Horst Seehofer – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Mon, 08 Apr 2019 13:27:09 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png Horst Seehofer – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Niemcy: Bojownicy Państwa Islamskiego stracą niemiecki paszport https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-bojownicy-panstwa-islamskiego-straca-niemiecki-paszport/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-bojownicy-panstwa-islamskiego-straca-niemiecki-paszport/#respond Tue, 05 Mar 2019 13:03:01 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=63153 Niemieckie ministerstwa spraw wewnętrznych i sprawiedliwości uzgodniły kształt specjalnej ustawy, która umożliwi pozbawianie obywatelstwa osób walczących po stronie Państwa Islamskiego lub innych organizacji terrorystycznych. Nie obejmie ona jednak tych niemieckich obywateli, którzy już zostali schwytani w Iraku czy Syrii.

 

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa ministerstwa sprawiedliwości Stephanie Krüger, projekt ustawy ma zostać niebawem zaprezentowany i formalnie wniesiony do Bundestagu. Ponieważ prawo nie może działać wstecz, nowa regulacja nie obejmie osób, które już schwytano po tym, jak na terenie Iraku i Syrii Państwo Islamskie (IS) utraciło niemal wszystkie swoje przyczółki.

Tylko osoby z podwójnym obywatelstwem

Do walki w szeregach IS przystąpiło wielu obywateli państw UE. Część z nich posiadała tylko unijne obywatelstwo, ale wielu miała dwa paszporty – jeden unijny i jeden kraju trzeciego. Niemieckiego obywatelstwa będą mogli zostać pozbawieni tylko ci drudzy. Ustawa nie przewiduje bowiem możliwości uczynienia kogoś karnie bezpaństwowcem. Nowemu prawu podlegać będą jedynie osoby pełnoletnie.

Jak tłumaczyła rzeczniczka niemieckiego MSW Eleonore Petermann, możliwość utraty niemieckiego obywatelstwa ma być „ostrzeżeniem dla osób pragnących przyłączyć się do zbrojnego dżihadu na Bliskim Wschodzie.” Co ważne, decyzja w tej sprawie będzie mieć charakter administracyjny, a nie sądowy. To znaczy, że obywatelstwa będą mogli odbierać ministrowie spraw wewnętrznych w rządach krajów związkowych (tzw. landów). Będą jednak musieli oprzeć się na odpowiednich przesłankach – wyrokach sądowych lub raportach wywiadowczych.

Nowe regulacje mają być rozszerzeniem przepisów, które już dziś pozwalają na odebranie niemieckiego obywatelstwa osobom, które rozpoczęły służbę wojskową w armiach innych państw bez zezwolenia niemieckiego ministerstwa obrony. Podnoszono bowiem, że ukarać można osobę służącą w armii państwa nie będącego w konflikcie z Niemcami i nie toczącego żadnych działań zbrojnych, a nie jest to możliwe w przypadku osób walczących w prawdziwej wojnie w Iraku czy Syrii. Problemem było bowiem to, że Państwo Islamskie jest organizacją terrorystyczną, a nie de facto – niepodległym państwem.

Niemcy chcą pomóc dzieciom niemieckich bojowników Państwa Islamskiego

Jak ustalił dziennik „Süddeutsche Zeitung”, niemiecki rząd chce ściągnąć do kraju kilkoro dzieci, które trafiły wraz z pojmanymi bojownikami Państwa Islamskiego lub ich żonami do irackich więzień. Przynajmniej jedno z rodziców każdego z nich ma niemieckie obywatelstwo.
 
Niemiecki MSZ wystąpił już …

Spory o kształt ustawy

Kwestia opracowania nowej ustawy o możliwości odbierania obywatelstwa osobom należącym do organizacji terrorystycznych była jednym z punktów umowy koalicyjnej zawartej w marcu ubiegłego roku przez chadecki blok CDU/CSU oraz socjaldemokratyczną SPD. Partnerzy koalicyjni nie mogli się jednak przez niemal rok porozumieć co do kształtu przepisów.

Minister spraw wewnętrznych (i do niedawna przewodniczący bawarskiej CSU) Horst Seehofer chciał między innymi, aby istniała możliwość odbierania obywatelstwa dzieciom osób, które aby zdobyć niemiecki paszport posłużyły się oszustwem. Uznano jednak, że dzieci nie powinny ponosić tak daleko idących konsekwencji działań rodziców.

Kwestia odbierania obywatelstwa budzi w Niemczech wiele kontrowersji. To dlatego, że masowo stosowano takie regulacje w latach 1933-1945, gdy w okresie Trzeciej Rzeszy pozbawiano obywatelstwa m.in. osoby, które uciekły zagranicę lub należały do mniejszości religijnych lub etnicznych. Odbieranie obywatelstwa zbiegłym dysydentom praktykowano także w komunistycznej NRD.

Służby UE uderzyły w internetową propagandę Państwa Islamskiego

Europol, czyli unijna agencja policyjna poinformowała o sukcesie międzynarodowej operacji wymierzonej w aktywność Państwa Islamskiego w internecie. Dzięki współpracy państw członkowskich UE, Kanady oraz USA udało się wyłączyć wiele stron i serwisów, które szerzyły terrorystyczną propagandę w globalnej sieci. …

Ponad tysiąc Niemców na zbrojnym dżihadzie

Szacuje się, że z Niemiec wyjechało na wojnę w Syrii i Iraku (aby walczyć w szeregach Państwa Islamskiego) ponad 1 tys. obywateli Niemiec. Do kraju powrócił zdaniem służb wywiadowczych co trzeci z nich. Część udało się przy tej okazji aresztować.

W więzieniach w Syrii i Iraku przebywa natomiast kilkadziesiąt osób posiadających niemiecki paszport. Zostały one zatrzymane głównie przez oddziały kurdyjskiej. Niemiecki rząd formalnie nie zabrania im powrotu do kraju, ale w praktyce nie podejmuje też żadnych kroków, aby im taki powrót umożliwić. Więźniowie zostaną w związku z tym najpewniej osądzeni na Bliskim Wschodzie.

Co stało się z resztą Niemców, którzy wyjechali walczyć na Bliskim Wschodzie, nie jest pewne. Niewątpliwie część z nich zginęła podczas walk. Inni mogą dalej przebywać w Syrii, Iraku lub Turcji.

