Aleksander Kwaśniewski – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl Unia Europejska – najnowsze wiadomości, analizy, wywiady Fri, 07 Jun 2019 14:55:51 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 https://www.euractiv.pl/wp-content/uploads/sites/6/2017/03/cropped-ea_favicon_32x32-32x32.png Aleksander Kwaśniewski – EURACTIV.pl https://www.euractiv.pl 32 32 Tusk na wiecu Koalicji Europejskiej: Europa jest trochę jak ta koalicja https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/tusk-na-wiecu-koalicji-europejskiej-europa-jest-troche-jak-ta-koalicja/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/tusk-na-wiecu-koalicji-europejskiej-europa-jest-troche-jak-ta-koalicja/#respond Mon, 20 May 2019 07:53:33 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=66155 Europa jest trochę jak Koalicja Europejska – tłumaczył różnorodność UE przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na wiecu koalicji kończącym sobotni marsz „Polska w Europie”. Ostrzegł także przed europejskim entuzjazmem PiS, który trwa dopiero od dwóch tygodni i zwrócił uwagę, że „różnica między prezesem a ajatollahem jest nieduża”.

 

 

Marsz Koalicji Europejskiej „Polska w Europie”

W sobotnim marszu, który prowadzili szefowie partii tworzących Koalicję Europejską: Grzegorz Schetyna (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Włodzimierz Czarzasty (SLD), Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) oraz Małgorzata Tracz i Marek Kossakowski (Zieloni), obok przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, uczestniczyli prezydenci największych miast Polski oraz 130 jej kandydatek i kandydatów do PE, a także byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

Według rzecznika prasowego stołecznego ratusza Kamila Dąbrowy, który powołuje się na informacje z Centrum Bezpieczeństwa Zarządzania Kryzysowego, w marszu uczestniczyło ok. 45 tys. Osób. Natomiast PAP, powołując się na nieoficjalne dane policji, informuje o 7 tys. osób.

Uczestnicy, którzy przyjechali z całego kraju nieśli transparenty: „Jarek, chłopie, jesteśmy w Europie!”, „UE to nie pisowska broszka”, „Siła bezsilnych: polskie babcie krzyczą polexit STOP!” lub „Pisowcy wstyd! Forsę z Unii brać, na prawa Unii plwać!”. Przynieśli też biało-czerwone flagi i flagi UE. Niektórzy skandowali chętnie podchwytywane hasła: „PiS się skończy, Europy nie wykończy”, „Dobra zmiana dla tyrana”, „PiS jest chory, przegra wybory”.

Tusk: UE jest najlepszym miejscem na Ziemi dla Polski i dla Polaków

“Dzisiaj jestem z wami, żeby powiedzieć wszystkim Polakom, jak ważne są to wybory” – podkreślił Tusk apelując o udział w niedzielnych wyborach. “To jest podwójna stawka. Chciałoby się powiedzieć: stawka większa niż … zwykle, to jest wielki wybór, jak to sami nazwaliście w czasie tej kampanii” – powiedział.

Hasło wyborcze Koalicji Europejskiej: "Przyszłość Polski. Wielki Wybór"

Koalicja Europejska podpisała wczoraj deklarację programową i ogłosiła swoje hasło wyborcze: „Przyszłość Polski. Wielki Wybór”. Liderzy PO, PSL, Nowoczesnej, SLD i Zielonych podkreślali, że ich celem jest silna Polska w silnej, zjednoczonej i solidarnej UE.

“Stoję dzisiaj przed wami z ludźmi, którzy – kiedy mówią o Europie, kiedy mówią o Polsce w Europie, kiedy mówią, że Polacy to Europejczycy, a Europa jest także domem dla Polski – to mówią nie po to, żeby kogoś oszukać, zwodzić dwa tygodnie przed wyborami” – oświadczył Tusk. Przypomniał, że są to ludzie, “którzy planowali to wielkie przedsięwzięcie, historyczne przedsięwzięcie, którzy mówili o Europie, ale których czyny potwierdziły ich słowa”.

“To oni wprowadzili Polskę do Unii Europejskiej. To oni są naturalną, autentyczną gwarancją naszej silnej obecności w UE. Ich nie trzeba już sprawdzać. Na nich można z czystym sumieniem głosować. Zwracam się do tych wszystkich, którzy podobnie jak oni, moi przyjaciele, podobnie jak ja wierzą, że miejsce Polski jest w Europie, że to jest najlepsze miejsce na Ziemi dla Polski i dla Polaków” – apelował szef Rady Europejskiej.

“Czy na pewno warto podjąć ryzyko głosowania na tych, którzy dzisiaj z nadzwyczajnym entuzjazmem prezentują się jako Europejczycy, skoro ten entuzjazm trwa dopiero dwa tygodnie?” – pytał w czasie swojego wystąpienia na Placu Konstytucji. Tusk ostrzegł przy tym, że będą oni tak długo Europejczykami, jak będzie im nakazywał interes wyborczy.  “Mówię też do tych wszystkich, którzy się zastanawiają, którzy dobrze życzą Polsce, którzy dobrze życzą Polsce w UE, a nie dokonali jeszcze wyboru: proszę, nie ryzykujcie tej przyszłości” – apelował.

