Paryż – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Fri, 07 Jun 2019 14:55:51 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png Paryż – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Pomysł Macrona na utworzenie w PE „francuskiej drużyny” odrzucony https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/pomysl-macrona-na-utworzenie-w-pe-francuskiej-druzyny-odrzucony/ https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/pomysl-macrona-na-utworzenie-w-pe-francuskiej-druzyny-odrzucony/#respond Fri, 07 Jun 2019 08:20:06 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=67224 Dziś odbędzie się spotkanie, na które rząd francuski zaprosił wszystkich nowo wybranych europarlamentarzystów z Francji z zamiarem przedyskutowania wspólnych celów i działań w nadchodzącej kadencji Parlamentu Europejskiego. Na spotkaniu nie pojawią się jednak posłowie lewicy i partii Zielonych, którzy sprzeciwiają się pomysłowi utworzenia jednej „francuskiej drużyny” z reprezentantami prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.

 

Zaproszenie dla 79 francuskich europarlamentarzystów wystosowane zostało przez premiera Edouarda Philippe’a oraz minister do spraw europejskich Amélie de Montchalin. „To bardzo ważne, abyśmy utworzyli jeden francuski zespół, skupiający wszystkich, którzy są gotowi pracować dla dobra kraju i razem realizować  wspólne francuskie cele” – tak minister ds. europejskich uzasadniała ideę spotkania ponad podziałami.

Macron: Unia Europejska potrzebuje reform

We wtorek w czterdziestu regionalnych dziennikach francuskich ukazał się wywiad z Emmanuelem Macronem. Prezydent Francji zachęca obywateli do głosowania w nadchodzących wyborach europejskich i sugeruje, by pokazać czerwoną kartkę Marine Le Pen i kierowanej przez nią nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe.
 

 
Unia …

Porozumienie ze Zjednoczeniem Narodowym niemożliwe

Pomysł utworzenia „francuskiej drużyny” nie spodobał się jednak partiom o profilu lewicowym i proekologicznym, które odrzuciły zaproszenie do rozmów przy wspólnym stole. Jedynym reprezentantem lewej strony francuskiej sceny politycznej będzie Sylvie Guillaume, przewodnicząca wspólnej listy wyborczej Partii Socjalistycznej (PS) i ruchu Place Publique, która na spotkaniu ma się pojawić w roli wysłannika tych partii. Nie kryje ona jednak swojej negatywnej opinii na temat zwoływanego przez premiera zgromadzenia. „Nie chcemy strzelać gola do własnej bramki i grać przeciwko drużynie, którą tworzymy w Unii Europejskiej z innymi lewicowymi partiami” – powiedziała w rozmowie z EURACTIV. W podobnym tonie wypowiedział się na Twitterze jeden z głównych kandydatów z listy PS/Place Publique, Raphaël Glucksmann. „Nie mogę być częścią żadnej ‘drużyny’, do której należy jednocześnie Zjednoczenie Narodowe. Jest mi znacznie bliżej do hiszpańskiego socjalisty niż do francuskiego nacjonalisty” – napisał.

Na spotkaniu nie pojawi się również żaden z europosłów lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI). „Jesteśmy zobowiązani spełniać obietnice składane naszym wyborcom, dlatego nie planujemy słuchać żadnych rządowych instrukcji ani wskazówek dotyczących naszej działalności w ciągu nadchodzącej kadencji” – powiedziała stojąca na czele delegacji LFI do PE Manon Aubry.

Emmanuel Macron mówi o zmniejszeniu strefy Schengen

Wraca temat relokacji uchodźców na terenie Unii Europejskiej. Jak podaje RMF24.pl, francuski prezydent Emmanuel Macron stwierdził, że strefa Schengen mogłaby być mniejsza – bez państw, które nie chcą wziąć odpowiedzialności za przybyłych do Europy uchodźców i nie zgadzają się na …

Zieloni o partii Le Pen: „nie jesteśmy  jedną drużyną”

Do idei rozmów o wspólnej francuskiej drużynie nie udało się także przekonać żadnego z trzynastu posłów do PE reprezentujących partię Zielonych, mimo, że na ich udział w spotkaniu liczyła bardzo Amélie de Montchalin. W wywiadzie dla France 3 mówiła: „Wśród europejskich Zielonych są posłowie, którzy mają duże doświadczenie w szukaniu kompromisów  i wchodzeniu w koalicje. Tak działają na przykład niemieccy Zieloni”. Dodała również, że byłaby zachwycona możliwością współpracy z Yannickiem Jadotem, stojącym na czele listy wyborczej partii Europa Ekologia – Zieloni (EELV).

Do rządowego zaproszenia odniosła się jedna z eurodeputowanych EELV, Karima Delli, mówiąc, że spotkanie zostało zorganizowane zbyt wcześnie, kiedy nie wykrystalizowały się jeszcze koalicje w ramach PE. Skrytykowała również forsowaną przez rządzących nazwę „drużyna francuska”, zwracając uwagę, że Zieloni nie czują się kolegami z jednej drużyny ze Zjednoczeniem Narodowym. „Jako posłowie do Parlamentu Europejskiego zostaliśmy wybrani, aby służyć wszystkim Europejczykom, a nie realizować cele i zadania francuskiego rządu” – dodała.

Macron apeluje o przezwyciężenie nieporozumień z Włochami

W wywiadzie dla włoskiego publicznego nadawcy RAI, francuski prezydent zaapelował m. in. o przezwyciężenie „nieporozumień”, które pojawiły się między Paryżem a Rzymem.
 

 

Od czasu zawiązania się koalicji antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd z Ligą w czerwcu 2018 r. relacje między Francją a …

Spotkanie prawicy

Na rządowe zaproszenie pozytywnie odpowiedzieli jedynie europosłowie z prawej strony francuskiej sceny politycznej. Ostatecznie  w piątkowym spotkaniu, które odbędzie się w Matignon,  oprócz przedstawicieli partii rządzącej La République en Marche (LREM) oraz reprezentującej partie lewicowe Sylvie Guillaume, udział wezmą 24 eurodeputowani Zjednoczenia Narodowego oraz kilkoro reprezentantów prawicowej partii Republikanie, w tym między innymi Geoffroy Didier.

Stanowi to spore rozczarowanie dla europosłów z obozu LREM, którzy liczyli na szeroką koalicję z lewicą i Zielonymi w Parlamencie Europejskim.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/pomysl-macrona-na-utworzenie-w-pe-francuskiej-druzyny-odrzucony/feed/ 0
Macron: Unia Europejska potrzebuje reform https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/macron-unia-europejska-potrzebuje-reform/ https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/macron-unia-europejska-potrzebuje-reform/#respond Wed, 22 May 2019 10:59:07 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66321 We wtorek w czterdziestu regionalnych dziennikach francuskich ukazał się wywiad z Emmanuelem Macronem. Prezydent Francji zachęca obywateli do głosowania w nadchodzących wyborach europejskich i sugeruje, by pokazać czerwoną kartkę Marine Le Pen i kierowanej przez nią nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe.

 

 

Unia w obliczu zagrożenia egzystencjalnego

Na pięć dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Emmanuel Macron podkreślił, przed jak ważnym wyborem stoją obecnie Europejczycy. Wskazał na niebezpieczeństwo, jakie zagraża jedności UE ze strony nacjonalistów. „To są wrogowie Europy, którzy nie wierzą w jej przyszłość i chcą ją podzielić” – powiedział. Oskarżył również francuskich nacjonalistów o bycie „w zmowie z zagranicznymi interesami”, które mają na celu demontaż europejskiej wspólnoty.

Francja: Ważą się losy ruchu "żółtych kamizelek" i prezydenta Macrona

Emmanuel Macron ogłosił tuzin decyzji i propozycji opartych na wnioskach wysnutych z trwających od listopada protestów społecznych i z zainicjowanej przez władze „wielkiej debaty narodowej”. Sondaże wskazują, że większości Francuzów nie przekonał, ale rebeliancki ruch „żółtych kamizelek” wyraźnie słabnie. Zapowiada …

Prezydent Francji uzasadniał swoje zaangażowanie w kampanię europejską, mówiąc, że w obecnej sytuacji nie może pozostać bezczynnym „widzem”, ale musi także wejść w rolę „aktora”. „Unia stoi w obliczu zagrożenia egzystencjalnego, a ja jako głowa europejskiego państwa mam obowiązek, aby nie dopuścić do jej rozpadu” – powiedział. Zaznaczył również, że projekt polityczny, który pragnie realizować we Francji nie ma szans powodzenia, jeśli nie będzie „towarzyszyć mu projekt europejski i odnowiona Europa”.

Europa potrzebuje odnowy

W udzielonym wywiadzie prezydent Macron po raz kolejny wskazał na potrzebę przeprowadzenia reform w UE. Zapytany o to, czym w pierwszej kolejności powinien się zająć nowo wybrany Parlament Europejski, odpowiedział: „konwencją, mającą na celu odnowę Europy”. „Stojący na czele państw i rządów, wraz z nowymi liderami w Parlamencie Europejskim, a także przy udziale zwykłych obywateli powinni zastanowić się nad nową strategią europejską na najbliższe 5 lat, włączając w to konieczność renegocjacji istniejących traktatów i porozumień” – dodał.