Szef MI5: Państwo Islamskie jest wciąż zagrożeniem dla Europy

Dyrektor Generalny brytyjskiego kontrwywiadu ostrzegł, że terroryści z Państwa Islamskiego wciąż dążą do zorganizowania dużych zamachów w państwach europejskich. Dzieje się tak – jak wyjaśniał Andrew Parker – pomimo utraty przez tę organizację terytorium na Bliskim Wschodzie. Poinformował także o …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-bojownicy-panstwa-islamskiego-straca-niemiecki-paszport/feed/ 0
Następczyni Merkel nie wyklucza zamknięcia granic w razie kolejnego kryzysu migracyjnego https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/nastepczyni-merkel-nie-wyklucza-zamkniecie-granic-w-razie-kolejnego-kryzysu-migracyjnego/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/nastepczyni-merkel-nie-wyklucza-zamkniecie-granic-w-razie-kolejnego-kryzysu-migracyjnego/#respond Wed, 13 Feb 2019 10:04:37 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=62061 Nowa szefowa konserwatywnej niemieckiej partii CDU Annegret Kramp-Karrenbauer oświadczyła, że rozważyłaby zamknięcie granic w razie powtórzenia się sytuacji z 2015 r., gdy do Niemiec trafiło ponad 1 mln uchodźców i migrantów z Azji i Bliskiego Wschodu.

 

Swoje stanowisko Annegret Kramp-Karrenbauer, która kieruje CDU od grudnia ubiegłego roku, przedstawiła w wywiadzie dla publicznej telewizji ARD. Unikała w nim jak ognia skrytykowania polityki migracyjnej, jaką w ostatnich latach prowadziła kanclerz Angela Merkel, ale dała do zrozumienia, że sama zamierza działać inaczej. „W 2015 r. mieliśmy wyjątkową sytuację humanitarną. Musimy zrobić wszystko, aby to się nigdy nie powtórzyło” – powiedziała Kramp-Karrenbauer.

System wczesnego ostrzegania o sytuacji migracyjnej

Nowa szefowa CDU chwaliła też swoją poprzedniczkę na partyjnym stanowisku za to, że udało jej się zawrzeć porozumienia z różnymi krajami, dzięki którym można regulować sytuację, np. odsyłać kolejne przekraczającej nielegalnie granicę osoby. Argumentowała, że dzięki temu powtórzenie się sytuacji z 2015 r. jest mało prawdopodobne, ale zapowiedziała stworzenie specjalnego systemu wczesnego ostrzegania przed niekontrolowaną falą uchodźców.

Dzięki zaproponowanemu systemowi monitorowane byłyby ruchy wokół niemieckich i unijnych granic, a także szybciej identyfikowanoby szlaki migracyjne i miejsca nielegalnego przerzutu osób z kraju do kraju. Projekt „systemu wczesnego ostrzegania” omawiany był na zorganizowanej przez CDU dwudniowej konferencji z udziałem ekspertów. Chadecy chcieli dzięki niej „wypracować nowe podejście do polityki migracyjnej”.

Kramp-Karrenbauer nie ukrywała w wywiadzie dla ARD, że konferencję zorganizowano po to, aby pokazać wyborcom, że partia zmienia swoje podejście do tej kwestii. „Powinniśmy dobitnie stwierdzić: wyciągnęliśmy wnioski” – oświadczyła. Na zmiany w polityce migracyjnej rządu naciska od dłuższego bawarska, siostrzana wobec CDU, partia CSU. To właśnie do położonych na południu Niemiec landów napłynęło w 2015 r. najwięcej uchodźców i migrantów.

Na tej sytuacji skorzystała głosząca antyimigracyjne hasła skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD), odbierając głosy bawarskim chadekom. Po październikowych wyborach lokalnych CSU straciła samodzielną władzę w Bawarii i musiała stworzyć koalicję z centroprawicowym komitetem Wolnych Wyborców. Kanclerz Merkel nie dała się jednak namówić na zmiany w polityce migracyjnej, np. na zamykanie granic i wygrała wewnątrzrządową próbę sił z ministrem spraw wewnętrznych i ówczesnym liderem CSU Horstem Seehoferem. Teraz wydaje się, że następczyni Merkel zaczyna nieco przychylniej słuchać głosów płynących z Bawarii.

Niemcy: Jesienią mają ruszyć pierwsze ośrodki detencyjne dla migrantów, którzy nie otrzymali azylu

Plan reformy w systemie funkcjonowania ośrodków dla uchodźców i migrantów przedstawił nowy niemiecki minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer. Pierwszy „modelowy ośrodek” ma zostać otwarty jesienią. Powstać ma w Bawarii, do której trafiło w ostatnich trzech latach najwięcej uchodźców i migrantów.
 
Horst …

Ośrodki dla migrantów na wyspach?

Podczas konferencji na temat migracji powrócił też budzący kontrowersje pomysł, aby zamiast sieci mniejszych ośrodków dla migrantów i uchodźców rozsianych po całym kraju, stworzyć bardzo duże i dobrze zabezpieczone centra migracyjne. Opiniotwórczy politolog prof. Egbert Jahn zaproponował stworzenie specjalnych „osiedli dla migrantów”. „Powinny one powstać na wyspach lub na terenach trudno dostępnych, żeby ograniczyć mobilność. Tylko na tych wyspach migranci otrzymywaliby świadczenia socjalne” – mówił później w wywiadzie dla dziennika „Bild”.

Pomysł natychmiast wzbudził kontrowersje. Tworzenie dużych zamkniętych ośrodków dla osób z innych niż niemiecka grup etnicznych nie kojarzy się w Niemczech dobrze z powodów historycznych. Podobny pomysł wcielił w życie Seehofer, ale stworzone przez MSW jesienią ubiegłego roku ośrodki detencyjne przeznaczone były jedynie dla osób, którym odmówiono prawa pobytu na terenie Niemiec. W ośrodkach detencyjnych miały już one czekać na deportację do krajów pochodzenia.

Kramp-Karrenbauer nie wypowiedziała się oficjalnie na temat pomysłu prof. Jahna, który jednak został poparty przez niektóre osoby związane z CDU. Dużo więcej jednak mówiono o konieczności rozbudowania ośrodków dla osób, które czekają na deportację oraz konieczności wzmocnienia ich ochrony.

Duński rząd zamierza umieszczać niechcianych imigrantów na odległej wyspie

– Gdy jesteś niechciany w duńskim społeczeństwie, nie powinieneś być utrapieniem dla zwykłych Duńczyków – napisała na Facebooku minister ds. imigracji Inger Stojberg.

 

Nową politykę centroprawicowy rząd uzgodnił z antyimigrancką Duńską Partią Ludową, która zapewnia mu niezbędne poparcie w parlamencie (w …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/nastepczyni-merkel-nie-wyklucza-zamkniecie-granic-w-razie-kolejnego-kryzysu-migracyjnego/feed/ 0
Niemcy: CSU ma nowego przewodniczącego https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-csu-ma-nowego-przewodniczacego/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-csu-ma-nowego-przewodniczacego/#respond Mon, 21 Jan 2019 06:50:42 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=60707 Bawarska konserwatywna partia CSU na nadzwyczajnym zjeździe w Monachium wybrała premiera Bawarii Markusa Södera na swojego nowego przewodniczącego. Zastąpił on na tym stanowisku Horsta Seehofera, który kierował partią przez 10 lat.