Europejska deklaracja PiS

“Europa wartości”, “Europa rodziny” i “europejskie wsparcie dla polskiej Wsi”, tak brzmią pierwsze trzy punkty deklaracji europejskiej, jaką przedstawiło na sobotniej konwencji Prawo i Sprawiedliwość. Jednak przyćmiło ją wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego poświęcone  postawom wobec środowisk LGBT.
 

W  sobotę (9 …

“Europa jest trochę jak Koalicja Europejska”

Przewodniczacy RE przyznał, że “w bardzo wielu miejscach” słyszy “takich lokalnych wodzów, dla których idea, a znamy ją dobrze z historii, jeden naród, jedno państwo, jedna religia, jeden wódz, że to jest ta ich melodia i oni też uczestniczą w tych wyborach europejskich”. Tymczasem – przekonywał – “Europa to różnorodność, Europa to zjednoczenie w różnorodności”.

W ocenie Tuska “Europa jest trochę jak Koalicja Europejska”. “Oni wszyscy i wy wszyscy macie czasami różne poglądy na różne konkretne sprawy, mamy różną historię, do niepodległej Polski i do zjednoczonej Europy zmierzaliśmy różnymi drogami, ale w tej różnorodności odnaleźliśmy siłę, żeby się zjednoczyć” – tłumaczył. “Zwracam się do wszystkich Polaków: nie wierzcie malkontentom, którzy kręcą głową i mówią: `A, to jest od Sasa do Lasa, nie wiadomo, co ich łączy`. Ich łączy wyższe dobro. To nie jest głosowanie na mniejsze zło, to jest głosowanie na większe dobro” – podkreślił Tusk.

Wykład Donalda Tuska: "Zjednoczeni w różnorodności" powinno być mottem również dla Polski

Szef Rady Europejskiej i były premier przemawiał dziś w Auditorium Maximum na Uniwersytecie Warszawskim. Tytuł wykładu to „Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach”. – Konstytucja nie jest święta. Święty jest obowiązek jej przestrzegania – mówi Donald Tusk.

Wydarzenie …

Różnica między ajatollahem i prezesem jest relatywnie nieduża

Nawiązał także do PiS: “Krzycząc: `Prawo!`, gwałcili konstytucję. Krzycząc: `Sprawiedliwość!`, niszczyli polskie sądy, mówiąc o skromności, głośno wykrzykiwali: `Te pieniądze nam się po prostu należą!`. “Ostatnio słyszałem, że padły tu słowa o szariacie, szariat to mniej więcej w praktyce państwo wyznaniowe” — powiedział przewodniczący PE, odnosząc się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w ten sposób straszył wyborców islamskimi uchodźcami.

W odpowiedzi sam zaczął straszyć państwem religijnym PiS. “Autor tych słów, a znam go długo i dobrze, jak mówi, że przed czymś chce bronić, to z reguły o tym marzy” – stwierdził Tusk i  przekonywał, że nie jest to “problem wydumany”. “Jak już wspomniałem: w Europie widzę bardzo wielu kandydatów na takich lokalnych wodzów, na świecie różnie ich nazywają, jeden się nazywa prezes, drugi ajatollah, ale różnica jest relatywnie nieduża” – ocenił.

Było to już czwarte w ostatnich dniach wystąpienie Donalda Tuska i – w ocenie obserwatorów – dotychczas najbardziej polityczne.

Kwaśniewski: Europa wymaga dziś naszego wsparcia

Po szefie Rady Europejskiej wystąpili także byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. “15 lat i kilkanaście dni temu na największym placu w Warszawie cieszyliśmy się razem z przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. Przemawiałem wtedy w imieniu Polaków, którzy o tym marzyli przez wiele lat. Patrząc na tamten entuzjazm myślałem, że podobny mógłbym widzieć, gdybyśmy zdobyli mistrzostwo świata w piłce nożnej” – wspominał Kwaśniewski.

Czaputowicz: Wejście do UE marzeniem polskich rządów po 1989 r.

Szef MSZ przypomniał wczoraj w Sejmie, że marzeniem wszystkich rządów po 1989 r. było członkostwo w UE. Przedstawiając zadania polityki zagranicznej w 2019 r. oświadczył jednak, że uzależnianie wypłaty z budżetu UE od stanu praworządności jest nie do przyjęcia.

W ocenie byłego prezydenta UE, która wcześniej dała nam wsparcie, teraz sama wymaga wsparcia. “Dziękuję wszystkim, którzy nam pomagali przed 2004 r., abyśmy weszli do UE. My z europejskiej drogi nie zejdziemy” – zapewnił. “Europa przyniosła nam postęp w wielu dziedzinach. Za to jesteśmy Europie wdzięczni i teraz możemy ją wyrazić głosując” – dodał Aleksander Kwaśniewski.

