Indonezja – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Fri, 07 Jun 2019 14:55:51 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png Indonezja – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Kolejne kraje UE zamykają przestrzeń powietrzną dla Boeingów 737 MAX 8. Polska także https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/kolejne-ue-kraje-zamykaja-przestrzen-powietrzna-dla-boeingow-737-max-8/ https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/kolejne-ue-kraje-zamykaja-przestrzen-powietrzna-dla-boeingow-737-max-8/#respond Tue, 12 Mar 2019 16:46:35 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=63493 W niedzielę rano należący do etiopskich linii lotniczych samolot tego typu rozbił się kilka minut po starcie. To już druga katastrofa takiej maszyny w ciągu pół roku. Przestrzeń lotniczą dla Boeingów 737 MAX 8 zamknęły m.in. Polska, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Irlandia i Austria.

 

W niedzielnej (10 marca) katastrofie zginęło 149 pasażerów i 8 członków załogi. Samolot linii Ethiopian Airlines leciał z etiopskiej stolicy Addis Abeby do kenijskiego Nairobi. Wśród ofiar są obywatele 33 państw, oprócz Etiopczyków i Kenijczyków także Amerykanie, Kanadyjczycy, Włosi, Chińczycy, Egipcjanie, Niemcy, Hindusi, Słowacy, Austriacy czy Szwedzi.

Dwie osoby miały polskie obywatelstwo. Byli to polski dyplomata pracujący w MSZ oraz małoletnia osoba o kenijsko-polskim pochodzeniu. Wśród ofiar jest wielu pracowników organizacji humanitarnych, ONZ czy dyplomatów.

Uziemionych już 200 maszyn

Ponieważ to druga bardzo podoba katastrofa tego modelu Boeinga w odstępie pół roku, część krajów na świecie zadecydowała o zamknięciu swoich przestrzeni lotniczych dla tych samolotów. Zrobiły tak przede wszystkim państwa UE, m.in. Polska, Austria, Francja, Irlandia, Niemcy i Wielka Brytania. Oprócz tego przestrzeń powietrzną zamknęły dla Boeingów 737 MAX 8 Chiny, Korea Południowa i Malezja. Startów i lądowań na swoim terytorium zabroniły tym maszynom także Australia i Singapur.

Oznacza to uziemienie ponad 200 maszyn. Korzystają z nich oprócz Ethiopian Airlines także norweskie linie Norwegian, tureckie Turkish Airlines, brazylijskie Gol Transportes Aéreos, meksykańskie Aeromexico, singapurskie Silk Air, argentyńskie Aerolineas Argentinas, indyjskie Jet Airways czy niemiecki operator turystyczny TUI. Boeingi 737 MAX 8 ma w swojej flocie także polski LOT czy polska linia czarterowa Enter Air. Część z linii lotniczych posiadających takie maszyny sama zadecydowała o ich uziemieniu do czasu wyjaśnienia przyczyn obu katastrof.

Tą drugą katastrofą – oprócz niedzielnej w Etiopii – jest rozbicie się Boeinga 737 MAX 8 w Indonezji w październiku ubiegłego roku. Wówczas maszyna miejscowych linii Lion Air spadła do Morza Jawajskiego kilka minut po starcie z lotniska w Dżakarcie. Zginęło wówczas 189 osób.

Włochy ukarały Ryanaira i Wizzaira za dodatkowe opłaty za bagaż

Włoski urząd ds. konkurencji AGCM nałożył w sumie na Ryanaira i Wizzaira 4 mln euro kary. Po trwającym od listopada dochodzeniu stwierdzono bowiem, że obie linie lotnicze oszukiwały pasażerów, a wprowadzenie dodatkowych opłat za wnoszenie na pokład samolotu bagażu podręcznego …

LOT też uziemia Boeingi 737 MAX 8

LOT z początku nie podjął decyzji o uziemieniu swoich Boeingów 737 MAX 8. Polski przewoźnik w komunikacie prasowym poinformował, że samoloty „są w pełni sprawne i wykonywane przez nie rejsy spełniają wszelkie wymogi bezpieczeństwa”. Jednak wieczorem spółka zdecydowała o tym, aby jednak uziemić te maszyny. „W związku z pojawiającymi się decyzjami kolejnych agencji lotniczych na świecie i w Europie LOT podjął decyzję o tymczasowym zawieszeniu wykonywania operacji lotniczych Boeingami 737 MAX 8” – oświadczył rzecznik spółki Adrian Kubicki. Rejsy wykonają inne maszyny.

Enter Air poinformowało natomiast, że obecnie, ponieważ nie ma wielu lotów turystycznych, większość samolotów przewoźnika i tak jest nieczynna. Samoloty zaś „są pod stałą opieką naszych służb technicznych i nie stwierdzono w nich żadnych problemów.

Polski Urząd Lotnictwa Cywilnego nakazał również Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej zamknięcie polskiej przestrzeni powietrznej dla samolotów typu Boeing 737 MAX 8.

