Czechy – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Thu, 06 Jun 2019 15:23:45 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png Czechy – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Wielka Brytania: Uroczystości z okazji 75. rocznicy lądowania w Normandii https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/wielka-brytania-uroczystosci-z-okazji-75-rocznicy-ladowania-w-normandii/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/wielka-brytania-uroczystosci-z-okazji-75-rocznicy-ladowania-w-normandii/#respond Thu, 06 Jun 2019 04:39:54 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=67123 Przywódcy 16 państw świata wzięli udział w obchodach upamiętniających krwawy początek alianckiej inwazji na okupowaną przez Niemców Francję. Politykom towarzyszyło też ponad 300 weteranów tamtych walk.

 

Obchody zorganizowano w Portsmouth w angielskim hrabstwie Hampshire. To właśnie stąd 75 lat temu wyruszyły okręty z alianckimi żołnierzami na pokładzie, którzy swoim desantem na normandzkie plaże rozpoczęli operację Overlord.

Wspomnienie weterana

Gospodarzem uroczystości była królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II. Na jej zaproszenie przybyli do Portsmouth przywódcy 14 państw, których żołnierze brali udział w operacji Overlord. Wśród gości znaleźli się m.in. prezydent USA Donald Trump, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Holandii Mark Rutte, premier Kanady Justin Trudeau, premier Czech Andrej Babisz, premier Belgii Charles Michel, premier Luksemburga Xavier Bettel, premier Norwegii Erna Solberg, premier Australii Scott Morrison czy premier Polski Mateusz Morawiecki.

Wyjątkowym gościem była także kanclerz Niemiec Angela Merkel, której udział w uroczystościach miał szczególnie zaakcentować brytyjsko-niemieckie pojednanie. Wszyscy zgromadzenie przywódcy wysłuchali wystąpienia 99-letniego weterana tamtych walk Johna Jenkinsa. „Byłem przerażony, tylu kolegów zginęło. Byłem małą częścią bardzo dużej machiny, ale nigdy nie zapomnę moich towarzyszy, bo wszyscy byliśmy tam razem. Nigdy nie wolno nam o nich zapomnieć” – mówił Jenkins, który całe swoje powojenne życie spędził właśnie w Portsmouth. Oprócz niego na uroczystości było jeszcze ponad 300 innych weteranów, w tym Polacy.

Zanim rozpoczęły się przemówienia goście obejrzeli przygotowane przez telewizję BBC widowisko, które upamiętniało wydarzenia sprzed 75 lat. Wystąpili w nim znani brytyjscy aktorzy. Na koniec przemówiła królowa Elżbieta II. „Kiedy uczestniczyłam w obchodach 60. rocznicy lądowania w Normandii, niektórzy myśleli, że może to być ostatnie takie wydarzenie z moim udziałem. Ale pokolenie wojenne – moje pokolenie – jest odporne i cieszę się, że mogę być z wami dzisiaj w Portsmouth” – mówiła.

Królowa podziękowała też weteranom za „heroizm, odwagę i poświęcenie” i przypomniała wypowiedziane 6 czerwca 1944 r. przez jej panującego wówczas ojca króla Jerzego VI słowa: „To, czego wymaga się od nas wszystkich, to coś więcej niż odwaga, coś więcej niż wytrzymałość; potrzebujemy odnowy ducha, nowej, niezniszczalnej determinacji.”

Trump w Wielkiej Brytanii: Uroczyste przyjęcie i głośne protesty

Prezydent USA rozpoczął swoją oficjalną wizytę w Wielkiej Brytanii. Choć Donald Trump jest jako głowa amerykańskiego państwa już kolejny raz w Londynie, wcześniej były to wizyty robocze. Teraz prezydent USA podejmowany jest z najwyższymi honorami, ale jego pobytowi w Wielkiej …

Dziś uroczystości we Francji

Inni światowy przywódcy obecni w Portsmouth odczytali wspomnienia uczestników tamtych wydarzeń. Trudeau – kanadyjskiego podpułkownika Cecila Merrita, Macron – 16-letniego żołnierza francuskiego ruchu oporu Henriego Ferteta, Theresa May – brytyjskiego kapitana Normana Skinnera, a Trump – prezydenta Franklina D. Roosvelta.

Wczoraj wieczorem w kierunku francuskiej Normandii wyruszył statek MV Boudicca, którym 300 weteranów (żaden nie ma mniej niż 90 lat) pokona tę samą drogę co przed 75 laty, aby dziś (6 czerwca) wziąć udział w drugiej części rocznicowych uroczystości we Francji. Eskortuje go honorowo grupa okrętów brytyjskiej marynarki wojennej.

W dzisiejszych uroczystościach we Francji wezmą udział m.in. Emmanuel Macron, Donald Trump oraz Theresa May.

Trump w Wielkiej Brytanii: Łączy nas najwspanialszy sojusz jaki widział świat

Głównym punktem drugiego dnia wizyty prezydenta USA w Londynie było spotkanie z szefową brytyjskiego rządu na Downing Street oraz wspólna konferencja prasowa. Trump i May wymieniali uprzejmości, ale podkreślali też różnice w podejściu obu państw do różnych kwestii.
 

Donald Trump na …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/wielka-brytania-uroczystosci-z-okazji-75-rocznicy-ladowania-w-normandii/feed/ 0
Czechy: 120 tys. osób na antyrządowej demonstracji, premier mówi o ataku na państwo https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/czechy-120-tys-osob-na-antyrzadowej-demonstracji-premier-mowi-o-ataku-na-panstwo/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/czechy-120-tys-osob-na-antyrzadowej-demonstracji-premier-mowi-o-ataku-na-panstwo/#respond Wed, 05 Jun 2019 13:01:42 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=67087 Coraz goręcej wokół czeskiego premiera Andreja Babisza, który należy do najbogatszych mieszkańców kraju. Media ujawniły bowiem wstępną wersję raportu Komisji Europejskiej, który stwierdza, że szef rządu kierował unijne dotacje do własnych spółek. Gdy posłowie zacięcie nad tym debatowali, w centrum Pragi trwała wielka demonstracja przeciwników Babisza.

 

Wielki majątek Andrej Babisz zbudował dzięki rolniczemu koncernowi Agrofert, do którego należy wiele mniejszych spółek. Gdy w 2017 r. został premierem, przekazał zarządzanie swoim biznesowym imperium do funduszu powierniczego. Opozycja zgłasza jednak wątpliwości co do tego czy sprawując swój urząd Babisz rzeczywiście nie ma wpływu na sam koncern oraz na sytuację wokół niego.

Czego dotyczy audyt KE?

Chodzi przede wszystkim o rozdział dotacji europejskich. Gdyby okazało się, że Babisz rzeczywiście wpływał na to tak, aby Agrofert na tym skorzystał, Czechy musiałyby zwrócić do unijnego budżetu nawet 18 mln euro. Taka kwota miała się znaleźć we wstępnej wersji audytu Komisji Europejskiej, do jakiej dotarły czeskie media.

Podczas wczorajszej debaty na ten temat w Izbie Poselskiej premier odrzucił oskarżenia. „Jestem przekonany, że nasi urzędnicy są na tyle profesjonalni, że ochronią naszych podatników przed tymi niemądrymi pomysłami KE. Powtórzę jeszcze raz: to wątpliwy audyt, atak na Republikę Czeską. I jeszcze raz powtarzam, że niczego zwracać nie będziemy” – powiedział na początku debaty. Dodał, że według jego wiedzy niekorzystny dla niego audyt przygotowało „dwóch Czechów i jeden Polak”, a więc dokument nie jest stanowiskiem całej Brukseli.

Dodatkowo tezy audytu mają się opierać na błędnym rozumieniu czeskich przepisów. „Europejscy urzędnicy lekceważą czeskie prawo. Działałem w zgodzie z przepisami. Byłbym wariatem, gdybym wpływał na rozdział funduszy europejskich” – mówił Babisz. Po swoim wystąpieniu premier opuścił Izbę Poselską i nie przysłuchiwał się trzygodzinnej debacie.

Opozycja tymczasem ruszyła do ataku na szefa rządu. Posłowie konserwatywnej partii TOP 09 zarzucali Babiszowi kłamstwo, szef klubu tego ugrupowania Miroslav Kalousek nazwał go wręcz „oszustem”. Centroprawicowa Obywatelska Partia Demokratyczna (ODS) domagała się zaś powołania komisji śledczej oraz zapowiedziała złożenie wniosku o wotum nieufności wobec premiera.

Wstępną wersję przeprowadzonego przez KE audytu przesłano władzom w Pradze, ponieważ mają one już na tym etapie prac prawo do odniesienia się do tez raportu. Dopiero gdy prześlą swoją odpowiedź do Brukseli, powstanie finalna wersja audytu. Komisarz ds. budżetu Günther Oettinger poinformował, że chciałby mieć cały raport na swoim biurku jeszcze we wrześniu.