 

Wybór Markusa Södera na nowego lidera CSU nie był zaskoczeniem, ponieważ innego kandydata nie było. Zagłosowało na niego 87,4 proc. delegatów. Zgromadzeni na zjeździe przedstawiciele partii zdecydowali także o mianowaniu poprzedniego lidera – obecnego ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera – honorowym przewodniczącym.

Tym samym dołączył on do grona dwóch innych honorowych przewodniczących – Edmunda Stoibera i Theo Waigla. Pierwszy był przewodniczącym CSU i premierem Bawarii w latach 1999-2007, a drugi w latach 1988-1999.

Koniec sporów z CDU?

Söder podkreślał w wystąpieniu po swoim wyborze, że zależy mu na jedności w partii. „Mamy za sobą czas pełny zawirowań, po którym powoli, ale zdecydowanie dorastamy do nowej formy współpracy. To jednak wymaga czasu” – mówił. Seehofera zastąpił na stanowisku szefa CSU, ponieważ ten złożył rezygnację. Przyczynił się do niej wynik chadeków w bawarskich wyborach lokalnych w październiku ubiegłego roku. CSU uzyskało w nich poparcie 37,2 proc. wyborców.

Choć był to wynik gwarantujący pierwsze miejsce i utrzymanie władzy, to jednak po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat trzeba było szukać koalicjanta. W partii potraktowano to jako porażkę. Okazało się, że CSU nie pomogło ani zaostrzenie kursu wobec imigrantów, ani spory z sojuszniczą CDU (które Seehofer prowadził z kanclerz Angelą Merkel).

Wybór Södera na nowego szefa CSU jest oceniany jako szansa na zakończenie sporów między obiema chadeckimi partiami. Tym bardziej, że CDU także zmieniła niedawno kierownictwo. W grudniu Merkel została zastąpiona na stanowisku szefowej partii przez Annegret Kramp-Karrenbauer.

Niemcy: Seehofer zrezygnuje z przewodniczenia CSU

Przewodniczący działającej w Bawarii chadeckiej CSU zapowiedział, że poda się niebawem do dymisji z partyjnej funkcji. To skutek niedawnych bawarskich wyborów lokalnych, w których chadecy – choć utrzymali władzę – zanotowali najgorszy wynik od 1950 r. Seehofer pozostanie jednak szefem …

CSU „młodsza i bardziej kobieca”

Zmiany dają szansę na odświeżenie wizerunku, a jednocześnie gwarantują pewną kontynuację. Zarówno Söder, jak i Kramp-Karrenbauer to bliscy współpracownicy swoich poprzedników.

CSU, której nowy lider ma 52 lata (poprzedni miał 69 lat), chce pozyskać młodszych wyborców. Dlatego partyjna komisja pod przewodnictwem sekretarza generalnego ugrupowania Markusa Blumego ma przygotować konkretne propozycje zmian w funkcjonowaniu partii. Na razie – według zapowiedzi Södera – CSU ma być nie tylko „bardziej nowoczesna i dynamiczna”, ale także „młodsza i bardziej kobieca”.

Nie wiadomo jednak, czy oznacza to złagodzenie partyjnego przekazu, który w ostatnich kilku latach stał się za sprawą Seehofera bardziej konserwatywny.

Annegret Kramp-Karrenbauer nową szefową CDU

Nową przewodniczącą rządzącej Niemcami partii – centroprawicowej Chrześcijańskiej Unii Demokratycznej – została dotychczasowa sekretarz ugrupowania Annegret Kramp-Karrenbauer. Zastąpiła tym samym na tym stanowisku kanclerz Angelę Merkel, która kierowała partią nieprzerwanie przez 18 lat.
 
56-letnia Annegret Kramp-Karrenbauer uznawana jest za bardzo bliską sojuszniczkę …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-csu-ma-nowego-przewodniczacego/feed/ 0
Niemcy: 20-latek przyznał się do ataku hakerskiego na polityków https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-20-latek-przyznal-sie-do-ataku-hakerskiego-na-politykow/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-20-latek-przyznal-sie-do-ataku-hakerskiego-na-politykow/#respond Wed, 09 Jan 2019 06:35:39 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=60163 Z ustaleń niemieckich śledczych wynika, że za atakiem hakerskim na kilkaset osób z pierwszych stron gazet stoi 20-letni student, który wciąż mieszka z rodzicami. Został już przesłuchany przez policję i przyznał się do winy.

 

Policja wpadła na trop podejrzanego mężczyzny już w ostatnią niedzielę (7 stycznia). Został on zidentyfikowany jako mieszkaniec Hesji. Na krótko go nawet zatrzymano, ale ponieważ skonfiskowano cały jego sprzęt komputerowy oraz przeszukano mieszkanie, a sam podejrzany złożył obszerne zeznania oraz przyznał się do winy, prokuratura nie wystąpiła o areszt i pozwoliła mu odpowiadać z wolnej stopy. Wzięto również pod uwagę jego młody wiek oraz dotychczasowy brak naruszeń przez niego prawa.

Hobbysta autorem włamania?

20-letni mężczyzna zapewnił, że działał samodzielnie i na własny rachunek. Nie jest z zawodu specjalistą IT, hakerskie umiejętności zdobył, ponieważ traktował to jako swoje hobby. Wciąż się też uczy i dalej mieszka w z rodzicami. Zapewniał, że włamania dokonał ponieważ chciał przetestować bezpieczeństwo danych należących do znanych osób i nie kierowały nim żadne pobudki polityczne czy chęć zarobku.

Śledczy nie ujawnili na razie pełnej tożsamości podejrzanego. Wiadomo jednak, że w internecie używał pseudonimu „0rbit” lub „G0d”. Wykradł prywatne dane należące do blisko 1 tys. znanych Niemców – polityków, dziennikarzy czy celebrytów. W wielu przypadkach były to jedynie prywatne dane kontaktowe (adresy e-mail, adresy pocztowe czy numery prywatnych telefonów komórkowych), ale w części przypadków doszło do poważniejszego wycieku – numerów kart płatniczych, prywatnej korespondencji czy prywatnych zdjęć.

Cyberatak w Niemczech: Policja przesłuchała 19-latka

Niemiecka policja dotarła do 19-letniego informatyka, który potwierdził, że był w kontakcie z osobą, która stoi za wielkim wyciekiem danych należących do polityków, dziennikarzy czy celebrytów. Młody człowiek został jednak przesłuchany tylko w charakterze świadka.
 
Wczoraj (7 stycznia) policjanci weszli do …

Brak „smaczków” w ujawnionych danych

Nie wiadomo jednak, aby ktokolwiek z poszkodowanych był przez hakera szantażowany lub by użył on skradzionych danych do popełniania dalszych przestępstw. Swoje zbiory ujawnił po prostu za pośrednictwem Twittera. Dziennikarze, którzy natychmiast zaczęli przeglądać dane nie odnaleźli tam niczego o znaczeniu politycznym. Nie doszukali się także żadnych obyczajowych afer. Część ujawnionych dokumentów i danych pochodziła nawet sprzed kilku lat.

