krowy – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Fri, 12 Apr 2019 14:46:56 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png krowy – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Austria: Zabójcze krowy wymusiły zmiany w przepisach https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/austria-zabojcze-krowy-wymusily-zmiany-w-przepisach/ https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/austria-zabojcze-krowy-wymusily-zmiany-w-przepisach/#respond Wed, 13 Mar 2019 14:05:04 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=63567 W Austrii powstanie specjalny kodeks postępowania dla turystów wędrujących po Alpach. To skutek wypadku, w którym niemiecka turystka zginęła stratowana przez stado krów.

 

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w 2014 r. w austriackim Tyrolu. Wędrująca z psem 45-letnia turystka z Niemiec została zadeptana na śmierć przez stado spłoszonych krów. Wielu miejscowych hodowców wypasa je na porośniętych trawą górskich polanach.

Wyrok ws. stratowania turystki przez krowy

Choć wszystko było nieszczęśliwym wypadkiem, sprawa zakończyła się w sądzie. Rodzina zmarłej turystyki pozwała bowiem rolnika, który jest właścicielem krów. Uznała bowiem, że ponosi on winę za to zdarzenie, ponieważ nie zabezpieczył odpowiednio swojego stada. Rolnik tymczasem przekonywał, że nie może ponosić winy, ponieważ krowy zostały spłoszone przez należącego do turystki psa.

Po trwającym ponad 4 lata procesie sąd w Innsbrucku przychylił się jednak pod koniec lutego do zdania rodziny zmarłej kobiety i nakazał rolnikowi wypłacić jej odszkodowanie w wysokości 180 tys. euro, które ma być przekazywane w miesięcznych ratach po 1,5 tys. euro. „Jako właściciel psa ofiara powinna być świadoma, że może on spłoszyć krowy, które mają przy sobie cielęta, ale należy też podkreślić, że zachowała ona środki ostrożności, ponieważ trzymała swoje zwierzę na smyczy” – napisano w wyroku.

Sprawa wywołała w Austrii wiele kontrowersji. Wyrok skrytykowała m.in. Austriacka Izba Rolnicza. Jej prezes Georg Strasser zwrócił uwagę, że może to poskutkować zamknięciem wielu popularnych szlaków turystycznych w Alpach, ponieważ niższe partie gór to w dużej mierze tereny rolne, a liczne trasy prowadzą w poprzek tradycyjnych pastwisk.

„To był tragiczny wypadek. Potrzeba nam wszystkim więcej zdrowego rozsądku, a nie takich procesów” – powiedział Strasser. Dodał, że jeśli skazany farmer ogrodziłby swoje pastwisko, żaden turysta nie mógłby dotrzeć na okoliczne górskie szczyty.

Stanowisko rolniczych zrzeszeń poparły też austriackie organizacje turystyczne, które boją się tego, że spadnie atrakcyjność alpejskich szlaków w Austrii. Turystyka to ważna gałąź gospodarki tego kraju. Choć jest on stosunkowo niewielki, zwykle mieści się w pierwszej lub drugiej dziesiątce najchętniej odwiedzanych przez turystów krajów świata w zestawieniach przygotowywanych co roku przez Światową Organizację Turystyki Narodów Zjednoczonych (UNWTO). Najwięcej gości z zagranicy przyciągają właśnie stoki narciarskie lub szlaki do górskich pieszych wędrówek.

UE ułaskawi bułgarską krowę, która nielegalnie przekroczyła granicę z Serbią

Należąca do jednego z bułgarskich rolników krowa o imieniu Penka samowolnie przekroczyła granicę bułgarsko-serbską. Kilka dni później wróciła. Ponieważ jednak był to powrót zwierzęcia na teren UE bez odpowiednich certyfikatów i badań, bułgarskie służby sanitarne – zgodnie z unijnymi przepisami …

Rząd stworzy kodeks postępowania dla turystów

Dyskusja na temat zasad poruszania się po górach stała się w Austrii tak gorąca, że włączył się w nią rząd federalny. Głos zabrał nawet kanclerz Sebastian Kurz. „Stworzymy jasny kodeks postępowania dla turystów w górach, a w szczególności dla tych, którzy wędrują przez tereny rolnicze” – zapowiedział. Dodał, że jeden z rozdziałów dokumentu ma być poświęcony właśnie podróżowaniu z psami.