Czechy: Rząd Babisza z wotum zaufania – po 16 godzinach debaty

Czesi czekali na stabilny rząd od października 2017 r. Wybory parlamentarne wygrała wtedy oskarżana o populizm partia ANO („Tak”) pod wodzą milionera Andreja Babisza. Zabrakło jej jednak mandatów do samodzielnego rządzenia… chętnych do koalicji też. Wczoraj wreszcie udało się stworzyć …

Wielka demonstracja w Pradze

Tymczasem na Placu Wacława w centrum Pragi zorganizowano wielką demonstrację przeciwników Babisza. Organizatorzy manifestacji – członkowie inicjatywy „Milion chwil dla demokracji” – wyrażali swój przeciw nie tylko wobec samego premiera, ale także wobec mianowanej przez niego nowej minister sprawiedliwości Marie Beneszovej. Podejrzewają, że bliska współpracowniczka Babisza ma pilnować toczących się wobec premiera śledztw, w tym głośnej sprawy tzw. Bocianiego Gniazda, czyli ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego, na który mogła zostać wyłudzona unijna dotacja.

W centrum czeskiej stolicy zgromadziło się według organizatorów nawet 120 tys. osób. Jeśli byłaby to prawda, to więcej ludzi protestowało na ulicach tylko podczas „aksamitnej rewolucji”. Tym razem nad głowami manifestantów powiewały nie tylko flagi czeskie, ale też unijne, zaś na transparentach znalazły się takie hasła jak: „Mamy już dość” czy „Nie jesteśmy ślepi”.

Czechy: Demonstracje przeciw zmianom w wymiarze sprawiedliwości

W Pradze i kilku innych czeskich miastach protestowały tysiące osób rozczarowanych zapowiadaną decyzją premiera Andreja Babisza o mianowaniu nowej minister sprawiedliwości. Resort, który nadzoruje prokuraturę obejmie bliska współpracowniczka szefa rządu. Dzieje się tak tuż po tym, jak prokuratura rozpoczęła prace …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/czechy-120-tys-osob-na-antyrzadowej-demonstracji-premier-mowi-o-ataku-na-panstwo/feed/ 0
Niemcom zależy na stabilności wschodnich sąsiadów – WYWIAD https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/interview/niemcom-zalezy-na-stabilnosci-wschodnich-sasiadow-wywiad/ https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/interview/niemcom-zalezy-na-stabilnosci-wschodnich-sasiadow-wywiad/#respond Tue, 28 May 2019 10:35:58 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=interview&p=66627 Jaka będzie przyszłość współpracy obronnej w Europie i jaką rolę w jej ramach będą odgrywać państwa Grupy Wyszehradzkiej? Jak Niemcy patrzą na to, co dzieje się obecnie w Polsce i na Węgrzech? Na te pytania w rozmowie z EURACTIV.cz odpowiada ekspert ds. polityki międzynarodowej Harald Müller.

 

Zacznijmy od “łatwego” pytania. Czy jesteśmy na krawędzi globalnego konfliktu?

Nie powiedziałbym, że „na krawędzi”, ale z pewnością czeka nas w najbliższych latach wiele zawirowań, a konflikt – nawet między mocarstwami – nie jest wykluczony. Kiedy ten nowy układ sił się w pełni wykrystlizuje, każdy najmniejszy kryzys będzie niósł w sobie zagrożenie globalnej eskalacji, może nawet z użyciem broni atomowej.

Grupa Wyszehradzka: Od wzorcowych demokracji do autorytaryzmu?

W tym roku państwa Grupy Wyszehradzkiej świętują 30-lecie upadku komunizmu. Polska i Węgry nie mają jednak wielu powodów do zadowolenia, ciążą nad nimi bowiem unijne procedury dotyczące nieprzestrzegania zasad praworządności. W dodatku ostatnie dane dotyczące stanu demokracji na świecie …

Jak Pana zdaniem będzie w przyszłości wyglądała europejska współpraca obronna?

Myślę, że niezależnie od tego, czy Donald Trump nadal będzie prezydentem USA, Europa będzie za wszelką cenę zacieśniała współpracę na tym polu. Progres będzie powolny, bo przecież nie jest łatwo połączyć możliwości dziesięciu, piętnastu czy dwudziestu siedmiu różnych armii oraz ich cywilnego i przemysłowego zaplecza. Pod uwagę trzeba brać wiele różnorodnych interesów, a to trwa – i to już wiemy patrząc na historię kontynentu. Niemniej jestem przekonany, że pójdziemy tą drogą i może ona polegać na połączeniu sił zbrojnych trzech, czterech czy pięciu państw europejskich. Tak właśnie będzie wyglądać przyszłość europejskiej współpracy obronnej.

Antyunijne siły mogą liczyć na silną reprezentację po wyborach do Parlamentu Europejskiego, co może „spowolnić” instytucje Wspólnoty. Myśli Pan, że tak będzie też w przypadku integracji potencjałów obronnych?

Spodziewam się czegoś przeciwnego. Kiedy siły antyeuropejskie stają się silniejsze, partie proeuropejskie starają się jakoś na to wyzwanie odpowiedzieć. Najbardziej prawdopodobna jest polaryzacja między mniejszością antyeuropejską a proeuropejską większością i myślę, że to właśnie ona przyczyni się do wypracowania nowych rozwiązań, które popchną kontynent naprzód.

Czy fundusze UE powinny być powiązane z praworządnością? – WYWIAD

W rozmowie z EURACTIV.pl Jens Geier, niemiecki poseł do Parlamentu Europejskiego i wiceprzewodniczący komisji ds. budżetowych PE, mówi o tym dlaczego tak małe są szanse na zwiększenie unijnego budżetu, jaki wpływ na Wspólnotę ma brexit i czy środki ze wspólnego …

Obronność, bezpieczeństwo i V4

A co z rolą państw Wyszehradu w kształtowaniu współpracy obronnej UE?

To w dużej mierze zależy od polityki wewnętrznej tych państw. Obecnie dwa z nich, czyli Polska i Węgry zaliczają regres jeżeli chodzi o przestrzeganie standardów demokratycznych. Widzimy bardzo poważne próby podważenia fundamentów liberalnej demokracji, w szczególności niezależnych mediów, a także niezależnych sądów. Wszystko po to, aby z wyborów uczynić stempel poparcia dla władzy wykonawczej oraz utrudnić prowadzenie kampanii wyborczej partiom opozycyjnym. I to – szczerze mówiąc – są cechy faszyzmu lat 30. Na Węgrzech rządzi człowiek, który otwarcie wyraża podziw dla niegdysiejszego faszystowskiego przywódcy swojego kraju, admirała Horthy’ego. Podobnie Jarosław Kaczyński z podziwem mówi o marszałku Piłsudskim – również faszyście. Na Węgrzech mamy też prezydenta, który wyraża sympatie dla przywódców, którzy chcą zniszczyć zarówno Europę, jak demokrację, czyli dla Władimira Putina. Wiemy też, że czeski prezydent Milos Zeman z sympatią odnosi się do Putina, co znając historię najnowszą jest trudne do zrozumienia.

W kontekście bezpieczeństwa państw Wyszehradu, wydarzenia te mogą niepokoić. Przecież jeżeli podważana jest demokracja, to co dalej z członkostwem w NATO albo w UE? Pojawia się pytanie, w jaki sposób państwa Wyszehradu zadbałyby o swoje bezpieczeństwo gdyby nie były w żadnej z tych instytucji.

Przejdźmy do Czech. Jak by Pan określił postawę Pragi wobec wspólnotowych projektów obronnych?

Byłoby nie na miejscu o tym mówić, skoro moje państwo nie dokłada się w takim stopniu jak powinno do możliwości obronnych NATO. Myślę jednak, że pozytywnie wpłynęłoby to na bezpieczeństwo Czech, ale też Polski i państw bałtyckich, gdybyśmy zaczęli więcej wydawać na obronność.

Czy Ukraina może współdziałać z Grupą Wyszehradzką? – WYWIAD

Kiedyś Kijów postrzegał Grupę Wyszehradzką jako „adwokata” spraw ukraińskich na forum UE. Dziś woli prowadzić odrębne stosunki z każdym z krajów V4 – mówi publicysta ukraińskiego portalu „Europejska Prawda” Jurij Panczenko w rozmowie z EURACTIV.pl.
 

Michał Strzałkowski: Czy w polityce zagranicznej Ukrainy postrzega się …

To rzekłszy, nie wydaje mi się, aby Czesi poświęcali za wiele uwagi obronności – czy to krajowej czy w ramach NATO. Z pewnością są bardziej zajęci rozwojem gospodarczym i zniwelowaniem różnicy, jaka dzieli ich od partnerów zachodnich. Rozumiem oczywiście takie podejście, ale jestem jednocześnie przekonany, że musimy wspólnie postarać się zadbać o bezpieczeństwo Europy. A to oznacza, że wszyscy musimy robić więcej jeżeli chodzi o obronność.

A jak to się ma do podejścia Polski? W Warszawie mówi się o wielkich inwestycjach w potencjał obronny i o jeszcze bardziej zacieśnionej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.