Komorowski: rząd PiS wypowiedział zimną wojnę Europie

Natomiast w ocenie innego byłego prezydenta „wszystkim Polakom jest lepiej w Unii niż poza Unią Europejską”. “Trzeba to przypominać sobie i innym. Tym 80 proc. Polaków, którzy chcą Polski zakorzenionej na Zachodzie” – mówił Bronisław Komorowski do zgromadzonych na warszawskim Placu Konstytucji. “Wspominam ten szczególnie smutny moment, jakim było wyprowadzenie flag europejskich z kancelarii polskiego premiera, pisowskiego premiera. Można powiedzieć, że to tylko symbol, ale to aż symbol” – przypomniał, na co zgromadzeni zareagowali okrzykami „hańba, hańba”.

“Chcę wyrazić głęboką nadzieję, że następne wybory będą przebiegały z myślą, że najważniejszym zadaniem jest odbudowanie pozycji Polski w Europie. Musimy skończyć z zimną wojną, którą pisowski rząd wypowiedział Europie. I zakończymy ją przy pomocy kartek wyborczych. O to apeluję” – zakończył Komorowski.

Trzaskowski: Wybory do PE “drugim referendum” ws. członkostwa w UE

Wcześniej, na warszawskim Placu Bankowym, z którego ruszył marsz, jego uczestników powitał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który zwrócił m.in. uwagę, że wybory do PE, które odbędą się w najbliższą niedzielę, będą „drugim referendum” ws. członkostwa Polski w UE. Przekonywał również, że dzięki mobilizacji udało się wygrać wybory samorządowe w Warszawie i taka sama mobilizacja jest potrzebna teraz, w wyborach do PE. “Walczymy o nasze wartości i o miejsce Polski w Europie. Od tych wyborów zależy, czy będziemy w centrum decyzyjnym Europu, czy na marginesie” – podkreślił. Dodał, że stawką w nich jest też miejsce Polski w Europie: czy będziemy w centrum decyzyjnym, czy na „totalnym marginesie”.

Schetyna: Będziemy zawsze za silną Polską w UE, w silnej UE

“Jesteśmy razem” – podkreślił z kolei Grzegorz Schetyna. Zwrócił uwagę, że Koalicja Europejska nie chce dzielić Polski. „Chcemy wspólnoty, współpracy. Nie chcemy dzielić Polskę na bogatszych i biedniejszych, na tych, którzy mieszkają w miastach, czy we wsi, na tych, którzy są wierzący i niewierzący. Nie będziemy Polski dzielić, bo Polska jest jedna” – oświadczył lider PO. Zapewnił, że Koalicja Europejska zawsze będzie po stronie konstytucji i praworządności, a przeciw bezprawiu. „Będziemy za tym, żeby Polska była dla wszystkich Polaków, a nie tylko dla partyjnej kasty tak, jak jest dzisiaj. Będziemy zawsze za silną Polską w UE, w silnej UE. To jest nasz cel i to uczynimy” – zadeklarował Schetyna.

Byli premierzy “jedynkami” na listach Koalicji Europejskiej w wyborach do PE

Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Marek Belka i Włodzimierz Cimoszewicz, to byli premierzy, którzy będą otwierać listy Koalicji Europejskiej w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego – poinformował wczoraj szef PO Grzegorz Schetyna.

Kosiniak-Kamysz: Musimy wygrać te wybory, żeby przywrócić w Polsce normalność

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział z kolei, że bycie Europejczykiem i Polakiem się nie wyklucza. „To idzie w parze, a nie przeciwko sobie” – podkreślił. Zwrócił przy tym uwagę, że niedzielne wybory są „pierwszą tura wyborów”, a drugą będą jesienne wybory parlamentarne. „Musimy wygrać wybory europejskie, żeby zmienić rząd, żeby zmienić władze w Polsce, żeby przywrócić normalność” – oświadczył. Według lidera ludowców polską racją stanu Polski jest dziś obecność w UE. „Nikt nam nie odbierze naszych wartości, naszej tożsamości, naszej kultury, naszego patriotyzmu” – uspokajał.

Czarzasty: jesteśmy różni, ale dogadaliśmy się

Szef SLD, Włodzimierz Czarzasty przypominał, że wywodzi się ze środowiska, które „wprowadziło Polskę do Unii Europejskiej i dało Polsce Konstytucję”. „Jesteśmy różni” – przyznał, ale ale zwrócił uwagę, że inaczej dogadywanie sie nie miałoby sensu. ”Dogadaliśmy się. Jesteśmy z różnych środowisk. Nasze partie, nasze elektoraty różnie myślą o Polsce, ale jesteśmy tu wspólnie” – mówił na pl. Bankowym.

Apelował też o udział w wyborach. Podkreślił, że apeluje do „wszystkich, którzy byli aktywni do 1989 r.”, „do wszystkich, którym odebrano godność”. Do tych, „którzy są biedniejsi i do tych wszystkich dla których państwo Polskie jest ważne”, „dla których sprawy socjalne są ważne”, „dla których Konstytucja i Unia Europejska jest ważna”, dla których prawa społeczeństwa obywatelskiego są najważniejsze”, „do wszystkich, którzy szanują kobiety”, „do wszystkich którzy patrzą z przerażeniem co się dzieje w szkołach, co się dzieje w szpitalach”- wyliczał lider SLD. „Idźcie na wybory, musimy je wygrać” – apelował Czarzasty.

