Bawaria – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Tue, 13 Nov 2018 14:14:13 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.2.2 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png Bawaria – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Niemcy: Seehofer zrezygnuje z przewodniczenia CSU https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-seehofer-zrezygnuje-z-przewodniczenia-csu/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-seehofer-zrezygnuje-z-przewodniczenia-csu/#respond Tue, 13 Nov 2018 14:14:13 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=58030 Przewodniczący działającej w Bawarii chadeckiej CSU zapowiedział, że poda się niebawem do dymisji z partyjnej funkcji. To skutek niedawnych bawarskich wyborów lokalnych, w których chadecy – choć utrzymali władzę – zanotowali najgorszy wynik od 1950 r. Seehofer pozostanie jednak szefem MSW w rządzie federalnym.

 

Horst Seehofer ogłosił swoją decyzję podczas konferencji prasowej w Budziszynie na wschodzie Niemiec. „To już postanowione, zrezygnuję ze stanowiska przewodniczącego CSU. Konkretny termin mojego odejścia oraz kolejne szczegóły podam niebawem” – powiedział. Niemieckie media (np. agencja prasowa dpa) spekulują, że nadzwyczajny zjazd partyjny, który wybrałby nowego przewodniczącego, może odbyć się na początku przyszłego roku.

Seehofer: Chcę odnowy CSU

Choć Seehofer próbował przekonywać, że jego odejście wynika jedynie z konieczności „odnowienia partii” i nie ma związku z wynikami wyborów w Bawarii, to jednak mało kogo przekonał. Presja na nim ciążyła od chwili, gdy po nieudanych dla siostrzanej CDU wyborach lokalnych w Hesji (chadecy utrzymali tam władzę, ale stracili ponad 1/3 poparcia), do dymisji z partyjnego przewodnictwa podała się kanclerz Angela Merkel. Postanowiła ona jednak dokończyć swoją kadencję jako szefowa rządu, czyli pozostać u władzy w kraju do 2021 r.

Seehofer na razie nie zamierza rezygnować z szefowania Ministerstwu Spraw Wewnętrznych w rządzie federalnym. Jego dymisja w CSU – jak zapewnił – „nie wpłynie w żadnej sposób na jego pracę w rządzie”. Ale, ponieważ wcześniej kilkakrotnie mówił, że lider CSU powinien być członkiem rządu federalnego, możliwe jest, że w przyszłym roku poda się także do dymisji z kierowania MSW.

Prawie 2/3 Niemców uważa, że Merkel powinna ustąpić

Zdaniem 62,2 proc. ankietowanych niemiecka kanclerz powinna w przyszłym roku złożyć swój urząd. Na razie Angela Merkel postanowiła nie ubiegać się o kolejną kadencję przewodniczącej ugrupowania podczas grudniowego zjazdu jej centroprawicowej partii CDU. Kanclerzem Niemiec zamierza jednak pozostać do 2021 …

Wielka Koalicja bez zakłóceń?

Ewentualne odejście Seehofera z rządu mogłoby by być na rękę Merkel. Szef MSW kilkakrotnie zatrząsł w tym roku koalicją jaką chadecy zawarli z socjaldemokratyczną SPD (tzw. Wielka Koalicja). Domagał się m.in. przywrócenia kontroli na granicy niemiecko-austriackiej, aby zatrzymać migrację. Walczył jednak wówczas głównie o głosy dla swojej partii w Bawarii, gdzie CSU traciło poparcie na rzecz mocno antyimigracyjnej, skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Ostatecznie okazało się, że zabiegi Seehofera czynione na poziomie całych Niemiec nie na wiele się zdały. CSU w bawarskich wyborach zajęło co prawda pierwsze miejsce (z wynikiem 37,2 proc.), ale było to najniższe poparcie dla tej partii od 1950 r., a utrzymanie władzy wymagało zawarcia koalicji z bezpartyjnym, centroprawicowym komitetem Wolnych Wyborców Bawarii (FW).

Bawaria: Chadecy i Wolni Wyborcy uzgodnili koalicję

CSU oraz bezpartyjny komitet Wolnych Wyborców Bawarii porozumieli się co do utworzenia koalicji rządowej w najbogatszym niemieckim landzie. Po ostatnich wyborach chadecy utracili tam absolutną większość, ponieważ zaliczyli najniższy wynik wyborczy od 1950 r. – 37,2 proc.
 
CSU i tak daleko …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-seehofer-zrezygnuje-z-przewodniczenia-csu/feed/ 0
Bawaria: Chadecy i Wolni Wyborcy uzgodnili koalicję https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/bawaria-chadecy-i-wolni-wyborcy-uzgodnili-koalicje/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/bawaria-chadecy-i-wolni-wyborcy-uzgodnili-koalicje/#respond Mon, 05 Nov 2018 13:29:14 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=57735 CSU oraz bezpartyjny komitet Wolnych Wyborców Bawarii porozumieli się co do utworzenia koalicji rządowej w najbogatszym niemieckim landzie. Po ostatnich wyborach chadecy utracili tam absolutną większość, ponieważ zaliczyli najniższy wynik wyborczy od 1950 r. – 37,2 proc.

 

CSU i tak daleko w tyle zostawiła inne ugrupowania, ale utrata absolutnej większości okazała się dla wielu w Bawarii i całych Niemczech szokiem. Jedną z głównych przyczyn spadku notowań bawarskich chadeków jest kryzys migracyjnemu. Skrajniejszych wyborców podebrała CSU skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD). Podobne straty zanotowała w Bawarii socjaldemokratyczne SPD, którego wyborcy odpłynęli w kierunku radykalniejszych Zielonych. Zieloni zajęli w tych wyborach drugie miejsce, zdobywając rekordowe 17,5 proc. głosów.

Będzie wzmocnienie ochrony granic

CSU, czyli siostrzana partia kierowanej przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel CDU, musiała więc poszukać koalicjanta. Padło na niezależny i bezpartyjny, ale prezentujący centroprawicowe poglądy komitet Wolnych Wyborców Bawarii (FW), który w wyborach zajął trzecie miejsce z wynikiem 11,6 proc. poparcia. Chadekom udało się wynegocjować to, że tekę bawarskiego premiera zachowa Markus Söder. Wolni Wyborcy obejmą zaś trzy ministerstwa – gospodarki, środowiska i kultury. Powstanie także nowy resort – cyfryzacji, którym pokieruje przedstawiciel CSU.

W umowie koalicyjnej znalazły się także zapisy o konieczności zwiększenia liczebności bawarskiej straży granicznej. Do 2023 r. zatrudnionych zostanie przynajmniej 1 tys. nowych funkcjonariuszy. Do tego samego roku w szkołach ma się pojawić 5 tys. nowych nauczycieli. Choć obie koalicyjne strony podkreśliły konieczność redukcji zanieczyszczeń powietrza i walki ze smogiem w takich miastach jak np. Monachium, to jednak w umowie zapisano, że w Bawarii nie będzie w żadnym mieście zakazu wjazdu dla samochodów z silnikami diesla starszego typu. Takie zakazy wprowadziły już (w przypadku centrum miasta) m.in. Berlin i Hamburg. Frankfurt i Stuttgart wprowadzą takie zakazy w przyszłym roku.

Bawaria: Trwa montowanie koalicji po wyborach lokalnych

Rządzący niepodzielnie Bawarią od 1957 r. chadecy z CSU utracili po niedzielnych (14 października) wyborach lokalnych samodzielną większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Zajęli jednak pierwsze miejsce z dużą przewagą nad innymi partiami. Rozpoczęły się zatem wstępne rozmowy z potencjalnymi …

Nie wiadomo co z Seehoferem

Z tekstu umowy wypadło natomiast w ostatniej chwili zobowiązanie do wybudowania na monachijskim lotnisku trzeciego pasa startowego. Sprawa ta budzi wiele kontrowersji, ponieważ wzmoże ruch samolotowy i zwiększy hałas oraz zanieczyszczenie powietrza. Ostatecznie postanowiono tę kwestię po prostu pominąć.