Tak, na polu obronności Polska robi najwięcej – może poza państwami bałtyckimi – więcej nawet niż Francja. Powód takiego podejścia jest dość prosty – obecność sprawiającego problemy sąsiada. Niestety jednak Polska nie wykorzystuje swojej pozycji – przede wszystkim ze względu na to, co dzieje się w samym państwie, a po drugie ze względu na traktowanie NATO jako sojuszu dwustronnego z USA. A to powoduje, że wyczerpują się możliwości zacieśniania współpracy z europejskimi sojusznikami i mamy do czynienia z całkowicie jednostronną zależnością od jednego sojusznika. Myślę, że to osłabia Sojusz jako całość i nie sądzę, żeby ta sytuacja była dobra również dla Polski.

Jak w takim razie należy oceniać pomysł budowy amerykańskiej bazy w Polsce, ochrzczonej już jako “Fort Trump”?

Cóż, Kaczyński bardzo chętnie odwołuje się do symboli, a to rzecz jasna jest gest symboliczny. Wątpię jednak, czy kolejny prezydent USA będzie patrzył na ten pomysł przychylnie.

Grupa Wyszehradzka w UE: Nie przeszkadza, ale nie pomaga

W ostatnim czasie zmalały obawy Niemiec o to, że Grupa Wyszehradzka stanie się mniejszością blokującą wielu unijnych posunięć. Co więcej, niemieccy analitycy i politycy próbują znaleźć nić porozumienia między Berlinem a państwami wyszehradzkimi. Nie zapominają jednak o istniejących różnicach, pisze …

Niemcom zależy na stabilności i odpowiedzialności wschodnich sąsiadów

Mówiliśmy o Pana spojrzeniu na temat rozwoju sytuacji w państwach Wyszehradu. A co z niemieckim społeczeństwem? Czy ono też martwi się tym, co się dzieje u sąsiadów?

Tak. Chociaż nie śledziłem ostatnio badań opinii publicznej, to biorąc pod uwagę reakcję mediów, ludzi bardzo interesuje to, co dzieje się w krajach Wyszehradu. Warto było również obserwować emocje, jakie wzbudziły niedawne wybory prezydenckie na Słowacji, które stanowiły wyjątek od reguły. Dla nas w Niemczech to są oczywiście nasi wschodni sąsiedzi i zależy nam, aby były to państwa silne, rozwijające się, demokratyczne, stabilne, odpowiedzialne, a także, żeby były dobrymi sojusznikami.

Rośnie jednak zagrożenie rządami jednostki, które zastępują rządy demokratyczne. Zagrożenie to ma charakter nie tylko polityczny i etyczny, ale też dotyczy sfery bezpieczeństwa państwa, ponieważ oznacza niestabilność, a tym samym powrót do lat 30. A tego nie chcemy i myślę, że nasi wschodni sąsiedzi tym bardziej nie powinni tego chcieć.

Czy wobec tego możemy się spodziewać zasadniczej zmiany podejścia Niemiec do państw Wyszehradzkich po odejściu Angeli Merkel z urzędu?

Spodziewam się, że przywództwo UE, razem z Niemcami i Francją, podejmie bardziej zdecydowane kroki w stosunku państw odchodzących od demokracji. Merkel bardzo mocno wierzyła w soft power oraz konsensus, że wszyscy chcemy budować demokrację. Bardzo możliwe jednak, że jej następca będzie bardziej zdeterminowany, aby wspólnie z Francją wspierać Komisję Europejską w jej działaniach przeciwko rządom Węgier i Niemiec. A to może skończyć się nawet sankcjami.

 

Harald Müller jest emerytowanym profesorem stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Goethego we Frankfurcie, byłym dyrektorem wykonawczym, a obecnie starszym konsultantem Instytutu Badań nad Pokojem we Frankfurcie. Jest również głównym badaczem Centrum Doskonałości Centrum Badań nad Pokojem przy Uniwersytecie Karola w Pradze.

 

 

]]>
https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/interview/niemcom-zalezy-na-stabilnosci-wschodnich-sasiadow-wywiad/feed/ 0
Wybory do PE: Zagłosowali Czesi, Słowacy, Łotysze i Maltańczycy https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/wybory-do-pe-zaglosowali-czesi-slowacy-lotysze-i-maltanczycy/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/wybory-do-pe-zaglosowali-czesi-slowacy-lotysze-i-maltanczycy/#respond Sat, 25 May 2019 21:02:49 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66511 W czterech kolejnych krajach odbyły się dzisiaj (25 maja) wybory do Parlamentu Europejskiego. Swoje głosy oddali Czesi, Słowacji, Łotysze i Maltańczycy. Wyniki wszystkich tych wyborów poznamy jednak dopiero dziś późnym wieczorem, kiedy zagłosują obywatele pozostałych państw członkowskich UE.

 

Czechy: Wyższa frekwencja niż 5 lat temu

Najwcześniej, bo już o 14:00 zakończyły się dwudniowe wybory w Czechach. Ten kraj reprezentuje w PE 21 europosłów. Kto będzie pełnił te rolę dowiemy się dopiero w niedzielę po 23:00, gdy zakończą się wybory europejskie we Włoszech, czyli państwie członkowskim, które jako ostatnie zamknie lokale wyborcze. Wyniki te trudno prognozować, ponieważ w Czechach nie przeprowadzono badań exit poll.

W tym kraju doszło jednak do pewnego incydentu. Na stronie internetowej zamieszkałej przez 1,4 tys. osób gminy Mirošovice nieopodal Pragi pojawiły się około godziny 19:00 na pewien czas omyłkowo wyniki głosowania w miejscowej obwodowej komisji wyborczej. Było to złamanie przepisów wyborczych, cała sprawa trwała jednak krótko. Mimo to odpowiedzialny za przeprowadzenie wyborów przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Petr Vokáč poinformował media, że „tego typu zdarzenie jest przestępstwem zagrożonym nawet karą więzienia”.

Nie ma też pełnych danych o frekwencji wyborczej, ale przewiduje się, że była ona wyższa niż w poprzednich wyborach do PE, kiedy wyniosła zaledwie 18,2 proc. Czeska agencja informacyjna ČTK poinformowała, że w Pradze zagłosowało ponad 30 proc. uprawnionych osób, a w większości obwodów frekwencja przekroczyła 20 proc. Najwyższa była w miejscowości Holubice obok Brna, gdzie wyniosła 55 proc.

Wybory do PE: Zieloni z zaskakująco dobrym wynikiem w Irlandii

Trwają wybory do Parlamentu Europejskiego. Wczoraj głosowali obywatele Irlandii i Czech, jednak głosowanie w Czechach trwa jeszcze dziś. W Irlandii Partia Zielonych będzie mieć 3 europosłów, choć w przedwyborczych sondażach nie wróżono im wywalczenia ani jednego mandatu. Co więcej, kandydat Zielonych zajął …

Słowacja: „Wybory tak spokojne, że aż nudne”

Swoje głosy oddawali również w sobotę Słowacy, choć oni mieli na to tylko jeden dzień. Lokale wyborcze zamknięto o 22:00. Nie opublikowano. żadnych badań exit poll, więc wyniki słowackich eurowyborów także poznamy w niedzielę po 23:00. Wtedy dopiero dowiemy się kto obejmie 13 należnych Słowakom mandatów w PE.

Wybory europejskie na Słowacji przebiegły bez incydentów. „Było tak spokojnie, że aż nudno” – powiedział dziennikarzom przewodniczący Państwowej Komisji ds. Wyborów i Finansowania Partii Politycznych Eduard Bárány. Naliczono bowiem tylko ok. 30 drobnych zakłóceń głosowania.

Ponieważ wyniki będą znane dopiero w niedzielę, telewizje na Słowacji nie zorganizowały specjalnych programów wyborczych, a wieczory wyborcze odbyły się w sztabach tylko dwóch partii – partii Postępowa Słowacja (PS), z której wywodzi się liberalna pani prezydent Zuzana Čaputová i która do wyborów poszła razem z centrową partią RAZEM-Demokracja Obywatelska oraz chadeckiego Ruchu Chrześcijańsko-Demokratycznego (KDH). Przewodniczący PS Michal Truban oświadczył na wieczorze wyborczym, że ma nadzieję, że liberalne słowackie partie „będą ze sobą współpracować także po wyborach europejskich”.

Jednak rano, internetowy „Dziennik N” opublikował swoją prognozę wyników. Według niej koalicja PS-RAZEM zdobyła najwięcej głosów (20,1 proc.), a rządzący SMER znalazł się dopiero na drugim miejscu z wynikiem 15,7 proc., KDH – 9,7 proc., konserwatywne  i eurosceptyczne ugrupowanie Wolność i Solidarność (SaS) – 9,6 proc., konserwatywni Zwyczajni Ludzie (OĽaNO) – 5,6 proc.

Partia Społeczności Węgierskie (SMK) ma według tej prognozy balansować na granicy 5-procentowego progu wyborczego, a pozostałe ugrupowania znaleźć się miały poniżej tego progu. Takie ostateczne wyniki byłyby dużą porażką dla nacjonalistycznej Słowackiej Partii Narodowej (SNS) Mariana Kotleby, która liczyła na zdobycie pierwszych w swojej historii mandatów do PE. Tymczasem SNS miał według „Dziennika N” uzyskać tylko 4,1 proc. poparcia. Pozostałe dwa ugrupowania, które zarejestrowały ogólnokrajowe komitety wyborcze także mają małe szanse na mandaty. Eurosceptyczne ugrupowanie Jesteśmy Rodziną (Sme Rodina) miało zdobyć 3,2 proc. głosów, a centroprawicowa partia mniejszości węgierskiej Most-Hid – 2,6 proc.

