśmy czempionem Europy i wnosimy znaczący wkład w bezpieczeństwo energetyczne Europy” – stwierdził Mario Mehren, szef …

Pod koniec zeszłego tygodnia wznowiono tranzyt rosyjskiej ropy z Białorusi przez Ukrainę na Węgry.

Ale w piątek białoruska firma Biełnieftiechim poinformowała, że ten przesył znów wstrzymano, bo na Ukrainie nie ma zbiorników do przechowywania zanieczyszczonej ropy.

Francuzów ratuje Naftoport w Gdańsku

Także w piątek o częściowym wstrzymaniu produkcji z powodu zanieczyszczeń rosyjskiej ropy naftowej poinformowała niemiecka rafineria francuskiego koncernu Total.

„Spodziewamy się, że praca zostanie wznowiona w sobotę, przy wykorzystaniu alternatywnych dostaw za pośrednictwem Gdańska (w Polsce)” – napisano w komunikacie koncernu Total, cytowanym przez agencję Reuters.

Francuski koncern zaznaczył jednak, że działalność jego niemieckiej rafinerii zostanie ograniczona z powodu problemów z dostawami surowca z Rosji. Jednak Total podejmie działanie, by nie zakłóciło to dostaw paliw do jego klientów.

Według niemieckich analityków w rafinerii koncernu Total w mieście Leuna wyłączono instalacje odpowiedzialne za połowę potencjału tych zakładów.

Gazprom chce pieniędzy od Bułgarii

Gazprom ujawnił, że domaga się od Bułgarii prawie 100 mln euro kredytu na inwestycję, z której Rosjanie zrezygnowali w 2014 r.
 
W swoich materiałach Gazprom ujawnił, że oczekuje od bułgarskiej państwowej firmy energetycznej BEH zwrotu 97,7 mln euro kredytu przyznanego na …

O odszkodowaniach nie mówmy

Deklarując rekompensaty, władze Rosji nie chcą jednak rozmawiać o ich wysokości. – Dziś trzeba zakończyć fizyczne usuwanie wszystkich skutków [zanieczyszczenia]. Jeśli dziś zajmiemy się tymi rachunkami i spróbujemy policzyć, ile komu wyjdzie, to przeniesiemy akcent na inne zadania – stwierdził wicepremier Kozak. Dodał: – Dziś zaproponowałem, aby nawet nie podnosić tej kwestii

Szkopuł w tym, że wstrzymanie dostaw zanieczyszczonej ropy z Rosji zmusiło rafinerie w Europie Środkowej do nieplanowanego wykorzystania własnych zapasów surowca i ropy z państwowych rezerw, a także szukania dodatkowych dostaw z alternatywnych źródeł. Trzeba będzie zapłacić za usuwanie zanieczyszczonego surowca, a firmy rurociągowe nie zarabiają na transporcie ropy.

Rosyjski limit

Tymczasem w tym tygodniu rosyjski minister Aleksandr Nowak już określił górny limit rosyjskich odszkodowań.

„Szkody, które będą wymagać rekompensaty, wyniosą łącznie poniżej 100 mln dol.” – stwierdził Nowak.

Putin straszy Ukrainę odcięciem od gazu

Prezydent Rosji Władimir Putin zagroził, że Ukraina zostanie bez gazu, jeśli nie zawrze nowej umowy o tranzycie rosyjskiego surowca.
 

Na konferencji prasowej w Pekinie prezydent Rosji Władimir Putin zagroził Ukrainie, że zostanie bez gazu, jeśli nie zawrze nowej umowy o tranzycie …

Dodał, że ta kwota dotyczy strat wszystkich poszkodowanych, czyli także firm z Rosji. Mogą one ponieść straty, bo według Nowaka zalegającą już w państwach Europy Środkowej zanieczyszczoną ropę rosyjskie kompanie naftowe mogą sprzedać z rabatem.

Tymczasem pod koniec zeszłego tygodnia prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka stwierdził, że skandal z zanieczyszczoną ropą z Rosji kosztował tylko Białoruś kilkaset milionów dolarów. Te szacunki pośrednio potwierdził rosyjski dziennik „Wiedomosti”. Ocenił, że na skandalu z zanieczyszczoną ropą do końca tego roku Białoruś straci co najmniej kwotę w granicach 270-435 mln dol. A wartość zanieczyszczonej ropy ten dziennik oszacował na ponad 2,5 mld dol.