Nie wiadomo natomiast co dalej z pełniącym obecnie obowiązki ministra spraw wewnętrznych w rządzie federalnym Horstem Seehoferem, który przewodniczy CSU. Niemiecka prasa spekuluje czy wobec najgorszego od prawie 70 lat wyniku wyborczego bawarskich chadeków, Seehofer nie powinien podać się do dymisji z partyjnej funkcji, tak jak zrobiła to Angela Merkel po wyborach regionalnych w Hesji, w których CDU co prawda wygrało, ale zanotowało najgorszy wynik od kilkudziesięciu lat. Sam Seehofer powiedział agencji prasowej DPA, że decyzję co do swojej przyszłości podejmie dopiero po tym jak nowy bawarski rząd oficjalnie rozpocznie urzędowanie. Oficjalnie stanie się to 12 listopada.

Bawaria: Chadecy tracą większość w lokalnym parlamencie

Współrządzące Niemcami wspólnie z kierowaną przez kanclerz Angelę Merkel partią CDU, siostrzane bawarskie ugrupowanie CSU straciło większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Choć we wczorajszych (14 października) wyborach samorządowych w tym landzie bawarscy chadecy zajęli pierwsze miejsce, to jednak stracili …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/bawaria-chadecy-i-wolni-wyborcy-uzgodnili-koalicje/feed/ 0
Zieloni nowym centrum politycznym Europy? https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/zieloni-staja-sie-nowym-centrum-politycznym-mowi-wspolprzewodniczacy-europejskich-zielonych/ https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/zieloni-staja-sie-nowym-centrum-politycznym-mowi-wspolprzewodniczacy-europejskich-zielonych/#respond Tue, 16 Oct 2018 11:37:53 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=57046 Rosnącej roli Zielonych nie należy mylić ze zmieniającym się poparciem w lewicowym spektrum politycznym. Tradycyjny lewicowo-prawicowy podział polityczny staje się przestarzały, stwierdza współprzewodniczący Europejskiej Partii Zieloni Reinhard Bütikofer w rozmowie z EURACTIV.

 

Komentując ostatnie sukcesy wyborcze w Bawarii, Belgii i Luksemburgu, Bütikofer powiedział, że pomiędzy tymi trzema partiami Zielonych nie ma wielkich różnic.

Zieloni rosną w siłę

„Najbardziej interesujące jest to, że partie Zielonych w tych trzech miejscach przedstawiły narrację sprzeczną z dominującą ideą, według której tradycyjne partie polityczne tracą popularność w społeczeństwie. Faktem jest, że polityczne centrum jest obecnie przekształcane i zmierza w kierunku Zielonych”.

Negocjacje ws. brexitu wciąż bez rezultatów

Unijny negocjator ds. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE Michel Barnier potwierdził w niedzielę (14 października) wieczorem, że wbrew medialnym spekulacjom stronom wciąż nie udało się osiągnąć porozumienia ws. warunków dotyczących brexitu.

Dane opublikowane w Bawarii po zamknięciu lokali wyborczych pokazują, że socjaldemokraci z SPD stracili 210 tysięcy głosujących na korzyść partii Zielonych, podczas gdy 180 tysięcy uprzednio wyborców CSU wybrało „zielonych” kandydatów. Dokładnie ta sama liczba, 180 000 dotychczasowych wyborców CSU, wybrała prawicową Alternatywę dla Niemiec (AfD).

„Nie możemy zatem mówić o przepływie wyborców w ramach lewego skrzydła spektrum politycznego. Przeciwnie, centrolewica i centroprawica ujawniły dość zdumiewającą dezorientację” – powiedział Bütikofer

Silna pozycja Zielonych w Bawarii, Luksemburgu i Belgii oraz sumiennie przeprowadzona kampania była powodem ich sukcesu w ubiegłą niedzielę. „Wyborcy wiedzieli, za czym się opowiadamy i na czym nam zależy” – powiedział współprzewodniczący Europejskiej Partii Zieloni.

Nie tylko klimat

Współprzewodniczący Europejskiej Partii Zieloni podkreślił, że kwestie środowiskowe i zmiany klimatu nabrały jeszcze większego znaczenia w programie politycznym partii.

Komisarz Oettinger zapowiedział walkę o powiązanie funduszy unijnych z praworządnością

Odpowiedzialny w Komisji Europejskiej za sprawy związane z budżetem i zasobami ludzkimi komisarz Günther Oettinger zapowiedział w Brukseli, że podejmie wszelkie starania w celu wprowadzenia w nowych siedmioletnich ramach finansowych Unii Europejskiej na lata 2021-2027 mechanizmu, który uzależnia dostęp do funduszy …

„Wyborcy rozumieją, że zmiany klimatyczne już na nich wpływają, że nie jest to problem dla przyszłego pokolenia, ale że trzeba się z nim teraz zmierzyć” – powiedział. Zwrócił uwagę, że pozostałe partie nie zajęły stanowiska w tej sprawie, z wyjątkiem skrajnie prawicowej AfD, która twierdzi, że ludzkość nie ponosi odpowiedzialności za zmiany klimatyczne.

Dane opublikowane po wyborach w Bawarii pokazują, że najważniejszymi tematami dla wyborców były wykształcenie (52 proc.), przystępne warunki mieszkaniowe (51 proc.), a także środowisko i zmiany klimatu (49 proc.) oraz migracja (33 proc).

Bütikofer podkreślił również, że w dwóch krajach Beneluksu i Bawarii Zieloni przejmują odpowiedzialność polityczną na szczeblu lokalnym, regionalnym, czy krajowym, pokazując, że Zieloni nie są już radykalną partią opozycyjną, którą kiedyś byli.

Wicepremier Włoch: Nasz budżet nie jest przeciwko UE

Reprezentujący Ruch Pięciu Gwiazd wicepremier Luigi di Maio zapewnił, że budżet przyjęty przez koalicyjny rząd jego ugrupowania i prawicowej Ligi „nie jest anty-unijny”. „Chcemy pozostać w UE i wpływać na jej rozwój” – dodał we wpisie na jednym z portali …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/zieloni-staja-sie-nowym-centrum-politycznym-mowi-wspolprzewodniczacy-europejskich-zielonych/feed/ 0
Bawaria: Trwa montowanie koalicji po wyborach lokalnych https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/bawaria-trwa-montowanie-koalicji-po-wyborach-lokalnych/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/bawaria-trwa-montowanie-koalicji-po-wyborach-lokalnych/#respond Tue, 16 Oct 2018 08:36:36 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=57024 Rządzący niepodzielnie Bawarią od 1957 r. chadecy z CSU utracili po niedzielnych (14 października) wyborach lokalnych samodzielną większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Zajęli jednak pierwsze miejsce z dużą przewagą nad innymi partiami. Rozpoczęły się zatem wstępne rozmowy z potencjalnymi kandydatami do stworzenia koalicji rządzącej.

 

Choć w niedzielnych wyborach CSU zdobyła według ostatecznych wyników 37,2 proc. poparcia, to jednak uznano ów rezultat za klęskę, ponieważ partia utraciła w stosunku do poprzedniego głosowania aż co czwartego wyborcę. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat chadecy muszą też szukać koalicjanta do stworzenia w Bawarii lokalnego rządu. Kierownictwo CSU, czyli siostrzanej wobec działającej na poziomie całych Niemiec partii CDU pod wodzą Angeli Merkel ogłosiło jednak, że nie będzie żadnych dymisji w zarządzie partii. Jej przewodniczący – Horst Seehofer – pozostanie na stanowisku. Nie odejdzie także z funkcji ministra spraw wewnętrznych w rządzie federalnym.