Ruszyły wybory do Parlamentu Europejskiego

Proces wyłaniania europosłów na kolejną kadencję potrwa do niedzieli. Każdy z krajów z krajów członkowskich miał prawo wyznaczyć datę głosowania między 23 a 26 maja. Dziś pierwsi do urn poszli Holendrzy i Brytyjczycy.
 

Lokale wyborcze w Holandii zostały otwarte o 7:30. …

Łotysze chętnie głosowali przedterminowo

Głosowanie odbyło się też wczoraj na Łotwie. Łotysze wybierali swoich 8 przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. Te wybory wywołały u łotewskiego społeczeństwa większe zainteresowanie niż poprzednie z 2014 r. 5 lat temu głosowało 30,12 proc. wyborców, a tym razem było ich 33,15 proc. i to zanim spłynęły dane ze wszystkich obwodowych komisji wyborczych. Łotewska Komisja Wyborcza zaprezentowała bowiem liczby uwzględniające tylko 927 obwody na 1000 wszystkich.

Do wzrostu frekwencji na Łotwie mogło się przyczynić większe zainteresowanie przedterminowym głosowaniem korespondencyjnym. W 2014 r. głos oddało w taki sposób 6,38 proc. uprawnionych, w tym roku było to już natomiast 11 proc.

Wyniki wyborów europejskich na Łotwie również poznamy dopiero w niedzielę po 23:00. Sondaży exit poll nie przeprowadzono.

Kandydaci na szefa Komisji Europejskiej o migracji i ochronie środowiska

W Parlamencie Europejskim w politycznej debacie starli się ze sobą kandydaci na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej. Najwięcej emocji wzbudziły wątki związane z migracją oraz ochroną środowiska.
 

Do debaty nie stanęli reprezentanci wszystkich frakcji zasiadających w obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego. Dyskutowali Manfred …

Na Malcie będzie niższa frekwencja niż w 2014 r.?

W sobotę głosowali również Maltańczycy. Maltę w Parlamencie Europejskim reprezentuje 6 europosłów. Wyniki tego głosowania też poznamy dopiero w niedzielę. Badań exit poll bowiem na Malcie nie przeprowadzono. Sondaże wskazywały, że szanse na mandaty maja wyłącznie kandydaci rządzącej lewicowej Partii Pracy oraz stanowiącej główną siłę opozycyjną konserwatywnej Partii Narodowej.

Frekwencja wyborcza na Malcie była w tych wyborach europejskich najniższa od lat, choć i tak relatywnie wysoka, bo wyniosła 70,1 proc. Jednak w 2014 r. całkowita frekwencja wyniosła zaś 74,8 proc., w 2009 r. – 78,8 proc., a w 2004 r. – 82,3 proc.

Razem z wyborami europejskimi na Malcie odbywały się wybory samorządowe, tj. do rad miejskich oraz 68 lokalnych sejmików.

Parlament Europejski przyjrzy się finansom europosła Nigela Farage'a

Brytyjski europoseł był jedną z twarzy ruchu nawołującego przed referendum z 2016 r. do głosowania za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przewodził wówczas Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Niedawno został współzałożycielem Partii Brexit. Okazuje się jednak, że otrzymał wysokie …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/wybory-do-pe-zaglosowali-czesi-slowacy-lotysze-i-maltanczycy/feed/ 0
Wybory do PE: Dziś głosują Czesi i Irlandczycy https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/wybory-do-pe-dzis-glosuja-czesi-i-irlandczycy/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/wybory-do-pe-dzis-glosuja-czesi-i-irlandczycy/#respond Fri, 24 May 2019 13:03:20 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66469 Dziś do urn w wyborach do Parlamentu Europejskiego pójdą Czesi oraz Irlandczycy. Jak przedstawiają się szanse poszczególnych partii w tych państwach i kto jest faworytem wyborów?

 

Czeskie sondaże

Według sondaży w Czechach największą popularnością (ponad 25 proc. poparcia) cieszy się  prawicowa partia ANO obecnego premiera Andreja Babiša. Na drugim miejscu znajdują się  konserwatywna Obywatelska Partia Demokratyczna oraz centrowa Czeska Partia Piratów z wynikiem 14 proc. każda.

Ostatnie tygodnie w Cechach upłynęły pod znakiem protestów przeciwko czeskiemu premierowi. Babiš został oskarżony o defraudację unijnych dotacji i wykorzystywanie pełnionej funkcji do obrony własnych interesów.

Protesty nie zaszkodziły premierowi jednak w znalezieniu się na szczycie poparcia w  sondażu przedstawionym przez agencję Median. Zdaniem analityków wynika to z nieprzejednanego stanowiska premiera w kwestii przystąpienia Czech do strefy euro. Babiš bowiem taką możliwość wielokrotnie odrzucał.

Holandia: Socjaldemokraci wygrywają wybory do PE

W czwartkowym głosowaniu wybory do Parlamentu Europejskiego w Holandii wygrała socjaldemokratyczna Partia Pracy (PVDA) – wynika z wstępnych sondaży powyborczych, które przekazał korespondent telewizji ORF z Brukseli.

Dylematy Irlandczyków

Irlandzka kampania wyborcza została w znacznym stopniu zdominowana przez kwestię Brexitu. Pojawienie się granicy między Wielką Brytanią a Irlandią jest kontrowersyjnym tematem. Utrudniałaby ona bowiem to wiele dotychczasowych rozwiązań handlowych, ale też pokojowych, a ponadto jej ochrona wymagałaby zwiększonej kontroli.

Na horyzoncie zaczyna się również pojawiać temat referendum dotyczącego zjednoczenia Irlandii Północnej z Republiką Irlandii w przypadku twardego brexitu. Do tej inicjatywy wezwała obywateli przewodnicząca partii Sien Finn. Irlandia Północna sprzeciwiła się jednak temu pomysłowi, tak samo jak ewentualnemu opuszczeniu struktur unijnych.

Według sondaży największymi faworytami są centroprawicowe Fine Gael (33,8 proc.) oraz Fianna Fáil (21 proc.) dalej znajdują się Niezależni Kandydaci z wynikiem 18 proc. oraz lewicowa Sinn Fein – 16 proc., zaś ostatnią partią, która ma szansę na zdobycie mandatów są Zieloni (4 proc.).

Ruszyły wybory do Parlamentu Europejskiego

Proces wyłaniania europosłów na kolejną kadencję potrwa do niedzieli. Każdy z krajów z krajów członkowskich miał prawo wyznaczyć datę głosowania między 23 a 26 maja. Dziś pierwsi do urn poszli Holendrzy i Brytyjczycy.
 

Lokale wyborcze w Holandii zostały otwarte o 7:30. …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/wybory-do-pe-dzis-glosuja-czesi-i-irlandczycy/feed/ 0
Polska największym eksporterem żywności do Czech https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/news/polska-najwiekszym-eksporterem-zywnosci-do-czech/ https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/news/polska-najwiekszym-eksporterem-zywnosci-do-czech/#respond Thu, 23 May 2019 14:24:46 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66389 Z danych z 2018 r. zaprezentowanych przez czeski urząd statystyczny (ČSÚ) wynika, że Polska jest obecnie największym eksporterem żywności do Czech, podaje „Puls Biznesu”. W pokonanym polu zostały Niemcy. Jednak w 2019 r. może być trudniej ze względu na zimową aferę z nielegalnym ubojem polskiego mięsa.

 

Polska wyprzedziła Niemcy i została największym dostawcą – pod względem ilości – żywności na czeski rynek. Z danych ČSÚ wynika, że w 2018 r. Czesi kupili 1,5 miliona ton polskiej żywności. Oznacza to wzrost o 80 tys. ton w porównaniu z 2017 r. Pod względem wartości Polska uplasowała się na drugim miejscu, za Niemcami, ale przed Holandią, Hiszpanią i innym państwem z Grupy Wyszehradzkiej: Słowacją.

Ministrowie rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej zacieśniają współpracę

Zacieśnienie współpracy makroekonomicznej w dziedzinie biogospodarki, rolnictwa, gospodarki leśnej i rybołówstwa oraz rozmowy o problemie podwójnej jakości żywności w UE były głównymi tematami spotkania ministrów rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej na Słowacji. Efektem jest m. in. podpisanie deklaracji BioEast.
 

W rozmowach zorganizowanych …

Obniżone zaufanie

O podobny rezultat może być ciężko w obecnym roku ze względu na niesprzyjający klimat w handlu żywnością, jaki panuje pomiędzy Warszawą a Pragą. Wprawdzie kilka dni temu ministrowie rolnictwa obu państw, Jan Krzysztof Ardanowski i Miroslav Toman zapewniali o konieczności bliższej współpracy w związku z problemami wywołanymi m. in. przez aferę z nielegalnym ubojem polskiego mięsa. Jednak Czesi od dłuższego czasu grożą polskim eksporterom zakazami przez wzgląd na rzekomo słabsza jakość żywności znad Wisły.