Bezpośrednio odpowiedzialne za przygotowanie kodeksu będzie ministerstwo rolnictwa, leśnictwa, środowiska, gospodarki wodnej i turystyki. „Nie chcemy aby górskie pastwiska były całkowicie ogrodzone i w ten sposób odcięte od świata. Będziemy więc informować turystów o tym, jak powinni zachowywać się zarówno wobec zwierząt dzikich, jak i hodowlanych” – wyjaśniła szefowa tego resortu Elisabeth Köstinger.

Wiadomo już, że w kodeksie znajdzie się rada, aby w górach spacerować z psami… bez smyczy. Spłoszone w Tyrolu krowy popędziły bowiem właśnie na psa, a nie na turystkę, która zginęła niejako przypadkowo. W dramatycznym momencie nie była w stanie uciec, ponieważ psia smycz przyczepiona była do specjalnego pasa na jej biodrach.

Nie wiadomo natomiast w jaki sposób władze Austrii mają zamiar wyegzekwować przestrzeganie przez turystów kodeksu postępowania podczas wycieczek. Nie są w nim przewidziane żadne sankcje lub mandaty za jego złamanie ani kontrole prowadzone np. przez strażników leśnych czy pracowników parków narodowych.

„Mam nadzieję, że ludzie po prostu skorzystają z tego kodeksu i nie będzie już żadnych podobnych nieszczęść. Ale jeśli ktoś postanowi nie respektować tych zasad i dojdzie z tego powodu do wypadku, jest oczywiste, że nie będzie miał podstaw do tego, aby ubiegać się o odszkodowanie” – oświadczył kanclerz Kurz.

Francuscy farmerzy walczą z wąglikiem. Sytuacja najgorsza od prawie 20 lat

Ponad 50 zakażeń groźną także dla ludzi bakterią  – laseczką wąglika – odnotowano wśród zwierząt hodowlanych w położonym na południowym-wschodzie Francji departamencie Alpy Wysokie. Francuskie służby weterynaryjne postawione są w stan gotowości, ponieważ, jak się okazało, brakuje szczepionek.
 
Przypadki zakażenia wąglikiem …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/austria-zabojcze-krowy-wymusily-zmiany-w-przepisach/feed/ 0
Francuscy farmerzy walczą z wąglikiem. Sytuacja najgorsza od prawie 20 lat https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/francuscy-farmerzy-walcza-z-waglikiem-sytuacja-najgorsza-od-prawie-20-lat/ https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/francuscy-farmerzy-walcza-z-waglikiem-sytuacja-najgorsza-od-prawie-20-lat/#respond Wed, 22 Aug 2018 09:51:15 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=55199 Ponad 50 zakażeń groźną także dla ludzi bakterią  – laseczką wąglika – odnotowano wśród zwierząt hodowlanych w położonym na południowym-wschodzie Francji departamencie Alpy Wysokie. Francuskie służby weterynaryjne postawione są w stan gotowości, ponieważ, jak się okazało, brakuje szczepionek.

 

Przypadki zakażenia wąglikiem stwierdzono u krów, koni oraz owiec. Na razie nie ma żadnego przypadku zarażenia się tą bakterią przez człowieka. Jak każda choroba odzwierzęca, wąglik jest groźny dla zdrowia ludzi. W 95 proc. występuje w dość łagodnej tzw. postaci skórnej, ale możliwe są też przypadki dużo groźniejszych postaci jelitowej oraz płucnej. Niebezpieczna jest szczególnie ta ostatnia postać, która może doprowadzić do ostrego zapalenia płuc i potencjalnie jest nawet śmiertelna. Wytwarzana przez Gram-dodatnią bakterię bacillus anthracis (laseczkę wąglika) toksyna bywa także używana jako broń biologiczna.

Bakteria groźna głównie dla zwierząt

Francuskie władze skierowały w rejon Alp Wysokich dodatkowe służby weterynaryjne. Priorytetem jest teraz zidentyfikowanie kolejnych ognisk choroby. Na razie, od czerwca 2018 r., stwierdzono wąglika na 28 farmach w okolicy. Pierwszym źródłem choroby okazała się farma we wsi Montgardin.