„Sam koszt instalacji w rafinerii w Mozyrzu, w których doszło do awarii wskutek zanieczyszczenia ropy to równowartość ok. 30 mln dol.” – powiedział w piątek białoruski wicepremier Ihar Laszenka, cytowany przez agencję Biełta.

Poszkodowany Kazachstan

Odszkodowania od rosyjskiej, państwowej firmy rurociągowej Transnieft domaga się także Kazachstan. Tamtejsze firmy naftowe dostarczają surowiec do rosyjskich rurociągów, a w zamian taka sama ilość surowca jest ładowana na eksport tankowcami z rosyjskich terminali nad Morzem Bałtyckim.

W Polsce i Czechach uruchomiono rezerwy ropy naftowej

Rządy Polski i Czech zdecydowały o uruchomieniu zapasów ropy naftowej z obowiązkowych zapasów, aby zapewnić rafineriom surowiec po wstrzymaniu dostaw zanieczyszczonej ropy z Rosji.
 

Grupa Lotos zwróciła się do Ministerstwa Energii o zgodę na sięgnięcie po ropę naftową z obowiązkowych zapasów …

– Ponieważ dostarczaliśmy ropę odpowiedniej jakości, a dostaliśmy od koncernu Transnieft ropę niespełniającą wymogów jakości, to zgodnie z umową powinniśmy dostać rekompensatę od Transnieft – powiedział kazachski wiceminister energetyki Aset Magaułow.

Możejki ocalone

Dodał, że dotyczy to sześciu tankowców z ładunkiem łącznie 590 tys. ton ropy naftowej.

Niewykluczone, że ten zanieczyszczony rosyjski surowiec próbowano wcisnąć litewskiej rafinerii Orlenu w Możejkach. W środę przedstawiciele tej rafinerii powiedzieli litewskiemu dziennikowi „Verslo Zinios”, że w maju zakład w Możejkach odmówił przyjęcia dwóch tankowców z zanieczyszczoną rosyjską ropą.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/ile-rosja-zaplaci-za-brudna-rope-narastaja-spory/feed/ 0
Austria: Ministrowie z FPÖ grożą wyjściem z rządu https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/austria-ministrowie-z-fpo-groza-wyjsciem-z-rzadu/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/austria-ministrowie-z-fpo-groza-wyjsciem-z-rzadu/#respond Tue, 21 May 2019 12:44:49 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66250 Coraz więcej emocji budzi skandal wokół byłego już austriackiego wicekanclerza. Niemiecka prasa opublikowała kompromitujące go nagrania, a szef rządu rozpisał na wrzesień przedterminowego wybory. Ale wiele wskazuje na to, że konserwatywno-nacjonalistyczna koalicja może nie dotrwać do jesieni.

 

Nacjonalistyczna Wolnościowa Partia Austrii (FPÖ) znalazła się w wielkich opałach. Niemieckie gazety („Der Spiegel” i „Süddeutsche Zeitung”) opisały bowiem spotkanie, do jakiego doszło w lipcu 2017 r. na hiszpańskiej Ibizie. Prominentni politycy FPÖ (w tym lider partii i do niedawna wicekanclerz Austrii Heinz-Christian Strache) rozmawiali tak z kobietą, która miała być wysłanniczką jednego z bliskich Kremlowi rosyjskich oligarchów.

Kłótnia o szefa MSW obali rząd?

Rosjanka chciała wyprać ogromną sumę pieniędzy, a nagrani austriaccy politycy oferowali w tym swoją pomoc, chcą wykorzystać te pieniądze do prowadzenia swojej kampanii wyborczej. Rosyjska inwestorka miała bowiem przejąć jeden z popularnych tabloidów („Kronen Zeitung”) i zmienić jego linię polityczną na bliską FPÖ.

Po ujawnieniu przez niemiecką prasę nagrań, kanclerz Austrii Sebastian  Kurz (jest on także przewodniczącym konserwatywnej Austriackiej Partii Ludowej – ÖVP) ogłosił rozpisanie przedterminowych wyborów na wrzesień. Strache zaś podał się do dymisji zarówno ze swojej funkcji w rządzie, jak i z przewodzenia swojej partii. Jednak Kurz chciałby odejścia z rządu jeszcze jednego polityka FPÖ – ministra spraw wewnętrznych Herberta Kickla. Nie chce bowiem, aby Kickl nadzorował śledztwo w sprawie Strachego.