Niemiecką opinię publiczną zaskoczyła jednak skala włamania. Sprawca przyznał, że wykradał dane przez niemal cały 2018 r. włamując się do prywatnych skrzynek e-mail lub kont w serwisach społecznościowych. Miał do tego wykorzystać luki jakie odkrył w zabezpieczeniach internetowych usług. Nie włamał się natomiast do żadnych serwerów należących do rządu czy instytucji państwowych. Postawiono mu jednak zarzut szpiegostwa oraz nielegalnego ujawnienia dokumentów.

Niemcy: Krytyka wobec szefa MSW po ataku hakerskim na polityków

Współtworząca koalicję rządową socjaldemokratyczna SPD skrytykowała wywodzącego się z chadeckiej CSU ministra spraw wewnętrznych za niedostateczne informowanie opinii publicznej o ataku hakerskim, jaki w ubiegłym roku przypuszczono na niemieckich polityków i dziennikarzy.
 
Jak przekonywał w wywiadzie dla „Süddeutsche …

Seehofer: Zaproponuję nowe przepisy dot. ochrony danych

Włamanie do internetowych kont polityków nie wywołało w Niemczech politycznego trzęsienia ziemi, choć ofiarą ataku padli m.in. kanclerz Angela Merkel, prezydent Frank-Walter Steinmeier czy wielu posłów do Bundestagu. Oberwało się jedynie ministrowi spraw wewnętrznych Horstowi Seehoferowi, ponieważ podległy mu Federalny Urząd Bezpieczeństwa Teleinformatycznego (BSI) otrzymał już ponad miesiąc temu sygnał o możliwych wycieku, ale nie wszczął żadnych działań na dużą skalę. Seehofer zapowiedział, że w ciągu 6 tygodni zaprezentuje projekt nowych przepisów dotyczących ochrony danych.

Drugim wątkiem sprawy najnowszego cyberwłamania jest kwestia odpowiedzialności samych poszkodowanych osób. Dane skradziono z ich prywatnych kont i wiele wskazuje na to, że część z nich mogła uniknąć szkody, gdyby stosowała się do zasad bezpieczeństwa w internecie. Współprzewodniczący partii Zielonych Robert Habeck, któremu haker wykradł m.in. prywatne zdjęcia z urlopu z rodziną, skasował w wyniku afery swoje konta na Twitterze i Facebooku.

Niemcy: Atak hakerski na polityków wszystkich partii z wyjątkiem AfD

Hakerzy wykradli i opublikowali w internecie dane, dokumenty i prywatną korespondencję dotyczącą kilkuset osób z pierwszych stron gazet – przede wszystkim polityków, ale także dziennikarzy czy muzyków. Atak nie dotknął tylko jednej z obecnych w Bundestagu partii – skrajnie prawicowej …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-20-latek-przyznal-sie-do-ataku-hakerskiego-na-politykow/feed/ 0
Cyberatak w Niemczech: Policja przesłuchała 19-latka https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/cyberatak-w-niemczech-policja-przesluchala-19-latka/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/cyberatak-w-niemczech-policja-przesluchala-19-latka/#respond Tue, 08 Jan 2019 06:33:09 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=60132 Niemiecka policja dotarła do 19-letniego informatyka, który potwierdził, że był w kontakcie z osobą, która stoi za wielkim wyciekiem danych należących do polityków, dziennikarzy czy celebrytów. Młody człowiek został jednak przesłuchany tylko w charakterze świadka.

 

Wczoraj (7 stycznia) policjanci weszli do domu 19-letniego Jana S. w miejscowości Heilbronn w landzie Badenia-Wirtembergia na południowym zachodzie Niemiec. W jego domu przeprowadzono rewizję oraz skonfiskowano urządzenia komputerowe i telekomunikacyjne.

Mężczyzna potwierdził, że był w kontakcie z hakerem ukrywającym się pod pseudonimem „0rbit”, który ma stać za włamaniami do skrzynek e-mail oraz kont w serwisach społecznościowych należących do czołowych niemieckich polityków, w tym prezydenta, kanclerz oraz posłów do Bundestagu.

Jan S. odcina się od autora włamania

Jak podała publiczna telewizja ARD, Jan S. był przez kilka godzin przesłuchiwany. Przez śledczych traktowany jest jednak jako świadek w sprawie. On sam napisał na Twitterze, że od pewnego czasu miał w sieci kontakt z „0rbitem”, ale nie zna jego prawdziwej tożsamości, więc nie mógł jej ujawnić śledczym. Zastrzegł, że nie popiera przeprowadzonej przez hakera akcji kradzieży i ujawnienia danych, a także, że nie wiedział, że do takiego zdarzenia ma dojść.

Na dowód pokazał screeny swojej e-mailowej konwersacji z domniemanym sprawcą włamania, który już po opublikowaniu skradzionych danych groził Janowi S. włamaniem do jego komputera i zniszczeniem dowodów ich kontaktów. Zaapelował też do dziennikarzy, aby nie czaili się pod jego domem, a także nie niepokoili jego rodziny oraz sąsiadów. Obiecał udzielić po pewnym czasie wypowiedzi dla mediów.

Niemcy: Atak hakerski na polityków wszystkich partii z wyjątkiem AfD

Hakerzy wykradli i opublikowali w internecie dane, dokumenty i prywatną korespondencję dotyczącą kilkuset osób z pierwszych stron gazet – przede wszystkim polityków, ale także dziennikarzy czy muzyków. Atak nie dotknął tylko jednej z obecnych w Bundestagu partii – skrajnie prawicowej …

Seehofer obiecuje więcej informacji ze śledztwa

Do przesłuchania Jana S. doszło tuż przed zaplanowanym w Berlinie spotkaniu ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera z szefami dwóch instytucji zaangażowanych w wyjaśnienie okoliczności hakerskiego ataku – dyrektorem Federalnego Urzędu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego (BSI) Arne Schönbohmem oraz dyrektorem Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) Holgerem Münchem.

Wcześniej Seehofer krytykowany był za to, że jako minister wykazał się opieszałością w wyjaśnianiu tego, kto stoi za włamaniem do kont polityków, a podległe mu instytucje zlekceważyły wcześniejsze sygnały, że mogło dojść do cyberwłamania. Dane dostępne były w sieci już przed świętami Bożego Narodzenia, ale ujawniono to dopiero po Nowym Roku. MSW poinformowało na razie, że „w najbliższych dniach opinia publiczna otrzyma wszelkie informacje o śledztwie i będą to niepodważalne fakty, a nie podejrzenia.”

Niemcy: Krytyka wobec szefa MSW po ataku hakerskim na polityków

Współtworząca koalicję rządową socjaldemokratyczna SPD skrytykowała wywodzącego się z chadeckiej CSU ministra spraw wewnętrznych za niedostateczne informowanie opinii publicznej o ataku hakerskim, jaki w ubiegłym roku przypuszczono na niemieckich polityków i dziennikarzy.
 