Wszystkie padłe lub zakażone zwierzęta już zutylizowano. Zniszczono także wszystkie pochodzące z tych farm partie mleka. Najczęściej wąglikiem zarażają się krowy. Bakteria atakuje ich układ pokarmowy i wywołuje silne krwawienia. Zakażone zwierzę zwykle pada w ciągu 24 godzin. Najmocniej narażone na zakażenia jest bydło hodowlane. Choroba bardzo rzadko atakuje psy, koty lub ptaki. Do zakażenia dochodzi najczęściej w wyniku podania zwierzętom skażonej paszy lub wody. Laseczka wąglika potrafi bowiem wytwarzać tzw. endospory, czyli formy przetrwalnikowe, które są w stanie długo czekać na okazję do zakażenia zwierzęcia. Dlatego właśnie wszystkie padłe zwierzęta lub ich mleko musiały zostać zniszczone.

Szkodliwy glifosat w popularnych płatkach. Kolejny cios dla Monsanto

To już drugi w tym miesiącu cios dla produkującego chemię rolną koncernu: najpierw wyrok sądowy i wysokie odszkodowanie, teraz niepokojący raport na temat przenikania szkodliwej chemii do pożywienia.
 

Quaker Oats, płatki owsiane w poręcznym kartoniku ze staroświecką etykietą, ma lub miał …

Wąglik używany przez terrorystów

Wąglik stał się słynną chorobą po tym, gdy stał się źródłem broni biologicznej. Do najgłośniejszego przypadku takiego zastosowania wytwarzanej przez bakterie toksyny doszło w 2001 r. w USA. Tydzień po przeprowadzonych przez Al-Kaidę zamachach na World Trade Center oraz Pentagon 62-letni pracownik wojskowego laboratorium biologicznego Bruce Ivins rozsyłał pocztą preparat zawierający bakterie wąglika do polityków i dziennikarzy. W wyniku tych działań zmarło 5 osób, a 17 innych zachorowało. Ivins został zdemaskowany jako autor ataku dopiero w 2008 r. Popełnił samobójstwo zanim doszło do jego formalnego oskarżenia.

Zakażenia pochodzące od zwierząt są jednak mniej niebezpieczne niż biologiczne ataki odpowiednio przygotowanym preparatem. We Francji wyselekcjonowano jednak 103 osoby, które mogły mieć kontakt z zakażonymi zwierzętami. To przede wszystkim hodowcy, weterynarze lub pracownicy ubojni. Wszystkich objęto obserwacją lekarską. Około 50 osób otrzymało prewencyjnie antybiotyki. Wszystkie dotknięte chorobą farmy objęto 21-dniową kwarantanną. „Zaszczepiono też wszystkie zdrowe zwierzęta w okolicy” – powiedział telewizji France24 Serge Cavalli z władz regionalnych.

Słoma zdrożeje przez susze w Europie

Upały i susze przekładają się na zmniejszone plony. W efekcie hodowcy bydła płacą coraz więcej za słomę.
 

Wyższe ceny wywierają jeszcze większą presję na rolników, którzy jednocześnie muszą zmagać się z konsekwencjami wyjątkowo trudnego lata. Wielu z nich musiało kupować więcej …

Brakuje szczepionek

Ale szybka akcja szczepienia zwierząt doprowadziła do opróżnienia francuskich magazynów ze szczepionkami przeciw wąglikowi. Służby weterynaryjne, które obawiają się, że to nie koniec epidemii na farmach na południu kraju, mają kłopot z uzupełnieniem zapasów. Jedyne w Europie laboratorium, które produkuje takie szczepionki znajduje się w Hiszpanii. W sierpniu zawiesiło w związku z przerwą wakacyjną produkcję. Dlatego francuskie władze zwróciły się z oficjalną prośbą do innych państw członkowskich UE, aby te podzieliły się swoimi zapasami szczepionek.

Epidemia wąglika w departamencie Alp Wysokich jest najpoważniejszym przypadkiem masowego wystąpienia tej choroby od 19 lat. W 1999 r. zanotowano ponad 100 zakażeń wśród zwierząt hodowlanych. W 2008 r. stwierdzono zaś 23 zachorowania. Nie doszło jednak w żadnym z wymienionych przypadków do przeniesienia się choroby na ludzi. Francuskie służby liczą, że także teraz będzie podobnie.