Kanclerz złożył już w tej sprawie wniosek do prezydenta Alexandra van der Bellena, który według austriackiej konstytucji zatwierdza każdą ministerialną dymisję. Ale nowy lider FPÖ Norbert Hofer (był kandydatem tej partii w wyborach prezydenckich z 2016 r.) zagroził, że jeśli Kurz swojego wniosku nie wycofa, wszyscy ministrowie powołani z ramienia nacjonalistów odejdą z rządu. FPÖ być może poprze przygotowywany przez opozycyjną partię JETZT-Liste Pilz (Teraz-Lista Pilza). To mocno lewicowe i odwołujące się do tzw. zielonej ideologii ugrupowanie ma 8 posłów w Radzie Narodowej.

Jeśli jednak obok FPÖ wniosek partii JETZT-Liste Pilz poprze także największa siła opozycyjna – Socjaldemokratyczna Partia Austrii (SPÖ) – to rząd Kurza się nie utrzyma. Ale kierownictwo FPÖ poinformowało, że w tej kwestii ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Głosowanie ma się odbyć w najbliższy poniedziałek (27 maja) na specjalnie w tym celu zwołanym posiedzeniu parlamentu.

Przedterminowe wybory w Austrii we wrześniu?

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz rozwiązał rząd i zapowiedział przeprowadzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych tak szybko jak to możliwe. Prezydent tego kraju Alexander Van der Bellen oświadczył natomiast po wczorajszym spotkaniu z kanclerzem, że chce, by odbyły się one we wrześniu.

Kto skompromitował liderów FPÖ?

Wciąż nie wiadomo jednak kto zrobił w 2017 r. w willi na Ibizie kompromitujące nagranie z udziałem m.in. Strachego. Wiele wskazuje na to, że na byłego wicekanclerza zastawiono sprytną pułapkę. On sam w pewnej chwili stwierdza na nagraniu, że tak właśnie może być, ale również obecny na spotkaniu szef klubu parlamentarnego FPÖ Johann Gudenus rozwiewa jego obawy.

Tymczasem kobieta, z którą rozmawiali prawdopodobnie nie była tym, za kogo się podawała. Politykom FPÖ przedstawiła się jako wysłanniczka rosyjskiego miliardera z branży paliwowej Igora Makarowa. Kobieta – miała się rzekomo nazywać Alona Makarowa – stwierdziła, że jest siostrzenicą rosyjskiego oligarchy. Sam Makarow jednak odciął się od niej informując, że w ogóle nie ma rodzeństwa.

Również rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że Rosja nie była zamieszana w organizację spotkania na Ibizie. „Nie wiemy dokładnie, kim jest ta kobieta – czy ona w ogóle jest narodowości rosyjskiej, czy jest obywatelką Rosji. Jest to historia, która nie ma i nie może mieć żadnego związku z nami” – oświadczył Pieskow.

Austria w blokach startowych kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego

W Austrii kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego rozpoczęła się zaledwie dzień po zakończeniu austriackiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Nieoczekiwanie przyczynił się do tego gość specjalny kanclerza Sebastiana Kurza.
 

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber był gościem Kurza na tradycyjnym koncercie noworocznym Filharmoników Wiedeńskich. Skorzystał …

Sprytna prowokacja?

Wiele wskazuje na to, że Strache i Gudenus padli ofiarą dobrze przygotowanej prowokacji. W rozmowie z „Rosjanką” nie tylko chętnie obmyślali jak wykorzystać „lewe” pieniądze z Rosji, ale także snuli plany zawładnięcia austriackimi mediami publicznymi oraz dalszej współpracy z bliskimi Kremlowi rosyjskimi oligarchami. Gudenus miał po spotkaniu wymienić wiele maili z „Makarową”. Strache zaś chwalił Rosję, a Zachód nazywał „dekadenckim”, choć cała rozmowa odbywała się na mocno zakrapianym przyjęciu w małym gronie.

Austriacka prasa próbuje wydedukować kto może być autorem prowokacji. Pierwsze podejrzewania padły na owianego złą sławą izraelskiego specjalistę do PR-u Tala Silbersteina. Przez kilka lat doradzał on w kampaniach wyborczych kierownictwu SPÖ. W 2017 r. wyszło na jaw, że za 500 tys. euro zorganizował w mediach społecznościowych grupę trolli, którzy podszywając się pod zwolenników FPÖ atakowali Kurza i innych polityków ÖVP, co miało storpedować ewentualną współpracę między nacjonalistami a konserwatystami. A nagranie z Ibizy zrobiono właśnie w tamtym czasie.