Jak przekonywał w wywiadzie dla „Süddeutsche …

Na czym polegał atak hakerski?

Wśród osób dotkniętych hakerskim atakiem znalazła się m.in. kanclerz Angela Merkel. Wykradziono również dane i dokumenty należące do prezydenta Franka Waltera-Steinmeiera, posłów do Bundestagu oraz przedstawicieli władz landowych.

W sumie ujawniono prywatne dane kilkuset osób. W wielu przypadkach to jednak tylko pojedyncze dokumenty lub maile. Najczęściej są to bezpośrednie dane kontaktowe – adres e-mail, adres pocztowy czy numery prywatnych telefonów komórkowych. W przypadku kanclerz Merkel było to jeszcze kilka e-maili przesłanych na jej służbowe konto lub z niego wysłanych. Nie zawierały one jednak żadnych danych wrażliwych, a jedynie codzienne sprawy dotyczące funkcjonowania jej biura.

W innych przypadkach (np. współprzewodniczącego partii Zielonych Roberta Habecka) były to jednak wrażliwe dane, np. zapisy chatów z członkami rodziny czy numery kart kredytowych.   Innym ukradziono natomiast skany dowodów osobistych lub paszportów. Ucierpieli politycy wszystkich partii obecnych w Bundestagu z wyjątkiem skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec.

"NY Times": Hakerzy wykradli tysiące depesz dyplomatycznych UE

Amerykański dziennik ujawnił, że unijna sieć łączności była infiltrowana przez co najmniej kilka lat. Wykradziono głównie depesze dotyczące relacji UE z USA, Rosją i Chinami. Hakerzy mogli być powiązani z chińską armią.
 

Cyber-włamanie odkryła firma analityczna Area 1, którą założyli …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/cyberatak-w-niemczech-policja-przesluchala-19-latka/feed/ 0
Niemcy: Krytyka wobec szefa MSW po ataku hakerskim na polityków https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-krytyka-wobec-szefa-msw-po-ataku-hakerskim-na-politykow/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-krytyka-wobec-szefa-msw-po-ataku-hakerskim-na-politykow/#respond Mon, 07 Jan 2019 13:55:49 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=60106 Współtworząca koalicję rządową socjaldemokratyczna SPD skrytykowała wywodzącego się z chadeckiej CSU ministra spraw wewnętrznych za niedostateczne informowanie opinii publicznej o ataku hakerskim, jaki w ubiegłym roku przypuszczono na niemieckich polityków i dziennikarzy.

 

Jak przekonywał w wywiadzie dla „Süddeutsche Zeitung” sekretarz generalny SPD Lars Kligenbeil, w związku z wyciekiem danych należących do członków władz potrzebna jest pełna transparentność działań prowadzonych przez słuzby, które wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. „Niemcy muszą być informowani o tym, które służby o tym wiedziały, co dokładnie wiedziały oraz jakie kroki podejmowały, a także kiedy je podejmowały” – mówił Kligenbeil.

BSI otrzymywało sygnały alarmowe

Powyższe słowa padły po tym jak okazało się, że Federalny Urząd Bezpieczeństwa Teleinformatycznego (BSI) otrzymał w ubiegłym roku kilka zgłoszeń od polityków, którzy zauważyli podejrzaną aktywność w ich skrzynkach e-mailowych czy na kontach w serwisach społecznościowych. Stamtąd bowiem pochodziły skradzione dane.

Wiadomo, że BSI zostało na początku grudnia poinformowane przez jednego z posłów do Bundestagu o tym, że mogło dojść do wycieku danych z jego kont. Podobnie miały zrobić jeszcze trzy inne osoby. Urząd broni się jednak, że nie miał wystarczających informacji, aby powiązać ze sobą te zdarzenia i zorientować się, że doszło do tak masowej kradzieży danych.

„Dopiero gdy dowiedzieliśmy się o opublikowaniu danych przez konto na Twitterze 3 stycznia 2019 r., BSI w dalszej analizie z 4 stycznia 2019 r. mogło powiązać ten przypadek z czterema innymi, o których wiedziało w 2018 r.” – głosi oświadczenie urzędu. Dane były dostępne w sieci jeszcze przed świętami, ale przez prawie 4 tygodnie mało kto o tym wiedział. Ujawniono je za pośrednictwem zhackowanego konta na Twitterze, które już wcześniej służyło do ujawniania skradzionych danych, ale nigdy na tak wielką skalę. Wyciek długo pozostawał jednak właściwie niezauważony.

Do podjęcia działań wzywał ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera także inny ważny polityk SPD – wiceprzewodniczący Bundestagu Thomas Oppermann. „Federalny Urząd Bezpieczeństwa Teleinformatycznego, który podlega ministrowi, musi stać się centralną jednostką cywilnego cyberbezpieczeństwa w Niemczech. Minister musi sobie zdawać sprawę z tego, że to jedno z najważniejszych zadań w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego i będzie tak także w przyszłości” – powiedział Oppermann w wywiadzie dla niedzielnego wydania dziennika „Bild”.

SPD, które tworzy koalicję rządową z sojuszem CDU-CSU nie wezwało jednak Seehofera do dymisji. Takie działanie mogłoby bowiem poważnie zagrozić stabilności rządu.

Niemcy: Atak hakerski na polityków wszystkich partii z wyjątkiem AfD

Hakerzy wykradli i opublikowali w internecie dane, dokumenty i prywatną korespondencję dotyczącą kilkuset osób z pierwszych stron gazet – przede wszystkim polityków, ale także dziennikarzy czy muzyków. Atak nie dotknął tylko jednej z obecnych w Bundestagu partii – skrajnie prawicowej …

Czego dotyczył wyciek?

Skradzione dane opublikowano w internecie za pomocą jednego z kont na Twitterze jeszcze przed świętami, ale dopiero po Nowym Roku sprawę ujawniły media. Wśród osób dotkniętych hakerskim atakiem znalazła się m.in. kanclerz Angela Merkel. Wykradziono również dane i dokumenty należące do prezydenta Franka Waltera-Steinmeiera, posłów do Bundestagu oraz przedstawicieli władz landowych.

Nie wiadomo, kto jest autorem włamania. Konto twitterowe, na którym umieszczono linki do pobierania wykradzionych danych już rok temu publikowało dane znanych Niemców. Tym razem wyciek jest jednak o wiele większy. Linki umieszczono w obrazku przypominającym popularny wśród niemieckich dzieci tzw. kalendarz adwentowy. Normalnie są w nim ukryte czekoladki, tym razem były to wykradzione materiały.

W sumie ujawniono prywatne dane kilkuset osób. W wielu przypadkach to jednak tylko pojedyncze dokumenty lub maile. Najczęściej są to bezpośrednie dane kontaktowe – adres email, adres pocztowy czy numery prywatnych telefonów komórkowych. W przypadku kanclerz Merkel było to jeszcze kilka e-maili przesłanych na jej służbowe konto lub z niego wysłanych. Nie zawierały one jednak żadnych danych wrażliwych, a jedynie codzienne sprawy dotyczące funkcjonowania jej biura.