UE kluczy ws. oleju palmowego. Kosztem orangutanów

Największe znaczenie dla produkcji oleju palmowego mają indonezyjskie wyspy Sumatra oraz Borneo. Dżungla na tych wyspach to ostatnie miejsce występowania orangutanów. W ciągu ostatnich 16 lat ich populacja na Borneo zmniejszyła się już o połowę. Komisja Europejska planuje jednak stopniowe …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/francuscy-farmerzy-walcza-z-waglikiem-sytuacja-najgorsza-od-prawie-20-lat/feed/ 0
UE ułaskawi bułgarską krowę, która nielegalnie przekroczyła granicę z Serbią https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/ue-ulaskawi-bulgarska-krowe-ktora-nielegalnie-przekroczyla-granice-z-serbia/ https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/ue-ulaskawi-bulgarska-krowe-ktora-nielegalnie-przekroczyla-granice-z-serbia/#respond Tue, 12 Jun 2018 13:49:55 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=52532 Należąca do jednego z bułgarskich rolników krowa o imieniu Penka samowolnie przekroczyła granicę bułgarsko-serbską. Kilka dni później wróciła. Ponieważ jednak był to powrót zwierzęcia na teren UE bez odpowiednich certyfikatów i badań, bułgarskie służby sanitarne – zgodnie z unijnymi przepisami – wydały decyzję o uśpieniu zwierzęcia. Uratowała je internetowa petycja do PE i interwencje europosłów oraz jednego z członków zespołu The Beatles.

 

Do zdarzenia doszło w maju we wsi Kopiłowci w Bułgarii nieopodal granicy z Serbią. Krowa Penka odłączyła się wówczas od swojego stada i przeszła na serbską stronę. Kilka dni później, dzięki obowiązkowej w UE identyfikacyjnej zawieszce na uchu została przez serbskich rolników zwrócona właścicielowi. Doszło jednak do tego bez wydania odpowiednich certyfikatów i przeprowadzenia badań na obecność m.in. BSE. Takie dokumenty są wymagane przy wwozie bydła na teren UE. Nawet w przypadku, gdy „zagraniczna wycieczka” była tylko wałęsaniem się zagubionego zwierzęcia po obszarze przygranicznym.

Eks-Beatles broni krowy Penki

Sprawa szybko zrobiła się głośna w UE, m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie historię nagłośniły mocno media. Krowa Penka jest w ciąży i za ok. trzech tygodni powinna się cielić. Zgodnie z przepisami trzeba ją było uśpić nawet w takiej sytuacji, co oznaczało także śmierć cielęcia.  Pod petycją do Parlamentu Europejskiego o uratowanie bułgarskiej krowy podpisało się ponad 30 tys. osób. W serwisach społecznościowych pojawiły się także hasła #savepenka oraz #prayforpenka. W obronę zwierzęcia zaangażował się także muzyk i były członek zespołu The Beatles Paul McCartney. Bułgarska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności była jednak nieugięta i postanowiła podtrzymać decyzję o konieczności uśpienia zwierzęcia zgodnie z przepisami UE.

W Wielkiej Brytanii sprawa krowy Penki stała się także głośnym przykładem tego, jak działanie unijnej biurokracji nie przystaje często do realiów życia. Wskazywano, że krowa została natychmiast odizolowana od stada, a weterynarze pobrali próbki jej krwi do badań. Bułgarskie służby sanitarne odpowiadały jednak, że twarde przestrzeganie przepisów jest konieczne, ponieważ to właśnie dzięki temu w UE udaje się chronić bydło przed wieloma chorobami, w tym przed BSE. Ostatecznie jednak badania nie wykazały, by Penka podczas kilkudniowej wycieczki do Serbii zakaziła się jakąkolwiek chorobą.

Nowe zasady przejrzystości w zakresie bezpieczeństwa żywności korzystne dla rolników, ale wciąż brak naukowego podejścia

Europejscy rolnicy z entuzjazmem przyjęli nowe zasady przejrzystości w zakresie oceny bezpieczeństwa żywności wprowadzone przez Komisję Europejską. Nie jest jednak pewne do jakiego stopnia zapewnią one, że przyszłe decyzje będą podejmowane w oparciu o badania naukowe. 
 