Kłopoty Boeinga

Boeing 737 MAX to jeden najnowszych modeli średniodystansowych samolotów amerykańskiego koncernu. Oblatano je po raz pierwszy w styczniu 2016 r. W użyciu linii lotniczych maszyny te znajdują się od połowy 2017 r. LOT posiada obecnie w swojej flocie 5 takich maszyn. Zamówionych jest kolejnych 7. Enter Air ma 2 maszyny, a zamówione są jeszcze 4.

Boeing w odpowiedzi na dwie katastrofy zapowiedział zmianę oprogramowania we wszystkich samolotach typu 737 MAX 8 oraz w nieco większych maszynach 737 MAX 9. Oczekuje tego amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Ma do tego dojść w najbliższych tygodniach, aby – jak stwierdzono w komunikacie spółki – „bezpieczny samolot był jeszcze bezpieczniejszy”.

Katastrofy dwóch takich samych typów maszyn, do których dochodzi w krótkim odstępie czasu w bardzo podobnych okolicznościach to poważny cios dla koncernu Boeing. Głównym konkurentem amerykańskiej firmy są brazylijski Embraer oraz europejski Airbus. Boeing 737 MAX 8 był odpowiedzią Amerykanów na oblatanego we wrześniu 2014 r. Airbusa A320neo.

Brytyjskie lotnictwo przygotowuje się na spore turbulencje

W wyniku brexitu linie lotnicze Wielkiej Brytanii prawdopodobnie utracą status przewoźnika wspólnotowego. W związku z tym brytyjski sektor lotniczy będzie musiał zmierzyć się z kryzysem.
 

Brytyjski sektor lotniczy z obrotami na poziomie 22 mld rocznie znajduje się na czele największych przewoźników …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/gospodarka/news/kolejne-ue-kraje-zamykaja-przestrzen-powietrzna-dla-boeingow-737-max-8/feed/ 0
Coraz mniej czasu na rozwiązanie problemu biopaliw w UE https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/coraz-mniej-czasu-na-rozwiazanie-problemu-biopaliw-w-ue/ https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/coraz-mniej-czasu-na-rozwiazanie-problemu-biopaliw-w-ue/#respond Wed, 23 Jan 2019 09:20:48 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=60879 W nabliższych dniach Dyrekcja Generalna ds. energii Komisji Europejskiej wyda opinię na temat wniosku dotyczącego biopaliw na rynku europejskim. Określi on przyszłość oleju palmowego w Europie.

 

W czerwcu 2018 roku Parlament Europejski i ministrowie państw UE zawarli umowę w sprawie rewizji dyrektywy dotyczącej odnawialnych źródeł energii (RED II). Postanowiono wówczas odroczyć wejście w życie definicji czynników niskiego lub wysokiego ryzyka pośredniej zmiany użytkowania gruntów iLUC. Choć brzmi skomplikowanie, definicja ta ma kluczowe znaczenie dla przyszłości oleju palmowego na rynku UE.

Przemysłowcy z państw UE zwracają uwagę, że wniosek Komisji nie powinien otwierać furtki dla pozostania na rynku kontrowersyjnych biopaliw o wysokim ryzyku iLUC. Wśród nich wymieniają te oparte na oleju palmowym i surowcach sojowych.

Olej palmowy nie jest już biopaliwem we Francji

Wbrew stanowisku rządu francuskie Zgromadzenie Narodowe uznało, że olej palmowy nie jest biopaliwem i nie będzie uprawniony do ulg podatkowych od 1 stycznia 2020 r. Na poziomie unijnym decyzja ma w tej sprawie zapaść w nadchodzących tygodniach.
 

W trakcie głosowania nad …

Z kolei naukowcy ostrzegają, że produkcja oleju palmowego w znacznym stopniu przyczynia się do zmiany klimatu i wylesiania. Ale kraje produkujące olej palmowy, takie jak Indonezja i Malezja, wywierają presję na UE, aby nie klasyfikowała oleju palmowego jako produktu o wysokim ryzyku iLUC i ostrzegają, że mogą odwoływać się do Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Ponieważ ustawodawcy UE nie znaleźli dotychczas kompromisu w tej kwestii, zwrócili się do Komisji Europejskiej z prośbą o ocenę ryzyka związanego z iLUC. Komisja przygotowuje obecnie stosowny dokument (akt delegowany) i ma go zaprezentować do końca stycznia.

Źródła EURACTIV.com w KE potwierdzają, że prace nad nim są w toku, ale odmawiają komentarza na temat terminu zakończenia prac. Nieoficjalnie było wiadomo, że akt delegowany powinien zostać przedstawiony do konsultacji dyrekcjom generalnym KE do 21 stycznia.

"Potrzeba większego wsparcia dla rolników ekologicznych" – WYWIAD

W polskim rolnictwie dominują małe gospodarstwa. Z roku na rok ich ubywa, ale z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętny polski rolnik ma do dyspozycji od 2 do 5 ha ziemi. Najczęściej jest to mężczyzna w wieku powyżej 45 …

Kiedy wniosek Komisji zostanie przygotowany, trafi do grupy ekspertów z państw członkowskich. Następnie Parlament Europejski będzie miał dwa miesiące na wydanie opinii. Biorąc jednak pod uwagę, że ostatnia sesja obecnego PE odbędzie się 15 kwietnia, zainteresowane strony ostrzegają, że istnieje możliwość, że kompromisu nie uda się do tego czasu zawrzeć.