Prezydent Francji od dłuższego czasu zwraca uwagę na konieczność podjęcia działań na rzecz poprawy funkcjonowania Unii. W marcu br. w rozesłanym do wszystkich państw członkowskich manifeście politycznym wzywał do „europejskiego odrodzenia”. Wielokrotnie zachęcał też, aby do rozmów o przyszłości UE włączyć zwykłych obywateli, którzy swoje propozycje i wnioski zgłaszać mogliby na organizowanych w tym celu konwentach obywatelskich.

Emmanuel Macron mówi o zmniejszeniu strefy Schengen

Wraca temat relokacji uchodźców na terenie Unii Europejskiej. Jak podaje RMF24.pl, francuski prezydent Emmanuel Macron stwierdził, że strefa Schengen mogłaby być mniejsza – bez państw, które nie chcą wziąć odpowiedzialności za przybyłych do Europy uchodźców i nie zgadzają się na …

Ochrona środowiska wspólnym celem Europy

Wśród poruszonych kwestii, Macron zwrócił także uwagę na konieczność przeciwdziałania zanieczyszczeniom środowiska. Zapowiedział, że jego celem jest wprowadzenie „wspólnego europejskiego podatku od korzystania z ropy naftowej”, w drodze negocjacji międzynarodowych. Prezydent Francji chciałby również opodatkować produkujące najwięcej zanieczyszczeń przedsiębiorstwa europejskie oraz wprowadzić podatek od emisji węgla. „Jeśli nic nie zrobimy w tej dziedzinie, historia nas z tego rozliczy” – powiedział Macron. „Bardzo wiele dowiedziałem się na ten temat, słuchając ostatnio europejskiej młodzieży, która jest bardzo świadoma rosnących zagrożeń ekologicznych” – dodał.

Przywołał również ponownie swój pomysł stworzenia Europejskiego Banku Klimatycznego, który zakłada utworzenie wspólnych europejskich funduszy na ochronę środowiska.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/macron-unia-europejska-potrzebuje-reform/feed/ 0
Francja: Datki na odbudowę Notre Dame budzą kontrowersje https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/francja-datki-na-odbudowe-notre-dame-budza-kontrowersje/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/francja-datki-na-odbudowe-notre-dame-budza-kontrowersje/#respond Thu, 09 May 2019 04:54:21 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65720 Na odbudowę zniszczonej przez pożar paryskiej katedry, arcydzieła sztuki gotyku, w trzy dni wpłacono więcej niż na dziesięć największych organizacji charytatywnych we Francji w ciągu całego roku.

 

Miasta (sam Paryż 50 mln euro), regiony (Ile-de-France 20 mln euro), przedsiębiorstwa (BNP Paribas 20 mln, Disney 5 mln), osoby prywatne z ponad 160 krajów, aukcje (870 tys. euro ze sprzedaży renomowanego wina Mouton Rothschild), a także państwa: Serbia (1 mln euro), Albania (100 tys. euro)… Jeśli jednak na katedrę, która stanęła w płomieniach 15 kwietnia, zebrano w ekspresowym tempie ponad miliard euro, to w dużej mierze dzięki kilku francuskim miliarderom, którzy nazajutrz po pożarze na wyścigi ofiarowywali niebotyczne sumy.

– Ta tragedia godzi we wszystkich Francuzów. Postanowiliśmy przekazać 100 mln euro jako wkład w wysiłek odbudowy tego klejnotu naszego dziedzictwa – zadeklarował jeszcze w noc pożaru François-Henri Pinault stojący na czele grupy Kering, do której należą takie marki jak Gucci, Yves Saint-Laurent, Balenciaga, słynne winnice Château Latour i dom aukcyjny Christie’s.

Dwa razy tyle ofiarował we wtorek rano jego konkurent, Bernard Arnault, z fortuną 72 mld dol., uznawany za jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Ten właściciel koncernu LVMH, numer jeden na międzynarodowym rynku towarów luksusowych (Louis Vuitton, Givenchy, Dior, Sephora…) stwierdził w komunikacie prasowym: „Pragniemy okazać solidarność w tym trudnym czasie narodowej tragedii i przyłączamy się do pomocy w odbudowaniu katedry, która jest symbolem Francji, jej dziedzictwa i francuskiej jedności”.

Inni poszli za ich przykładem: koncern naftowy TOTAL ofiarował 100 mln euro, grupa L’Oréal rodziny Bettencourt-Meyers – 200 mln.

Francja: Macron powołał troje nowych ministrów

Prezydent Francji powołał troje nowych członków rządu. Zastąpią oni ministrów, którzy odeszli w ubiegłym tygodniu w związku ze zbliżającymi się kampaniami wyborczymi. Nowi ministrowie to właściwie polityczni debiutanci, dlatego decyzja Macrona wzbudziła nad Sekwaną zaskoczenie.
 

Nową minister ds. europejskich została 33-letnia Amélie …

Na głosy krytyki wobec tej szczodrości nie trzeba było długo czekać. Tym bardziej że niemalże natychmiast po przekazaniu daru Jean-Jacques Aillagon, doradca rodziny Pinault oraz były minister kultury i autor obowiązującego prawa o mecenacie sztuki, zaapelował o przegłosowanie w trybie pilnym specjalnej 90-proc. obniżki podatków od darów na rzecz odbudowy Notre Dame.

– Miliarderzy pozują na bohaterów narodowych, a powinni zacząć od zrezygnowania z uchylania się od opodatkowania – uważa senator z partii zielonych Esther Benbassa (EELV), przypominając, że według ubiegłorocznego śledztwa dziennikarskiego Mediapart grupa Kering uniknęła zapłacenia we Francji 2,5 mld euro podatków.

– To czysta operacja wizerunkowa – oskarża darczyńców Martin Aubry ze skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej.

Przywileje dla drobnych darczyńców

Hojne datki wywołały podejrzliwość większości Francuzów właśnie z powodu korzyści podatkowych. By zachęcić przedsiębiorstwa do mecenatu sztuki, prawo Aillagona z 2003 r. przewiduje bowiem możliwość odpisania przez nie od podatków 60 proc. darów do wysokości 0,5 proc. ich obrotów. Dla osób prywatnych próg ten wynosi 66 proc. i 20 proc. zarobków.

Według Trybunału Obrachunkowego w 2017 r. nisza mecenatu kosztowała francuskie państwo 902 mln euro.

– Wykluczone, by francuski podatnik ponosił koszty naszej woli przyczynienia się do dzieła odbudowy katedry – oświadczył François-Henri Pinault zapewniając, że jego rodzina rezygnuje z przysługującej jej obniżki podatków. Rodzina Arnault zrobiła tak samo (osiągnęła już bowiem określone przez prawo progi).

Macron wzywa do "odrodzenia Europy"

Prezydent Francji przedstawił swój plan reform w Unii Europejskiej w artykule opublikowanym na łamach gazet we wszystkich 28 państwach członkowskich. Emmanuel Macron wezwał w nim m.in. do głębszej koordynacji walki z cyberprzestępczością, dalszego przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz wzmocnienia praw socjalnych.
 

Artykuł …

Równocześnie premier Edouard Philippe ogłosił, że w przypadku narodowej zbiórki na odbudowę katedry uprzywilejowani będą drobni darczyńcy, których wpłaty nie przekroczą tysiąca euro. Ci będą mogli odpisać sobie aż 75 proc. ofiarowanej sumy od podatków. Całą resztę zaś ma obowiązywać w niezmienionej postaci prawo Aillagona.

Cztery oficjalne zbiórki

By ukrócić samozwańcze zbiórki wyłudzające nielegalnie pieniądze, dary można przekazywać czterema oficjalnymi kanałami: poprzez Fundację Notre-Dame (FND), katolickie stowarzyszenie charytatywne, które do tej pory zebrało najwięcej darów; filantropijną Fundację Francji; Centrum Zabytków Narodowych (CMN) – organ ministerstwa kultury zarządzający zabytkami państwowymi; oraz poprzez specjalną zbiórkę Fundacji Dziedzictwa.

Wkrótce w parlamencie ma być głosowana ustawa nadająca ramy prawne tej masowej zbiórce pieniędzy, wraz z gwarancjami jej rzetelności, przejrzystości i właściwego zarządzania.

– Każde euro wpłacone na odbudowę katedry pójdzie wyłącznie na ten cel – zapewnił premier.

Nad całością operacji ma czuwać Trybunał Obrachunkowy, najwyższy organ kontroli we Francji, którego główną misją jest pilnowanie właściwego wydatkowania publicznych pieniędzy. O wykorzystywaniu środków i o postępach odbudowy Notre Dame będzie informował roczny raport.

W Paryżu o ochronie Europejskiego Dziedzictwa

Niedawny pożar katedry Notre Dame zmobilizował polityków do działania. Na zaproszenie prezydenta Francji odbyło się w Paryżu w ubiegły piątek spotkanie unijnych ministrów kultury i spraw europejskich w sprawie koordynacji działań odnośnie ratowania zabytków.
 