Lubnauer: To jest nasz kraj i my mamy prawo pytać i wymagać

Z apelem do kobiet o uczestnictwo w wyborach do PE zwróciła się szefowa .Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer przypominając, że 100 lat temu dostały prawa wyborcze. “Nie pozwólmy, żeby za nas zadecydował ktoś, kto nie zna życia rodzinnego, wieczny kawaler, który nie rozumie, jakie są nasze potrzeby” – powiedziała. „Nie pozwólmy, żeby ktoś nam mówił ‚popierajcie, nie przeszkadzajcie’. (…) To jest nasz kraj i my mamy prawo pytać i wymagać” – podkreśliła Lubnauer. Spytała też zgromadzonych czy są “za Polską paździerzowego państwa PiS, w którym godzi się w godność ludzi: nauczycieli, gejów, lekarzy, sędziów czy niepełnosprawnych?” „Wybór należy do nas” – przypomniała szefowa .Nowoczesnej.

Liderzy Partii Zieloni: Musimy zmieniać świat dla nas i dla naszych dzieci i wnuków

„Ostatnie dni kampanii, ostatnie tygodnie, to było ciągłe straszenie nas. Straszenie nas uchodźcami, straszenie nas gejami i lesbijkami, straszenie nas Unią Europejską, straszenie nas feministkami, straszenie nas ateistami, straszenie nas jednych drugimi” – ocenił współprzewodniczący ugrupowania Marek Kossakowski. Zwrócił przy tym uwagę, że obecnie rządzący „swoją władzę budują na strachu i chcą, żebyśmy ze strachu głosowali”. Przekonywał, że nie ma powodu do strachu, bo „świat nie jest zły”. “Musimy go tylko zmieniać: sprawiać, żeby był sprawiedliwszy dla nas, lepszy do życia dla nas i dla naszych dzieci i wnuków” – podkreślił.

„Dlatego właśnie musimy głosować z nadzieją, a nie ze strachem” – kontynuowała ddruga współprzewodnicząca Zielonych Małgorzata Tracz. Dodała przy tym, że w Koalicji Europejskiej „są ludzie, dla których priorytetem jest walka ze zmianami klimatu i sprawiedliwa transformacja energetyczna w stronę odnawialnych źródeł energii”. Również ona zaapelowała do zgromadzonych o udział w wyborach do PE „z nadzieją na Polskę i Europę naszych marzeń” i oddanie swojego głosu na „kandydatów i kandydatki tak różnorodnych, tak pięknych w Koalicji Europejskiej”.

Niska frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Już w maju Europejczycy wybiorą skład nowego Parlamentu Europejskiego na kolejne pięć lat. Choć posłowie wybierani w tych wyborach decydują o wielu kwestiach kluczowych dla codziennego życia obywateli kontynentu, frekwencja systematycznie spada. Przyjrzyjmy się, jakim zainteresowaniem cieszyły się eurowybory od 1979 …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/tusk-na-wiecu-koalicji-europejskiej-europa-jest-troche-jak-ta-koalicja/feed/ 0
Dialog Obywatelski: Euroentuzjastycznie, ale ze świadomością wyzwań https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/dialog-obywatelski-euroentuzjastycznie-ale-ze-swiadomoscia-wyzwan/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/dialog-obywatelski-euroentuzjastycznie-ale-ze-swiadomoscia-wyzwan/#respond Fri, 10 May 2019 05:35:40 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=65767 Świadomość wyzwań i potrzeba lepszej komunikacji z obywatelami. To bez wątpienia najczęściej powtarzane wnioski, jakie wybrzmiały wczoraj w warszawskim Centrum Nauki Kopernik podczas współorganizowanego przez think tank In.Europa Dialogu Obywatelskiego.

 

Dialog obywatelski to spotkania, podczas których unijni urzędnicy rozmawiają o Europie z obywatelami. We wczorajszej edycji wzięli udział Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. miejsc pracy, wzrostu, inwestycji i konkurencji oraz Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP w latach 1995-2005.

Szczyt UE w Sybinie: Deklaracja na temat przyszłości UE przyjęta

Przywódcy państw członkowskich UE oraz szefowie unijnych instytucji spotkali się w rumuńskim Sybinie z okazji Dnia Europy na nieformalnym szczycie. Przyjęto z tej okazji specjalną deklarację. Liczący 10 punktów dokument nazwano „zobowiązaniem wobec przyszłych pokoleń”.
 