Źródła w KE podają również, że niektóre kwestie dotyczące definicji zagrożeń o niskiej i-LUC zostały poruszone w rozmowach z Kolumbią i Indonezją. „Jeśli chodzi o olej palmowy, umowa obejmuje stopniowe zmniejszanie ilości niektórych rodzajów biopaliw. Takie było życzenie ustawodawców”- powiedział rzecznik Komisji Europejskiej. „Obecnie Komisja pracuje nad uwzględnieniem ich wniosków, a elementy techniczne są analizowane i negocjowane na poziomie eksperckim” – dodał urzędnik UE.

Niezadowolna z prac Komisji jest również Malezja. Nie tylko kwestionuje ona wiarygodność metodologii iLUC, ale też ostro zareagowała na prawodawstwo RED II i obiecała podjąć bardziej agresywne działania przeciwko „atakowi UE” na producentów oleju palmowego w WTO. Rząd w Kuala Lumpur twierdzi, że podejście Unii jest „dyskusyjne” i „nie ma nic wspólnego ze stosowaniem kryteriów naukowych”.

System produkcji żywności musi się zmienić?

3 mld osób na świecie cierpi na niedożywienie, mimo że skala produkcji żywności przekracza możliwości naszej planety. Należy jak najszybciej zmienić obecny system produkcji jedzenia – wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez komisję EAT-Lancet.
 

„Koszt, jaki ludzkość płaci za wadliwy …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/coraz-mniej-czasu-na-rozwiazanie-problemu-biopaliw-w-ue/feed/ 0
Tsunami w Indonezji. UE oferuje pomoc https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/tsunami-w-indonezji-ue-oferuje-pomoc/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/tsunami-w-indonezji-ue-oferuje-pomoc/#respond Mon, 24 Dec 2018 09:19:09 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=59676 Ponad 280 osób zginęło w wyniku tsunami w Cieśninie Sundajskiej, które w sobotę (22 grudnia) uderzyło w brzegi indonezyjskich wysp Jawa i Sumatra. Rannych jest ponad tysiąc osób, zaś ponad 12 tys. straciło dach nad głową. Przywódcy UE zaoferowali już wsparcie dla władz Indonezji.

 

Cieśnina Sundajska łączy Morze Jawajskie z Oceanem Spokojnym. Na położonych w okolicy wybrzeżach Jawy i Sumatry znajduje się wiele popularnych wśród zagranicznych turystów kurortów. Tsunami zostało najprawdopodobniej wywołane wstrząsami i osunięciem się dnia morskiego po piątkowym (21 grudnia) wybuchu wulkanu Krakatau.

UE oferuje mapy satelitarne terenu

Unia Europejska przekazała władzom Indonezji swoje kondolencje. „Serce mi się kraje na wiadomość o tragedii na indonezyjskich wybrzeżach” – napisał przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w swojej depeszy kondolencyjnej do prezydenta Indonezji Joko Widodo. Zaoferował ze strony UE pomoc finansową i logistyczną. Skierował także słowa solidarności i wsparcia do wszystkich ludzi dotkniętych tsunami oraz do służb ratunkowych.

Natomiast komisarz ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego Christos Stylianides napisał na Twitterze, że „UE jest w tym trudnym czasie razem z mieszkańcami i władzami Indonezji”. Poinformował też, że wspólnie z Wysoką Przedstawiciele UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federicą Mogherini wydał w tej sprawie oświadczenie.

„Nasze myśli są teraz z ofiarami, z wszystkimi ludźmi dotkniętymi katastrofą oraz służbami ratunkowymi, które ciężko pracują, aby ratować ludzkie życie oraz pomóc ludziom w potrzebie” – napisali Mogherini i Stylianides. Powiadomili też, że awaryjny unijny system satelitarny Copernicus został uruchomiony i dokładne mapy terenu zostaną przekazane władzom Indonezji. Unijni eksperci ds. humanitarnych czekają zaś w gotowości, aby ruszyć z pomocą, jeśli rząd Indonezji o to poprosi.

Z kolei przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani napisał na Twitterze, że „myśli i modlitwy Europejczyków są z ofiarami tsunami i ich rodzinami.”

Nie tylko UE oferuje pomoc

Pomoc humanitarną zaoferowała władzom Indonezji także ONZ. Chce to zrobić za pośrednictwem Światowego Programu Żywnościowego (WFP). „Mamy wyspecjalizowane zespoły reagowania na katastrofy, od lat pracują one w Indonezji, aby kraj był przygotowany na takie okoliczności. Eksperci ds. logistyki mogą pomóc w transportowaniu towarów i personelu z pomocą humanitarną dla dotkniętych obszarów. Jeśli otrzymamy wniosek w tej sprawie, nasi eksperci będą wspierać rząd w ocenie szkód na dotkniętych obszarach” – mówił rzecznik WFP Herve Verhoosel.