Wśród obecnych na spotkaniu polityków panowała jednomyślność …

A kto pomoże biedakom?

Jednakże poza aspektem podatkowym ta finansowa manna wywołuje też wątpliwości o charakterze moralnym. Zwłaszcza w kontekście protestów socjalnych ruchu „żółtych kamizelek”, który od listopada zeszłego roku co sobotę mobilizuje demonstrantów protestujących przeciw systematycznemu obniżaniu się zarówno ich poziomu życia, jak i państwowej pomocy dla najbiedniejszych.

Co więcej, od czasu zniesienia podatku od fortuny ISF (od stycznia 2018 r. istnieje jedynie podatek od nieruchomości) z równoczesnym podwyższeniem obowiązkowego podatku na cele socjalne (CSG) zanotowano znaczny spadek darów od osób prywatnych na cele dobroczynne.

W 2017 r. na dziesięć głównych organizacji charytatywnych – m.in. Lekarzy bez Granic, Czerwony Krzyż, francuski komitet UNICEF i Ligę przeciwko rakowi – zebrano mniej niż w ciągu trzech dni na Notre Dame.

– Teraz potrzebna jest nam równie niesamowita mobilizacja na rzecz rodzin, które co miesiąc z trudem wiążą koniec z końcem – uważa sekretarz partii socjalistycznej PS Olivier Faure.

– Miliony euro za jednym kliknięciem myszką: to dowodzi niewyobrażalnych nierówności w naszym społeczeństwie. Niech przestaną nam wmawiać, że nie ma pieniędzy na najuboższych – wtóruje mu Philippe Martinez, prezes jednego z głównych związków zawodowych CGT.

Macron: Katedra Notre Dame w Paryżu zostanie odbudowana

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił wczoraj późnym wieczorem, że paryska katedra Notre Dame zostanie odbudowana. Pożar, który wybuchł po południu, strawił dużą część świątyni i spowodował zawalenie się 97-metrowej iglicy.

– Przeciwstawianie starych kamieni i ludzi jest żałosne. Katedra Notre Dame jest przecież naszą duszą. Nie mówiąc o miejscach pracy, które zapewni na wiele lat – denerwuje się znany prezenter telewizyjny Stéphane Bern, od września 2017 r. specjalny pełnomocnik prezydenta ds. ocalenia zagrożonego ruiną dziedzictwa narodowego.

– Ta polemika mnie zasmuca. Nienawiść wobec sukcesu jest dla Francji typowa – ubolewa Geoffroy Roux de Bézieux, prezydent organizacji Medef, zrzeszającej przedsiębiorców.

– Trudno mi pojąć, że hojni darczyńcy mogą być w ten sposób stygmatyzowani. Tylko w naszym kraju krytykuje się ludzi, którzy dają pieniądze na cele kulturalne, na sztukę. A przecież Francuzi są dumni ze swojego dziedzictwa kulturowego – uważa z kolei minister kultury Franck Riester.

Petycje z rezygnacją

Wobec przekraczającego wszelkie oczekiwania masowego napływu datków niektóre miejscowości, które na fali emocji zadeklarowały pomoc, pod naciskiem mieszkańców wycofują się ze swoich planów. Jak 50 zrzeszonych miasteczek we Flandrii (CCFI Communauté de Communes de Flandre Intérieure) czy Marck i Morbecque na północy kraju. W Tuluzie dziewięć stowarzyszeń charytatywnych złożyło petycję o rezygnację z daru 1 mln euro.

– Nazajutrz po pożarze wszyscy nagle stali się katolikami. Posypały się miliony, ale ten przypływ funduszy to wyraz sporej niekonsekwencji. Przed pożarem na prace remontowe popadającej w ruinę katedry z trudem uciułaliśmy 150 mln euro płatne w ciągu 20 lat – przypomina ze swej strony historyk sztuki Alexandre Gady.

Francuskie partie zawieszają kampanie do PE z powodu pożaru katedry Notre Dame

Kilka francuskich ugrupowań zawiesiło na najbliższe kilka dni swoje kampanie wyborcze do Parlamentu Europejskiego. Powodem jest pożar, który w poniedziałek  (15 kwietnia) strawił część słynnej gotyckiej katedry Notre Dame w Paryżu. Prezydent Francji zapowiedział jej odbudowę w 5 lat.
 

Emmanuel Macron …

Odbudować Notre Dame „jeszcze piękniejszą”

Pożar w katedrze wybuchł w poniedziałkowy wieczór 15 kwietnia. 400 strażakom udało się go opanować na dobre dopiero we wtorek nad ranem. Spłonęła długa na ponad 100 m średniowieczna więźba dachowa oraz dobudowana w XIX w. wysoka na 93 m iglica, jeden z symboli Paryża.

Dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy wciąż trwa. Najprawdopodobniej doszło do zwarcia w związku z pracami remontowymi, które rozpoczęto wokół iglicy tego samego dnia.

Prezydent Emmanuel Macron chce odbudować katedrę w ciągu pięciu lat, „jeszcze piękniejszą”. Zdaniem wielu ekspertów jest to termin nierealny. Nie ma też zgodności co do kształtu odbudowy tego arcydzieła gotyku, które co roku odwiedzało ok. 14 mln turystów. A o jej realnych kosztach nie ma na razie mowy.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/francja-datki-na-odbudowe-notre-dame-budza-kontrowersje/feed/ 0
Europejscy burmistrzowie chcą, aby budżet UE wspierał zerową emisję CO2 https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/europejscy-burmistrzowie-chca-aby-budzet-ue-wspieral-zerowa-emisje-co2/ https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/europejscy-burmistrzowie-chca-aby-budzet-ue-wspieral-zerowa-emisje-co2/#respond Wed, 08 May 2019 05:18:30 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65638 Burmistrzowie 210 europejskich miast podpisali się pod listem-apelem, w którym wezwali unijnych przywódców do działań na rzecz osiągnięcia do 2050 r. zerowej emisji CO2 w UE w ujęciu netto. Ich zdaniem wsparcie tych działań powinno być ujęte w nowym siedmioletnim budżecie UE na lata 2021-2027. Swój apel wystosowali tuż przed nieformalnym szczytem UE w rumuńskim Sybinie.

 

Pod listem otwartym podpisali się prezydenci, merowie oraz burmistrzowie miast oraz przewodniczący gmin, które zamieszkują łącznie 62 mln obywateli 21 państw członkowskich UE oraz 7 państw z unijnego bliskiego sąsiedztwa (Islandii, Norwegii, Turcji, Ukrainy, Serbii, Bośni i Hercegowiny oraz Albanii). Wezwali oni przed zaplanowanym na 9 maja szczycie w Sybinie członków Rady Europejskiej do tego, aby nie zbaczali ze ścieżki wyznaczonej przez podpisane w 2015 r. Paryżu porozumienie klimatyczne ONZ.

Swoje podpisy pod dokumentem złożyli m.in. merowie Paryża, Sztokholmu, Sewilli, Aten, Bukaresztu, Barcelony, Londynu, Rygi czy Oslo. Z Polski zrobili to prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz oraz wójt Raciechowic w Małopolsce Wacław Żarski.

Burmistrzowie chcą zerowych emisji netto do połowy XXI w.

Sygnatariusze listu zaapelowali do przywódców państw członkowskich, aby nie tylko wypełnić zobowiązania z paryskiego porozumienia klimatycznego, ale wręcz rozszerzyć przyjęte przez UE cele i w całości odejść od subsydiowania paliw kopalnych. Zastrzeżenie takie miałoby się znaleźć w nowych Wieloletnich Ramach Finansowych UE na lata 2021-2027. Jeszcze mocniej miałyby zaś być dofinansowywane rozwiązania niskoemisyjne i zeroemisyjne, a idea ta powinna zostać uwzględniona we wszystkich programach finansowych.

Samorządowcy chcą także, aby emisja CO2 została do 2030 r. zmniejszona o połowę w stosunku do poziomu z 2020 r., a do 2050 r. UE w ujęciu netto była zeroemisyjna, co oznacza, że emisja CO2 byłaby tylko na takim poziomie, na jakim CO2 byłoby w całości pochłaniane w bezpieczny dla środowiska i klimatu sposób. Wszystkie państwa członkowskie miałyby być także zobowiązane do ustanowienia własnych, ambitnych celów redukcji emisji CO2.

„Zmiany klimatyczne to zagrożenie dla wszystkich Europejczyków bez względu na ich status społeczny czy poglądy polityczne. Burmistrzowie z miast i miasteczek z całego kontynentu rozumieją konieczność podjęcia natychmiastowych działań i sami wprowadzają już pewne rozwiązania w swoich okolicach. Unijni liderzy muszą odłożyć na bok dzielące ich różnice i podjąć ambitne oraz odważne decyzje dotyczące działań na rzecz klimatu. Europa musi być dalej liderem w kwestii globalnych wyzwań klimatycznych. Przyszłe pokolenia nie wybaczą nam, jeśli nie podejmiemy działań, póki jest na nie czas” – powiedziała mer Paryża Anne Hidalgo, która kieruje inicjatywą miast świata na rzecz klimaty C40 Cities.