W zaproponowanej przez przewodniczącego Rady Europejskiej …

„XXI century, stupid”

Za pomocą tego, twórczo przetworzonego hasła kampanii prezydenta USA Billa Clintona, Aleksander Kwaśniewski podkreślił doniosłość chwili, w której znajduje się obecnie Europa. „Pojedyncze kraje nie poradzą sobie same z wyzwaniami współczesności, takimi jak zmiany klimatyczne, technologiczne (sztuczna inteligencja, robotyzacja), obronnością czy kwestiami nierówności społecznych”. Polityk wielokrotnie przekonywał, że o wiele łatwiej będzie Europie stawić czoła tym zadaniom, jeśli pozostanie zjednoczona. W tym kontekście były prezydent przywołał słowa przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z wystąpienia na Uniwersytecie Warszawskim o tym, że „nie ma w UE dużych państw”. Tzn. takich państw, które same poradzą sobie z bolączkami współczesności. „UE jest dużym rynkiem i ma poważne atuty w negocjacjach z USA czy Chinami. Żadne państwo narodowe, nawet Niemcy nie mają takiej siły”, dodał Aleksander Kwaśniewski.

W podobnym tonie wypowiadał się drugi z gości. Jyrki Katainen przypominał, że dotychczasowe sukcesy, jak jednolity rynek są zasługą integracji, pracy i zaufania. Zdaniem fińskiego komisarza również te trzy elementy będą kluczowe, by dalej rozwijać projekt europejski. Obaj paneliści wyrazili przekonanie, że żadne państwo europejskie w pojedynkę nie upora się z tymi zadaniami. Żadne z państw nie będzie miało w pojedynkę takiego znaczenia, jak zjednoczona UE. Tym bardziej, że otoczenie międzynarodowe ewoluuje. A pozostali aktorzy stosunków międzynarodowych, jak Chiny, USA czy Rosja woleliby widzieć Europę podzieloną, by uzyskać nad nią przewagę.

Europejscy burmistrzowie chcą, aby budżet UE wspierał zerową emisję CO2

Burmistrzowie 210 europejskich miast podpisali się pod listem-apelem, w którym wezwali unijnych przywódców do działań na rzecz osiągnięcia do 2050 r. zerowej emisji CO2 w UE w ujęciu netto. Ich zdaniem wsparcie tych działań powinno być ujęte w nowym siedmioletnim …

Pokolenie Erasmusa i inne korzyści

Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć podsumowania dotychczasowego bilansu członkostwa Polski w UE. Aleksander Kwaśniewski dowodził, że zbyt łatwo zapomina się o korzyściach, jakie daje zjednoczona, zgodnie współpracująca Europa. Nie chodzi tylko – jego zdaniem – o dotacje dla rolników czy inne środki pochodzące z budżetu UE na rozwój państw członkowskich. Wymienił także inne dobrodziejstwa, jak możliwość podróżowania bez paszportu

Fińska perspektywa była podobna, a Jyrki Katainen przekonywał dodatkowo o znaczeniu wspólnych europejskich projektów, jak Erasmus, którego unijny komisarz był beneficjentem a obecnie jest jego wielkim entuzjastą. „Erasmus zmienia perspektywę patrzenia na świat, poszerza horyzonty”. Fin ma świadomość, że nie każdy młody Europejczyk może skorzystać z programu, jednak zwrócił uwagę, iż celem KE jest poszerzenie programu dla jak największej liczby osób, również nauczycieli i innych grup zawodowych. Dlatego aktualna KE postanowiła przeznaczyć dwukrotnie więcej środków na projekt.

Czołowi politycy europejscy chcą ożywić debatę o wspólnej armii

Plany Unii Europejskiej dotyczące wspólnej armii wywołały ożywione wymiany zdań podczas drugiej debaty kandydatów do objęcia funkcji przewodniczącego Komisji Europejskiej. Tzw. Spitzenkandidaci dyskutowali o tym w czwartek (2 maja), zaledwie trzy tygodnie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.
 

Ponieważ bezpieczeństwo i obrona …

Migracje, relacje transatlantyckie

Żaden z gości nie przedstawił cudownego rozwiązania kwestii migracji. Aleksander Kwaśniewski wyraził przekonanie, że trudno będzie zatrzymać falę ludzi ze względu chociażby na demografię. Kraje Afryki Północnej – najbliższego sąsiedztwa Europy od południa – zmagają się z boomem demograficznym, który być może podwoi lub potroi liczbę mieszkańców tego regionu do 2050 r. Co można więc zrobić? Były prezydent przekonuje, że należy „pomóc” usamodzielnić się Afrykańczykom, pozwolić okrzepnąć ich państwom, a także wesprzeć edukację kobiet, by stworzyć im szansę rozwoju i spowolnić tym samym demograficzny licznik.

Były prezydent uważa, że oczywiście należy rozwijać współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, szczególnie w obliczu niezbyt przychylnej administracji Donalda Trumpa, jednak Europa musi mieć świadomość konieczności większego zaangażowania np. w obronność. „Czas na dojrzałość”, przekonywał Aleksander Kwaśniewski w kontekście wzmocnienia potencjału obronnego. Ujednolicenia przemysłu zbrojeniowego, „uczynienia go bardziej kompatybilnym”. Zabierający głos z sali dyplomata Ryszard Schnepf zastanawiał się nad kryzysem w relacjach transatlantyckich w kontekście braku zrozumienia Amerykanów dla projektu europejskiego. Czego przyczyną może być – jego zdaniem – nieumiejętność przedstawienia korzyści mieszkańcom i politykom USA z istnienia silnej UE.