Przed wybuchem mięsnej afery, czeskie media wielokrotnie informowały o zastrzeżeniach czeskiej Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (SZPI). Problemem były np. przekroczone dopuszczalne normy ilości orzeszków w herbatnikach, wbrew informacjom podanym na etykiecie lub mniejsza zawartość mięsa w szynce u jednego z producentów. Na czarnej liście znalazły się także jabłka, w których SZPI dopatrzyła się 20-krotnie zwiększonej zawartości pestycydów.

Grupa Wyszehradzka planuje kolej szybkich prędkości

Ministrowie transportu państw Wyszehradzkiej Czwórki podpisali we wtorek w Bratysławie deklarację dotyczącą rozwoju sieci kolei dużych prędkości w Europie Środkowej. Według planów pociągi mają mknąć nawet do 300 km/h. Potrzeba jednak inwestycji.
 

Grupa Wyszehradzka ponadto będzie kontynuowała współpracę, by pozyskać fundusze …

Protekcyjni Czesi

Uchybieniom tym wielokrotnie towarzyszyły ostrzeżenia czeskiego rządu odnośnie możliwości wprowadzenia zakazu eksportu polskiej żywności. Kulminacja napięć nastąpiła jednak zimą tego roku, gdy na światło dzienne wyszły informacje dotyczące funkcjonowania w Polsce obrotu chorym i martwym bydłem. Dla Czechów, przez wiele lat jednego z największych odbiorców polskiej żywności, afera stanowiła doskonały pretekst do wzmożenia kontroli i ograniczenia zakupów nad Wisłą. Analitycy tłumaczą czeską niechęć wzrostem tendencji protekcjonistycznych.

Czesi niemal natychmiastowo skorzystali z okazji i wprowadzili ostrzejsze kontrole polskiej żywności. Wprawdzie kryzys już został zażegnany, ale skutki nieporozumień i partykularnych interesów naszego południowego sąsiada znajdują odzwierciedlenie w statystykach. Już marcowe dane Eurostatu za 2018 r. wskazały, że polski eksport żywności do Czech zmniejszył się, co spowodowało wypadnięcie sąsiedniego kraju z pierwszej piątki największych importerów polskiej żywności.

E-mobilność: Jak Grupa Wyszehradzka radzi sobie na tle Europy?

W dziedzinie e-mobilności państwom Europy Środkowej nieco jeszcze brakuje do średniej unijnej. Nie chcą jednak dłużej pozostawać w tyle – stawiają na produkcję baterii do samochodów elektrycznych i marzą o wielkich inwestycjach rodzimego przemysłu.
 

Kiedy rozniosła się wieść, że w 2019 …

Negatywny trend jest także zauważalny w tegorocznych statystykach, szczególnie w branży mięsnej. Od lutego, tj. początku afery z ubojem chorych krów w Ostrowi Mazowieckiej, spadł eksport polskiej wołowiny (o 1,5 tys. ton). Mniejsza jest także sprzedaż w sektorze drobiarskim. Zdaniem ekspertów winna jest afera, która pogorszyła wizerunek polskiej żywności.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/news/polska-najwiekszym-eksporterem-zywnosci-do-czech/feed/ 0
Codzienny briefing z europejskich stolic – środa 22 maja https://www.euractiv.pl/section/euractiv-com-network/news/codzienny-briefing-z-europejskich-stolic-sroda-22-maja/ https://www.euractiv.pl/section/euractiv-com-network/news/codzienny-briefing-z-europejskich-stolic-sroda-22-maja/#respond Wed, 22 May 2019 10:19:46 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66313 Przewodniczący rumuńskich socjaldemokratów nie widzi zagrożeń w skrajnie prawicowej europejskiej międzynarodówce. Holandia emituje „zielone obligacje”, natomiast Polska opowiada się za wzmocnieniem kompetencji parlamentów krajowych w systemie legislacji UE. Między innymi o tym piszemy w środowej edycji „The Capitals”.

 

BUKARESZT

Sojusz z Salvinim? Liviu Dragnea, przywódca rządzącej w Rumunii Partii Socjalistycznej, nie widzi zagrożeń w utworzeniu sojuszu przez skrajnie prawicowe ugrupowania europejskie. Dragnea podkreślił, że „są to partie, które wspierają zwiększenie kompetencji państw narodowych w porównaniu z instytucjami unijnymi”.

Polityk dodał, że „niektórzy przywódcy UE muszą zrozumieć przyczynę fenomenu takich ugrupowań”. Podkreślił także, że „obywatele UE powinni przemyśleć, dla kogo pracują brukselscy biurokraci: dla nich, czy dla unijnych instytucji”.

Dragnea unikał jednak określenia, czy jego partia, w przypadku pogorszenia relacji z frakcją europejskich socjalistów, mogłaby dołączyć do sojuszu zawiązanego przez włoskiego wicepremiera. Na czerwcowym kongresie europejskich socjalistów zostanie podjęte decyzja odnośnie przyszłości rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej. Przyczyną niepewności są problemy z praworządnością Bukaresztu.

HAGA

Ekologiczne obligacje. Holandia jest jednym z pierwszych państw na świecie, które wydały zielone obligacje. Rząd utrzymuje, że priorytetowo traktuje fundusze, które mogą przyczynić się do ratowania środowiska. Haga spodziewa się do 6 miliardów euro, ale ekonomiści twierdzą, że skala wpływów może wzrosnąć nawet do 20 miliardów. Podobne obligacje wyemitowały wcześniej m. in. Belga, Francja, Irlandia i Polska.

Pułapka turystyczna. Władze ograniczają promocję najbardziej popularnych atrakcji w kraju, takich jak pola tulipanów, wiatraki i centra dużych miast. Wszędzie tam jest – zdaniem władz – zbyt wielu odwiedzających. Haga pracuje nad nową strategią promowania mniej popularnych miejsc.

WARSZAWA

Więcej dla parlamentów narodowych. Podczas dyskusji Rady ds. Ogólnych UE na temat nowych kadencji PE i Komisji Europejskiej, wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański powiedział, że Warszawa chce, by kompetencje parlamentów narodowych zostały znacząco wzmocnione”.

„Chcielibyśmy, aby miały one władzę odrzucenia inicjatyw legislacyjnych KE”, powiedział Szymański, proponując „mechanizm czerwonej kartki” – wspierany kiedyś przez byłego premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona. 

WIEDEŃ

Wotum nieufności dla rządu? Rząd premiera Sebastiana Kurza zmierzy się w poniedziałek z wnioskiem o wotum nieufności. Jeden z wnioskodawców, należący do Partii Zielonych Peter Pilz,powiedział, że jest „pewien powodzenia”. Polityk wyraził przy tym nadzieję, że „już we wtorek Sebastian Kurz nie będzie sprawował funkcji kanclerza”. Skrajnie prawicowa Partia Wolności Austrii (FPÖ) zapowiedziała, że poprze wniosek.

PARYŻ

Niska frekwencja problemem. Nicolas Dupont-Aignan, (Powstań Francjo – Debout La France) wezwał we wtorek francuskich wyborców do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Polityk zaznaczył, że „sprzeczne jest demonstrowanie w deszczu przez cały rok, a następnie niewzięcie udziału w głosowaniu”. Emmanuel Macron także zaapelował o uczestnictwo w wyborach. 

Sondaże. Na czele ugrupowanie Marine Le Pen z 23,5 proc., tuż przed Naprzód Republiko prezydenta Macrona (23 proc.). Na trzecim miejscu Republikanie z 12,5 proc. Ugrupowanie Dupont-Aignana ma 4,5 proc. Radykalna lewica i zieloni 8 proc., a socjaliści 4 proc.

MADRYT

Ceremonia zaprzysiężenia. Podczas ceremonii zaprzysiężenia XIII kadencji parlamentu kilku katalońskich deputowanych zmieniło formułę przysięgi, deklarując lojalność wobec wyniku referendum z 1 października 2017 r. nieuznawanego przez Madryt.

„Obiecuję, ponieważ prawo wymaga ode mnie bycia lojalnym wobec demokratycznego mandatu z października [2017 r.] i społeczeństwa Katalonii”, oświadczyło kilku członków Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC), w tym były wicepremier regionalnego rządu Oriol Junqueras.

BRUKSELA

Skandal uderza w partię Flamandów. Nagranie rozmowy, jaka miała miejsce w 2016 r. między prezesem konserwatywnego Nowego Sojuszu Flamandzkiego (N-VA), burmistrzem Antwerpii Bartem De Weverem i ówczesnym sekretarzem stanu ds. migracji Theo Franckenem, wywołała burzę przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

W nagraniu można usłyszeć, że obaj politycy planują ataki na migrantów. Od grudnia w Belgii istnieje rząd tymczasowy po tym, jak N-VA opuściła koalicję w związku ze sprzeciwem wobec Globalnego Paktu Migracyjnego ONZ. N-VA jest faworytem niedzielnych wyborów, zarówno parlamentarnych, jak i do PE.