Sam Kurz także sugerował, że to Silberstein mógł stać za prowokacją, która skompromitowała Strachego i całą FPÖ. Ale austriacka prasa podejrzewa, że być może to sam kanclerz wydał służbom specjalnym polecenie, aby dokonała uderzenia w koalicyjne ugrupowanie. Ujawnione przez niemieckie media nagranie jest bardzo dobrej jakości i widać, że zrobiono jest bardzo profesjonalnie. Również dźwięk jest nagrany czysto i nie ma wątpliwości co kto mówi. Według zwolenników tej teorii Kurz, który pociągnął swoją partię w kierunku bardziej prawicowego elektoratu, postanowił przejąć wyborców FPÖ i spróbować wziąć samodzielną władzę. Dlatego miałby tak ochoczo rozpisywać przedterminowe wybory.

Austria: Nacjonalistyczna FPÖ dołączy do sojuszu budowanego przez Salviniego

Wicepremier Włoch i jednocześnie lider prawicowej Ligi Matteo Salvini podpisał w ostatni poniedziałek (8 kwietnia) w Mediolanie deklarację współpracy na arenie UE ze skrajnie prawicowymi ugrupowaniami z Niemiec, Danii i Finlandii. Teraz akces do tego porozumienia zgłosiła Wolnościowa Partia Austrii …

Rosyjskie i niemieckie tropy

Kolejne teorie dotyczą natomiast ingerencji obcych państw w austriacką scenę polityczną. W tym wypadku wskazuje się albo na służby rosyjskiej (zainteresowane powiększaniem chaosu w UE przed wyborami do Parlamentu Europejskiego) albo niemieckie. Skandal w austriackim rządzie ujawniła bowiem prasa z Niemiec, a o wszystkim wiedział już miesiąc temu bardzo popularny niemiecki komik o liberalnych poglądach Jan Böhmermann, który w połowie kwietnia nie zjawił się na ceremonii odebrania austriackiej nagrody telewizyjnej Romy.

Zamiast tego przesłał nagranie wideo, w którym przeprosił za swoją nieobecności. Wytłumaczył się tym, że „właśnie totalnie nakoksowany i pod wpływem Red-Bulla baluje z partnerami biznesowymi z FPÖ w wilii rosyjskiego oligarchy na Ibizie, gdzie negocjuje, jak mógłby przejąć >>Kronen Zeitung<<, ale jeszcze nie może o tym rozmawiać.” Wtedy jego wypowiedź została wzięta za wygłupy. Teraz okazało się, że musiał on już znać treść nagrań, a ich autor szukał przez kilka tygodni miejsca, w którym można by je opublikować. Dlatego pojawiły się podejrzenia, że sprawa nie jest efektem dziennikarskiego śledztwa, ale akcję służb specjalnych.

Tymczasem niemiecki wywiad od dawna nie ukrywał swojego krytycyzmu wobec tego jak podzieliły miedzy siebie resorty ÖVP i FPÖ. Uznawani za bliskich Rosjanom nacjonaliści dostali nie tylko dyplomację (na niedawnym weselu minister spraw zagranicznych Karin Kneissl osobiście bawił się Władimir Putin), ale także tzw. resorty siłowe – obronę narodową i sprawy wewnętrzne.

Putin gościem na ślubie minister spraw zagranicznych Austrii

Prezydent Rosji zjawi się prywatnie w Austrii w sobotę (18 sierpnia), jeszcze tego samego dnia – już oficjalnie – złoży zaś wizytę w Niemczech, gdzie spotka się z szefową niemieckiego rządu. O ile jednak druga część jego europejskiej wizyty była …

Austriacki wywiad marginalizowany w UE

Dopiero w kwietniu kanclerz Kurz pozbawił szefów MSW (Herberta Kickla) oraz MON (Mario Kunaska) nadzoru nad służbami specjalnymi. Stało się tak, ponieważ dziennikarze odkryli, że FPÖ ma biznesowe związki ze skrajnie prawicowym stowarzyszeniem Tożsamościowy Ruch Austrii, które z kolei wspierał biznesowo australijski terrorysta, który zabił w dwóch meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii 50 modlących się osób.