Dla migrantów Polska przystankiem w drodze na Zachód

Najnowsze dane pokazują, że w 2017 r. Polska była europejskim liderem w liczbie wydanych pierwszych dokumentów pobytowych dla obcokrajowców. Najczęściej jednak migranci traktują nasz kraj jako państwo tranzytowe w drodze na Zachód.
 

Dane przedstawione przez portal VisaGuide.world pokazują, że w 2017 r. …

„Nacjonalizacja sukcesów, europeizacja porażek”

Powyższy cytat – przytoczony przez Aleksandra Kwaśniewskiego – pochodzi od byłego przewodniczącego KE José Barroso i odnosi się do UE, która pozwoliła odebrać swoje zasługi rządom narodowym, przy jednoczesnym przejęciu odpowiedzialności za porażki. Obaj goście zgodzili się, że na polu komunikacji z Europejczykami Unia ma wiele do poprawienia. I nie chodzi wcale o zbudowanie pasa transmisyjnego przekazującego propagandowe informacje o kolejnych inwestycjach, lecz o wsłuchanie się w potrzeby obywateli. Przed UE stoi wyzwanie wykorzystania do tego celu nowych technologii.

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego brexit jest „wrzodem” wyhodowanym przez Europę, także ze względu na brak umiejętności UE komunikowania się z Brytyjczykami. Były prezydent przyznał, że Europa nie jest tak dobra, jak ją sobie wyobrażał, ale jest zdecydowanie lepsza niż myślą Władimir Putin i Donald Trump”. Przywódcy USA i Rosji przywołani zostali nie bez powodu, ze względu na „wyjątkową zgodność” co do potrzeby podzielenia Europy. Obaj politycy postrzegają UE jako przeciwieństwo XX-wiecznej Europy egoizmów państw narodowych. Finom UE dała szanse partycypacji w procesie decyzyjnym w skali całego kontynentu, dostęp do zagranicznych rynków czy poczucie bezpieczeństwa.

Francuski analityk: Grupa Wyszehradzka musi przedstawić swoją wizję Europy

Z szefem brukselskiego oddziału Fundacji im. Roberta Schumana Ericiem Mauricem EURACTIV rozmawia na temat różnic między „starą” i „nową” Europą, niezrozumienia wzajemnych potrzeb i debacie na temat przyszłości UE.
 

EURACTIV: 15 lat temu grupa dziesięciu państw, w tym kraje Grupy Wyszehradzkiej, …

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/dialog-obywatelski-euroentuzjastycznie-ale-ze-swiadomoscia-wyzwan/feed/ 0
20. rocznica przystąpienia Polski do NATO https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/20-rocznica-przystapienia-polski-do-nato/ https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/20-rocznica-przystapienia-polski-do-nato/#respond Tue, 12 Mar 2019 11:16:38 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=63479 Dokładnie 20 lat temu w amerykańskiej miejscowości Independence w stanie Missouri ówcześni szefowie dyplomacji Polski, Czech i Węgier podpisali dokumenty o wstąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przekazano je pełniącej wówczas funkcję sekretarz stanu USA Madeleine Albright.

 

Ceremonia podpisania dokumentów przez ministra spraw zagranicznych Polski Bronisława Geremka, ministra spraw zagranicznych Czech Jana Kavana oraz ministra spraw zagranicznych Węgier János Martonyi’ego odbyła się w Bibliotece-Muzeum im. Harry’ego Trumana. Ten amerykański prezydent był jednym z głównych twórców NATO.

„Polska wraca na zawsze tam, gdzie jest jej miejsce – do wolnego świata. Polska nie jest już osamotniona w obronie swojej wolności. Jesteśmy w NATO dla naszej i waszej wolności” – mówił podczas uroczystości Geremek. „Obietnica >>Nic o Was bez Was<< została sformalizowana. Jesteście prawdziwymi sojusznikami, jesteście naprawdę w domu” – mówiła natomiast Madeleine Albright. Ówczesna szefowa amerykańskiej dyplomacji urodziła się przed II wojną światową w Czechosłowacji.

Macedonia Północna coraz bliżej NATO

Ambasadorowie 29 państw członkowskich NATO podpisali w środę w Brukseli protokół przyjęcia Macedonii Północnej do Sojuszu. Protokół muszą teraz ratyfikować parlamenty krajowe wszystkich państw członkowskich.
 

Akcesja Macedonii do NATO stała się możliwa dzięki zakończeniu wieloletniego sporu z Grecją wokół nazwy kraju. …

Długa droga do NATO

Droga Polski do NATO trwała 8 lat. Starania o członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim rozpoczęły się w 1991 r. W marcu tamtego roku rozwiązano Układ Warszawski, a w kolejnych miesiącach wszystkie jego struktury. W grudniu przestał zaś istnieć ZSRR. 21 grudnia 1991 r. ówczesny polski premier Jan Olszewski zapowiedział zbliżenie Polski do NATO.