Depeszę kondolencyjną do prezydenta Indonezji przesłał także prezydent Polski Andrzej Duda. „Ogrom zniszczeń spowodowany tsunami poruszył całe polskie społeczeństwo. W tych trudnych chwilach łączymy się w bólu i modlitwie z rodzinami i bliskimi ofiar. Jednocześnie chciałbym wyrazić uznanie dla wszystkich służb ratowniczych, które pospieszyły na pomoc poszkodowanym. Wyrażam głęboką nadzieję, że dzięki ich staraniom jak największa liczba tych, których czekają na pomoc, zostanie uratowana” – napisał polski prezydent.

UE oferuje pomoc dotkniętej trzęsieniem ziemi i tsunami Indonezji

Bruksela poinformowała, że jest w kontakcie z indonezyjskimi władzami i oferuje pełne wsparcie. W wyniku piątkowego trzęsienia ziemi i wywołanej nim fali tsunami zginęły przynajmniej 832 osoby. Ofiar może być jednak znacznie więcej, gdyż ratownicy dopiero docierają do najbardziej zniszczonych …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/tsunami-w-indonezji-ue-oferuje-pomoc/feed/ 0
UE oferuje pomoc dotkniętej trzęsieniem ziemi i tsunami Indonezji https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/ue-oferuje-pomoc-dotknietej-trzesieniem-ziemi-i-tsunami-indonezji/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/ue-oferuje-pomoc-dotknietej-trzesieniem-ziemi-i-tsunami-indonezji/#respond Sun, 30 Sep 2018 22:02:52 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=56412 Bruksela poinformowała, że jest w kontakcie z indonezyjskimi władzami i oferuje pełne wsparcie. W wyniku piątkowego trzęsienia ziemi i wywołanej nim fali tsunami zginęły przynajmniej 832 osoby. Ofiar może być jednak znacznie więcej, gdyż ratownicy dopiero docierają do najbardziej zniszczonych części wyspy Celebes.

 

Według władz Indonezji ostateczna liczba ofiar śmiertelnych może sięgnąć nawet kilku tysięcy osób.

UE: Nasze myśli są teraz z ofiarami kataklizmu

Ziemia zatrzęsła się w piątek (28 września) u wybrzeży Celebes z siłą 7,5 stopnia w skali Richtera. Na razie znana jest skala zniszczeń w leżącej na północnym brzegu wyspy jej stolicy – mieście Palu. W gruzach legły tysiące domów i budynków użyteczności publicznej. Zawaliły się mosty, a wiele dróg jest wciąż nieprzejezdnych. Działa na szczęście lotnisko, na którym lądują już samoloty z pomocą humanitarną. Natomiast fala tsunami zebrała mnóstwo ofiar wśród osób, które uczestniczyły w Palu w zorganizowanym na miejskiej plaży festiwalu. W niedzielę doszło także do wstrząsów wtórnych, ale na szczęście już nie tak silnych jak wstrząs piątkowy.

 

Swoją pomoc przesłały już na Celebes m.in. Caritas i Międzynarodowy Czerwony Krzyż. Wsparcie zaoferowała także Unia Europejska. Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini oraz komisarz ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego Christos Stylianides wydali wspólne oświadczenie w tej sprawie. „Nasze myśli są teraz z ofiarami oraz z wszystkimi dotkniętymi tym kataklizmem osobami, jak i z tymi, którzy pośpieszyli z pomocą i w trudnych warunkach ciężko pracują, aby ratować ludzkie życie. Wyrażamy nasze współczucie wobec tych, którzy stracili bliskich. Unia Europejska stoi w tych ciężkich chwilach ramię w ramię z mieszkańcami i władzami Indonezji. Oferujemy nasze pełne wsparcie” – czytamy w dokumencie.

Satelity programu Copernicus monitorują sytuację

UE poinformowała jednocześnie o tym, że uruchomiła już w celu wsparcia indonezyjskich służb system mapowania awaryjnego satelitów programu Copernicus. To program obserwacji Ziemi realizowany przez Komisję Europejską przy współpracy Europejskiej Agencji Kosmicznej.

„Będziemy ściśle monitorować sytuację i jesteśmy gotowi do zorganizowania dalszej pomocy” – napisali w swoim oświadczeniu Mogherini i Stylianides.

UE kluczy ws. oleju palmowego. Kosztem orangutanów

Największe znaczenie dla produkcji oleju palmowego mają indonezyjskie wyspy Sumatra oraz Borneo. Dżungla na tych wyspach to ostatnie miejsce występowania orangutanów. W ciągu ostatnich 16 lat ich populacja na Borneo zmniejszyła się już o połowę. Komisja Europejska planuje jednak stopniowe …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/ue-oferuje-pomoc-dotknietej-trzesieniem-ziemi-i-tsunami-indonezji/feed/ 0
UE kluczy ws. oleju palmowego. Kosztem orangutanów https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/ue-kluczy-ws-oleju-palmowego-kosztem-orangutanow/ https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/ue-kluczy-ws-oleju-palmowego-kosztem-orangutanow/#respond Wed, 08 Aug 2018 13:40:41 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=54724 Największe znaczenie dla produkcji oleju palmowego mają indonezyjskie wyspy Sumatra oraz Borneo. Dżungla na tych wyspach to ostatnie miejsce występowania orangutanów. W ciągu ostatnich 16 lat ich populacja na Borneo zmniejszyła się już o połowę. Komisja Europejska planuje jednak stopniowe wycofywanie się z importu tego oleju jako biopaliwa.