Austriackie media opisały wówczas również to, że austriacki kontrwywiad BVT jest izolowany na forum tzw. Klubu Berneńskiego, czyli platformy współpracy między kontrwywiadami państwa UE oraz państw blisko z UE współpracujących. Zastrzeżenia wobec Austriaków zgłosili m.in. Finowie i Niemcy, którzy obawiali się, że politycy FPÖ mają zbyt bliskie relacje z Rosją, w efekcie czego raporty BVT mogą z ministerstw obrony i spraw wewnętrznych trafiać do Moskwy.

„Austriackie służby nie potrafią chronić swoich wrażliwych tajemnic oraz informacji i źródeł swoich partnerów, a więc nie należy dzielić się z nimi żadnymi danymi” – przestrzegał np. w głośnym wywiadzie dla dziennika „Bild” były dyrektor niemieckiej agencji kontrwywiadowczej BND August Hanning. Teraz o swoich obawach otwarcie mówi już dyrektor innej niemieckiej służby specjalnej BfV Thomas Haldenwang. Także on stwierdził, że tajne informacje z Niemiec mogą wyciekać do Rosji przez Austrię.

Dlatego pojawiły się podejrzenia, że niemieckie służby specjalne mogły chcieć skompromitować polityków FPÖ, aby ostatecznie odsunąć ich od wpływu na austriackie służby specjalne. Wszystkie powyższe teorie to jednak wciąż tylko prasowe spekulacje i nie ma żadnych dowodów na to, że którakolwiek z nich jest prawdziwa.

Austria: Kanclerz Kurz pozbawia nacjonalistycznych koalicjantów nadzoru nad służbami specjalnymi

W ramach reorganizacji funkcjonowania austriackiego rządu ministrowie obrony oraz spraw wewnętrznych przestaną sprawować nadzór nad służbami specjalnymi. Decyzję w tej sprawie podjął kanclerz Sebastian Kurz. To efekt ujawnienia powiązań skrajnie prawicowych organizacji z australijskim terrorystom, który zabił 50 osób w …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/austria-ministrowie-z-fpo-groza-wyjsciem-z-rzadu/feed/ 0
Premier Czarnogóry: Chcemy stać się częścią Unii Europejskiej https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/interview/premier-czarnogory-chcemy-stac-sie-czescia-unii-europejskiej/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/interview/premier-czarnogory-chcemy-stac-sie-czescia-unii-europejskiej/#respond Tue, 21 May 2019 09:05:20 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=interview&p=66234 Kandydująca do członkostwa w Unii Europejskiej Czarnogóra dźwiga „trudne dziedzictwo, naznaczone niskimi standardami demokratycznymi oraz słabymi instytucjami”, ale ciągle się rozwija, a jej proeuropejska orientacja jest „jasna i silna” – mówi w wywiadzie dla EURACTIV.de premier Czarnogóry Duško Marković.

 

Duško Marković udał się w zeszłym tygodniu do Berlina, aby porozumieć się w kwestii dwustronnego partnerstwa z Niemcami. W wywiadzie udzielonym dziennikarce EURACTIV.de, Alicii Prager mówił o rozmowach w sprawie przystąpienia Czarnogóry do Unii Europejskiej, problemach z przestępczością i korupcją oraz o chińskich inwestycjach.

 

EURACTIV.de: Negocjacje w sprawie przystąpienia Czarnogóry do Unii Europejskiej trwają od 2012 r. W tej chwili wiele wskazuje na to, że założony plan dołączenia do wspólnoty w 2025 r. ma szansę się urzeczywistnić. Jak przebiegają negocjacje? Czy towarzyszą im jakieś trudności?

Duško Marković: Czarnogóra jest wyraźnie zorientowana na UE oraz NATO, a integrację postrzegamy jako kluczowy warunek poprawy naszej jakości życia. Ze względu na trudną sytuację wewnętrzną w kraju, wiele przeszkód musi jednak jeszcze zostać pokonanych, aby przystąpienie do UE stało się możliwe.

Przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny: Kosowo to Serbia

Reprezentujący Republikę Serbską (to jedna z części składowych Bośni i Hercegowiny) Milorad Dodik oświadczył w stolicy Albanii, że bośniaccy Serbowie nie mają żadnych pretensji terytorialnych wobec Kosowa, ponieważ Kosowo jest serbskie.

 

W Tiranie odbył się szczyt liderów tzw. Procesu Brdo-Brijuni, którego …

Jesteśmy zdeterminowani, aby uporać się z naszą polityczną przeszłością, naznaczoną konfliktami, walkami z sąsiadami oraz brakiem zrozumienia.