„Polska będzie zacieśniać więź z Sojuszem Północnoatlantyckim. W obecnej sytuacji bowiem uważamy ten sojusz za filar bezpieczeństwa europejskiego, a obecność wojsk USA w Europie za czynnik stabilizacji. Dlatego rząd będzie dążył do wszechstronnego rozwoju powiązań z NATO, jakie umożliwia nasz udział w Północnoatlantyckiej Radzie Współpracy. Będzie to polityka sprzyjająca polepszaniu naszego bezpieczeństwa” – powiedział Olszewski w swoim sejmowym exposé. W kolejnym roku mówiono już natomiast wprost o akcesji do NATO.

Na polską ofertę pozytywnie odpowiedział ówczesny prezydent USA George H.W. Bush. W tamtym okresie na terytorium Polski wciąż jeszcze stacjonowały wojska rosyjskie. Ostatni rosyjscy żołnierze wyjechali 17 września 1993 r. Amerykańska administracja, a także jej zachodnioeuropejscy partnerzy coraz przychylniej jednak wspominali o potencjalnym przyjęciu Polski do NATO. Ówczesny rosyjski prezydent Borys Jelcyn z początku nie zgłaszał sprzeciwu, ale zmienił zdanie pod wpływem twardogłowych polityków ze swojego otoczenia.

Zagrożenie ze strony Rosji wymusi zwiększenie sił NATO w Europie?

Naczelny dowódca sił NATO w Europie, generał Curtis Scaparrotti ostrzegł wczoraj w amerykańskim Senacie przed rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji i zarekomendował zwiększenie liczby żołnierzy oraz okrętów USA na Starym Kontynencie.

Partnerstwo dla Pokoju

Przełomowy okazał się 1994 r. Zaprezentowano wówczas założenia programu Partnerstwo dla Pokoju (PdP), które miało stopniowo zbliżać pokomunistyczne państwa Europy Środkowo-Wschodniej do NATO. W ramach PdP organizowano wspólne manewry oraz zagraniczne misje wojskowe. Podczas swoich podróży do Pragi (w styczniu 1994 r.) oraz Warszawy (w lipcu 1994 r.) kolejny amerykański prezydent Bill Clinton wprost mówił już o akcesji Polski, Czech czy Węgier do NATO.

Polska, a także Czechy i Węgry, została formalnie zaproszona do Sojuszu Północnoatlantyckiego w lipcu 1997 podczas szczytu NATO w Madrycie. Rozmowy akcesyjne potoczyły się szybko i zakończyły już w październiku tego samego roku. W grudniu podpisano protokół akcesyjny. Mógł się zatem rozpocząć proces ratyfikacji akcesji przez wszystkie państwa członkowskie. Pierwsza zrobiła to 2 lutego 1998 r. Kanada. Kongres USA dokonał ratyfikacji w kwietniu.

W lutym 1999 r. akcesję do NATO ratyfikowały także polskie władze. 11 lutego Sejm upoważnił ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego do podpisania Traktatu Waszyngtońskiego. Później dokument kontrasygnował ówczesny premier Jerzy Buzek. „Cieszę się, że po wysiłkach dwóch prezydentów i siedmiu premierów mnie przypadł zaszczyt złożenia podpisu pod tym dokumentem” – powiedział wówczas Buzek.

Droga do uroczystego przekazania wszystkich dokumentów w miejscowości Independence stała się otwarta. Obok 16 flag państw tworzących ówcześnie NATO zawisły także flagi Polski, Czech i Węgier.

Rosja widzi zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa w NATO, a Ukraina w Rosji

Według prezydenta Rosji Władimira Putina najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, to rozszerzanie infrastruktury NATO, zawieszenie INF i ataki hakerów z zagranicy. Natomiast prezydent Ukrainy Petro Poroszenko widzi jedno zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego kraju – Rosję.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna/news/20-rocznica-przystapienia-polski-do-nato/feed/ 0
Kontrowersje wokół wypowiedzi prezydenta Dudy o wyimaginowanej wspólnocie https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/kontrowersje-wokol-wypowiedzi-prezydenta-dudy-o-wyimaginowanej-wspolnocie/ https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/kontrowersje-wokol-wypowiedzi-prezydenta-dudy-o-wyimaginowanej-wspolnocie/#respond Thu, 13 Sep 2018 00:41:45 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=55887 Politycy Zjednoczonej Prawicy tłumaczą prezydenta Andrzeja Dudę, a przeciwnicy PiS nie kryją oburzenia jego wypowiedzią o “wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika”. W Leżajsku na Podkarpaciu przekonywał także, że „mamy prawo mieć swoje oczekiwania wobec Europy, która nas zostawiła w 1945 roku na pastwę Rosjan”.

 

Media zwróciły uwagę, że prezydent powiedział to, stojąc przed dworkiem wyremontowanym za unijne pieniądze w mieście, w którym za środki z budżetu UE wybudowało m.in. obwodnicę.