 

Produkcja olejów roślinnych to obecnie najszybciej rozwijająca się gałąź rolnictwa. Przy tym, plantacje palmy oleistej charakteryzują się największą wydajnością. Wynosi ona 4,2 tony/ha/rok i jest około czterokrotnie wyższa niż innych upraw roślin oleistych. Jednocześnie olej palmowy charakteryzuje się najniższymi kosztami produkcji.

Krainy oleju palmowego

Indonezja i Malezja są najważniejszymi na świecie producentami oleju palmowego, odpowiadając za ok. 85 proc. światowej produkcji, a kraje UE są drugim po Indiach nabywcą tego towaru w obu krajach. Według Indonezyjskiego Stowarzyszenia Palm Paliwowych w 2016 roku Indonezja eksportowała 4,37 miliona ton oleju palmowego do UE, podczas gdy eksport Malezji wyniósł 2,06 miliona ton.

Olej palmowy zyskuje coraz większą popularność na świecie ze względu na szereg zastosowań. Szeroko wykorzystywany jest nie tylko do produkcji biopaliw, ale również mydeł, proszków czy nawet smarów. Znajduje też duże zastosowanie w kosmetyce, szczególnie w kremach odżywczych i preparatach przeciwdziałających procesom starzenia się skóry. Jednak przede wszystkim jest składnikiem wielu produktów spożywczych np. margaryny, ciastek, batoników, chipsów, mrożonych frytek, mięsa, pizzy, zup w proszku, płatków zbożowych i wielu innych przetworzonych produktów.

Olej palmowy w europejskich bakach do roku 2030

Ze względu jednak na wysokie koszty środowiskowe produkcji oleju palmowego, własne cele klimatyczne UE, a także lobbing rodzimych producentów biopaliw, Parlament Europejski i Komisja Europejska chcą stopniowo wyeliminować jego import.

Parlament Europejski wycofuje olej palmowy i ogranicza użycie biopaliw z roślin uprawnych

17 stycznia Parlament Europejski podjął decyzję o wycofaniu oleju palmowego do 2021 r. oraz o wprowadzeniu ograniczeń na biopaliwa z roślin uprawnych. Ich udział w miksie paliw transportowych w każdym państwie członkowskim nie może przekroczyć poziomu z 2017 r., osiągając …

Stanowisko wysyłane przez Brukselę nie zawsze jest jednak spójne: „UE jest i pozostaje najbardziej otwartym rynkiem dla indonezyjskiego oleju palmowego” – podkreśla Vincent Guérend ambasador UE w Indonezji. Wtóruje mu szefowa delegatury Unii Europejskiej w Malezji ambasador Maria Castillo Fernandez: „Rynek europejski jest otwarty na olej palmowy. Chcę to bardzo wyraźnie zaznaczyć”.

Wbrew temu otwarciu Fernandez zapowiada jednak ograniczanie biopaliw, w tym także oleju palmowego:,,Aby osiągnąć cel w zakresie energii odnawialnej będziemy musieli zużywać mniej biopaliw pochodzących z upraw, które wywołują tzw. efekt ILUC [pośrednia zmiana użytkowania gruntów pod uprawę biopaliw – Indirect Land Use Change, ILUC]”. Chodzi o to, że przekształcanie ekosystemów na potrzeby rolnictwa prowadzi do utraty bioróżnorodności i wzrostu emisji gazów cieplarnianych.

Ostatnia wypowiedź pani ambasador już jednak bardziej wpisuje się w plany Komisji, któraw rewizji Dyrektywy o Energii Odnawialnej (RED II) zapowiada stopniowe wycofanie się z importu oleju palmowego jako biopaliwa. Ustalony jest tam docelowy poziom wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych na poziomie 32 proc. oraz całkowite wycofanie z użytku oleju palmowego w transporcie do 2030 r. Począwszy od zamrożenia istniejących ilości importowanej palmy.

Parlament chciał całkowitego zakazu produkcji oleju palmowego do 2021 r. To jednak wywołało ostrą reakcję Indonezji i Malezji, grożących działaniami odwetowymi. Kraje te przystały więc na mniej radykalną propozycję KE z ulgą.

Plan gry

Teraz Komisja powinna przyjąć do dnia 1 lutego 2019 r. dokument określający kryteria certyfikacji biopaliw o niskim ryzyku efektu ILUC w oparciu o najlepsze dostępne dane naukowe.

„Porozumienie polityczne między Radą UE a Parlamentem jest bardzo jasne: kierowcy nie mogą być zmuszani do spalania lasów deszczowych, aby osiągnąć unijne cele w zakresie zielonej energii” – powiedziała Cristina Mestre, przedstawicielka ds. biopaliw z organizacji pozarządowej Transport& Environment (T&E).