Szukamy nowej szansy w Unii Europejskiej, mimo, że ubieganie się o członkostwo we Wspólnocie nie było dla nas łatwą decyzją.

Co ma pan na myśli? I jakie są obecnie największe przeszkody na drodze do przystąpienia Czarnogóry do UE?

Niesiemy trudne dziedzictwo, naznaczone niskimi standardami demokratycznymi oraz słabymi instytucjami. Musimy się także uporać z antyeuropejskimi nastrojami, które przez długi czas były na Bałkanach dominujące.

W 2006 roku Czarnogóra obrała bardziej pro-euroatlantycką ścieżkę. Kluczowym warunkiem naszego przystąpienia do Unii Europejskiej będzie postęp, który wykonamy w dziedzinie praworządności. Pełniłem funkcję ministra sprawiedliwości i wiem, jak wiele jest jeszcze do zrobienia w tym obszarze.

Obecnie otwartych jest 32 z 33 rozdziałów negocjacyjnych w procesie akcesyjnym. Trzy zostały już tymczasowo zamknięte i jesteśmy gotowi, aby zamknąć kolejne 7 z nich.

Mamy nadzieję, że do końca bieżącego roku uda nam się to również osiągnąć w odniesieniu do tymczasowych celów określonych w rozdziałach: 23 i 24 (są to rozdziały dotyczące standardów w dziedzinie praworządności – red.). Wzmocniliśmy instytucje, sądownictwo, administrację państwową. Utworzyliśmy również nowe instytucje.

Czarnogóra wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze 8 lat temu. Mamy jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie. Wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych przekroczyła 1,5 miliarda euro.

Albania: Prounijna demonstracja przerodziła się w zamieszki

Kilka tysięcy demonstrantów przyszło w sobotę (11 maja) pod kancelarię premiera. Domagali się ustąpienia obecnego rządu i przyspieszenia rozmów akcesyjnych z Unią Europejską. Antyrządowe protesty w Albanii trwają od lutego. Zaczynają przybierać coraz ostrzejszą formę.
 

Hasło sobotniej demonstracji brzmiało: „Chcemy europejskiej …

Jednak korupcja utrzymuje się cały czas na wysokim poziomie. Kilka miesięcy temu tysiące ludzi wyszło na ulice Podgoricy, domagając się rezygnacji wieloletniego prezydenta Milo Djukanovića, a także pańskiej. Co ma pan do powiedzenia tym ludziom?

Korupcja nadal jest problemem, ale już nie aż tak poważnym jak kiedyś.

W tej chwili największy problem stanowi zorganizowana przestępczość, nie tylko w Czarnogórze, ale również na poziomie międzynarodowym. By jej zaradzić utworzyliśmy specjalny urząd prokuratorski, którego przedstawiciele doprowadzili do skazania wielu wysoko postawionych urzędników państwowych, w tym również niektórych członków mojej partii.

Ale co te protesty oznaczać mogą dla Djukanovića? Rządzi państwem od 1991 r., obejmując na przemian stanowiska prezydenta i premiera.

Prawo do protestowania jest podstawowym prawem demokracji, przysługującym wszystkim obywatelom. I oczywiście te protesty skłaniają rządzących do zastanowienia się nad przyczynami niezadowolenia ludzi, którzy wychodzą na ulice.

Tu punktem zapalnym było bankructwo banku, spowodowane działalnością przestępczą, w którą zaangażowani byli jego właściciele. Następnie uruchomiona została negatywna kampania przeciwko prezydentowi, który nie wstawił się za tymi właścicielami. A polityczna opozycja wykorzystała to jako okazję do podżegania protestów, zdobycia poparcia mas i stawiania żądań.

Zażądali na przykład rezygnacji prezydenta, mojej oraz prokuratora generalnego i dyrektora Agencji Antykorupcyjnej. Te postulaty miały charakter czysto polityczny.

Czarnogóra: Wyroki w sprawie udaremnionego puczu

14 osób, w tym dwaj liderzy opozycyjnej partii oraz dwaj obywatele Rosji, zostało skazanych za przygotowania do zamachu stanu, który miał w 2016 r. uniemożliwić dołączenie Czarnogóry do NATO. Władze w Podgoricy oskarżyły o wspieranie puczu Moskwę.
 

Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed …

A co z wolnością prasy? W prowadzonych przez różne organizacje rankingach Czarnogóra wypada coraz gorzej w porównaniu do lat poprzednich. Jaki jest tego powód?