Nawet milion gatunków zagrożonych wyginięciem

Rekordowa liczba gatunków zwierząt i roślin jest obecnie zagrożona całkowitym zniknięciem z powierzchni Ziemi. Powodem jest zanieczyszczenie środowiska. Takie wnioski płyną z największą przeprowadzonego dotąd w historii badania dotyczącego bioróżnorodności na naszej planecie.
 

Opublikowany w Paryżu wstępny raport

Wtórowała jej burmistrz Sztokholmu Anna König Jerlmyr, która kieruje inicjatywą EUROCITIES. „Jestem dumna z tego, że wiele miast już podjęło ambitne kroki, aby wdrażać założenia gospodarki zeroemisyjnej, ale obniżenie wzrostu średniej temperatury o 1,5 stopnia Celsjusza wymaga zaangażowania na wszystkich szczeblach politycznych. Czas aby europejscy i krajowi przywódcy mocno przyłożyli się do pracy na rzecz klimatycznie neutralnej Europy w 2050 r. i współpracowali przy tym z władzami miast” – oświadczyła König Jerlmyr.

Z kolei burmistrz niemieckiego Fryburga Martin Horn, który szefuje europejskiemu oddziałowi międzynarodowej organizacji Samorządy na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (ICLEI Europe), przypomniał opublikowany w październiku ubiegłego roku raport pracującego pod auspicjami ONZ Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu (IPCC), w którym stwierdzono, że jeśli ludzkość nie podejmie natychmiastowych działań na rzecz obniżenia wzrostu średniej temperatury o 1,5 stopnia Celsjusza, konsekwencje dla Ziemi będą już nieodwracalne.

„Potrzebujmy szybkiej i głębokiej transformacji naszych społeczeństw na bardziej zrównoważone i sprawiedliwe, co przysłuży się wszystkim naszym mieszkańcom. Zerowa emisja netto CO2 do 2050 r. jest koniecznością. Fryburg już podjął swoje działania w tym kierunku” – powiedział Horn.

Eksperci ostrzegają: Jesteśmy o krok od katastrofy klimatycznej

Opublikowany właśnie raport Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu (IPCC) stwierdza, że jeśli ludzkość nie zahamuje ocieplania się klimatu, grożą nam nieodwracalne konsekwencje. Można im jeszcze zapobiec, ale tylko poprzez natychmiastowe działanie.
 
Najnowszy raport przygotowany przez naukowców z niemal całego …

Szczyt w Sybinie i 10-punktowa deklaracja

Szczyt UE w Sybinie ma podsumować tzw. agendę przywódców zaproponowaną w 2017 r. przez przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera. Chodzi o działania podjęte przez zaplanowanymi na 23-26 maja wyborami do Parlamentu Europejskiego oraz określenie kierunku działań na kolejne lata. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk ma w Sybinie przedstawić projekt specjalnej deklaracji wszystkich przywódców państw członkowskich.

„Spotkamy się w Sybinie w Dniu Europy, aby omówić plany strategiczne dla Unii w nadchodzących latach. W tym kontekście zaproponuję przyjęcie Deklaracji z Sybina” – napisał Tusk w liście z formalnym zaproszeniem wysłanym do unijnych stolic. Z przecieków wiadomo, że deklaracja ma liczyć 10 punktów i ukazywać europejską jedność wobec najważniejszych wyzwań stojących przed UE.

Rumunia rozpoczyna prezydencję w UE

Inaugurując pierwszą w historii unijną prezydencję swego kraju szefowa rumuńskiego rządu Viorica Dancila przekonywała, że jej kraj będzie z godnością wypełniał związane z tym obowiązki. Przedstawiciele UE przypominali natomiast władzom w Bukareszcie znaczenie europejskich wartości i praworządności.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/europejscy-burmistrzowie-chca-aby-budzet-ue-wspieral-zerowa-emisje-co2/feed/ 0
Gazprom chce pieniędzy od Bułgarii https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/gazprom-chce-pieniedzy-od-bulgarii/ https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/gazprom-chce-pieniedzy-od-bulgarii/#respond Mon, 06 May 2019 04:58:55 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65545 Gazprom ujawnił, że domaga się od Bułgarii prawie 100 mln euro kredytu na inwestycję, z której Rosjanie zrezygnowali w 2014 r.

 

W swoich materiałach Gazprom ujawnił, że oczekuje od bułgarskiej państwowej firmy energetycznej BEH zwrotu 97,7 mln euro kredytu przyznanego na budowę gazociągu South Stream – poinformowała agencja Interfax. Ten gazociąg przez Morze Czarne miał transportować 63 mld m sześc. rosyjskiego gazu do Bułgarii, a stąd lądowymi odnogami do Europy Środkowej oraz Grecji i Włoch.

W Polsce i Czechach uruchomiono rezerwy ropy naftowej

Rządy Polski i Czech zdecydowały o uruchomieniu zapasów ropy naftowej z obowiązkowych zapasów, aby zapewnić rafineriom surowiec po wstrzymaniu dostaw zanieczyszczonej ropy z Rosji.
 

Grupa Lotos zwróciła się do Ministerstwa Energii o zgodę na sięgnięcie po ropę naftową z obowiązkowych zapasów …

Pod koniec 2013 r. Komisja Europejska stwierdziła, że umowy państw Europy Środkowej z Rosją o South Stream są niezgodne z unijnym prawem, bo zapewniają Gazpromowi monopol na eksploatację rury. KE zamierzała negocjować z Rosją dostosowanie umów do unijnych przepisów, ale do negocjacji nie doszło z powodu agresji Rosji na Ukrainę. W grudniu 2014 r. prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił, że Gazprom zrezygnuje z budowy South Streamu i zamiast tego ułoży dwa razy mniejszy gazociąg do Turcji.

Gazprom czeka na zwrot

„W grudniu 2014 r. Gazprom wstrzymał prace nad projektem South Streamu z perspektywą przyjęcia alternatywnych decyzji. W konsekwencji, zgodnie z warunkami umowy kredytowej, [Gazprom] nie oczekuje od BEH odsetek od kredytu. Oczekuje tylko spłaty kwoty podstawowego długu od tej pożyczki” – napisano w materiałach Gazpromu, cytowanych przez Interfax.

Rosyjski koncern stwierdził też, że pod koniec zeszłego roku uzgodniono warunki umowy o spłacie tego długu pomiędzy Gazpromem i jego spółką Gazprom EP International BV a BEH. Konkretnych ustaleń Gazprom nie podał. Koncern poinformował tylko, że z powodu strat związanych z pożyczką dla bułgarskiej firmy zawiązał 307 mln dol. rezerw. Gazprom nie wyjaśnił niemal trzykrotnej różnicy pomiędzy tymi rezerwami a roszczeniami wobec BEH.

Putin straszy Ukrainę odcięciem od gazu

Prezydent Rosji Władimir Putin zagroził, że Ukraina zostanie bez gazu, jeśli nie zawrze nowej umowy o tranzycie rosyjskiego surowca.
 

Na konferencji prasowej w Pekinie prezydent Rosji Władimir Putin zagroził Ukrainie, że zostanie bez gazu, jeśli nie zawrze nowej umowy o tranzycie …

Uległa Bułgaria

Niewykluczone, że ujawnione teraz roszczenia Gazpromu wobec bułgarskiej państwowej firmy BEH tłumaczą zaskakującą uległość Sofii wobec planów rosyjskiego giganta gazowego.

W tym roku Bułgaria jako jedyne państwo członkowskie UE nie poparła zmian w gazowej dyrektywie, które mają rozciągnąć unijne przepisy antymonopolowe w energetyce na eksploatację podmorskich gazociągów. Sprzeciwia się temu najbardziej Gazprom, bo nowe unijne przepisy mogą zmniejszyć zyski rosyjskiego koncernu z eksploatacji nowego bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec.

Przed rokiem Bułgaria sprawująca wtedy prezydencję w UE opóźniała już prace nad nowelizacją dyrektywy gazowej, której projekt Komisja Europejska ogłosiła w listopadzie 2017 r.

Ugoda z Włochami

Pięć lat temu Gazprom próbował przeforsować budowę South Streamu mimo zastrzeżeń Komisji Europejskiej. Rosyjski koncern zamówił rury do dwóch pierwszych nitek gazociągu i podpisał kontrakt na układanie gazociągu z włoską firmą Saipem, wydając jej nawet polecenie rozpoczęcia robót.

Polska nie bierze brudnej ropy z Rosji. Tranzyt wstrzymany.

W środę nocą Polska wstrzymała odbiór rosyjskiej ropy zanieczyszczonej substancjami niszczącymi rafinerie. Także rafinerie w Niemczech wstrzymały odbiór rosyjskiej ropy dostarczanej tam tranzytem przez Polskę i Białoruś.
 