Koalicja z Wolnymi Wyborcami?

Seehofer oświadczył, że „nie jest szczęśliwy z powodu wyborczego wyniku, ale obecnie zdaniem CSU jest rozmowa z demokratycznymi siłami, aby stworzyć stabilne władze Bawarii. Na bawarskiego premiera desygnowany zostanie pełniący także tę rolę w poprzedniej kadencji Markus Söder. Oświadczył on wczoraj w Monachium na swojej pierwszej po wyborach konferencji prasowej, że jako koalicjanta dla CSU widziałby bezpartyjny kolektyw Wolnych Wyborców Bawarii (FW), który w wyborach zajął trzecie miejsce z wynikiem 11,6 proc. Jeden z liderów tego komitetu wyborczego Hubert Aiwanger już odpowiedział, że byłby to dobry pomysł. Uznał, że realne jest, aby FW otrzymało trzy teki ministerialne w nowym rządzie. Zgodnie z bawarskim prawem nowy gabinet musi zostać sformowany w ciągu 4 tygodni od wyborów.

Liderzy CSU oświadczyli natomiast, że nie chcą prowadzić rozmów koalicyjnych z lewicowymi Zielonymi, którzy – z wynikiem 17,5 proc. – uplasowali się w wyborach na drugim miejscu, podwajając swój wynik z poprzednich wyborów z 2013 r. Wykluczyli też stanowczo jakąkolwiek współpracę ze skrajnie prawicową Alternatywą dla Niemiec (AfD). To właśnie to ugrupowanie, które zdobyło 10,2 proc. poparcia i po raz pierwszy weszło do bawarskiego landtagu, odebrało najwięcej wyborców CSU.

Bawaria: Chadecy tracą większość w lokalnym parlamencie

Współrządzące Niemcami wspólnie z kierowaną przez kanclerz Angelę Merkel partią CDU, siostrzane bawarskie ugrupowanie CSU straciło większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Choć we wczorajszych (14 października) wyborach samorządowych w tym landzie bawarscy chadecy zajęli pierwsze miejsce, to jednak stracili …

Kłopoty dla kanclerz Merkel

Zamieszkana przez 13 mln ludzi i będąca najbogatszym landem Bawaria jest bardzo istotna dla całych Niemiec. Widać wyraźnie, że ten przez wiele lat bardzo konserwatywny kraj związkowy zaczyna się zwracać ku bardziej radykalnym siłom. Stąd duże poparcie dla mocno lewicowych Zielonych i skrajnie prawicowej AfD. Jeśli bowiem wybory były porażką dla CSU, to dla współrządzących z chadekami na poziomie federalnym socjaldemokratów z SPD była to katastrofa. Wynik 9,7 proc. jest najgorszy dla tego ugrupowania w historii bawarskich wyborów.

Straty w Bawarii dla współrządzących z CDU na poziomie federalnym ugrupowań mogą przełożyć się nie tylko na poparcie dla rządu Angeli Merkel, ale nawet na jej pozycję we własnej partii. Stąd krytyczne pod adresem Seehofera i CSU głosy, jakie tuż po wyborach płynęły z CDU. Sama kanclerz stwierdziła po głosowaniu ostrożnie, że jego wynik to skutek „utraty zaufania do polityków, za co odpowiedzialny jest także jej rząd”. „Ludzie stracili dużo zaufania. Musimy się postarać, aby je odbudować oraz aby efekty naszej pracy były widoczne” – powiedziała Merkel. Seehofer odpowiedział jej, mówiąc o tym, że „rządząca Niemcami Wielka Koalicja musi pozostać stabilna”.

Niemiecka policja uderza w terrorystów ze skrajnej prawicy

Zamierzali zdobyć broń, by zabijać dziennikarzy, polityków i cudzoziemców, a potem przeprowadzić skrajnie prawicowy zamach stanu. Niemiecka policja aresztowała sześciu neonazistów, którzy założyli organizację terrorystyczną Rewolucja Chemnitz.
 
Jeśli w Niemczech mówi się o terrorze, to zazwyczaj chodzi o islamistów. Albo tych …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/bawaria-trwa-montowanie-koalicji-po-wyborach-lokalnych/feed/ 0
Bawaria: Chadecy tracą większość w lokalnym parlamencie https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-chadecy-traca-wiekszosc-w-lokalnym-parlamencie-w-bawarii/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-chadecy-traca-wiekszosc-w-lokalnym-parlamencie-w-bawarii/#respond Sun, 14 Oct 2018 22:05:33 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=56950 Współrządzące Niemcami wspólnie z kierowaną przez kanclerz Angelę Merkel partią CDU, siostrzane bawarskie ugrupowanie CSU straciło większość w regionalnym parlamencie – landtagu. Choć we wczorajszych (14 października) wyborach samorządowych w tym landzie bawarscy chadecy zajęli pierwsze miejsce, to jednak stracili jednocześnie monopol na władzę w Bawarii.

 

CSU rządzi w Bawarii nieprzerwanie od 1957 r. Od zakończenia II wojny światowej tylko dwa razy zdarzyło się, że premierzy tego landu nie wywodzili się z chadecji. I tym razem CSU zajęło według sondaży exit poll pierwsze miejsce w wyborach, ale poparcie na poziomie 35,5 proc. jest najniższe od 61 lat. Bawarscy chadecy stracili tym samym absolutną większość w landtagu, co de facto oznacza dla nich porażkę. W poprzednich wyborach lokalnych w 2013 r. CSU miało o 12 p.p. wyższe poparcie.

Wybory odeszli do AfD

Aż co czwarty wyborca głosujący dotąd na CSU, tym razem wybrał inne ugrupowanie. Najwięcej zyskała skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (na którą zagłosowało 11 proc. wyborców) oraz Zieloni, dla których poparcie wyniosło 18,5 proc. i było dwa razy wyższe niż w poprzednich wyborach. CSU straciło jednak najwięcej poparcia na rzecz AfD – partii, której w wyborach lokalnych 5 lat temu wcale nie było. Skrajną prawicę poparli głównie ludzie rozczarowani chadekami. Stąd próba dokonania w CSU zwrotu w kierunku twardej polityki imigracyjnej, aby zatrzymać odpływ wyborców do AfD. Na poziomie lokalnym robił to bawarski premier Markus Söder. Na poziomie federalnym zaś jego poprzednik, a obecnie minister spraw wewnętrznych w rządzie Angeli Merkel Horst Seehofer.

Niemcy: CSU traci poparcie przed wyborami regionalnymi w Bawarii

Współrządząca Niemcami, ale wywodząca się z Bawarii centroprawicowa Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zanotowała w najnowszym sondażu najniższy wynik w tym roku. Im bliżej październikowych wyborów samorządowych w najbogatszym niemieckim landzie, tym dla bardziej spada poparcie dla bawarskich chadeków.
 
CSU rządzi niepodzielnie Bawarią …

Markus Söder po ogłoszeniu wyników exit poll powiedział, że są one „bolesne” dla CSU, ale partia chce z tego wyciągnąć naukę na przyszłość. „Musimy przeanalizować zmiany, jakie mają miejsce nie tylko w Bawarii, ale w całym niemieckim społeczeństwie. Jednym z najważniejszych zadań, jakie teraz przed nami stają jest zapewnienie tego, że nasze państwo związkowe będzie równie stabilne, silne i dobrze zarządzane jak teraz” – powiedział bawarski premier.