W innych przypadkach (np. współprzewodniczącego partii Zielonych Roberta Habecka) były to jednak wrażliwe dane, np. zapisy chatów z członkami rodziny czy numery kart kredytowych.   Innym ukradziono natomiast skany dowodów osobistych lub paszportów. Ucierpieli politycy wszystkich partii obecnych w Bundestagu z wyjątkiem skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec.

Wciąż nie wiadomo kto stał za wyciekiem danych. Serwery należące do niemieckiego parlamentu, rządu czy partii politycznych były już kilka razy atakowane przez hakerów. Za każdym razem odpowiedzialnością za te włamania obarczano Rosję. Obecnie niemieckie władze nie formułują jeszcze żadnych oskarżeń pod czyimkolwiek adresem.

Niemcy: Alarm antyterrorystyczny na 14 lotniskach

Niemiecka policja ogłosiła wczoraj (20 września) wieczorem bezprecedensowy alarm dla 14 największych lotnisk w kraju. W terminalach natychmiast pojawiły się uzbrojone patrole antyterrorystyczne. Żadnego z lotnisk jednak nie zamknięto.
 
Porty lotnicze w całej Europie przeżywają okres największego ruchu w związku ze …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-krytyka-wobec-szefa-msw-po-ataku-hakerskim-na-politykow/feed/ 0
Niemcy: Seehofer zrezygnuje z przewodniczenia CSU https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-seehofer-zrezygnuje-z-przewodniczenia-csu/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-seehofer-zrezygnuje-z-przewodniczenia-csu/#respond Tue, 13 Nov 2018 14:14:13 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=58030 Przewodniczący działającej w Bawarii chadeckiej CSU zapowiedział, że poda się niebawem do dymisji z partyjnej funkcji. To skutek niedawnych bawarskich wyborów lokalnych, w których chadecy – choć utrzymali władzę – zanotowali najgorszy wynik od 1950 r. Seehofer pozostanie jednak szefem MSW w rządzie federalnym.

 

Horst Seehofer ogłosił swoją decyzję podczas konferencji prasowej w Budziszynie na wschodzie Niemiec. „To już postanowione, zrezygnuję ze stanowiska przewodniczącego CSU. Konkretny termin mojego odejścia oraz kolejne szczegóły podam niebawem” – powiedział. Niemieckie media (np. agencja prasowa dpa) spekulują, że nadzwyczajny zjazd partyjny, który wybrałby nowego przewodniczącego, może odbyć się na początku przyszłego roku.

Seehofer: Chcę odnowy CSU

Choć Seehofer próbował przekonywać, że jego odejście wynika jedynie z konieczności „odnowienia partii” i nie ma związku z wynikami wyborów w Bawarii, to jednak mało kogo przekonał. Presja na nim ciążyła od chwili, gdy po nieudanych dla siostrzanej CDU wyborach lokalnych w Hesji (chadecy utrzymali tam władzę, ale stracili ponad 1/3 poparcia), do dymisji z partyjnego przewodnictwa podała się kanclerz Angela Merkel. Postanowiła ona jednak dokończyć swoją kadencję jako szefowa rządu, czyli pozostać u władzy w kraju do 2021 r.

Seehofer na razie nie zamierza rezygnować z szefowania Ministerstwu Spraw Wewnętrznych w rządzie federalnym. Jego dymisja w CSU – jak zapewnił – „nie wpłynie w żadnej sposób na jego pracę w rządzie”. Ale, ponieważ wcześniej kilkakrotnie mówił, że lider CSU powinien być członkiem rządu federalnego, możliwe jest, że w przyszłym roku poda się także do dymisji z kierowania MSW.

Prawie 2/3 Niemców uważa, że Merkel powinna ustąpić

Zdaniem 62,2 proc. ankietowanych niemiecka kanclerz powinna w przyszłym roku złożyć swój urząd. Na razie Angela Merkel postanowiła nie ubiegać się o kolejną kadencję przewodniczącej ugrupowania podczas grudniowego zjazdu jej centroprawicowej partii CDU. Kanclerzem Niemiec zamierza jednak pozostać do 2021 …

Wielka Koalicja bez zakłóceń?

Ewentualne odejście Seehofera z rządu mogłoby by być na rękę Merkel. Szef MSW kilkakrotnie zatrząsł w tym roku koalicją jaką chadecy zawarli z socjaldemokratyczną SPD (tzw. Wielka Koalicja). Domagał się m.in. przywrócenia kontroli na granicy niemiecko-austriackiej, aby zatrzymać migrację. Walczył jednak wówczas głównie o głosy dla swojej partii w Bawarii, gdzie CSU traciło poparcie na rzecz mocno antyimigracyjnej, skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Ostatecznie okazało się, że zabiegi Seehofera czynione na poziomie całych Niemiec nie na wiele się zdały. CSU w bawarskich wyborach zajęło co prawda pierwsze miejsce (z wynikiem 37,2 proc.), ale było to najniższe poparcie dla tej partii od 1950 r., a utrzymanie władzy wymagało zawarcia koalicji z bezpartyjnym, centroprawicowym komitetem Wolnych Wyborców Bawarii (FW).

Bawaria: Chadecy i Wolni Wyborcy uzgodnili koalicję

CSU oraz bezpartyjny komitet Wolnych Wyborców Bawarii porozumieli się co do utworzenia koalicji rządowej w najbogatszym niemieckim landzie. Po ostatnich wyborach chadecy utracili tam absolutną większość, ponieważ zaliczyli najniższy wynik wyborczy od 1950 r. – 37,2 proc.
 
CSU i tak daleko …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-seehofer-zrezygnuje-z-przewodniczenia-csu/feed/ 0
Bawaria: Chadecy i Wolni Wyborcy uzgodnili koalicję https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/bawaria-chadecy-i-wolni-wyborcy-uzgodnili-koalicje/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/bawaria-chadecy-i-wolni-wyborcy-uzgodnili-koalicje/#respond Mon, 05 Nov 2018 13:29:14 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=57735 CSU oraz bezpartyjny komitet Wolnych Wyborców Bawarii porozumieli się co do utworzenia koalicji rządowej w najbogatszym niemieckim landzie. Po ostatnich wyborach chadecy utracili tam absolutną większość, ponieważ zaliczyli najniższy wynik wyborczy od 1950 r. – 37,2 proc.

 

CSU i tak daleko w tyle zostawiła inne ugrupowania, ale utrata absolutnej większości okazała się dla wielu w Bawarii i całych Niemczech szokiem. Jedną z głównych przyczyn spadku notowań bawarskich chadeków jest kryzys migracyjnemu. Skrajniejszych wyborców podebrała CSU skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD). Podobne straty zanotowała w Bawarii socjaldemokratyczne SPD, którego wyborcy odpłynęli w kierunku radykalniejszych Zielonych. Zieloni zajęli w tych wyborach drugie miejsce, zdobywając rekordowe 17,5 proc. głosów.