Rosja doprowadziła na skraj kryzysu rafinerie w Europie Środkowej i Wschodniej, wysyłając im …

Gdy Gazprom zrezygnował z inwestycji, Włosi pozwali Rosjan o odszkodowanie do międzynarodowego arbitrażu w Paryżu. Początkowo za niedotrzymanie kontraktu Saipem domagał się od Gazpromu 756 mln euro, a potem tę kwotę obniżono do 615 mln euro.

Proces w tej sprawie miał być prowadzony w Londynie, a pierwsze wysłuchania – planowane początkowo w maju zeszłego roku – miały się odbyć w przyszłym miesiącu. Do procesu jednak nie dojdzie, bo w kwietniu Gazprom zawarł ugodę z Saipem. Nie ujawniono jej warunków. Wiadomo jednak, że już wcześniej Włosi  pogodzili się z Rosjanami, bo Gazprom zlecił Saipem układanie gazociągu Nord Stream 2 na wodach Niemiec. Na pozostałych akwenach Bałtyku ten gazociąg układa szwajcarska firma Allseas.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/gazprom-chce-pieniedzy-od-bulgarii/feed/ 0
Francja: Ważą się losy ruchu „żółtych kamizelek” i prezydenta Macrona https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/francja-waza-sie-losy-ruchu-zoltych-kamizelek-i-prezydenta-macrona/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/francja-waza-sie-losy-ruchu-zoltych-kamizelek-i-prezydenta-macrona/#respond Tue, 30 Apr 2019 05:36:20 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65424 Emmanuel Macron ogłosił tuzin decyzji i propozycji opartych na wnioskach wysnutych z trwających od listopada protestów społecznych i z zainicjowanej przez władze „wielkiej debaty narodowej”. Sondaże wskazują, że większości Francuzów nie przekonał, ale rebeliancki ruch „żółtych kamizelek” wyraźnie słabnie. Zapowiada jednak wielką mobilizację na 1 maja.

 

Większość prezydenckich zapowiedzi z 25 kwietnia można określić jako rozważne kompromisy między własną wizją kraju i jego przyszłości a postulatami „żółtych kamizelek”. Dotyczy to w szczególności poziomu życia obywateli i ich wpływu na pełnienie władzy.

Co z podatkami emeryturami?

Manifestujący już szósty miesiąc z rzędu Francuzi domagali się przede wszystkim zwiększenia swoich dochodów poprzez obniżenie podatków. Równocześnie żądali przywrócenia podatku od wielkich fortun (ISF, zniesiony przez Macrona).

W tej ostatniej kwestii nie zostali wysłuchani, bo Emmanuel Macron od dawna powtarza, że znaczenie ISF dla budżetu państwa jest znikome, natomiast odstrasza on przedsiębiorców od inwestowania i zarabiania we Francji, zachęcając ich do przenoszenia się do krajów, gdzie takiego podatku nie ma. W globalnym rozrachunku budżet zatem raczej na nim traci, niż zyskuje.

Emmanuel Macron mówi o zmniejszeniu strefy Schengen

Wraca temat relokacji uchodźców na terenie Unii Europejskiej. Jak podaje RMF24.pl, francuski prezydent Emmanuel Macron stwierdził, że strefa Schengen mogłaby być mniejsza – bez państw, które nie chcą wziąć odpowiedzialności za przybyłych do Europy uchodźców i nie zgadzają się na …

Prezydent podszedł jednak z dużym zrozumieniem do postulatu ogólnego obniżenia podatków, zwłaszcza dla klasy średniej. Na ten cel ma być przeznaczone w najbliższym czasie 5 mld euro. Szef państwa zachęcił równocześnie do refleksji nad tym, jak sfinansować obniżenie podatków, jeśli nie chce się rezygnować ze wzrostu publicznych wydatków. Jako jedną z możliwych dróg wyjścia wskazał wydłużenie czasu pracy i/lub podwyższenie wieku emerytalnego tak, aby pracujący jak najdłużej wnosili do budżetu państwa składki socjalne i emerytalne.

Macron wysłuchał argumentów w sprawie sytuacji najsłabiej uposażonych emerytów. Już wcześniej zdecydował o zwiększeniu z 1200 do 2000 euro progu, poniżej którego będą zwolnieni z płacenia podwyższonych składek na cele socjalne. Podwyższenie to było jedną z przyczyn wybuchu protestów „żółtych kamizelek”. Teraz dodał nowy gest: najniższa emerytura wzrośnie z 637 do 1000 euro.

Referenda, szkoły, urzędy

Jednym z czołowych postulatów ruchu protestacyjnego z ostatnich miesięcy było także zagwarantowanie mieszkańcom Francji większego wpływu na pełnienie władzy poprzez wprowadzenie referendum z inicjatywy obywatelskiej (RIC). Tu Emmanuel Macron zaproponował kompromis, polegający na uelastycznieniu warunków organizacji już istniejącego we francuskim prawodawstwie RIP, czyli referendum ze wspólnej inicjatywy (różnych stron). Chodziłoby głównie o obniżenie liczby osób, mogących skutecznie wystąpić o zorganizowanie takiego głosowania.

Wśród innych zapowiedzi Macrona było także zapewnienie, że nie będzie już zamykania szkół czy szpitali bez zgody lokalnego merostwa, że zmniejszy się liczebność klas szkolnych, że w 2022 r. wybory staną się częściowo proporcjonalne, a nie wyłącznie większościowe, i że dostęp obywateli do instytucji publicznych i urzędów zostanie znacznie ułatwiony i uproszczony.

Macron: Katedra Notre Dame w Paryżu zostanie odbudowana

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił wczoraj późnym wieczorem, że paryska katedra Notre Dame zostanie odbudowana. Pożar, który wybuchł po południu, strawił dużą część świątyni i spowodował zawalenie się 97-metrowej iglicy.

Większa ma być także „pomoc dla pomagających”, czyli dla obywateli, którzy mają bliskich wymagających tak daleko posuniętej opieki, że tracą z tego powodu własne zarobki i wpadają w błędne koło ubożenia tym bardziej, im bardziej potrzebują pomocy.

Francuzi dali się trochę przekonać

Czy zapowiedzi Macrona zadowoliły Francuzów? Odpowiedź jest krótka: niezbyt. Według sondaży, 65-67 proc. respondentów uznało jego wystąpienie z 25 kwietnia za „nieprzekonujące”.

Prezydent ma jednak dwa powody do zadowolenia. Po pierwsze, ok. 35 proc. obywateli dało się przekonać, a to jest całkiem solidny punkt oparcia do dalszej dyskusji i dalszego przekonywania.

Po drugie, nie spełniły się czarne scenariusze, że jeżeli stopień akceptacji prezydenckich decyzji nie okaże się wyraźnie wysoki, to w sobotę następującą po jego wystąpieniu dojdzie do nowej potężnej fali protestów ulicznych pod sztandarami „żółtych kamizelek”. Nic takiego się nie stało. Wręcz przeciwnie, według danych MSW w minioną sobotę na ulice w całej Francji wyszło zaledwie 23,6 tys. osób – niemal najmniej w dotychczasowej historii tego ruchu.

1 maja pełen demonstracji

„Żółte kamizelki” nie powiedziały jednak ostatniego słowa. Zapowiadają wielką mobilizację na środę 1 maja. Jak wiadomo, jest to data bardzo symboliczna dla wszelkich ruchów i organizacji o profilu lewicowym, proletariackim, antykapitalistycznym, czy zgoła rewolucyjnym. 1 maja jest we Francji tradycyjnie dniem pochodów organizowanych przez związki zawodowe i organizacje lewicowe. Jest to jednak także dzień manifestacji skrajnej nacjonalistycznej prawicy, która obchodzi wtedy święto Joanny d’Arc.

W tym roku dojdą do tego demonstracje „żółtych kamizelek”. Część z nich chce manifestować razem ze związkami zawodowymi, część samodzielnie. Jak widać, ryzyko ulicznego zamieszania i politycznego przechwytywania ruchu „żółtych kamizelek” przez rozmaite inne ruchy jest większe niż kiedykolwiek dotąd.

Z mediów społecznościowych można się dowiedzieć o kilku projektach przemarszów przez Paryż, wysuwanych przez różne odłamy „żółtych kamizelek”.

Macron wzywa do "odrodzenia Europy"

Prezydent Francji przedstawił swój plan reform w Unii Europejskiej w artykule opublikowanym na łamach gazet we wszystkich 28 państwach członkowskich. Emmanuel Macron wezwał w nim m.in. do głębszej koordynacji walki z cyberprzestępczością, dalszego przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz wzmocnienia praw socjalnych.
 

Artykuł …

Blisko 4 tys. osób zapowiada udział w pochodzie, którego punkt zborny wyznaczono na placu Panteonu. Dalsze 12 tys. osób wyraża „zainteresowanie” tym pochodem.