Klęska SPD

Dopiero piąte miejsce w bawarskich wyborach zajęła socjaldemokratyczna SPD, która zdobyła według sondaży exit poll 10 proc. Oznacza to utratę połowy poparcia w stosunku do wyborów sprzed pięciu lat i najgorszy wynik ugrupowania w powojennej historii Bawarii. SPD straciło z kolei mnóstwo wyborców na rzecz Zielonych. Więcej głosów od socjaldemokratów zebrał nawet kolektyw niezależnych Wolnych Wyborców Bawarii (FW), na który swój głos oddało 11,5 proc. wyborców.

Niemcy: politycy rozliczają się z antyimigranckich zamieszek w Chemnitz

Po rasistowskich zamieszkach w Chemnitz we wschodnich Niemczech politycy domagają się, by szkoły lepiej edukowały obywateli. Do miasta ma przyjechać kanclerz Angela Merkel.

Chemnitz, 250-tysięczne miasto w Saksonii, od ponad tygodnia jest na czołówkach niemieckich gazet. W ostatni weekend sierpnia w śródmieściu …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/niemcy-chadecy-traca-wiekszosc-w-lokalnym-parlamencie-w-bawarii/feed/ 0
Sondaż: AfD drugą siłą polityczną w Niemczech https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/sondaz-afd-druga-sila-polityczna-w-niemczech/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/sondaz-afd-druga-sila-polityczna-w-niemczech/#respond Mon, 24 Sep 2018 12:38:37 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=56224 Bardzo złe wieści dla rządzącej Niemcami wielkiej koalicji chadeków i socjaldemokratów. Obie partie straciły poparcie w najnowszym sondażu. Zyskała zaś skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec, która stała się właśnie drugą siłą polityczną w Niemczech.

 

Według najnowszego badania opinii publicznej z cyklu Deutschlandtrends obie rządzące Niemcami partie straciły w stosunku do sierpniowego sondażu po 1 punkcie procentowym. Chadecki sojusz CDU/CSU może liczyć na 28 proc. głosów. To najgorszy wynik chadecji od 1997 r., czyli odkąd prowadzone jest badanie Deutschlandtrends. Socjaldemokratyczna SPD może liczyć na 17 proc. głosów.

Skrajnie prawicowa i antyimigrancka Alternatywa dla Niemiec (AfD) może natomiast liczyć na jeden punkt procentowy więcej od SPD, czyli na 18 proc. Nie tylko zanotowała najwyższe poparcie w tym cyklu badań, ale po raz pierwszy stała się drugą siłą na niemieckiej scenie politycznej. To dzięki temu, że AfD zaczyna zdobywać poparcie nie tylko (jak to było dotąd) we wschodniej części Niemiec, czyli na obszarze byłej NRD, ale także w południowych i zachodnich landach. Swoje wyniki poprawiły także mniejsze partie lewicowe. Zieloni (Die Grünen) mogą liczyć na 15 proc. głosów, postkomunistyczna Lewica (Die Linke) na 10 proc. Liberalna FDP zanotowała poparcie na poziomie 9 proc. Od ostatnich wyborów do Bundestagu mija właśnie rok.

Niemcy: politycy rozliczają się z antyimigranckich zamieszek w Chemnitz

Po rasistowskich zamieszkach w Chemnitz we wschodnich Niemczech politycy domagają się, by szkoły lepiej edukowały obywateli. Do miasta ma przyjechać kanclerz Angela Merkel.

Chemnitz, 250-tysięczne miasto w Saksonii, od ponad tygodnia jest na czołówkach niemieckich gazet. W ostatni weekend sierpnia w śródmieściu …

AfD liczy na dobry wynik w Bawarii

Najważniejszym w najbliższym czasie wyborczym testem będzie lokalne głosowanie w Bawarii, które odbędzie się 14 października. Od lat niepodzielnie rządzi tam wywodząca się właśnie z tego landu chadecka CSU. Różne sondaże pokazują, że parta ta może liczyć na 35-40 proc. głosów. To dużo, ale w poprzednich latach bywało więcej.

Część poparcia bawarskim chadekom odbiera dzięki silnie antyimigracyjnej retoryce właśnie AfD, która mogłaby dziś liczyć na co najmniej 10 proc. głosów. To mogłoby przełamać przekonanie, że skrajna prawica może być silna tylko w landach niegdyś tworzących NRD. Właśnie z powodu rywalizacji z AfD lider CSU (a obecnie minister spraw wewnętrznych w rządzie Angeli Merkel) Horst Seehofer prezentował ostre pomysły na rozwiązanie kwestii migracyjnych (np. nawoływał do zamknięcia niemieckich granic), ryzykując tym samym dużymi napięciami wewnątrz koalicji w rządzie federalnym i osobistym konfliktem z panią kanclerz.

Drugie miejsce w bawarskich sondażach zajmują Zieloni z poparciem na poziomie 16-18 proc. Trzecie – SPD z poparciem ok. 12-13 proc.

Niemcy: CSU traci poparcie przed wyborami regionalnymi w Bawarii

Współrządząca Niemcami, ale wywodząca się z Bawarii centroprawicowa Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zanotowała w najnowszym sondażu najniższy wynik w tym roku. Im bliżej październikowych wyborów samorządowych w najbogatszym niemieckim landzie, tym dla bardziej spada poparcie dla bawarskich chadeków.
 
CSU rządzi niepodzielnie Bawarią …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/sondaz-afd-druga-sila-polityczna-w-niemczech/feed/ 0
Niemcy: CSU traci poparcie przed wyborami regionalnymi w Bawarii https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-csu-traci-poparcie-przed-wyborami-regionalnymi-w-bawarii/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-csu-traci-poparcie-przed-wyborami-regionalnymi-w-bawarii/#respond Mon, 27 Aug 2018 22:48:23 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=55341 Współrządząca Niemcami, ale wywodząca się z Bawarii centroprawicowa Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zanotowała w najnowszym sondażu najniższy wynik w tym roku. Im bliżej październikowych wyborów samorządowych w najbogatszym niemieckim landzie, tym dla bardziej spada poparcie dla bawarskich chadeków.

 

CSU rządzi niepodzielnie Bawarią od czasu zakończenia II wojny światowej. Chadecy wciąż przewodzą tam też w przedwyborczych sondażach, ale coraz mocniej grozi im utrata samodzielnej większości w krajowym parlamencie (landtagu).

Wzmocnienie pozycji AfD

Według opublikowanego wczoraj (27 sierpnia) przez „Augsburger Allgemeine Zeitung” sondażu, który przeprowadził instytut badawczy Civey, CSU może liczyć na 37,8 proc. poparcia. To wynik niższy o 0,3 proc. niż w badaniu przeprowadzonym dwa tygodnie temu. I jednocześnie najniższy w tym roku. A to dla Bawarii rok wyborczy. Głosowanie do landtagu odbędzie się 14 października. Im bliżej tego terminu, tym niższe poparcie dla CSU.

Bawarscy chadecy tracą najwięcej wyborców na rzecz silnie antyimigracyjnej i skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Ugrupowanie to zanotowało w najnowszym badaniu poparcie na poziomie 13,5 proc., ale sukcesywnie zyskuje w sondażach. To dlatego stojący na czele CSU były premier Bawarii, a obecnie minister spraw wewnętrznych w rządzie Angeli Merkel Horst Seehofer tak naciskał na panią kanclerz w kwestii zaostrzenia federalnej polityki migracyjnej oraz wzmożenia kontroli na granicach RFN. Ostatecznie jednak Seehofer wskórał niewiele. Głównie podkopał stabilność rządu, który oprócz bloku CDU/CSU tworzy jeszcze socjaldemokratyczna SPD.

Socjaldemokraci w sondażach w Bawarii wypadają jednak gorzej niż w skali całego kraju i zajmują z wynikiem 11,8 proc. czwarte miejsce. Oprócz CSU i AfD wyprzedzają ich jeszcze Zieloni, których popiera 15,1 proc. ankietowanych (drugie miejsce w sondażu). CDU tradycyjnie w Bawarii nie wystawia swoich kandydatów.