BRATYSŁAWA

Droga kampania partii rządzącej. Według Transparency International Slovakia (TIS) rządząca socjalistyczna partia SMER-SD prowadzi największą, najdroższą i najmniej przejrzystą kampanię wyborczą do PE. Wydatki wynoszą 654 tys. euro. To tyle, ile wydały łącznie opozycyjne partie: Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości (OĽaNO) oraz koalicja Progresywnej Słowacji i ugrupowania Razem (SPOLU). 

PRAGA

Protesty przeciwko minister sprawiedliwości. Tysiące ludzi wyszło wczoraj na ulice Pragi, by zaprotestować przeciwko powołaniu prawniczki Marie Benešovej na nową minister sprawiedliwości. Benešová uważana jest za bliską współpracowniczkę prezydenta Miloša Zemana.

Tłumy protestowały także przeciwko premierowi Andrejowi Babišowi. W najbliższym czasie spodziewany jest przeciwko niemu wyrok w sprawie rzekomych oszustw związanych z dotacjami unijnymi. 

ATENY

Grecja pilnuje Bałkanów Zachodnich. We wtorek Grecja przeprowadziła swój pierwszy testowy lot nad sąsiednią Macedonią Północną. Nadzór nad przestrzenią powietrzną sąsiada został zwarty w ramach umowy z czerwca 2018 r. dotyczącej porozumienia w sprawie zmiany nazwy Macedonii. Grecja prowadzi już nadzór nad przestrzenią powietrzną Czarnogóry i Albanii.

NIKOZJA

Nowe wiercenia. W ciągu najbliższych dwóch lat Cypr przeprowadzi osiem nowych wierceń ropy naftowej i gazu w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej (WSE), powiedział minister gospodarki Yorgos Lakkotropis. Ostatnio nasiliły się napięcia między Ankara a Nikozją, ponieważ Turcja kwestionuje prawa Cypru do suwerenności.

Drogi prąd. Z danych Eurostatu wynika, że największy wzrost cen energii elektrycznej (19,6 proc.) dla gospodarstw domowych między drugą połową 2017 r. a drugim półroczem 2018 r. nastąpił na Cyprze.

SOFIA

Otwarci dla migrantów. Bułgaria należy do państw UE z największym wskaźnikiem (41 proc.) wzrostu liczby ważnych dokumentów pobytowych wydawanym obywatelom spoza UE.

ZAGRZEB

Diaspora liczniej zagłosuje. Minister administracji Lovro Kuščević powiedział, że w wyborach do PE głos będzie mogło oddać prawie 3,8 mln obywateli, w tym 154 358 mieszkających na co dzień za granicą, co stanowi trzykrotny wzrost w stosunku do 2014 r. Z kolei tylko 13 obywateli z innych państw UE zamierza oddać swój głos w Chorwacji. 

Przetwarzanie tworzyw sztucznych priorytetem. Minister środowiska i energii Tomislav Ćorić zapowiedział, że recykling tworzyw sztucznych i innych materiałów jest i będzie priorytetem rządu. Ćorić przypomniał, że 20 proc. PKB kraju jest generowane przez turystykę, a Chorwacja będzie mogła nadal się rozwijać na tym polu, tylko w przypadku posiadania czystego i zdrowego środowiska. 

LUBLANA

Wolniejszy wzrost w 2019 r. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oszacowała, że słoweńska gospodarka wzrośnie w tym roku o 3,4 proc, co oznacza nieznaczny spadek w stosunku do poprzedniej prognozy (3,6 proc.).

BELGRAD

Serbia kupuje złoto. Szef Narodowego Banku Serbii wyraził chęć zakupu większej ilości złota. Obecnie w skarbcu znajduje się 20,8 ton tego kruszcu. Od 2012 r. Bank Centralny zakupił blisko 7 ton złota. Prezes banku ogłosił także, że rezerwy walutowe osiągnęły rekordowy poziom 11,5 mld euro.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/euractiv-com-network/news/codzienny-briefing-z-europejskich-stolic-sroda-22-maja/feed/ 0
TSUE: Polska tłumaczy się z nieprzyjęcia uchodźców https://www.euractiv.pl/section/migracje/news/tsue-polska-tlumaczy-sie-z-nieprzyjecia-uchodzcow/ https://www.euractiv.pl/section/migracje/news/tsue-polska-tlumaczy-sie-z-nieprzyjecia-uchodzcow/#respond Fri, 17 May 2019 10:33:18 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66089 Czy Polska może jeszcze zostać ukarana za podjętą trzy lata temu decyzję o nieprzyjęciu uchodźców? Skargę w tej sprawie przeciwko Polsce, a także Czechom i Węgrom, Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE już w grudniu 2017 r., ale do rozprawy doszło dopiero dwa dni temu, 15 maja. Wyrok poznamy jesienią.

 

Zgodnie z uchwaloną we wrześniu 2015 r. decyzją relokacyjną, państwa członkowskie Unii Europejskiej miały rozdzielić między siebie 120 tys. uchodźców. Polska, wówczas jeszcze pod rządami Platformy Obywatelskiej, zobowiązała się przyjąć 7 tys., jednak wybrana jesienią 2015 r. nowa władza zredukowała tę liczbę do 100 osób. Ostatecznie rząd kierowany przez Beatę Szydło nie przyjął ani jednego uchodźcy z proponowanego przez UE rozdzielnika.

Kandydaci na szefa Komisji Europejskiej o migracji i ochronie środowiska

W Parlamencie Europejskim w politycznej debacie starli się ze sobą kandydaci na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej. Najwięcej emocji wzbudziły wątki związane z migracją oraz ochroną środowiska.
 

Do debaty nie stanęli reprezentanci wszystkich frakcji zasiadających w obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego. Dyskutowali Manfred …

Chodzi o zasadę

Unijny program obowiązkowej relokacji uchodźców nie jest już egzekwowany, jednak Komisja Europejska zdecydowała się podtrzymać skargę wobec trzech krajów, które jej zdaniem złamały europejskie prawo. Reprezentująca Komisję Europejską Zuzana Maluskova w czasie rozprawy podkreślała, że chodzi przede wszystkim o praworządność i o zasadę solidarności, które stanowią fundament Unii Europejskiej. „Ważne, aby Trybunał Sprawiedliwości potwierdził, że obowiązki nakładane na kraje członkowskie muszą być respektowane” – powiedziała.

Maluskova zwracała także uwagę, że program relokacji zawierał gwarancje bezpieczeństwa, które dawały państwom prawo odrzucenia wniosku uchodźcy w przypadku istnienia zagrożenia z jego strony. Państwo zobowiązane było jednak każdą taką decyzję solidnie uargumentować.

Na Morzu Śródziemnym zginęło 60 osób uciekających z Afryki

Około 60 uciekinierów, którzy usiłowali dopłynąć z Libii do Europy, zginęło w Morzu Śródziemnym niemal 40 mil od tunezyjskiego miasta Safakis, kiedy ich łódź zaczęła tonąć. Tunezyjski kuter rybacki uratował tylko 16 osób. Włosi otwierają porty przed kolejnymi rozbitkami mimo …

Polska linia obrony

Polskę w tym sporze reprezentował Bogusław Majczyna z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który próbował wykazać przed Trybunałem Sprawiedliwości, że wcale nie doszło do złamania unijnego prawa. Powoływał się przy tym na zapisy Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, mówiące między innymi o tym, że prawo europejskie nie może naruszać „wykonywania przez Państwa Członkowskie obowiązków dotyczących utrzymania porządku publicznego i ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego” (art. 72 Traktatu). Majczyna dowodził, że Polska nie zrealizowała unijnej decyzji o obowiązkowej relokacji wyłącznie z tego powodu, że wykonanie tej decyzji niosło ze sobą zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

„Nie jest prawdą, że z góry władze polskie odrzuciły próbę relokacji” – mówił na rozprawie Majczyna. Podkreślał, że Warszawa próbowała przyjąć 100 uchodźców w grudniu 2015 r., jednak ze względu na brak możliwości weryfikacji tożsamości tych osób, ryzyko było zbyt duże.

Ze strony polskiej, czeskiej i węgierskiej padały również argumenty o tym, że skarga Komisji Europejskiej jest już w tej chwili bezprzedmiotowa. Program obowiązkowych relokacji wygasł we wrześniu 2017 r. i państwa członkowskie nie mają już w tej kwestii żadnych zobowiązań – podkreślali pełnomocnicy trzech oskarżonych rządów. Zwracali także uwagę, że tak naprawdę większość państw nie wywiązała się w pełni z decyzji relokacyjnych, a z planowanych 120 tys. osób, Europa przyjęła ostatecznie jedynie około 32 tys.

Libia: Szykuje się kolejny kryzys migracyjny w UE?

Trwają walki na przedpolach stolicy Libii, po tym jak wojska podległe władzom w Bengazi ruszyły przeciw uznawanemu międzynarodowo rządowi w Trypolisie. Tymczasem ONZ alarmuje, że paraliż Libii może poskutkować kolejną falą migracyjną do UE. Włochy napisały w tej sprawie list …

„Bardzo wiele krajów tylko w minimalnym zakresie i w ostatniej chwili podjęło się wykonać te decyzje. Fakt, że tylko trzy państwa znalazły się na cenzurowanym budzi wątpliwości co do przestrzegania zasady równego traktowania wszystkich państw członkowskich” – komentował Majczyna.