Inna grupa wzywa do demonstracji pod hasłem „2 miliony ludzi na Polach Elizejskich”. Być może jednak będą musieli zrewidować swoje ambicje, gdyż na razie zamiar pojawienia się tam zgłasza tylko 2,4 tys. osób, a „zainteresowanych” jest 12 tys. Warto też dodać, że Pola Elizejskie wejdą 1 maja w skład obszaru objętego zakazem manifestacji – co albo uniemożliwi planowany pochód, albo otworzy drogę do starć z policją.

Są także wezwania, nawiązujące wprost do rozwiązań o charakterze rewolucyjnym. Np. grupa posługująca się hasłem „Akt ostateczny: Paryż stolicą rozruchów” zwraca się z apelem do „wszystkich rewolucjonistów z Francji i zagranicy”, by wystąpili „przeciwko Macronowi i jego światu”. W apelu tym czytamy: „Przygotujmy się, wyekwipujmy się, zorganizujmy się, aby go obalić i spowodować, by przeżył dzień piekła. Wypowiadamy wojnę!”. Na to wezwanie ma zamiar przybyć na razie prawie 3 tys. osób, a „zainteresowanie” zgłasza 11 tys.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/francja-waza-sie-losy-ruchu-zoltych-kamizelek-i-prezydenta-macrona/feed/ 0
Codzienny briefing z europejskich stolic – piątek 26 kwietnia https://www.euractiv.pl/section/euractiv-com-network/news/codzienny-briefing-z-europejskich-stolic-piatek-26-kwietnia/ https://www.euractiv.pl/section/euractiv-com-network/news/codzienny-briefing-z-europejskich-stolic-piatek-26-kwietnia/#respond Fri, 26 Apr 2019 10:31:37 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65334 Niemcy notują wzrost prawicowego populizmu, do Marine Le Pen oraz Geerta Wildersa dołącza nowy sojusznik, a premier Japonii chwali państwa Grupy Wyszehradzkiej – między innymi o tym piszemy w piątkowej edycji „The Capitals”.

 

BERLIN

Niemiecki prawicowy populizm. Stowarzyszona z Socjaldemokratyczną Partią Niemiec Fundacja Friedricha Eberta opublikowała nowe opracowanie, które wskazuje na wzrost prawicowego populizmu u naszych zachodnich sąsiadów.

Jedna trzecia obywateli podziela nieliberalne poglądy, np. w kwestii równości wobec prawa. Analitycy zwracają uwagę na to, że klasa średnia znajduje się na granicy utraty orientacji prodemokratycznej.

PARYŻ

Francuskie nieporozumienia z Niemcami. Prezydent Emmanuel Macron rozmawiał wczoraj przez trzy godziny z dziennikarzami w Pałacu Elizejskim. Wśród wielu tematów poruszono m.in. rozwiązania, jakie należy podjąć w związku z kryzysem wokół protestów ruchu „żółtych kamizelek”.

Macron powiedział ponadto, że Francja nie zawrze żadnego traktatu handlowego z krajami nieprzestrzegającymi paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r. W tej sprawie nie ma zgody między Paryżem a Berlinem.

Zamrożone francuskie miejsca w PE. Jeśli Wielka Brytania przeprowadzi wybory do Parlamentu Europejskiego, Francuzi wybiorą 79 europarlamentarzystów, ale tylko 74 będzie mogło wykonywać swoje obowiązki. Pozostali będą musieli poczekać na finalizację brexitu.

BRUKSELA

Wizy humanitarne. Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjrzał się sprawie rodziny z Aleppo, która ubiegała się bez sukcesu w belgijskim konsulacie w Bejrucie o krótkoterminową wizę humanitarną.

Belgijscy prawnicy reprezentujący rodzinę stwierdzili, że odmowa naruszyła prawa rodziny gwarantowane na mocy art. 3. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

LONDYN

Świąteczna reklama polityczna. Z danych ujawnionych przez Facebooka wynika, że Partia Brexit Nigela Farage’a była najaktywniejsza w zakresie reklamy politycznej w okresie Świąt Wielkanocnych, zdecydowanie przewyższając środki, jakie przeznaczyły na promocję pozostałe partie.

MADRYT

Sanchez i Rajoy o partii Vox. Premier Pedro Sanchez powiedział w wywiadzie dla „El Pais”, że rozmawiał ostatnio z byłym premierem Mariano Rajoyem (Partia Ludowa) o rosnącym wpływie skrajnie prawicowej partii Vox na hiszpańska politykę.  

Partia Socjalistyczna jest faworytem niedzielnych wyborów, ale do rządzenia będzie potrzebowała koalicji. Najprawdopodobniejsza wydaje się ta z lewicową partią Unidas-Podemos.

RZYM

Ilościowy wzrost prekariuszy. Raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zwraca uwagę na dwukrotny wzrost od 2006 r. liczby pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu. Ponadto, w ostatnim dziesięcioleciu do 15,4 proc. wzrósł odsetek prac tymczasowych. Średnia OECD wynosi tymczasem 11,2 proc.

WARSZAWA

Putin „uratował” Donieck i Ługańsk. Władimir Putin powiedział wczoraj, że nie ma nic złego w wydawaniu rosyjskich paszportów mieszkańcom zbuntowanych ukraińskich obwodów. Rosyjski prezydent porównał ten proceder do przyznawania przez Polskę Karty Polaka, która dostępna jest m.in. dla Ukraińców polskiego pochodzenia (a także obywateli innych państw byłego ZSRR o polskich korzeniach). Zdaniem Putina jedyna różnicą jest znacznie gorsza sytuacja w Doniecku i Ługańsku związana z nieprzestrzeganiem podstawowych praw człowieka.

Uzyskanie Karty Polaka nie oznacza jednak zdobycia polskiego obywatelstwa, a jedynie szeregu ułatwień wizowych, biznesowych czy edukacyjnych oraz darmowego wstępu do państwowych muzeum i zniżek na podróże koleją.

W obronie prawdziwych kobiet. Niezależny europarlamentarzysta Dobromir Sośnierz (KORWiN), rozpoczął kontrowersyjną kampanię przed wyborami do PE. Jego misją w Brukseli będzie walka „przeciwko feministkom w obronie prawdziwych kobiet”. Sośnierz popiera „Polexit”, wierząc, że Polska powinna rozwijać się poza strukturami UE.

BRATYSŁAWA

Tokio chwali gospodarki V4. „Japońskie firmy bardzo szybko zdały sobie sprawę z ogromnego potencjału krajów V4” – powiedział japoński premier Shinzo Abe podczas spotkania z premierami Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie.

Firmy, takie jak Toyota czy MinebeaMitsumi już działają w regionie. „Stabilny wzrost gospodarczy wzmacnia znaczenie krajów wyszehradzkich w Europie, a wiele japońskich firm lokuje tu swoje siedziby lub oddziały” – dodał Abe.

PRAGA

Razem przeciwko UE. Tomio Okamura lider skrajnie prawicowej opozycyjnej partii Wolność i Demokracja Bezpośrednia połączył siły z Marine Le Pen i Holendrem Geertem Wildersem, aby przyczynić się do zmniejszenia uprawnień UE oraz wzmocnienia roli państw narodowych. Le Pen i Wilders byli wczoraj w Pradze, aby wesprzeć partię Okamury przed majowymi wyborami do PE.

Rządząca Partia ANO cieszy się największym poparciem (28 proc.) przed wyborami do PE. Na drugim miejscu plasuje się Obywatelska Partia Demokratyczna z 12 proc. Partia Piratów jest na trzecim miejscu z 10,5 proc., natomiast Komunistyczna Partia Czech i Moraw ma 10 proc.

BUKARESZT

Pytania referendalne. Prezydent Klaus Iohannis ogłosił pytania referendalne w sprawie wymiaru sprawiedliwości, które odbędzie się w dniu 26 maja. Wyborcy zostaną m. in. zapytani o kwestię amnestii w sprawach korupcyjnych.

ATENY

„Nowa Demokracja” cenzorem Webera. Rządząca Syriza oskarżyła główną opozycyjną partię o „cenzurowanie” Spitzenkandidata Europejskiej Partii Ludowej Manfreda Webera, który rozpoczął w mijającym tygodniu swoją kampanię w Atenach.

SOFIA

Defraudacja unijnych pieniędzy. W ostatnich tygodniach Bułgarią wstrząsnęły rewelacje na temat luksusowych nieruchomości polityków, które miały zostać nabyte po szokująco niskich cenach. Wczoraj z kolei bułgarscy prokuratorzy oskarżyli pierwsze osoby podejrzewane w sprawie nadużyć funduszy UE przeznaczonych na rozwój obszarów wiejskich.

W ubiegłym tygodniu do dymisji podał się wiceminister gospodarki Aleksander Manolew. Stało się tak na skutek medialnych doniesień o tym, że polityk wraz z rodziną nabyli dom na luksusowym osiedlu wakacyjnym w pobliżu południowego miasta Sandanski – zbudowanego z unijnych dotacji na pensjonaty na obszarach wiejskich.

Skandal dotyczący luksusowych apartamentów miał negatywny wpływ na notowania rządzącej partii GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego rozwoju Bułgarii), wynika z badań przeprowadzonych w dniach 12-22 kwietnia.