Niemcy: Koalicja utrzymana. Jest kompromis ws. migracji

Do późnych godzin wieczornych trwała wczoraj intensywna rozmowa pomiędzy liderami dwóch niemieckich partii chadeckich – CDU i CSU. Stawką było utrzymanie łączącego dwa ugrupowania od kilkudziesięciu lat sojuszu, a jednocześnie obecnego rządu.
 
Kierująca CDU kanclerz Angela Merkel doszła do porozumienia z …

Chadecy sami są swoim największym problemem?

Gdyby okazało się, że CSU zanotuje najgorszy od lat wynik w wyborach regionalnych w Bawarii, będzie to poważna porażka nie tylko Seehofera, ale także obecnego bawarskiego premiera Markusa Södera. W partii coraz mocniej mówi się bowiem o konieczności poważnego odmłodzenia kierownictwa na wzór zmian, jakie przeprowadzono we współrządzącej Austrią centroprawicowej Partii Ludowej, którą do wyborczego zwycięstwa poprowadził pod koniec ubiegłego roku zaledwie 31-letni Sebastian Kurz.

W bawarskiej kampanii wyborczej na pewno mocno akcentowane będą kwestie migracyjne. Najwięcej uchodźców z Bliskiego Wschodu, którzy przybyli do Niemiec tzw. szlakiem bałkańskim w latach 2015-2016 przeszło bowiem właśnie przez Bawarię. Z drugiej jednak strony, jak pokazał opublikowany w połowie sierpnia sondaż instytutu Forsa przeprowadzony dla nadawców telewizyjnych N-tv oraz RTL, więcej Bawarczyków za największy problem swojego landu uważa rządzących chadeków niż uchodźców i migrantów. Na CSU i premiera Södera jako główne źródło problemów wskazało 34 proc. badanych. Na uchodźców i migrantów – 28 proc.

Niemcy: Poparcie dla CDU/CSU najniższe od 2006 r.

Współrządząca Niemcami koalicja partii chadeckich po raz pierwszy od 12 lat zanotowała poparcie poniżej 30 procent. Wciąż gwarantowałoby ono pierwsze miejsce w wyborach parlamentarnych, ale CDU/CSU sukcesywnie notuje coraz gorsze wyniki w sondażach.
 
Według publikowanego co tydzień przez „Bild am Sonntag” …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/niemcy-csu-traci-poparcie-przed-wyborami-regionalnymi-w-bawarii/feed/ 0
Niemcy: Koalicja utrzymana. Jest kompromis ws. migracji https://www.euractiv.pl/section/migracje/news/niemcy-koalicja-utrzymana-jest-kompromis-ws-migracji/ https://www.euractiv.pl/section/migracje/news/niemcy-koalicja-utrzymana-jest-kompromis-ws-migracji/#respond Tue, 03 Jul 2018 10:43:50 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=53271 Do późnych godzin wieczornych trwała wczoraj intensywna rozmowa pomiędzy liderami dwóch niemieckich partii chadeckich – CDU i CSU. Stawką było utrzymanie łączącego dwa ugrupowania od kilkudziesięciu lat sojuszu, a jednocześnie obecnego rządu.

 

Kierująca CDU kanclerz Angela Merkel doszła do porozumienia z liderem CSU i jednocześnie ministrem spraw wewnętrznych Horstem Seehoferem. Seehofer w niedzielę oświadczył, że jest gotów podać się do dymisji zarówno z kierowniczej funkcji w ministerstwie, jak i w partii. Powodem był jego sprzeciw wobec polityki migracyjnej prowadzonej przez panią kanclerz oraz brak zgody na wdrożenie proponowanych przez niego rozwiązań – odsyłania już na niemieckich granicach osób, które złożyły wniosek o azyl w innym państwie oraz stworzenia dużych centrów migracyjnych dla osób oczekujących na rozpatrzenie ich wniosku.

Seehofer czuje oddech „młodych wilków”

Seehofer poinformował o podaniu się do dymisji dwa dni po zakończeniu poświęconego kwestiom migracyjnym szczytu w Brukseli. Zapadły na nim głównie decyzje dotyczące kwestii granic zewnętrznych UE oraz walki z przemytem ludzi przez wody Morza Śródziemnego, a także dobrowolnej relokacji uchodźców i migrantów z Włoch czy Grecji. Na wdrożenie rozwiązań w tych kwestiach najmocniej naciskał Rzym, który groził nawet zawetowaniem konkluzji z całego szczytu. Tymczasem Seehoferowi oraz bawarskiej partii CSU zależało bardziej na decyzjach co do tzw. wtórnej migracji, czyli przenoszenia się uchodźców i migrantów do innych państw członkowskich. Jednym z najpopularniejszych miejsc docelowych są bowiem właśnie Niemcy. Niezadowolony z wynegocjowanego na szczycie przez Angelę Merkel kompromisu Seehofer zagroził dymisją. Oświadczył jednak, że odkłada zrealizowanie swojej zapowiedzi o trzy dni, by odbyć z panią kanclerz rozmowy ostatniej szansy.

CSU podchodzi do kwestii migracyjnych dużo ostrzej od CDU ponieważ czuje na plecach oddech skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), która powoli, ale sukcesywnie odbiera w Bawarii chadekom poparcie, m.in. właśnie dzięki mocnej krytyce polityki migracyjnej rządu federalnego. Jednocześnie sam 68-letni Seehofer jest pod dużą presją młodszej generacji polityków CSU, którzy chcieliby zmian w kierownictwie swojego ugrupowania. Wybory lokalne w Bawarii odbędą się już 14 października.

Unijne (nie)porozumienie ws. uchodźców

Angela Merkel poinformowała, że 14 państw UE, w tym Polska, Czechy i Węgry, zgodziły się przyjąć ubiegających się o azyl w Niemczech. Kraje te zaprzeczyły, a szef niemieckiego MSW i koalicyjnej partii CSU Horst Seehofer postanowił zrezygnować z obu funkcji.

CDU i CSU zgodne, a co z SPD?

Wczorajsze spotkanie obu polityków trwało kilka godzin. Ostatecznie ogłoszono późnym wieczorem, że osiągnięto porozumienie i Seehofer pozostaje na stanowisku, a CDU i CSU utrzymują swój bliski sojusz. „Po intensywnych rozmowach między CDU i CSU osiągnęliśmy porozumienie co do tego, jak możemy w przyszłości zapobiegać nielegalnej imigracji na granicy Niemiec z Austrią” – ogłosił minister spraw wewnętrznych po tym, jak opuścił berlińską siedzibę CDU.

Z kolei Angela Merkel doprecyzowywała, że w najbliższym czasie osoby, które złożyły wniosek o azyl w innym kraju (lub nie mają ze sobą dokumentów) trafią do specjalnych centrów tranzytowych, gdzie poczekają na odesłanie ich do krajów, z których przybyli do Niemiec. Umowy dotyczące odsyłania takich osób Merkel negocjuje już z przynajmniej 10 państwami członkowskimi UE. „W ten sposób duch partnerstwa w Unii Europejskiej jest zachowany, a jednocześnie robimy ważny krok w celu uporządkowania i kontrolowania wtórnej migracji. Jest to dokładnie to, co było i jest dla mnie ważne” – mówiła niemiecka kanclerz.

Ale wszelkie porozumienia między CDU a CSU muszą przejść jeszcze jedną próbę: akceptację ze strony trzeciego partnera koalicyjnego – socjaldemokratycznej SPD. Przewodnicząca socjaldemokratów Andrea Nahles ostrzegła już jednak, że „jej cierpliwość się kończy”. „Potrzebujemy polityki migracyjnej, która jest humanitarna i realistyczna zarazem” – powiedziała w niedzielę na konferencji prasowej w Berlinie.