Czy Unia Europejska może jeszcze zmusić Polskę do przyjęcia uchodźców?

Sprawa jest dyskusyjna. W trakcie rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości Komisja Europejska nie wnioskowała o nakaz realizacji decyzji o relokacji przez Polskę, Czechy i Węgry, jednak może to jeszcze zrobić po ogłoszeniu wyroku. Jeśli TSUE uzna, że oskarżone kraje faktycznie naruszyły unijne prawo, Komisja Europejska może nałożyć na nie konieczność wykonania rozporządzenia. Gdyby tego nie zrobiła, mogłoby to stanowić zachętę dla innych krajów do lekceważenia wyroków unijnych – zauważają brukselscy urzędnicy.

Inni twierdzą jednak, że wyrok będzie miał jedynie charakter symboliczny. Reprezentujący Polskę przed TSUE Bogusław Majczyna uważa, że Unia Europejska nie ma możliwości, by zmusić nasz kraj do wykonania decyzji, które od dawna nie obowiązują.

29 lipca rzecznik generalny Trybunału wyda swoją opinię w sprawie, a ostateczny wyrok TSUE ma zapaść kilka tygodni później. Czy i jakie konsekwencje spadną na Warszawę za niewypełnienie zobowiązania do przyjęcia uchodźców dowiemy się więc najprawdopodobniej w okolicach jesiennej kampanii wyborczej.

Orban i Salvini komplementują się przed spotkaniem w Budapeszcie

Węgierski premier i włoski wicepremier spotkają się w Budapeszcie. Obaj zapowiedzieli, że „chcą zawrzeć sojusz dla przyszłości Europy”. Ale Orban zapowiedział też, że chciałby, aby włoska prawica współpracowała z Europejską Partią Ludową (EPL). Przecina to na razie spekulacje o tym, …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/migracje/news/tsue-polska-tlumaczy-sie-z-nieprzyjecia-uchodzcow/feed/ 0
Czy Ukraina może współdziałać z Grupą Wyszehradzką? – WYWIAD https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/interview/czy-ukraina-moze-wspoldzialac-z-grupa-wyszehradzka-wywiad/ https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/interview/czy-ukraina-moze-wspoldzialac-z-grupa-wyszehradzka-wywiad/#respond Wed, 15 May 2019 05:09:58 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=interview&p=65966 Kiedyś Kijów postrzegał Grupę Wyszehradzką jako „adwokata” spraw ukraińskich na forum UE. Dziś woli prowadzić odrębne stosunki z każdym z krajów V4 – mówi publicysta ukraińskiego portalu „Europejska Prawda” Jurij Panczenko w rozmowie z EURACTIV.pl.

 

Michał Strzałkowski: Czy w polityce zagranicznej Ukrainy postrzega się Grupę Wyszehradzką (V4) jako jednego partnera, czy raczej Kijów woli prowadzić osobne relacje z poszczególnymi krajami – Polską, Czechami, Słowacją i Węgrami?

Jurij Panczenko: Przez długi czas Grupa Wyszehradzka była uważana przez Ukrainę za jeden z instrumentów integracji europejskiej i rodzaj „zjednoczonego adwokata spraw ukraińskich” na arenie europejskiej. Obecnie jednak, z powodu istnienia znaczących różnic w stosunkach między Ukrainą a poszczególnymi członkami V4, Kijów preferuje rozwiązywanie wszelkich problemów w formacie „1 na 1”. Co więcej, sama czwórka środkowoeuropejskich państw nie mówi w stosunkach z Ukrainą wspólnym głosem. Ponadto Grupa V4 jest postrzegana przez pryzmat skonfliktowania się krajów Europy Wschodniej z Zachodnią, a perspektywa wciągnięcia w wewnętrzne spory w UE nieco przeraża Kijów, bo grozi np. zepsuciem stosunków z Brukselą czy Berlinem.

Obecnie na Ukrainie dużo więcej dyskutuje się natomiast o nowym projekcie Trójmorza, w którym Kijów chciałby uczestniczyć, ale nie otrzymał zaproszenia.

Grupa Wyszehradzka: Od wzorcowych demokracji do autorytaryzmu?

W tym roku państwa Grupy Wyszehradzkiej świętują 30-lecie upadku komunizmu. Polska i Węgry nie mają jednak wielu powodów do zadowolenia, ciążą nad nimi bowiem unijne procedury dotyczące nieprzestrzegania zasad praworządności. W dodatku ostatnie dane dotyczące stanu demokracji na świecie …

Jakie są najważniejsze różnice w postrzeganiu krajów Grupy Wyszehradzkiej przez Ukrainę? Czy to historia, potencjał dla współpracy gospodarczej czy może kwestie związane z energetyką? A może to zupełnie inne obszary?

Wszystko to ma swoje znaczenie, ale moim zdaniem warto tu mówić o zupełnie innej różnicy w postrzeganiu. Myślę, że dla Ukrainy podział jest prosty i wynika po prostu z bliskości geograficznej. Na Ukrainie Polskę postrzega się inaczej niż pozostałe trzy kraje wyszehradzkie. To z Polską łączy nas najwięcej stosunków.

Państwa Grupy Wyszehradzkiej różnie podchodzą do kwestii integracji Ukrainy z Unią Europejską. Polska widzi w tym szansę, ale Węgry grożą blokowaniem wszelkich porozumień z powodu sporu o mniejszość węgierską na Zakarpaciu. Jakie znaczenie ma dla Ukrainy to jak dany kraj odnosi się do europejskich aspiracji Kijowa?

Oczywiście jest to istotna kwestia. Tradycyjnie cztery kraje wyszehradzkie należały do ​​kręgu adwokatów Ukrainy w UE. Obecne problemy w stosunkach z Węgrami i Polską (mam w tym drugim przypadku na myśli spory dotyczące historii) są postrzegane jako jeden z największych błędów prezydenta Petro Poroszenki (przez jego przeciwników) lub jako obiektywne trudności spowodowane uzyskaniem przez Ukrainę rzeczywistej podmiotowości (to zdanie jego zwolenników).

Grupa Wyszehradzka w UE: Nie przeszkadza, ale nie pomaga

W ostatnim czasie zmalały obawy Niemiec o to, że Grupa Wyszehradzka stanie się mniejszością blokującą wielu unijnych posunięć. Co więcej, niemieccy analitycy i politycy próbują znaleźć nić porozumienia między Berlinem a państwami wyszehradzkimi. Nie zapominają jednak o istniejących różnicach, pisze …

Jakie są możliwości rozwoju współpracy Ukrainy z Grupą Wyszehradzką jako całością? Czy są w ogóle takie?

Najpierw trzeba by rozwiązać problemy w stosunkach z Węgrami i Polską, a tym kontekście perspektywy takiej współpracy wyglądają kiepsko. Kijów nadal chce więc skupiać się na stosunkach dwustronnych.

A jakie znaczenie dla Ukrainy ma to, jakie relacje z Rosją mają kraje Grupy Wyszehradzkiej? Polska jest wobec Rosji krytyczna, ale Węgry są prorosyjskie, a w Czechach mamy dwie narracje – prorosyjskiego prezydenta i bardziej proeuropejskiego premiera.

Zbliżanie się elit politycznych w krajach V4 do Rosji jest na Ukrainie tradycyjnie postrzegane raczej boleśnie. I choć z punktu widzenia rozwiązywania najważniejszych dla nas kwestii, jak na przykład przedłużenia unijnych sankcji przeciwko Federacji Rosyjskiej, stanowisko Berlina jest dla nas ważniejsze, to prorosyjskie wypowiedzi ze strony przywódców z państw V4, np. prezydenta Czech Milosza Zemana, są postrzegane jako bardziej dotkliwie niż podobne oświadczenia płynące od rządu Włoch czy Austrii.

Grupa Wyszehradzka wspiera europejskie aspiracje Bałkanów Zachodnich

Wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej popierają rozszerzenie Unii Europejskiej i NATO. Choć wsparcie to nie zawsze odnosi się do Ukrainy czy Kosowa, widać je szczególnie w odniesieniu do Bałkanów Zachodnich. Zdaniem ministra spraw zagranicznych Węgier Pétera Szijjártó “im więcej państw należy …

Czy zmiana na stanowisku prezydenta Ukrainy może coś zmienić w relacjach Kijowa z państwami Grupy Wyszehradzkiej?

Najprawdopodobniej należy oczekiwać rozwiązania problemów, które pojawiły się podczas prezydentury Poroszenki. Jednak jakieś istotne działania ze strony Węgier lub Polski mogą wywołać głosy oburzenia na Ukrainie. Z dużą ostrożnością oczekuję więc na jakikolwiek przełom w tym relacjach.

Gdzie widzi Pan dziś najlepsze pole do współpracy między Ukrainą a państwami Grupy Wyszehradzkiej?