ZAGRZEB

Niewielki wzrost zatrudnienia. Minister pracy Marko Pavić powiedział, że chorwacka stopa bezrobocia na poziomie 7,5 proc. jest niższa niż średnia w strefie euro. Z kolei wskaźnik zatrudnienia jest jednym z najniższych w UE i wynosi 65,2 proc.

SARAJEWO

CIA w Bośni. Vaughan Bishop, zastępca dyrektora CIA przebywa w Sarajewie, gdzie będzie rozmawiał z Agencja Wywiadu i Bezpieczeństwa BiH (OSA). Analitycy twierdza, że rozmowy skupią się na bojownikach i ich rodzinach wracających z Syrii i Iraku, migracji oraz napięciach wewnętrznych w BiH.

LUBLANA 

Propozycje rozwiązań problemów demograficznych. Słowenia ma ósmą najstarszą populację na świecie. Przewodnicząc Słoweńskiej Partii Demokratycznej Janes Janša zalecił przeniesienie wszystkich słoweńskich aktywów państwowych do funduszu demograficznego, z którego wypłacano by zasiłki dla rodzin.

BELGRAD

Serbia liderem w zatrudnieniu kobiet w sektorze IT. Premier Ana Brnabić powiedziała, że Serbia jest regionalnym liderem pod względem zatrudnienia kobiet w branży IT. Średnia dla UE wynosi 17 proc., podczas gdy w Serbii jest to 26 proc.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/euractiv-com-network/news/codzienny-briefing-z-europejskich-stolic-piatek-26-kwietnia/feed/ 0
Emmanuel Macron mówi o zmniejszeniu strefy Schengen https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/emmanuel-macron-mowi-o-zmniejszeniu-strefy-schengen/ https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/emmanuel-macron-mowi-o-zmniejszeniu-strefy-schengen/#respond Fri, 26 Apr 2019 05:37:02 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65314 Wraca temat relokacji uchodźców na terenie Unii Europejskiej. Jak podaje RMF24.pl, francuski prezydent Emmanuel Macron stwierdził, że strefa Schengen mogłaby być mniejsza – bez państw, które nie chcą wziąć odpowiedzialności za przybyłych do Europy uchodźców i nie zgadzają się na ich przyjęcie u siebie.

 

– Musimy dokonać głębokiej reformy naszej polityki imigracyjnej – powiedział w czwartek wieczorem francuski prezydent Emmanuel Macron cytowany przez dziennik „Le Figaro”.

Słowa te padły podczas spotkania Macrona z dziennikarzami w jego siedzibie w Pałacu Elizejskim w Paryżu. Konferencja trwała prawie dwie i pół godziny i dotyczyła zarówno spraw wewnętrznych Francji (Macron zaprezentował m.in. ofertę dla protestującego od tygodni na francuskich ulicach ruchu „żółtych kamizelek”), jak i zagranicznych. Kwestii imigracyjnej francuski prezydent poświęcił szczególną uwagę.

– Dla mnie to drugie największe wyzwanie, z jakim musi zmierzyć się Unia Europejska, obok walki ze zmianą klimatu – oświadczył. – Europa, w którą wierzę, to Europa suwerenna, silna. Która ma ambicje współpracy rozwojowej z Afryką i innymi państwami Południa, które takiej pomocy potrzebują, aby walczyć z przyczynami migracji. Ale to także Europa z granicami, których chroni – dodał.

Schengen tylko dla solidarnych

Według Macrona strefa Schengen mogłaby być mniejsza, a powinny ją tworzyć państwa, które rozumieją, że „odpowiedzialność idzie w parze z solidarnością”. Nieco podenerwowany oświadczył, że kraje unijne, które opowiadają się za swobodnym przepływem osób i towarów wewnątrz Schengen, ale nie są solidarne, kiedy trzeba wziąć na siebie wspólny ciężar, nie powinny mieć miejsca w strefie objętej wspólną granicą.

Jaki pisze korespondent RMF FM, francuski prezydent nie wymienił z nazwy Polski ani żadnego innego kraju. Jednak mogło mu chodzić m.in. o nasz kraj. Polska początkowo zgodziła się w 2015 r. na relokację kilku tysięcy uchodźców, ale już wtedy kartą tą zaczynał grać PiS. W efekcie po wygranych przez siebie wyborach w tym samym roku rząd partii Jarosława Kaczyńskiego ogłosił, że uciekających przed wojną w Syrii uchodźców nie przyjmie.

Słowa Macrona to echo jego propozycji zaprezentowanych w marcu w „liście do Europejczyków”, który ukazał się na łamach europejskich gazet. – Od czasów II wojny światowej Europa nie była jeszcze tak zagrożona. Symbolem tego jest brexit, który uosabia kryzys polegający na tym, że Europa nie była w stanie ochronić obywateli przed poważnymi wstrząsami współczesnego świata. Brexit symbolizuje pułapkę: kłamstwo i nieodpowiedzialność, które mogą Europę zniszczyć – wyliczał Macron na wstępie swojego listu. Pytał retorycznie, czy ktoś powiedział Brytyjczykom prawdę o tym, co ich czeka po wyjściu z UE. Według Macrona pułapką jest też powrót do nacjonalizmu, strachu podsycanego przez fake newsy i populizmu.

Dzisiejsza deklaracja Macrona w sprawie reformy strefy Schengen padła na niespełna miesiąc przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/emmanuel-macron-mowi-o-zmniejszeniu-strefy-schengen/feed/ 0
Francuskie partie zawieszają kampanie do PE z powodu pożaru katedry Notre Dame https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/francuskie-partie-zawieszaja-kampanie-do-pe-z-powodu-pozaru-katedry-notre-dame/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/francuskie-partie-zawieszaja-kampanie-do-pe-z-powodu-pozaru-katedry-notre-dame/#respond Wed, 17 Apr 2019 05:22:28 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65056 Kilka francuskich ugrupowań zawiesiło na najbliższe kilka dni swoje kampanie wyborcze do Parlamentu Europejskiego. Powodem jest pożar, który w poniedziałek  (15 kwietnia) strawił część słynnej gotyckiej katedry Notre Dame w Paryżu. Prezydent Francji zapowiedział jej odbudowę w 5 lat.

 

Emmanuel Macron wygłosił wczoraj (16 kwietnia) wieczorem orędzie do Francuzów. Zapowiedział w nim szybką odbudowę zniszczonej wielkim pożarem katedry. „Jesteśmy narodem budowniczych. Mamy wiele do odbudowania. Tak, odbudujemy katedrę Notre Dame, jeszcze piękniejszą, i pragnę by stało się to w ciągu pięciu lat. Możemy to zrobić. Zmobilizujemy się” – powiedział francuski prezydent.

Jak dodał, to od francuskiego społeczeństwa zależy, czy „uczyni z tej katastrofy okazję do zjednoczenia się i głębokiej refleksji nad tym, gdzie jesteśmy, gdzie powinniśmy być oraz do stania się lepszymi niż jesteśmy.” Macron podziękował też strażakom i wszystkim osobom, które uczestniczyły w ratowaniu Notre Dame oraz zgromadzonych w tej katedrze dzieł sztuki, zabytków i relikwii. Wyraził również wdzięczność osobom, które już zadeklarowały pomoc finansową w odbudowie zniszczonych fragmentów kościoła, a zwłaszcza jego iglicy i dachu.

Francuzi zbierają pieniądze na odbudowę Notre Dame

Wciąż trwa szacowanie strat po poniedziałkowym pożarze. Na szczęście wiele wskazuje, że bryła katedry nie została poważnie uszkodzona, zaś zabezpieczenie odsłoniętych wnętrz powinno potrwać tylko około 48 godzin. Choć zniszczony został niemal całkowicie dach Notre Dame, a iglica się zawaliła, to jednak większość przechowywanych we wnętrzu cennych przedmiotów została w porę wyniesiona na zewnątrz. Bezcenne dzieła sztuki czy zabytki zostały czasowo przeniesione do Luwru.

Uruchomiono już kilka inicjatyw crowdfundingowych na rzecz odbudowy Notre Dame. Tylko Narodowa Fundacja na rzecz Dziedzictwa zebrała do wczorajszego wieczora ponad 7 mln euro. Wsparcie deklarują też francuscy miliarderzy. Właściciel grupy Kering (skupia m.in. luksusowe marki odzieżowe Gucci i YSL, sieć wielkich księgarni FNAC czy hipermarkety Conforama) François-Henri Pinault obiecał przekazać 100 mln euro. Natomiast właściciel koncernu LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy) Bernard Arnault obiecał nawet 200 mln euro. Również 200 mln euro zaoferowała rodzina Bettencourt, do której należy koncern kosmetyczny L’Oreal.

Macron: Katedra Notre Dame w Paryżu zostanie odbudowana

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił wczoraj późnym wieczorem, że paryska katedra Notre Dame zostanie odbudowana. Pożar, który wybuchł po południu, strawił dużą część świątyni i spowodował zawalenie się 97-metrowej iglicy.