Oznakowania ekologiczne tracą na wiarygodności

Ostatnio opublikowany raport duńskiego Changing Markets Foundation ujawnił nieskuteczność oznakowań ekologicznych, w szczególności w kwestii bezpieczeństwa produktów takich jak owoce morza, tekstylia czy olej palmowy.
 

Certyfikacja środowiskowa w teorii jest dobrym rozwiązaniem, w rzeczywistości jednak nie gwarantuje wysokiej jakości produktów. Według …

Porozumienie, wyjaśniła Mestre, wyraźnie stwierdza, że ​​Komisja musi opracować solidną metodologię stopniowego wycofywania biopaliw o wysokim ryzyku ILUC, które rosną na uprawach o dużej zawartości węgla. Czyli chodzi o olej palmowy i soję. „Teraz najważniejsze, aby Komisja dotrzymała obietnicy przed upływem terminu w lutym przyszłego roku, czyli na dwa miesiące przed wyborami do PE” – podkreśliła.

Olej palmowy czy orangutany?

Olej palmowy dziś coraz częściej kojarzony jest z dewastacją przyrody. Zakładanie wielkich, przemysłowych plantacji palmowych polega zwykle na całkowitym wycięciu drzew naturalnie rosnących na danym terytorium i zniszczeniu ogromnych połaci lasów tropikalnych – to najbardziej drastyczna forma wyżej opisanego zjawiska ILUC. Wiąże się to z katastrofalnymi skutkami ekologicznymi. Na plantacjach pali się duże ilości zbędnej flory, zanieczyszczając atmosferę, a odpady poprodukcyjne trafiają do rzek, powodując silne zanieczyszczenie zbiorników wodnych.

Największe znaczenie dla produkcji oleju palmowego mają indonezyjskie wyspy Sumatra oraz Borneo. Dżungla na tych wyspach to ostatnie miejsce występowania orangutanów. Wycinka lasów pod przyszłe plantacje jest jednym z głównych powodów dramatycznego spadku liczebności tych zwierząt w ostatnich latach. Orangutan sumatrzański jest sklasyfikowany jako krytycznie zagrożony i może być pierwszą małpą, która za naszych czasów stanie się gatunkiem wymarłym. W ciągu ostatnich 16 lat populacja orangutanów na Borneo zmniejszyła się prawie o 150 000 osobników. Tym samym wyspa straciła 50 proc. zwierząt.

Orangutany nie tylko tracą miejsce do życia, ale są także bezpośrednio uśmiercane. Gdy zostają pozbawiane naturalnego źródła pożywienia, zmuszone są do jedzenia młodych palm. W efekcie są postrzegane przez plantatorów jako szkodniki i zabijane. Wiele małych orangutanów staje się sierotami i coraz trudniej jest znaleźć dla nich nowe miejsce do życia. Rozwiązaniem mogłoby być wspieranie zrównoważonych metod upraw, opartych na sprawiedliwych zasadach oraz przyjaznych dla środowiska. Szkodziłyby one w wiele mniejszym stopniu ekosystemom, pozostawiając krajom rozwijającym się możliwość rozwoju ich gospodarki. Taki certyfikowany olej palmowy pochodziłby z plantacji, na potrzeby założenia których nie karczowanoby lasów. Jednak WWF ocenia, że tylko 1 proc. wszystkich plantacji prowadzonych jest zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/ue-kluczy-ws-oleju-palmowego-kosztem-orangutanow/feed/ 0
Donald Trump wprowadza kontrowersyjne prawo https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/donald-trump-wprowadza-kontrowersyjne-prawo/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/donald-trump-wprowadza-kontrowersyjne-prawo/#respond Wed, 01 Feb 2017 13:43:33 +0000 http://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=36267 W piątek prezydent Donald Trump zakazał obywatelom siedmiu państw wstępu na teren USA. Dekret zaczął obowiązywać natychmiastowo zmuszając pracowników linii lotniczych do zawracania podróżujących. Kontrowersyjne rozwiązanie zostało potępione przez międzynarodowych przedstawicieli i rzesze Amerykanów.

W piątek, tydzień po zaprzysiężeniu na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donald J. Trump wydał dekret (executive order) blokujący przyjmowanie syryjskich uchodźców na okres 120 dni. Przez 90 dni ustawa zakazuje wstępu na teren kraju także obywatelom sześciu innych państw: Iraku, Iranu, Jemenu, Libii, Somalii i Sudanu. Rozporządzenie, uderzające także w Amerykanów posiadających podwójne obywatelstwo, spotkało się z powszechną krytyką międzynarodowej opinii publicznej.

Dwie strony medalu

Najwięcej kontrowersji wywołał fakt, że siedem wymienionych w rozporządzaniu krajów to państwa, w których dominuje islam. Prezydentowi zarzuca się dyskryminację na tle religijnym i nacjonalizm.