Jest porozumienie ws. migracji na szczycie UE. 9 godzin nocnych rozmów

Po tym, jak Włochy zgłosiły weto wobec konkluzji z całego spotkania Rady Europejskiej, przywódcy państw członkowskich Unii Europejskiej stanęli w obliczu politycznego klinczu. Ostatecznie, nad ranem nadeszła informacja o tym, że udało się osiągnąć kompromis. Nie będzie obowiązkowych relokacji. Powstaną …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/migracje/news/niemcy-koalicja-utrzymana-jest-kompromis-ws-migracji/feed/ 0
W nadziei na unijną pomoc, Merkel omawia sprawy migracyjne ze swoimi koalicyjnymi partnerami https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/w-nadziei-na-unijna-pomoc-merkel-omawia-sprawy-migracyjne-ze-swoimi-koalicyjnymi-partnerami/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/w-nadziei-na-unijna-pomoc-merkel-omawia-sprawy-migracyjne-ze-swoimi-koalicyjnymi-partnerami/#respond Wed, 27 Jun 2018 20:04:58 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=53119 Kanclerz Niemiec Angela Merkel i jej hiszpański odpowiednik uzgodnili wczoraj (26 czerwca), że będą współpracować w zakresie polityki migracyjnej, podkreślając przy tym, że tylko podejście europejskie do tej kwestii będzie krokiem naprzód. Tymczasem jej bawarscy sojusznicy wywierają na nią naciski, aby już w tym tygodniu zawarła porozumienie w tej kwestii.

 

Po spotkaniu z premierem Pedro Sánchezem Angela Merkel spotkała się w swoim berlińskim biurze z prawicowymi partnerami koalicyjnymi, aby spróbować załagodzić spór o imigrację, który grozi upadkiem jej funkcjonującego od 3 miesięcy rządu, tuż przed szczytem przywódców UE, którzy również są w tej kwestii podzieleni.

Merkel, która jest kanclerzem Niemiec od prawie 13 lat, musi osiągnąć jakieś porozumienie na spotkaniu UE w dniach 28-29 czerwca, aby utrzymać swój sojusz z bawarskimi konserwatystami z CSU. Jeżeli nie uda jej się zawrzeć przynajmniej umów dwustronnych, aby zmniejszyć migracyjne obciążenie Niemiec, minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, który jest jednocześnie szefem CSU, powiedział, że sprzeciwi się Merkel i sam wprowadzi kontrole graniczne. Może to oznaczać koniec jej koalicji, bowiem Merkel jest zdania, że taka kontrola byłaby odwróceniem jej liberalnej polityki migracyjnej i zadałaby cios działaniu strefy Schengen.

Pomimo oznak zdenerwowania ze strony niektórych członków CSU w związku z ich sporem z CDU, Merkel wysłała do CSU komunikat pojednawczy, określający 70-letni sojusz z jej Chrześcijańskimi Demokratami (CDU) jako „dar losu”. Merkel podkreśliła przy tym, że nie spodziewa się zawarcia ogólnounijnego porozumienia w tym tygodniu.

W rzeczywistości projekt konkluzji ze szczytu w sprawie migracji pokazuje jedynie, że nie udało się zreorganizować nieskutecznego systemu azylowego z Dublina. Projekt przewiduje „regionalne umowy o przyjmowaniu statków z migrantami” poza terytorium UE w połączeniu z zorganizowaniem ośrodków dla migrantów stworzonych przez państwa UE dobrowolnie, co w rzeczywistości kładzie kres systemowi obowiązkowych kwot.

„Nie będzie rozwiązania w kwestii całego pakietu azylowego” – powiedziała wcześniej Merkel na konferencji prasowej z udziałem hiszpańskiego premiera, dodając jednak, że osiągnięto porozumienie w kilku innych kwestiach.

Tydzień prawdy dla kanclerz Niemiec

Obecna, prawdopodobnie ostatnia kadencja kanclerz Angeli Merkel wydaje się najtrudniejsza w jej karierze. Po 100 dniach urzędowania jej program polityczny przyćmiewają w mediach groteskowe wystąpienia niemieckiego ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera (CSU) i jego partyjnych kolegów.
 
Włochy i państwa Grupy …

„Coś za coś”

Merkel i Sánchez rozmawiali o tym, jak wspierać państwa Afryki Północnej w ograniczaniu liczby migrantów przybywających do Europy. „Chodzi o to, by dawać coś za coś, tak jak to ma miejsce w przypadku porozumienia UE-Turcja” – powiedziała Merkel. Sanchez dodał, że „ważne jest, abyśmy mieli wspólną odpowiedź na wspólne wyzwanie”.

Polityka otwartych drzwi dla imigrantów prowadzona przez Merkel, która od początku 2015 r. doprowadziła do przyjazdu ponad 1,6 miliona imigrantów do Niemiec, jest powszechnie wskazywana jako przyczyna wzrostu znaczenia skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Kryzys w koalicji

Wiodące niemieckie grupy przemysłowe wezwały do szybkiego rozwiązania problemów koalicyjnych. Prezes stowarzyszenia rzemieślników Hans Peter Wollseifer powiedział dziennikowi „Sueddeutsche Zeitung”, że upadek rządu będzie miał „niewyobrażalnie trudne skutki społeczne i gospodarcze”.

Niewiele wskazuje na przełom w rozmowach z UE. We wtorek wieczorem Merkel, która szefuje CDU, rozpoczęła trudne rozmowy z przywódcami dwóch innych koalicyjnych ugrupowań – CSU i socjaldemokratycznej SPD. „Jesteśmy zjednoczeni w naszych celach, pozostaje tylko kwestia procedury działania. Nie rozumiem oporu wobec moich planów i jestem tym zakłopotany” – powiedział Seehofer magazynowi „Focus”.

Jeżeli w przyszłym tygodniu Seehofer zrealizuje swój plan, aby zawracać na niemieckiej granicy migrantów, którzy już złożyli wnioski o azyl w innych państwach UE, będzie to bezpośredni afront wobec Merkel. Wiele osób w CDU uważa, że kanclerz będzie musiała odwołać szefa MSW. Alternatywą dla CSU i CDU byłoby rozwiązanie ich bloku parlamentarnego, a to 70-letni sojusz. W ten sposób Merkel zostałaby pozbawiona większości w Bundestagu.

CSU, dążąc do powstrzymania wzrost poparcia dla AfD przed październikowymi wyborami do lokalnego parlamentu w Bawarii, czeka na zakończenie szczytu, zanim podejmie decyzję, co zrobić. „W niedzielę liderzy partyjni będą konsultować się w sprawie oceny wyników szczytu i poczynionych postępów” – powiedział bawarski premier Markus Soeder. Wielu członków jego partii wzywa przywódców do wycofania się w konfrontacji z Merkel po tym, jak w poniedziałek, po opublikowaniu badań opinii publicznej, okazało się, że owa konfrontacja nie cieszy się popularnością nawet wśród bawarskich wyborców, których CSU próbuje pozyskać.

Merkel i Macron chcą odrębnego budżetu dla strefy euro

Prezydent Francji przekonał kanclerz Niemiec do przyspieszenia prac nad wspólnym budżetem dla państw strefy euro. Mógłby on zacząć funkcjonować już od 2021 r., o ile zgodzi się na to reszta krajów posługujących się wspólną europejską walutą.
 