W zeszłym roku organizatorzy europejskiej …

List w obronie krowy do premiera Bułgarii

Ostatecznie, po konsultacjach z Brukselą, bułgarskie służby postanowiły „ułaskawić” Penkę i cofnąć decyzję o jej przymusowym uśpieniu. Krowa jeszcze w tym tygodniu ma wrócić do swoich właścicieli. Jako pierwszy poinformował o tym brytyjski konserwatywny europoseł John Flack z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), który interweniował w sprawie zwierzęcia w Komisji Europejskiej, a także wysyłał w tej sprawie listy do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego i premiera Bułgarii Bojko Borysowa. „Bułgarskim służbom zabrakło trzeźwej i sensownej oceny sytuacji. Cieszę się, że przemyślano tę sprawę i zastosowano łagodniejsze podejście. Niestety wiele zwierząt gospodarskich na całym świecie jest co dnia traktowana w sposób okrutny. Nawet jeśli uda się dzięki temu uratować choć jedno z nich, to warto się angażować” – mówił John Flack.

Informacje podane przez brytyjskiego europosła potwierdził krótko potem rzecznik prasowy Komisji Europejskiej Margaritis Schinas. „Opuszczenie Unii Europejskiej i powrót do niej były w porządku” – powiedział i życzył krowie „długiego życia”. Sprawa wzbudziła dodatkowe emocje, ponieważ to Bułgaria sprawuje obecne rotacyjne przewodnictwo w pracach UE. Organizacje obrony praw zwierząt, nie tylko bułgarskie i brytyjskie, liczą teraz, że precedens krowy Penki sprawi, że służby sanitarne ostrożniej będą wydawać decyzje o prewencyjnym usypianiu zwierząt gospodarskich.

UE wprowadzi zakaz pestycydów szkodliwych dla pszczół

Państwa członkowskie poparły pomysł Brukseli, by niemal całkowicie zakazać stosowania na terenie UE trzech pestycydów, określanych jako neonikotynoidy. Powodem tej decyzji jest ich szkodliwość dla pszczół. Nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku.
 
Pszczoły pomagają zapylać nawet 90 proc. …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/ue-ulaskawi-bulgarska-krowe-ktora-nielegalnie-przekroczyla-granice-z-serbia/feed/ 0
Zmiany klimatyczne mogą oznaczać wzrost opodatkowania mięsa https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/zmiany-klimatyczne-moga-oznaczac-wzrost-opodatkowania-miesa/ https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/zmiany-klimatyczne-moga-oznaczac-wzrost-opodatkowania-miesa/#respond Sat, 16 Dec 2017 11:53:12 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=46221 Inwestorzy twierdzą, że wdrażanie Porozumienia Paryskiego skłoni niektóre rządy do wprowadzenia „opłaty hodowlanej”, która zmniejszyłaby spożycie mięsa, co z kolei miałoby pozwolić uniknąć do 2050 r. strat klimatycznych w wysokości nawet 600 mld dolarów. Takie dane opublikowano w raporcie przygotowanym przez partnera EURACTIV – EDIE.net.

 

Organizacja Farm Animal Investment Risk and Return (FAIRR) zarządza łącznie aktywami o wartości 4 bln dolarów. W opublikowanym właśnie przez FAIRR raporcie z 12 grudnia zbadano jak „behawioralne podatki” na konsumpcję mięsa mogłyby poprawić stan zdrowia publicznego oraz zredukować zagrożenie dla klimatu .

W białej księdze pt. „The Livestock Levy” zwrócono uwagę, że niedawny podatek cukrowy i podobne do niego podatki na węgiel i tytoń mogą zostać wykorzystane przy potraktowaniu produkcji mięsa. Wynika to z poszukiwana przez państwa członkowskie nowych sposobów na wypełnienie zobowiązań wynikających z Porozumienia Paryskiego i ograniczenia globalnego ocieplenia o 2 stopnie Celsjusza.

Założyciel organizacji FAIRR, Jeremy Coller, twierdzi, że „podatki behawioralne są coraz powszechniejsze.” „Z tego powodu, 16 krajów wprowadziło podatek cukrowy w ostatnich latach. Szkody, jakie przemysł mięsny powoduje dla naszego zdrowia i środowiska, powodują, że jest on bardzo narażony na podobne opłaty i coraz bardziej prawdopodobne jest, że podatek na mięso stanie się rzeczywistością” – dodaje.