Donald Trump broni nowej ustawy jako wymierzonej głównie w terrorystów i mającej dać Stanom Zjednoczonym czas na umocnienie granic. W odpowiedzi na narastający sprzeciw napisał  wczoraj (29 stycznia) na swoim Twitterze: „Nasz kraj potrzebuje szczelnych granic i porządnej lustracji OD ZARAZ. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się w Europie i na całym świecie – to chaos”.

Ustawa została już ochrzczona „antymuzułmańską”. Krytycy podkreślają także, że nie obejmuje ona żadnego z islamskich krajów, w których Donald Trump prowadził interesy.

Odnosząc się do negatywnych komentarzy i protestów prezydent USA wydał wczoraj oświadczenie na swoim Facebooku. Wyjaśnia w nim, że kraje których dotyczy ustawa zostały wyselekcjonowane jeszcze przez administrację prezydenta Baracka Obamy i uznane jako potencjalnie niebezpieczne przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych w Ustawie o Przeciwdziałaniu Przemieszczeniu się Terrorystów (Terrorist Travel Prevention Act) z 2015 r. Podkreśla też, że prowadzone przez niego działania niczym nie różnią się od decyzji poprzedniego prezydenta, który w 2011 r. wstrzymał na 6 miesięcy program wizowy dla obywateli Iraku.

Terminal

Prawo ustanowione przez prezydenta zaczęło obowiązywać natychmiast po podpisaniu przez niego aktu w piątek o 16:42. Dotknęło to szczególnie tych, którzy przebywali akurat w podróży. Według szacunków Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych było to około 375 osób. Pracownicy linii lotniczych otrzymali zakaz wpuszczania ich na pokład samolotu, często objęci nowym prawem byli eskortowani przez służby lotniska. Wielu chcących się dostać na teren Stanów Zjednoczonych zawrócono, a ci którzy zdążyli wylądować na amerykańskich lotniskach utknęli tam na długi czas.

Na doniesienia o zatrzymanych żywo zareagowali mieszkańcy Nowego Jorku protestując na terenie portu lotniczego im. Johna F. Kennedy’ego. Domagali się wpuszczenia do kraju zatrzymanych na lotnisku obcokrajowców.

Stało się to możliwe za sprawą brooklyńskiego sądu federalnego, który w sobotę (28 stycznia) zwolnił wszystkich zatrzymanych na krajowych lotniskach (decyzja sądu TUTAJ). Sąd zablokował część rozporządzenia prezydenta uznając deportację podróżnych za niezgodną z prawem. Według organizacji praw człowieka American Civil Liberties Union (ACLU) pomogło to ponad 100 zatrzymanym w całym kraju.

Reakcje „państw zakazanych”

Oświadczenia o rozporządzeniu Trumpa wydały niektóre z krajów dotkniętych jego postanowieniami. Władze Sudanu określiły działania amerykańskiego rządu jako „wysyłanie w świat negatywnej wiadomości”, zwłaszcza w świetle niedawnych obietnic Waszyngtonu o złagodzeniu nałożonych na to państwo sankcji.

Irański rząd w odwecie zablokował przyznawanie wiz dla amerykańskich turystów. W niedzielę (29 stycznia) minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif oświadczył jednak, że „prawo irańskie w przeciwieństwie do amerykańskiego nie działa wstecz. Wszyscy Amerykanie posiadający ważną wizę będą mile widziani”.

Chociaż władze Iraku, gdzie przebywa obecnie ponad 5 tys. oddziałów amerykańskich żołnierzy nie wystosowały oficjalnego oświadczenia odnośnie dekretu prezydenta Trumpa, wpływowy szyicki duchowny Muktada as-Sadr napisał na swojej stronie internetowej, że „byłoby głupotą, gdyby Amerykanie próbowali wjechać teraz na teren któregoś z tych siedmiu państw, blokując jednocześnie ruch w drugą stronę. Dlatego powinni wynosić się z Iraku” – przekonywał duchowny.

Głosy ze świata

Na dekret prezydenta szybko zareagowała też opinia międzynarodowa. Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreślała, że globalna walka z terroryzmem „nie usprawiedliwia wytykania ludzi palcami tylko ze względu na ich pochodzenie czy wiarę”. Głos w sprawie zabrali także minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault  i jego brytyjski odpowiednik Boris Johnson. Pierwszy zaznaczał, że „terroryzm nie ma narodowości, a dyskryminacja nigdy nie będzie odpowiedzią”. Drugi twittował: „stygmatyzowanie z powodu narodowości jest błędem”. Głosy sprzeciwu popłynęły także z innych europejskich krajów: Danii, Norwegii, Szwecji i Włoch.

Komisja Europejska, choć nie odniosła się bezpośrednio do ustanowionego przez prezydenta USA prawa, podkreślała, że Unia Europejska nigdy nie pozwoli sobie na dyskryminację poszczególnych osób „ze względu na ich rasę, religię czy narodowość”.

Indonezyjska minister spraw zagranicznych Retno Marsudi powiedziała, że społeczeństwo kraju, w większości muzułmańskie, jest szczerze zawiedzione poziomem lustracji wyznawców islamu wprowadzanym przez Trumpa. Do nowej ustawy nie odniosły się sprzymierzone z USA kraje Zatoki Perskiej oraz Egipt.