Emmanuel Macron i Angela Merkel …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/w-nadziei-na-unijna-pomoc-merkel-omawia-sprawy-migracyjne-ze-swoimi-koalicyjnymi-partnerami/feed/ 0
Komisarz ds. budżetu UE Oettinger: „Solidarność nie jest drogą jednokierunkową” – wywiad https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/interview/komisarz-ue-oettinger-solidarnosc-nie-jest-droga-jednokierunkowa/ https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/interview/komisarz-ue-oettinger-solidarnosc-nie-jest-droga-jednokierunkowa/#respond Mon, 16 Apr 2018 10:44:49 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=interview&p=50640 Komisarz ds. budżetu UE Günther Oettinger rozmawia w wywiadzie z „Der Tagesspiegel”, partnerem medialnym EURACTIV, na temat europejskiego sporu o uchodźców, kontrowersyjnej reformy sądownictwa w Polsce oraz kampanii wyborczej w Bawarii.

 

Panie Oettinger, rząd polski kontynuuje reformę sądownictwa w celu poddania sędziów woli partii rządzącej. Czy jest to możliwe do zaakceptowania przez Komisję Europejską?

Istotne elementy polskiej reformy sądownictwa nie są zgodne z zasadami praworządności w UE. Komisja Europejska wielokrotnie wyrażała swoje obawy wobec polskiego rządu. Nastąpił pewien postęp w tej sprawie. Nowy premier Mateusz Morawiecki i jego rząd przynajmniej dostrzegają w tym problem i małymi krokami podejmują współpracę z Komisją. Należy jednak zauważyć, że rząd w Warszawie nie poszedł dotąd w wystarczającym stopniu na ustępstwo. Oczekujemy dalszych istotnych zmian w planowanej reformie polskiej praworządności. Kontynuujemy zatem dialog na temat praworządności z rządem w Warszawie, opierając się przy tym na szerokim poparciu państw członkowskich UE.

Nie podziela Pan zatem opinii przewodniczącego PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił o 80- procentowej szansie na osiągnięcie porozumienia z Brukselą w niedalekiej przyszłości?

Takie porozumienie byłoby wtedy możliwe, gdyby polski rząd był znacznie bardziej skłonny do wprowadzenia zmian w reformie sądownictwa. Jestem w zasadzie optymistą. Ale obecnie nie uważam jeszcze za prawdopodobne, że faktycznie tak będzie.

Po rozmowach Timmermansa w Warszawie: Potrzebny jest dalszy dialog

Potrzebny jest dalszy dialog – stwierdzili wczoraj przedstawiciele stron konfliktu ws. praworządności w Polsce. Przebywający w Warszawie wiceszef KE Frans Timmermans spotkał się w poniedziałek m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim, szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem i szefem gabinetu prezydenta Krzysztofem Szczerskim.

Jeżeli polski rząd się nie podda, może to mieć również konsekwencje dla wydatkowania funduszy unijnych. Czy w przyszłym budżecie UE na lata 2021-2027 dojdzie do powiązania praworządności z unijnym finansowaniem regionalnym, z którego skorzystają takie kraje jak Polska?

Nie chodzi nam o jakiś system norm prawnych Polski. Chodzi o następujące kwestie: finansując lub współfinansując ważne projekty za pośrednictwem naszych programów z budżetu UE, jesteśmy odpowiedzialni za właściwe wykorzystanie pieniędzy w interesie europejskich podatników. Biorąc pod uwagę warte miliony, istotne dotacje UE, obecnie nie można wykluczyć zaistnienia również sporów prawnych.

W tej sytuacji w krajach otrzymujących pomoc jesteśmy zależni od jurysdykcji, która jako samodzielnie działająca siła, niezależna od rządu i parlamentu, może udowodnić swoją obiektywność. Dlatego też zobowiązanie do poszanowania zasad praworządności nie jest jakimś teoretycznym nakazem, lecz jest nierozerwalnie związane z zaufaniem do sądów, które mogą orzekać w przypadku sporów dotyczących kwestii finansowych. Chcemy zaproponować, by w ramach przyszłego budżetu określić  przestrzeganie zasad praworządności jako niezbędny warunek.

Również w stosunkach między Brukselą a Węgrami, gdzie w został wybrany nowy parlament, jest wiele do nadrobienia. Czy widzi Pan rozwiązanie w sporze o przyjęcie uchodźców, które odrzuca węgierski szef rządu Viktor Orban?

W ostatnich latach doświadczyliśmy, jak przywódcy węgierskiej partii Fidesz (przyp.tłum.: Fidesz – Węgierska Unia Obywatelska) zapowiadali ryzykowne wnioski ustawodawcze, ale ostatecznie nie zdołali ich wdrożyć. Napomnienie Komisji często działało. Poza retorycznymi zapowiedziami, akty prawne ostatecznie zainicjowane polityką rządu węgierskiego prawie zawsze odpowiadają europejskim podstawom prawnym. W kwestii relokacji uchodźców rzeczywiście mamy problem w kilku państwach członkowskich. Liczymy na to, że również w tej sprawie znajdziemy rozwiązanie w trakcie zbliżających się negocjacji w sprawie ujednolicenia europejskiego prawa azylowego.

OBWE krytycznie o wyborach na Węgrzech

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), która zajmuje się m.in. monitorowaniem procesów wyborczych na świecie, stwierdziła, że partie opozycyjne nie miały podczas kampanii równego dostępu do mediów w porównaniu z partiami rządzącymi. Obserwatorzy wytknęli także niejasność finansowania działań wyborczych  …

Co ma Pan na myśli?

„Solidarność nie jest drogą jednokierunkową”. Dlatego oczekujemy, że wszystkie państwa członkowskie wezmą na siebie zadania związane z polityką migracyjną oraz polityką wobec uchodźców. Negocjacje wykażą, czy chodzi tu tylko o kwoty przeznaczone na relokację uchodźców w UE, czy też państwa członkowskie, które nie chcą przyjmować uchodźców, będą mogły zamiast tego wnieść wkład finansowy do Wspólnoty.

Ochrona granic zewnętrznych UE ma stać się ważną pozycją w przyszłym budżecie UE. Dlaczego chce Pan przeznaczyć więcej pieniędzy na ten zakres działania?

W obrębie UE istnieje ważna zasada swobodnego przemieszczania się, która sprawia, że kontrole wewnątrz Wspólnoty stają się właściwie zbędne. Od czasu kryzysu uchodźczego mieliśmy jednak szereg kontroli na granicach państwowych, które jako Komisja regularnie zatwierdzamy lub rozszerzamy – na przykład na granicy między Niemcami a Austrią. Wszystkie zainteresowane strony twierdzą: tylko wtedy, gdy ochrona granic zewnętrznych UE będzie funkcjonowała w krajach takich jak Grecja, Włochy, Hiszpania czy Malta, możliwe będzie ponowne zniesienie kontroli na granicach wewnętrznych w interesie swobodnego przepływu osób i gospodarki. Właśnie do tego dążymy i dlatego chcemy zaproponować znaczne zwiększenie liczby pracowników i środków finansowych dla naszej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej UE.

Jak można skutecznie wspierać Grecję w ochronie jej granicy z Turcją?

Ze względu na setki pobliskich wysp greckich największym problemem Grecji jest ochrona zewnętrznych granic UE. Dlatego musimy zdać sobie sprawę z tego, że Grecy nie mogą wykonać tego zadania sami. W związku z tym po pierwsze proponujemy, aby większa niż dotąd liczba urzędników unijnej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex wspierała miejscowe działania władz greckich. Po drugie, rozważamy, by UE wniosła częściowo do tego swój wkład, w przypadku, gdy Grecy zatrudnią więcej pracowników do ochrony granic. I po trzecie, chodzi o pomoc dla Aten w dziedzinie administracji. Po pierwszym zarejestrowaniu uchodźców należy szybko i obiektywnie zbadać możliwe powody ubiegania się o azyl.