Przede wszystkim w sektorze energetycznym, bo tu pomimo problemów politycznych współpraca była i jest bardzo ożywiona. Przede wszystkim pozwoliło to Kijowowi zrezygnować z bezpośredniego zakupu gazu od Federacji Rosyjskiej. Niestety, pomimo rosnącej wymiany towarowej, poziom wzajemnych inwestycji wciąż pozostaje na bardzo niskim poziomie.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/interview/czy-ukraina-moze-wspoldzialac-z-grupa-wyszehradzka-wywiad/feed/ 0
Grupa Wyszehradzka w UE: Nie przeszkadza, ale nie pomaga https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/opinion/grupa-wyszehradzka-w-ue-nie-przeszkadza-ale-nie-pomaga/ https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/opinion/grupa-wyszehradzka-w-ue-nie-przeszkadza-ale-nie-pomaga/#respond Tue, 14 May 2019 09:21:43 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=opinion&p=65964 W ostatnim czasie zmalały obawy Niemiec o to, że Grupa Wyszehradzka stanie się mniejszością blokującą wielu unijnych posunięć. Co więcej, niemieccy analitycy i politycy próbują znaleźć nić porozumienia między Berlinem a państwami wyszehradzkimi. Nie zapominają jednak o istniejących różnicach, pisze Anna-Lena Kirch z Hertie School of Governance w Berlinie.

 

Z perspektywy Berlina Grupa Wyszehradzka jako samodzielna jednostka w polityce europejskiej nie była ostatnio zbytnio zauważalna. Powód? Kwestie migracji nie są już tak palące jak jeszcze parę lat temu. Ponadto, również w samym Berlinie i innych większych stolicach europejskich dyskurs skręcił w stronę wcześniej proponowaną przez Wyszehradzką Czwórkę: „kultury otwartości” ewoluowała w stronę większego zainteresowania ochroną granic zewnętrznych i pragmatycznych porozumień z państwami trzecimi, aby zahamować napływ migrantów.  W efekcie mamy dziś do czynienia z konsensusem, zakładającym że należy przede wszystkim skupić się na zewnętrznym aspekcie migracji.

Niemniej kwestie migracji schodzą na dalszy plan. Unijna agenda jest teraz zdominowana przez brexit, współpracę obronną, relacje z Chinami i politykę klimatyczną. A na tych polach państwa wyszehradzkie nie zdołały wypracować wspólnej strategii.

Grupa Wyszehradzka: Od wzorcowych demokracji do autorytaryzmu?

W tym roku państwa Grupy Wyszehradzkiej świętują 30-lecie upadku komunizmu. Polska i Węgry nie mają jednak wielu powodów do zadowolenia, ciążą nad nimi bowiem unijne procedury dotyczące nieprzestrzegania zasad praworządności. W dodatku ostatnie dane dotyczące stanu demokracji na świecie …

Brak pozytywnej wizji

Nie potrafiąc zbudować koalicji przeciwko obowiązkowym kwotom relokacyjnym, państwa Wyszehradu pokazały, że nie reprezentują żadnej pozytywnej i spójnej wizji UE. A Unii Europejskiej brakuje dziś impulsu do ściślejszej ponadnarodowej integracji lub pogłębiana „Europy dwóch prędkości”, co zaproponował Emmanuel Macron. Jeżeli po wyborach do Parlamentu Europejskiego pomysł prezydenta Francji zyskałby poparcie zarówno Paryża, jak Berlina, państwa Europy Środkowej znów prawdopodobnie musiałyby szukać koalicji chętnej taki rozwój wypadków zawetować.

Ale mimo tego, że nie chce zostać na arenie europejskiej zmarginalizowana, Wyszehradzka Czwórka nie nawiązała dotychczas do wcześniejszych zapowiedzi, w których deklarowała, że chcą aktywnie wpływać na kształt reform zapoczątkowanych w 2016 r. Nawet w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego czy wspólnego rynku, a więc tam, gdzie państwa V4 zawsze miały najwięcej wspólnych interesów, nie prezentowały w ostatnim czasie spójnego stanowiska.

Dobrym przykładem jest tu sprawa pracowników delegowanych. Państwa V4 wspólnie przeciwstawiały się żądaniom kierowanym głównie przez Francję, aby stosować wobec nich wyższe standardy bezpieczeństwa i stosować wyższe płace minimalne. Rządy w Warszawie, Bratysławie, Pradze i Budapeszcie wspólnie krytykowały te narzędzia jako wyraz zachodnioeuropejskiego protekcjonizmu. Niemniej kiedy przyszło do głosowania wyszehradzki konsensus załamał się i tylko Polska i Węgry ostatecznie opowiedziały się przeciw dyrektywie.

Grupa Wyszehradzka wspiera europejskie aspiracje Bałkanów Zachodnich

Wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej popierają rozszerzenie Unii Europejskiej i NATO. Choć wsparcie to nie zawsze odnosi się do Ukrainy czy Kosowa, widać je szczególnie w odniesieniu do Bałkanów Zachodnich. Zdaniem ministra spraw zagranicznych Węgier Pétera Szijjártó “im więcej państw należy …

Patrząc na zewnątrz

Brak wspólnych interesów w wielu aspektach polityki unijnej jest równoważony przez stale rosnącą sieć inicjatyw konsultacyjnych, które buduje Grupa Wyszehradzka. Lista obejmuje spotkania z partnerami europejskimi, takimi jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Austria, Słowenia, kraje Beneluksu lub bałtyckie, a także z państwami trzecimi – Kanadą, Izraelem, Egiptem, Japonią, Koreą Południową czy państwami Bałkanów Zachodnich.

Innym krokiem zmierzającym do dywersyfikacji partnerów było zwiększone zaangażowanie Polski w inicjatywy subregionalne, np. Trójmorze. Nie oznacza to oczywiście, że spotkania wyszehradzkie w oryginalnym formacie są zagrożone. Wręcz przeciwnie, roczne prezydencje i gęsta sieć mechanizmów konsultacyjnych między czterema państwami odgrywa silną rolę jednoczącą i stabilizującą region. Politycy z Węgier i Słowacji kontaktują się ze swoimi kolegami z Czech i Polski częściej niż z politykami w Berlinie. Wiele projektów wyszehradzkich to działania transgraniczne, nieraz niedotyczące głównych obszarów zainteresowania UE. Na przykład Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki finansuje wiele inicjatyw, mających na celu budowę społeczeństwa obywatelskiego, ale też struktur naukowych i analitycznych. Oprócz tego zajmuje się też projektami infrastrukturalnymi (szczególnie na osi Północ-Południe), ale też współpracą obronną (głównie w zakresie wspólnych ćwiczeń, szkoleń i wywiadu).

Niemcy próbują dobrze żyć z Wyszehradem

Tak czy inaczej, zmalały obawy Berlina, że państwa Wyszehradu mają ambicje I potencjał, aby stać się mniejszością blokującą w wielu istotnych kwestiach. Niemieccy analitycy i politycy próbują znaleźć wspólną przestrzeń między Berlinem a państwami wyszehradzkimi, nie zapominając jednak o istniejących różnicach między Polską, Węgrami, Czechami i Słowacją. Udział Angeli Merkel w lutowym szycie państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie został przez niektóre media niemieckie sportretowany jako „Versöhnungstour” – „wizyta pojednania”, ale przez niektóre jako skazana na porażkę polityka równoważenia unijnego wektora wschodniego. Z drugiej strony, rząd niemiecki i większość tamtejszych partii politycznych (może poza AfD) pozostają krytyczne wobec rozwoju wypadków w regionie i traktują je jako próby podważenia praworządności i wartości europejskich.

Francuski analityk: Grupa Wyszehradzka musi przedstawić swoją wizję Europy

Z szefem brukselskiego oddziału Fundacji im. Roberta Schumana Ericiem Mauricem EURACTIV rozmawia na temat różnic między „starą” i „nową” Europą, niezrozumienia wzajemnych potrzeb i debacie na temat przyszłości UE.
 

EURACTIV: 15 lat temu grupa dziesięciu państw, w tym kraje Grupy Wyszehradzkiej, …

Niedawnym przykładem tego podejścia była reakcja na kampanię bilboardową Viktora Orbana. Była ona wymierzona w Jeana-Claude’a Junckera i George’a Sorosa i wywołała w całej Europie odzew, co doprowadziło do zawieszenia partii Orbana w prawach członka Europejskiej Partii Ludowej.

Mimo to niemieccy decydenci i analitycy starają się znajdować płaszczyzny porozumienia i inicjować wspólne projekty, które wychodziłyby poza relacje handlowe.

W tym duchu Niemcy przystąpiły jako obserwator przystąpiły we wrześniu 2018 r. do inicjatywy Trójmorza. Ponadto, w trakcie wizyty Merkel na szczycie wyszehradzkim, wszystkie pięć państw zgodziły się powołać do życia inicjatywę na rzecz walki z ubóstwem w Maroku, która ma się przyczyniać również do utrzymania stabilności w Afryce Północnej. Nie wiadomo jeszcze czy i w jakiej formie projekt się zmaterializuje. Przede wszystkim jednak trudno ocenić, czy to zaangażowanie przyniesie efekty również na innych polach i pogłębi współpracę Niemiec z Wyszehradzką Czwórką.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/grupa-wyszehradzka/opinion/grupa-wyszehradzka-w-ue-nie-przeszkadza-ale-nie-pomaga/feed/ 0