Będzie wzmocnienie ochrony granic

CSU, czyli siostrzana partia kierowanej przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel CDU, musiała więc poszukać koalicjanta. Padło na niezależny i bezpartyjny, ale prezentujący centroprawicowe poglądy komitet Wolnych Wyborców Bawarii (FW), który w wyborach zajął trzecie miejsce z wynikiem 11,6 proc. poparcia. Chadekom udało się wynegocjować to, że tekę bawarskiego premiera zachowa Markus Söder. Wolni Wyborcy obejmą zaś trzy ministerstwa – gospodarki, środowiska i kultury. Powstanie także nowy resort – cyfryzacji, którym pokieruje przedstawiciel CSU.

W umowie koalicyjnej znalazły się także zapisy o konieczności zwiększenia liczebności bawarskiej straży granicznej. Do 2023 r. zatrudnionych zostanie przynajmniej 1 tys. nowych funkcjonariuszy. Do tego samego roku w szkołach ma się pojawić 5 tys. nowych nauczycieli. Choć obie koalicyjne strony podkreśliły konieczność redukcji zanieczyszczeń powietrza i walki ze smogiem w takich miastach jak np. Monachium, to jednak w umowie zapisano, że w Bawarii nie będzie w żadnym mieście zakazu wjazdu dla samochodów z silnikami diesla starszego typu. Takie zakazy wprowadziły już (w przypadku centrum miasta) m.in. Berlin i Hamburg. Frankfurt i Stuttgart wprowadzą takie zakazy w przyszłym roku.

Bawaria: Trwa montowanie koalicji po wyborach lokalnych

Rządzący niepodzielnie Bawarią od 1957 r. chadecy z CSU utracili po niedzielnych (14 października) wyborach lokalnych samodzielną większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Zajęli jednak pierwsze miejsce z dużą przewagą nad innymi partiami. Rozpoczęły się zatem wstępne rozmowy z potencjalnymi …

Nie wiadomo co z Seehoferem

Z tekstu umowy wypadło natomiast w ostatniej chwili zobowiązanie do wybudowania na monachijskim lotnisku trzeciego pasa startowego. Sprawa ta budzi wiele kontrowersji, ponieważ wzmoże ruch samolotowy i zwiększy hałas oraz zanieczyszczenie powietrza. Ostatecznie postanowiono tę kwestię po prostu pominąć.

Nie wiadomo natomiast co dalej z pełniącym obecnie obowiązki ministra spraw wewnętrznych w rządzie federalnym Horstem Seehoferem, który przewodniczy CSU. Niemiecka prasa spekuluje czy wobec najgorszego od prawie 70 lat wyniku wyborczego bawarskich chadeków, Seehofer nie powinien podać się do dymisji z partyjnej funkcji, tak jak zrobiła to Angela Merkel po wyborach regionalnych w Hesji, w których CDU co prawda wygrało, ale zanotowało najgorszy wynik od kilkudziesięciu lat. Sam Seehofer powiedział agencji prasowej DPA, że decyzję co do swojej przyszłości podejmie dopiero po tym jak nowy bawarski rząd oficjalnie rozpocznie urzędowanie. Oficjalnie stanie się to 12 listopada.

Bawaria: Chadecy tracą większość w lokalnym parlamencie

Współrządzące Niemcami wspólnie z kierowaną przez kanclerz Angelę Merkel partią CDU, siostrzane bawarskie ugrupowanie CSU straciło większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Choć we wczorajszych (14 października) wyborach samorządowych w tym landzie bawarscy chadecy zajęli pierwsze miejsce, to jednak stracili …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/bawaria-chadecy-i-wolni-wyborcy-uzgodnili-koalicje/feed/ 0
Bawaria: Trwa montowanie koalicji po wyborach lokalnych https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/bawaria-trwa-montowanie-koalicji-po-wyborach-lokalnych/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/bawaria-trwa-montowanie-koalicji-po-wyborach-lokalnych/#respond Tue, 16 Oct 2018 08:36:36 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=57024 Rządzący niepodzielnie Bawarią od 1957 r. chadecy z CSU utracili po niedzielnych (14 października) wyborach lokalnych samodzielną większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Zajęli jednak pierwsze miejsce z dużą przewagą nad innymi partiami. Rozpoczęły się zatem wstępne rozmowy z potencjalnymi kandydatami do stworzenia koalicji rządzącej.

 

Choć w niedzielnych wyborach CSU zdobyła według ostatecznych wyników 37,2 proc. poparcia, to jednak uznano ów rezultat za klęskę, ponieważ partia utraciła w stosunku do poprzedniego głosowania aż co czwartego wyborcę. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat chadecy muszą też szukać koalicjanta do stworzenia w Bawarii lokalnego rządu. Kierownictwo CSU, czyli siostrzanej wobec działającej na poziomie całych Niemiec partii CDU pod wodzą Angeli Merkel ogłosiło jednak, że nie będzie żadnych dymisji w zarządzie partii. Jej przewodniczący – Horst Seehofer – pozostanie na stanowisku. Nie odejdzie także z funkcji ministra spraw wewnętrznych w rządzie federalnym.

Koalicja z Wolnymi Wyborcami?

Seehofer oświadczył, że „nie jest szczęśliwy z powodu wyborczego wyniku, ale obecnie zdaniem CSU jest rozmowa z demokratycznymi siłami, aby stworzyć stabilne władze Bawarii. Na bawarskiego premiera desygnowany zostanie pełniący także tę rolę w poprzedniej kadencji Markus Söder. Oświadczył on wczoraj w Monachium na swojej pierwszej po wyborach konferencji prasowej, że jako koalicjanta dla CSU widziałby bezpartyjny kolektyw Wolnych Wyborców Bawarii (FW), który w wyborach zajął trzecie miejsce z wynikiem 11,6 proc. Jeden z liderów tego komitetu wyborczego Hubert Aiwanger już odpowiedział, że byłby to dobry pomysł. Uznał, że realne jest, aby FW otrzymało trzy teki ministerialne w nowym rządzie. Zgodnie z bawarskim prawem nowy gabinet musi zostać sformowany w ciągu 4 tygodni od wyborów.

Liderzy CSU oświadczyli natomiast, że nie chcą prowadzić rozmów koalicyjnych z lewicowymi Zielonymi, którzy – z wynikiem 17,5 proc. – uplasowali się w wyborach na drugim miejscu, podwajając swój wynik z poprzednich wyborów z 2013 r. Wykluczyli też stanowczo jakąkolwiek współpracę ze skrajnie prawicową Alternatywą dla Niemiec (AfD). To właśnie to ugrupowanie, które zdobyło 10,2 proc. poparcia i po raz pierwszy weszło do bawarskiego landtagu, odebrało najwięcej wyborców CSU.