Między Brukselą a państwami członkowskimi UE toczy się spór o finansowanie kolejnej transzy w wysokości trzy mld euro na rzecz Ankary w ramach porozumienia UE w sprawie uchodźców. Czy w tej kwestii wychodzi Pan naprzeciw państwom członkowskim, takim jak Niemcy?

Negocjacje w tej sprawie będą kontynuowane w przyszłym tygodniu. Właśnie przygotowujemy stanowisko Komisji. Ważne jest, że teraz wyciągnięto wniosek, iż chcemy kontynuować układ z Turcją i udostępnić Ankarze drugą transzę. W ramach pierwszej transzy, która również wyniosła trzy mld euro, państwa członkowskie dobrowolnie przekazały dwa mld euro. Pozostała część – miliard euro – pochodziła z budżetu UE. W nadchodzących tygodniach przekonamy się, czy jako Komisja jesteśmy gotowi w razie potrzeby wnieść nieco wyższy wkład finansowy. Jednakże nie możemy w żadnym wypadku „wycisnąć” trzech miliardów z budżetu UE. Państwa członkowskie muszą wnieść znaczący wkład.

W swoim pierwszym oświadczeniu rządowym na początku czwartej kadencji kanclerz Niemiec Angela Merkel szczegółowo zajęła się polityką dotyczącą uchodźców. Jak patrząc wstecz ocenia Pan politykę kanclerz w tej kwestii?

Decyzja podjęta w pierwszych dniach września 2015 roku była całkowicie słuszna. Wówczas kanclerz Niemiec wraz z ówczesnym premierem Austrii Faymannem postanowili w sposób bezpośredni i uporządkowany sprowadzić uchodźców, którzy osiedli na Węgrzech, do Austrii i Niemiec. Jednakże w tym przypadku należało wcześniej, niż to się stało w rzeczywistości, znaleźć europejskie stanowisko w tej sprawie. Samodzielne działanie ze strony Niemiec, początkowo wspierane również przez Austrię, wywołało zdumienie w niektórych regionach Europy. Dlatego ostatecznie tak trudno było znaleźć rozwiązanie na szczeblu europejskim.

Francja przedłuży kontrole graniczne w strefie Schengen

W środę (4 kwietnia) Francja poinformowała o zamiarze przedłużenia stosowania kontroli granicznych z krajami w strefie Schengen do końca października. Powodem jest utrzymujące się zagrożenie terroryzmem.
 

Francja wprowadziła kontrole graniczne po zbiorowych atakach Państwa Islamskiego w Paryżu, w wyniku których 13 …

Wróćmy ponownie do granic Europy. Minister w rządzie krajowym Bawarii  Markus Söder chce stworzyć własną bawarską straż graniczną. Co sądzi Pan o tym przedsięwzięciu?

Kwestia ochrony granic zgodnie z konstytucją należy do władz federalnych. Te władze federalne, wraz z ministrem spraw wewnętrznych Seehoferem, przyjmują tą odpowiedzialność na wszystkich niemieckich granicach zewnętrznych. Planowana dodatkowa jednostka policji w kraju związkowym Bawarii może ostatecznie funkcjonować jedynie jako wzmocnienie bawarskiej policji państwowej.

W partii CSU wielokrotnie krytykuje się Brukselę. Seehofer zarzucił Komisji Europejskiej stosowanie pouczającego tonu w stosunku do mieszkańców krajów Wschodniej Europy. Jak bardzo martwi Pana fakt, że zbliżająca się państwowa kampania wyborcza w Bawarii może stać się antyunijną kampanią wyborczą?

Chciałbym przypomnieć o ostatnich wyborach europejskich w 2014 roku. W tym czasie ówczesny wiceprzewodniczący CSU Peter Gauweiler zainicjował wyraźnie antyeuropejski kurs. Nie doprowadziło to w rzeczywistości do sukcesu CSU. Dlatego liczę na to, że pan premier Söder bardzo wyraźnie dostrzeże zalety UE, zwłaszcza dla przemysłu w Bawarii.

Nawiązując do o kampanii wyborczych, czy przewiduje Pan skład nowego Parlamentu Europejskiego po przyszłorocznych wyborach europejskich? Czy zagrażają „okoliczności polityczne jak we Włoszech” (przyp. tłum.: Niemcy określają w ten sposób brak stabilności politycznej) – wraz z umocnieniem się partii ekstremistycznych?

Nie sądzę. Zakładam, że w projekt europejski zaangażowana będzie stabilna większość posłów z różnych grup demokratycznych. Decydującą rolę mają tu do odegrania CDU/CSU oraz Grupa Europejskiej Partii Ludowej i jej przewodniczący Manfred Weber. EPL musi po raz kolejny stać się wyraźnie najsilniejszą siłą i wraz z innymi grupami politycznymi umożliwić wyraźny proeuropejski kurs w następnym parlamencie.

Włochy: Ruch Pięciu Gwiazd kusi Partię Demokratyczną

We Włoszech pełną parą ruszają negocjacje nad utworzeniem nowej koalicji rządowej. Po marcowych wyborach żadna z partii nie jest w stanie samodzielnie stworzyć rządu. Okazuje się jednak, że z antyestablishmentowym Ruchem Pięciu Gwiazd (M5S), który zdobył najwięcej mandatów w Izbie Deputowanych, …

Obecny główny negocjator Brexit Michel Barnier jest uważany za faworyta wśród potencjalnych kandydatów na następcę przewodniczącego Komisji, Jean-Claude’a Junckera. Czy europejskie szeregi partii EPL powinny uczynić z Barniera głównego kandydata w wyborach europejskich pod koniec roku?

Bardzo cenię Michela Barniera. Obecnie ściśle współdziałamy w celu rozwiązania problemów związanych z  brexitem, ponieważ współpracuję z nim w wielu kwestiach dotyczących prawa budżetowego, i tym samym wspieram jego pracę jako głównego negocjatora. Jest on z pewnością jednym z bardzo poważnych potencjalnych pretendentów na stanowisko głownego kandydata partii EPL.

W Brukseli nadal będą toczyć się dyskusje o błyskawicznym awansie Martina Selmayra, zaufanego Junckera na stanowisko sekretarza generalnego Komisji Europejskiej. Co poszło nie tak z mianowaniem Selmayra?

Uważam, że to mianowanie jest w pełni zgodne z naszymi przepisami dotyczącymi urzędników służby cywilnej. Uważam Martina Selmayra, z jego kompetencjami zawodowymi i doświadczeniem, za właściwego sekretarza generalnego. Być może jednak efekt zaskoczenia był zbyt duży zarówno dla opinii publicznej, jak i dla kolegów z Komisji. Powinniśmy byli wcześniej rozpoznać i rozwiązać ten problem.

W Komisji Europejskiej działa Pan od 2009 roku. Pańska kadencja w Brukseli kończy się z końcem przyszłego roku. Czy może Pan już teraz dokonać wstępnego podsumowania?

Na początku stale znajdowaliśmy się w trybie kryzysowym – zaczynając od długu publicznego, następnie od kryzysu uchodźczego, po kolejno brexit. W międzyczasie gospodarka europejska znów nabiera tempa, ale pojawia się nowe wyzwanie: współzawodniczymy ze sobą pod względem systemów politycznych. Nasz europejski system wartości nie jest już niekwestionowany, lecz ma przeciwników wśród wpływowych autokratów. Obecnie my, Europejczycy, musimy uważać na to, by nie zostać zmiażdżonym między grożącymi dodatkowymi cłami z Waszyngtonu a dominującą chińską polityką przemysłową. Musimy się umacniać poprzez spójność i wspólną strategię.

 

]]>
https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/interview/komisarz-ue-oettinger-solidarnosc-nie-jest-droga-jednokierunkowa/feed/ 0