„Dalsze subsydiowanie mięsa jest antytezą tego, co jest potrzebne, aby władze państw zrealizowały zobowiązania podjęte w Paryżu. Dalekowzroczni inwestorzy powinni z wyprzedzeniem przygotować się do tego chwili. Jeśli decydenci mają rzeczywiście zmierzyć się kosztami zaraz atakujących zwierzęta gospodarskie, takich jak ptasia grypa czy też z epidemiami trapiącymi ludzi, takimi jak otyłość, cukrzyca i nowotwory, a jednocześnie podejmując bliźniacze wyzwania związane ze zmianą klimatu i wzrostem odporności na antybiotyki, wówczas przejście od subsydiowania do opodatkowania przemysłu mięsnego staje się nieuniknione.”

W raporcie FAIRR podkreślono wyniki badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Oksfordzie, które wykazały, że całkowite wyeliminowanie mięsa z globalnej diety pozwoli zaoszczędzić około 1,6 bln dolarów ogólnej sumy kosztów związanych ze zdrowiem publicznym i stanem środowiska w myśl planu przewidzianego do 2050 r. Wraz z szybkim przejściem na zrównoważoną dietę opartą o pokarmy roślinne uniknięto by kosztów klimatycznych w wysokości 600 mld dolarów.

Ponad 180 systemów prawnych wprowadziło już podatek od wyrobów tytoniowych. Podatek węglowy został wprowadzony w 60 przypadkach, zaś cukrowy w 25.

Chociaż w białej księdze FAIRR nie uwzględniono kosztów podatku od mięsa, sugeruje się, że firmy stosują wewnętrzną „opłatę w tle”, podobną do ukrytej części ceny węgla, aby uwzględnić przyszłe koszty.  Organizacja FAIRR oficjalnie ogłosi swój publiczny raport dopiero w 2018 roku.

Mięso w odwrocie

Światowa Organizacja Żywności (FAO) stwierdziła, że ​​przemysł hodowlany odpowiada za 14,5 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych. Prognozy sugerują, że do 2050 r. globalne spożycie mięsa wzrośnie aż o 76 proc.

Kraje takie jak Szwecja i Dania przyjrzały się już koncepcji podatku na mięso. W Danii zostało omówiona inicjatywa wprowadzenia podatku w wysokości 2,7 dolara za kilogram mięsa.

Badania przeprowadzone przez Chalmers University of Technology oraz Szwedzki Instytut Badań Technicznych wykazały, że europejscy rolnicy mogliby ograniczyć emisję CO2 za sprawą odejścia od obecnych praktyk hodowlanych oraz wykorzystując nowe technologie rolnicze. Te dwa połączone środki mogłoby zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych o prawie 50 proc.

Według raportu najważniejszego brytyjskiego think-tanku zajmującego się badaniem stosunków międzynarodowych, Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Chatham House, zmiana zachowań żywieniowych może spowodować roczne ograniczenie emisji o 6 gigaton CO2. Podczas badania przeprowadzonego przez Uniwersytet w Oksfordzie wykazano, że dopłaty w wysokości 40 proc. do wołowiny i 20 proc. do mleka odpowiadałyby za szkody, jakie ich produkcja powoduje wobec zmian klimatu.

Raporty sugerują, że w 2050 r. obecna tendencja do spożycia mięsa i produktów mlecznych doprowadzi do tego, że sektor rolny dostarczy 20 z 23 gigaton rocznego limitu na emisję gazów cieplarnianych, jaki został ustalony w Porozumieniu Paryskim. Tym samym, pozostawiając tylko 3 Gt CO2 dla pozostałej częście światowej gospodarki.

Podczas negocjacji klimatycznych COP23 w Bonn przedstawiciele FAIRR wezwali delegatów do umieszczenia „krów obok samochodów” w priorytetach. W ten sposób chcieli zwrócić uwagę na potrzebę działań w kierunku redukcji sektora hodowlanego.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/zmiany-klimatyczne-moga-oznaczac-wzrost-opodatkowania-miesa/feed/ 0