Obraz wolności prasy, który pani przywołuje, faktycznie nie jest najlepszy. Ale niekoniecznie oznacza to, że wina leży wyłącznie po stronie państwa lub rządzących.

Państwo było za to odpowiedzialne w czasach, kiedy dziennikarze żyli w niepewności i kiedy zagrożona była własność wydawnictw.

Dziś ta odpowiedzialność rozkłada się pomiędzy różne organizacje medialne. Krytyczne media są również silnie konkurencyjne wobec innych mediów za granicą. Problem polega na tym, że nie zawsze jesteśmy profesjonalni i że media nie zawsze potrafią się same zorganizować.

Wszystko to tworzy raczej zły obraz mediów. Niektórzy dziennikarze byli atakowani z powodu tematów, którymi zaczęli się interesować.

Sprawa dziennikarki śledczej Oliviery Lakić jest jedną z najgorszych, jakie się zdarzyły.  Z ustaleń policji wynika, że w atak na nią zaangażowani byli ludzie ze świata przestępczego. W samej Czarnogórze w związku z tą sprawą zostało aresztowanych 10 osób. Szefowie grupy stacjonujący w Kosowie także zostali aresztowani i zażądano ich ekstradycji.

Razem z Radą Europy i Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) pracujemy obecnie nad nową ustawą medialną. Pragniemy wprowadzić najwyższe standardy. Ustawa ta powinna nie tylko poprawić jakość i sytuację naszych mediów, ale także pomóc chronić nasz medialny krajobraz przed wpływami z zewnątrz.

O przyszłości Bałkanów Zachodnich w Berlinie

Paryż i Berlin zamierzają mocniej zaangażować się w sprawy Bałkanów Zachodnich. Dziś w stolicy Niemiec dojdzie do rozmów między państwami regionu a kanclerz Angelą Merkel i prezydentem Emmanuelem Macronem.
 

Inicjatorami nieformalnych rozmów na rzecz rozwoju współpracy gospodarczej i stabilności politycznej w …

Jednak jest również obowiązkiem polityków, aby przeciwstawiać się ograniczeniom wolności prasy. Tymczasem, w styczniu na karę dwóch i pół roku więzienia skazany został dziennikarz Jovo Martinović. Wyrok ten został ostro skrytykowany przez międzynarodowych obserwatorów.

Pytań o to nie może pani kierować do premiera. Sprawą zajął się specjalny urząd prokuratorski, który jest instytucją niezależną. Rząd nie ma z tym nic wspólnego.

Namierzył on grupę handlarzy narkotykowych i jak podały media – zatrzymany dziennikarz był jednym z członków tej grupy. Nie możemy więc ingerować w tę sprawę. To jest dokładnie to, czego oczekują od nas Europejczycy, a także, czego w jeszcze większym stopniu oczekuje prokuratura, która za swoje działania otrzymuje wspaniałe wyróżnienia z całej Europy.

Wracając do tematu rozszerzenia Unii Europejskiej: negocjacje zdają się iść w dobrym kierunku, ale trwają już dość długo. Wspominał pan o panujących wcześniej antyeuropejskich nastrojach. Jak duża jest presja ze strony środowisk przeciwnych wejściu do Unii, a sympatyzujących z Rosją? I czy długotrwałe negocjacje wpływają w jakiś sposób na postawę obywateli wobec Unii Europejskiej?

Nasza orientacja na integrację europejską jest jasna i silna. Niedawno opublikowane zostało badanie Unii Europejskiej, z którego wynika, że ponad 60 proc. ludności jest za przystąpieniem do UE. W niektórych badaniach liczba ta sięga nawet 80 proc.

Oczywiście istnieje część populacji, w tym także politycy, którzy są przeciwni naszemu członkostwu w NATO i UE. To przywódcy polityczni, będący pod wpływem Rosji. Są oni jednak mniejszością.

Czarnogóra jest członkiem NATO od 2017 r. Jak przystąpienie do NATO wpłynęło na wasze stosunki z Rosją?

Ze względu na to, że jesteśmy częścią NATO, nie prowadzimy obecnie żadnych rozmów politycznych z Rosją, a jeśli już, to tylko na bardzo podstawowym poziomie administracyjnym.

Serbowie nie chcą dołączyć do NATO

Aż 79 proc. Serbów wyraża sprzeciw wobec wstąpienia ich państwa do NATO. Takie wyniki przyniósł sondaż przeprowadzony przez Europejski Instytut Spraw Zagranicznych. 64 proc. Serbów deklaruje również, że nie przyjęłoby przeprosin od NATO w związku z bombardowaniem z 1999 r.
 