Decyzję głowy Stanów Zjednoczonych wsparł prezydent Czech Miloš Zeman. Polityk jeszcze przed listopadowymi wyborami w USA wypowiadał się pozytywnie o Donaldzie Trumpie. Teraz rzecznik prezydenta Czech tłumaczy, że „Trump martwi się o bezpieczeństwo Amerykanów i stara się bronić kraju. Wzmacnianie obronności jest także naszym priorytetem. Dziś mamy sprzymierzeńca w postaci Stanów Zjednoczonych” – dodaje rzecznik głowy państwa.

Komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Awramopulos ma zamiar skontaktować się dzisiaj (30 stycznia) z sekretarzem Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych Johnem F. Kelly  by ustalić status posiadaczy paszportów unijnych będących także obywatelami objętych ustawą państw.

Trudeau i #WelcomeToCanada

Niemal natychmiast zareagował także premier Kanady Justin Trudeau. Poprzez swoje kanały w mediach społecznościowych napisał, że „wszyscy uciekający przed wojną, terrorem i prześladowaniami są mile widziani w Kanadzie, niezależnie od wyznawanej wiary. Różnorodność jest naszą siłą, #WelcomeToCanada” – oświadczył premier.

Władza przeciw obywatelom

Dekret Trumpa uderzył nie tylko w objęte nim państwa, ale także w samych Amerykanów. Wielu z nich ma w rodzinie osoby pochodzące z wymienionych w rozporządzeniu krajów, część sama podlega nowej ustawie z powodu posiadania podwójnego obywatelstwa.

Wielu pracowników z zagranicznymi paszportami zatrudniają technologiczni giganci z Doliny Krzemowej. Swój sprzeciw wobec nowego prawa wyrazili przedstawiciele firm Microsoft i Apple, a także Mark Zuckerberg i twórca Slacka, Stewart Butterfield. Zgodnie podkreślali jak ważną częścią ich zespołów są zdolni imigranci z całego świata. Część tłumaczyła także, że mimo że sami są Amerykanami, wielu ich przodków przybyło do Stanów Zjednoczonych jako emigranci.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/donald-trump-wprowadza-kontrowersyjne-prawo/feed/ 0
Na Białoruś polecimy bez wizy https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/do-bialorusi-polecimy-bez-wizy/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/do-bialorusi-polecimy-bez-wizy/#respond Tue, 10 Jan 2017 10:15:37 +0000 http://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=35628 Od przyszłego miesiąca obywatele 80 państw odwiedzą Białoruś bez wizy. Wizyta turystyczna może trwać do pięciu dni. Warunkiem jest przekroczenie granicy na lotnisku w Mińsku oraz posiadanie ważnego paszportu i środków finansowych.

 

Dekret o ruchu bezwizowym podpisany wczoraj (9 stycznia) przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę obejmuje wszystkie kraje członkowskie UE, państwa europejskie, a także Brazylię, Indonezję, Japonię i Stany Zjednoczone.

Warunki wizyty

Wjeżdżający będą musieli mieć ze sobą ważny dokument tożsamości, ubezpieczenie oraz równowartość co najmniej 20 euro na każdy dzień pobytu. Obywatele Chin, Gambii, Haiti, Indii, Libanu, Namibii, Samoa i Wietnamu będą dodatkowo potrzebować ważnej wizy jednego z krajów UE lub strefy Schengen.

Z Polski na teren sąsiedzkiego państwa można dostać się bez wizy już od października 2016 r. To porozumienie obejmuje jednak tylko teren białoruskiej części Kanału Augustowskiego, Grodzieńszczyzny i samego Grodna. Nowy dekret włącza w ten obszar resztę kraju pod warunkiem wjechania przez lotnisko w Mińsku.

Ocieplenie relacji

Rozporządzenie odczytywane jest jako próba Łukaszenki poprawy stosunków z Zachodem. Ocieplenie w relacjach Białorusi z krajami UE i Stanami Zjednoczonymi nastąpiło już w czasie konfliktu na Ukrainie. Łukaszenko zaproponował Mińsk jako miejsce rozmów pokojowych i brał w nich udział jako gospodarz. Co więcej, mimo bliskich relacji łączących Mińsk z Moskwą, Białoruś nie uznała aneksji Krymu przez Rosję.

W zamian Unia Europejska zniosła w lutym 2016 r. sankcje wobec tego kraju tłumacząc ten ruch postępem Białorusi w egzekwowaniu praw człowieka.

Głosy sprzeciwu

Opozycja twierdzi, że prezydent  po raz kolejny chce mydlić oczy Zachodowi i że żadne poważne zmiany nie nastąpią. Podobne głosy pojawiały się także zaraz po wyborach prezydenckich na Białorusi w 2015 r. kiedy to po raz kolejny wygrał Aleksandr Łukaszenka nazywany „ostatnim dyktatorem w Europie”. Wtedy wygranej obecnego prezydenta głośno sprzeciwiała się opozycja, opinia międzynarodowa i demonstranci na ulicach Mińska.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/do-bialorusi-polecimy-bez-wizy/feed/ 0