Cała UE pomoże? Prezydent Duda już deklaruje wsparcie

Być może w odbudowę Notre Dame zaangażuje się cała Unia Europejska. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wezwał pozostałe 27 państw członkowskich do pomocy Francuzom. „chciałbym przekazać wyrazy współczucia i solidarności z narodem francuskim, również jako obywatel Gdańska, który w 90 proc. został zniszczony, spalony, a później odbudowany. Wy również odbudujecie swoją katedrę! Ze Strasburga, francuskiej stolicy UE, wzywam wszystkie 28 państw do uczestnictwa w tym zadaniu” – napisał na Twitterze Tusk.

Polski prezydent Andrzej Duda już zaoferował polskie wsparcie. W depeszy do prezydenta Macrona napisał, że Polska jest „gotowa wziąć udział w europejskim akcie solidarności w odbudowie zniszczonej świątyni”. „Odbudowując wiele zabytków kultury, w tym budynków sakralnych, zniszczonych w pożodze II wojny światowej, Polska wykształciła licznych wysokiej klasy specjalistów w dziedzinie renowacji obiektów historycznych, doświadczeniami którymi jesteśmy gotowi podzielić się z Francją” – podkreślił Duda.

Wstrzymanie francuskiej kampanii wyborczej

Tymczasem francuskie partie polityczne ogłosiły wstrzymanie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Odwołano m.in. wszystkie spotkania wyborcze polityków proprezydenckiej partii Naprzód Republiko (LREM). Nie odbędzie się również zaplanowany na najbliższy czwartek wiec partyjny w Marsylii. „Jesteśmy w tej chwili w głębokim smutku” – głosi oświadczenie LREM.

Również centroprawicowi Republikanie odwołali swój wiec w Nimes na południowym-wschodzie kraju. „Jesteśmy dogłębnie poruszeni obrazami walącego się skarbu narodowego. To moment żałoby dla nas wszystkich” – stwierdził jeden z liderów partyjnych list tego ugrupowania François-Xavier Bellamy. Natomiast skrajnie prawicowe Zgromadzenie Narodowe pod wodzą Marine Le Pen poinformowało o bezterminowym zawieszeniu kampanii z powodu pożary Notre Dame.

Oprócz szacowania strat trwa już także śledztwo w sprawie przyczyn wybuchu ognia. Paryska prokuratura wszczęła je z powodu „nieumyślnego spowodowania pożaru”. Badanie są przy tym przede wszystkim prowadzone w ostatnich dniach w Notre Dame prace renowacyjne. Wstępne analizy strażaków wskazują, że do pożaru mogło dojść właśnie w związku z tymi pracami.

Francja: Skrajna prawica zbiera w internecie fundusze na kampanię do PE

Liderka skrajnie prawicowego francuskiego ugrupowania Zgromadzenie Narodowe (RN) Marine Le Pen w opublikowanym na YouTube filmie wideo zaapelowała o wpłacanie środków na kampanię wyborczą jej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Udzielenia kredytów na przeprowadzenie tej kampanii odmówiło już kilka …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/francuskie-partie-zawieszaja-kampanie-do-pe-z-powodu-pozaru-katedry-notre-dame/feed/ 0
Francja: Zakaz protestów na Polach Elizejskich https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/francja-zakaz-protestow-na-polach-elizejskich/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/francja-zakaz-protestow-na-polach-elizejskich/#respond Tue, 19 Mar 2019 16:26:31 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=63855 Po sobotnich (16 marca) zamieszkach w Paryżu francuski rząd zaostrza przepisy dotyczące manifestacji. Podczas 18. marszu protestacyjnego zorganizowanego przez ruch „żółtych kamizelek” doszło do demolowania sklepów, podpalania koszy na śmieci i uszkadzania samochodów.

 

W okolicy Pól Elizejskich zdemolowanych zostało w ostatnią sobotę ponad 100 sklepów, niszczono także witryny restauracji. Z niektórych lokali zginęła też część wyposażenia. Atakowanie były zarówno kioski i drobne sklepy, jak i luksusowa restauracja „Fouquet” czy salony eleganckich marek odzieżowych.

Zniszczenia na 170 mln euro

Jak oszacowała paryska Izba Handlowa, od połowy listopada, czyli od początku protestów „żółtych kamizelek”, branża handlowa i restauracyjne poniosły straty w wysokości 170 mln euro. I to nie licząc ostatniej soboty. To zarówno koszty związane z naprawą zniszczeń, jak i koszt zabezpieczania lokali oraz straty związane z nieotwieraniem wielu z nich przez 18. sobotę z rzędu.

W ostatnią sobotę w Paryżu demonstrowało ok. 8 tys. osób (w całej Francji ok. 14,5 tys.). Jak poinformował minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner, ok. 1,5 tys. z paryskich demonstrantów to przedstawiciele „ultraortodoksyjnych i radykalnych środowisk”. To oni stali za niszczeniem sklepów czy restauracji.

Podpalili oni m.in. budynek mieszkalnym, w którym na parterze mieści się bank. Strażacy musieli ewakuować mieszkańców. Matkę z małym dzieckiem uratowano przed płomieniami w ostatniej chwili. 9 osób oraz 2 strażaków odniosło niewielkie obrażenia. Podczas manifestacji zatrzymano 82 osoby. Kolejne 5 osób zatrzymano później w pociągu do Orleanu, ponieważ miały ze sobą skradzione ze sklepów przedmioty – biżuterię, luksusową odzież i ekspres do kawy.

Francja: Zgromadzenie Narodowe przyjęło kontrowersyjne prawo dot. zgromadzeń publicznych

Nowe przepisy przyjęte dziś przez francuskie Zgromadzenie Narodowe zmieniają sposób nakładania kar na osoby, które podczas demonstracji i zgromadzeń publicznych zachowują się w sposób agresywny. Zmiany w prawie mają związek z trwającymi protestami „żółtych kamizelek”, które często przekształcają się w …

Koniec dialogu

Protesty „żółtych kamizelek” są 10 razy mniej liczne niż w pierwszych tygodniach, ale często wymykają się spod kontroli. Z przychodzenia na manifestacje zrezygnowali bowiem ich umiarkowani uczestnicy, a ci najradykalniejsi protestują nadal, a nierzadko dopuszczają się aktów wandalizmu. Najwięcej z nich ma miejsce właśnie na paryskich Polach Elizejskich. Ta jedna z reprezentacyjnych alei Paryża od wielu lat jest atrakcją turystyczną. Teraz jednak turyści idą tam nie tylko podziwiać piękne budynki i drzewa, ale także ślady po manifestacjach „żółtych kamizelek”.

Rząd Francji postanowił w końcu przychylić się do apeli Izby Handlowej i zakazał demonstrowania na Polach Elizejskich. „Rząd każe też zablokować każdy marsz >>żółtych kamizelek<<, w którym będą brały udział agresywne grupy, które zostały zidentyfikowane podczas wcześniejszych zamieszek. Od przyszłej soboty zakażemy protestów w dzielnicach, które najbardziej ucierpiały, jeśli tylko pojawią się grupy radykałów i jasne będzie, że ich zamiarem jest spowodowanie zniszczeń” – wyjaśnił premier Edouard Philippe.

A minister gospodarki Bruno Le Maire dodał, że „pragnie, aby od tej pory żaden sklepikarz i żaden rzemieślnik nie musiał już zabijać gwoździami drzwi z powodu powtarzających się protestów.” Prezydent Emmanuel Macron zwołał natomiast kryzysowe spotkanie, na którym oprócz ministra Castanera stawiła się też minister sprawiedliwości Nicole Belloubet.

Według francuskich mediów prezydent zapowiedział na spotkaniu, że „kończy z dialogiem z radykalnymi skrzydłami ruchu >>żółtych kamizelek<<.” Odwołano także prefekta paryskiej policji Michela Delpuecha. Już wcześniej krytykowano go za to, że zbyt mało zdecydowanie decyduje o użyciu przez służby bezpieczeństwa środków przymusu bezpośredniego.

Tymczasem liderzy skrajnego skrzydła ruchu „żółtych kamizelek” zapowiadają, że nie zamierzają zaprzestać protestów. Usprawiedliwiają też akty wandalizmu tłumacząc, że to skutek policyjnych prowokacji. „Wygląda na to, że przemoc to jedyna rzecz, która sprawia, że rząd coś robi” – powiedział natomiast jeden z nieformalnych przywódców protestów Eric Drouet.

Inna liderka „żółtych kamizelek” Sophie Tissier nazwała natomiast plądrowanie sklepów „skutkami ubocznymi protestów.” Oskarżyła także media o to, że wyolbrzymiają skalę agresji i „pokazują wciąż te same ujęcia z protestów”.

Francja odwołała ambasadora z Rzymu

Francusko-włoski spór przybiera na sile. Paryż – po raz pierwszy od II wojny światowej – wezwał swojego ambasadora w Rzymie z powrotem do kraju na konsultacje. Chodzi o wtorkowe (5 lutego) spotkanie włoskiego wicepremiera z liderami francuskiego ruchu protestacyjnego „żółtych …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/francja-zakaz-protestow-na-polach-elizejskich/feed/ 0