Do …

Rosja była zdecydowanie przeciwna naszemu członkostwu w NATO i wspierała w Czarnogórze siły, które sprzeciwiały się naszemu przystąpieniu do Paktu. Dlatego politycy rosyjscy wtrącali się w wybory w 2016 r.

Czarnogóra była wówczas w połowie drogi do przystąpienia do NATO, i jeśli siły proeuropejskie nie wygrałyby tamtych wyborów, do naszego przystąpienia do NATO by nie doszło.

W związku z wpływami ze strony Rosji, w przestrzeni publicznej pojawiało się sporo nieprawdziwych informacji. W jakim stopniu mogły one kształtować opinię publiczną w Czarnogórze?

Czarnogóra od dłuższego czasu narażona jest na zagrożenia hybrydowe, takie jak rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Ich celem jest skompromitowanie naszych dążeń do wstąpienia do UE, a także osłabienie naszych instytucji, rządu i rozwoju gospodarczego. Dodatkowo mają one niepokoić i denerwować zwykłych ludzi. Ale, jak wiemy, inne kraje europejskie również nie są wolne od tego problemu.

Oprócz Unii Europejskiej i Rosji, również Chiny wykazują rosnące zainteresowanie Czarnogórą. Czy Europa może się czegoś nauczyć z zaangażowania Chin w wasze sprawy? Czy Czarnogóra skorzystała na tym zaangażowaniu?

Chiny nie zainwestowały w Czarnogórze ani jednego euro. Nie posiadają również żadnych aktywów w naszej gospodarce.

W 2015 r. podjęliśmy decyzję, że wybudujemy autostradę. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, który nie ma ani jednej autostrady. Ze względu na ukształtowanie geograficzne Czarnogóry, zbudowanie pierwszego odcinka okazało się jednak bardzo trudne.

Zaczęliśmy więc poszukiwać dodatkowych funduszy, które nie pochodziłyby z budżetu państwa. Jedynymi stronami zainteresowanymi współpracą były: chińskie przedsiębiorstwo CRBC oraz amerykańska firma Bechtel. Amerykańska oferta była droższa od chińskiej o ponad 300 milionów euro. Zaproponowali też znacznie mniej korzystne warunki kredytowe.

Grupa Wyszehradzka wspiera europejskie aspiracje Bałkanów Zachodnich

Wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej popierają rozszerzenie Unii Europejskiej i NATO. Choć wsparcie to nie zawsze odnosi się do Ukrainy czy Kosowa, widać je szczególnie w odniesieniu do Bałkanów Zachodnich. Zdaniem ministra spraw zagranicznych Węgier Pétera Szijjártó “im więcej państw należy …

Chiński Exim Bank udzielił nam 20-letniej pożyczki z oprocentowaniem w wysokości 2 proc. i sześcioletnim okresem płatności. W 85 proc. autostrada powstaje więc dzięki tej pożyczce, pozostałe 15 proc. pochodzi z naszego budżetu.

Trudno zatem mówić o chińskich inwestycjach w Czarnogórze. Jest to nasza inwestycja realizowana przez chińską firmę.

A co z innymi planowanymi projektami infrastrukturalnymi z udziałem Chin?

Jesteśmy obecnie na etapie planowania setek projektów infrastrukturalnych o łącznej wartości bliskiej 330 milionów euro. W sektorze energetycznym bardzo starannie ustalamy nasze cele i analizujemy, kto mógłby być właściwym partnerem do współpracy.

Oczywiście Chiny są zainteresowane inwestowaniem w nasz sektor energetyczny, w tym w nasz port oraz w inne branże. Ale jak dotąd nie doszło do żadnych wiążących ustaleń.

Skłaniamy się ku firmom europejskim, nawet jeśli mielibyśmy ponownie współpracować z Chinami. Chiny zobowiązane są do przestrzegania standardów UE, zasad przejrzystości i uczciwych praktyk biznesowych. Kiedy chińskie przedsiębiorstwo odpowiada na przetarg, musi przestrzegać wymogów UE.

 

Duško Marković jest premierem Czarnogóry i wiceprezesem rządzącej Demokratycznej Partii Socjalistów (DPS). Wywiad przeprowadzony został podczas jego wizyty w Berlinie.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/interview/premier-czarnogory-chcemy-stac-sie-czescia-unii-europejskiej/feed/ 0