Bawaria: Chadecy tracą większość w lokalnym parlamencie

Współrządzące Niemcami wspólnie z kierowaną przez kanclerz Angelę Merkel partią CDU, siostrzane bawarskie ugrupowanie CSU straciło większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Choć we wczorajszych (14 października) wyborach samorządowych w tym landzie bawarscy chadecy zajęli pierwsze miejsce, to jednak stracili …

Kłopoty dla kanclerz Merkel

Zamieszkana przez 13 mln ludzi i będąca najbogatszym landem Bawaria jest bardzo istotna dla całych Niemiec. Widać wyraźnie, że ten przez wiele lat bardzo konserwatywny kraj związkowy zaczyna się zwracać ku bardziej radykalnym siłom. Stąd duże poparcie dla mocno lewicowych Zielonych i skrajnie prawicowej AfD. Jeśli bowiem wybory były porażką dla CSU, to dla współrządzących z chadekami na poziomie federalnym socjaldemokratów z SPD była to katastrofa. Wynik 9,7 proc. jest najgorszy dla tego ugrupowania w historii bawarskich wyborów.

Straty w Bawarii dla współrządzących z CDU na poziomie federalnym ugrupowań mogą przełożyć się nie tylko na poparcie dla rządu Angeli Merkel, ale nawet na jej pozycję we własnej partii. Stąd krytyczne pod adresem Seehofera i CSU głosy, jakie tuż po wyborach płynęły z CDU. Sama kanclerz stwierdziła po głosowaniu ostrożnie, że jego wynik to skutek „utraty zaufania do polityków, za co odpowiedzialny jest także jej rząd”. „Ludzie stracili dużo zaufania. Musimy się postarać, aby je odbudować oraz aby efekty naszej pracy były widoczne” – powiedziała Merkel. Seehofer odpowiedział jej, mówiąc o tym, że „rządząca Niemcami Wielka Koalicja musi pozostać stabilna”.

Niemiecka policja uderza w terrorystów ze skrajnej prawicy

Zamierzali zdobyć broń, by zabijać dziennikarzy, polityków i cudzoziemców, a potem przeprowadzić skrajnie prawicowy zamach stanu. Niemiecka policja aresztowała sześciu neonazistów, którzy założyli organizację terrorystyczną Rewolucja Chemnitz.
 
Jeśli w Niemczech mówi się o terrorze, to zazwyczaj chodzi o islamistów. Albo tych …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/bawaria-trwa-montowanie-koalicji-po-wyborach-lokalnych/feed/ 0
Bawaria: Chadecy tracą większość w lokalnym parlamencie https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-chadecy-traca-wiekszosc-w-lokalnym-parlamencie-w-bawarii/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-chadecy-traca-wiekszosc-w-lokalnym-parlamencie-w-bawarii/#respond Sun, 14 Oct 2018 22:05:33 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=56950 Współrządzące Niemcami wspólnie z kierowaną przez kanclerz Angelę Merkel partią CDU, siostrzane bawarskie ugrupowanie CSU straciło większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Choć we wczorajszych (14 października) wyborach samorządowych w tym landzie bawarscy chadecy zajęli pierwsze miejsce, to jednak stracili jednocześnie monopol na władzę w Bawarii.

 

CSU rządzi w Bawarii nieprzerwanie od 1957 r. Od zakończenia II wojny światowej tylko dwa razy zdarzyło się, że premierzy tego landu nie wywodzili się z chadecji. I tym razem CSU zajęło według sondaży exit poll pierwsze miejsce w wyborach, ale poparcie na poziomie 35,5 proc. jest najniższe od 61 lat. Bawarscy chadecy stracili tym samym absolutną większość w landtagu, co de facto oznacza dla nich porażkę. W poprzednich wyborach lokalnych w 2013 r. CSU miało o 12 p.p. wyższe poparcie.

Wybory odeszli do AfD

Aż co czwarty wyborca głosujący dotąd na CSU, tym razem wybrał inne ugrupowanie. Najwięcej zyskała skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (na którą zagłosowało 11 proc. wyborców) oraz Zieloni, dla których poparcie wyniosło 18,5 proc. i było dwa razy wyższe niż w poprzednich wyborach. CSU straciło jednak najwięcej poparcia na rzecz AfD – partii, której w wyborach lokalnych 5 lat temu wcale nie było. Skrajną prawicę poparli głównie ludzie rozczarowani chadekami. Stąd próba dokonania w CSU zwrotu w kierunku twardej polityki imigracyjnej, aby zatrzymać odpływ wyborców do AfD. Na poziomie lokalnym robił to bawarski premier Markus Söder. Na poziomie federalnym zaś jego poprzednik, a obecnie minister spraw wewnętrznych w rządzie Angeli Merkel Horst Seehofer.

Niemcy: CSU traci poparcie przed wyborami regionalnymi w Bawarii

Współrządząca Niemcami, ale wywodząca się z Bawarii centroprawicowa Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zanotowała w najnowszym sondażu najniższy wynik w tym roku. Im bliżej październikowych wyborów samorządowych w najbogatszym niemieckim landzie, tym dla bardziej spada poparcie dla bawarskich chadeków.
 
CSU rządzi niepodzielnie Bawarią …

Markus Söder po ogłoszeniu wyników exit poll powiedział, że są one „bolesne” dla CSU, ale partia chce z tego wyciągnąć naukę na przyszłość. „Musimy przeanalizować zmiany, jakie mają miejsce nie tylko w Bawarii, ale w całym niemieckim społeczeństwie. Jednym z najważniejszych zadań, jakie teraz przed nami stają jest zapewnienie tego, że nasze państwo związkowe będzie równie stabilne, silne i dobrze zarządzane jak teraz” – powiedział bawarski premier.

Klęska SPD

Dopiero piąte miejsce w bawarskich wyborach zajęła socjaldemokratyczna SPD, która zdobyła według sondaży exit poll 10 proc. Oznacza to utratę połowy poparcia w stosunku do wyborów sprzed pięciu lat i najgorszy wynik ugrupowania w powojennej historii Bawarii. SPD straciło z kolei mnóstwo wyborców na rzecz Zielonych. Więcej głosów od socjaldemokratów zebrał nawet kolektyw niezależnych Wolnych Wyborców Bawarii (FW), na który swój głos oddało 11,5 proc. wyborców.

Niemcy: politycy rozliczają się z antyimigranckich zamieszek w Chemnitz

Po rasistowskich zamieszkach w Chemnitz we wschodnich Niemczech politycy domagają się, by szkoły lepiej edukowały obywateli. Do miasta ma przyjechać kanclerz Angela Merkel.

Chemnitz, 250-tysięczne miasto w Saksonii, od ponad tygodnia jest na czołówkach niemieckich gazet. W ostatni weekend sierpnia w śródmieściu …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-chadecy-traca-wiekszosc-w-lokalnym-parlamencie-w-bawarii/feed/ 0