Prezydent Duda: Wyimaginowana wspólnota niech nas zostawi w spokoju

“Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli przekonanie, kiedy będą się kończyły nasze kadencje, że zrobiono w tym czasie wiele rzeczy, że zrealizowano zobowiązania wyborcze, że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko o swoich sprawach, czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika” – powiedział Andrzej Duda na wtorkowym (11 września) spotkaniu z mieszkańcami Leżajska.

Prezydent Duda: UE wymaga mądrej i roztropnej reintegracji

Unia Europejska wymaga mądrej i roztropnej reintegracji, a w tym procesie powinna brać pod uwagę doświadczenia Polski i Europy Środkowej – uważa prezydent Andrzej Duda, który wczoraj (10 stycznia), z okazji nowego roku, spotkał się z korpusem dyplomatycznym.

“Wspólnota jest dla nas potrzebna tutaj w Polsce. Nasza. Własna. Skupiona na naszych sprawach, bo one są dla nas najważniejsze. Kiedy one zostaną rozwiązane, będziemy się zajmowali sprawami europejskimi. A na razie niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze” – dodał.

Szczerski: To mocny głos w dyskusji o przyszłości UE

“Jestem bardzo zdziwiony tym, że ten głos jest uznawany w Polsce przez niektóre media i przez polityków opozycyjnych za głos kontrowersyjny, bo po pierwsze, to jest głos słuszny, po drugie, mocny, a po trzecie, trudno uznać za kontrowersyjny głos, który mówi o tym, że UE trzeba budować od podstaw, od tego, czym są narodowe wspólnoty” – powiedział w czasie wczorajszego (12 września) briefingu Krzysztof Szczerski, szef gabinetu Andrzeja Dudy.

W jego ocenie wypowiedź prezydenta „trzeba odczytywać jako mocny głos w dyskusji o kondycji, stanie, przyszłości UE”. Szczerski zwrócił także uwagę, że „nie da się budować Europy od góry do dołu, bo takie próby były podejmowane, zawsze kończyły się fiaskiem”. Podkreślił przy tym, że “nie można tworzyć sztucznej wspólnoty, którą narzuca się państwom, tylko trzeba ją budować na realnej woli i autentycznym zaangażowaniu obywateli UE we wspólnoty”.

Prezydent zawetował nowelizację ordynacji wyborczej do PE

Prezydent Andrzej Duda zawetował wczoraj (16.08) nowelizację Kodeksu wyborczego wprowadzającą zmiany w ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Wniosek o ponowne rozpatrzenie tej ustawy dotarł do Marszałka Sejmu już w czwartek.

Sasin: Prezydent chciał zwrócić uwagę, że z solidarnością w UE nie jest dobrze

Andrzeja Dudę tłumaczył również szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. “Nie wszystkie decyzje, które zapadają w instytucjach europejskich – w Parlamencie, w Komisji Europejskiej – są decyzjami dobrymi, służącymi Europie. To że o tym mówimy nie oznacza, że kwestionujemy projekt europejski” – powiedział wczoraj wieczorem w TVN24.

Zapewnił przy tym, że Polska pozostaje “dobrym i lojalnym” członkiem UE, który realizuje swoje zobowiązania. “Prawo i Sprawiedliwość to partia zawsze euroentuzjastyczna” – przekonywał Sasin. “Nie sądzę, żeby pan prezydent zniechęcał do Unii Europejskiej” – oświadczył. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów zwrócił także uwagę, że ci, “którzy nadają dziś ton w Unii Europejskiej” oczekują od “nowych” (którzy weszli do UE w 2004 r lub później) państw członkowskich UE zgody na wszystko, co zaproponują, “a z drugiej strony nie możemy oczekiwać tego samego”.

Pytany, czy polscy sędziowie są jednocześnie sędziami unijnymi, zaprzeczył i wyraził przekonanie, że nie ma czegoś takiego jak sądy unijne. “Sądy są polskie, a nie unijne” – odpowiedział Sasin, zwracając uwagę, że w żadnym państwie UE traktaty europejskie nie określają organizacji sądownictwa. Przekonywał także, że niezawisłość sędziowska “nie jest w Polsce w żadnym stopniu zagrożona”.

Sędziowie SN zawiesili część przepisów ustawy o SN i zwrócili się do TSUE

Sędziowie SN w powiększonym składzie zawiesili wczoraj (2 sierpnia) stosowanie niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym i skierowali do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem UE ustawy przyjętej głosami PiS i podpisanej przez prezydenta.

“To, że jesteśmy członkiem UE nie znaczy, że nie ma polskich instytucji, tylko wszystkie instytucje w Polsce są unijne” – zauważył szef Komitetu Stałego Rady Ministrów . “Członkostwo w UE nie polega na tym, że likwidujemy polską suwerenność” – podkreślił.

Horała: Polacy nadal są Polakami

Prezydenta bronił też poseł PiS Marcin Horała, zwracając uwagę, że mówi się o jednym zdaniu wyrwanym z kontekstu. “Pan prezydent ma rację, że projekt hodowania nowego, lepszego, europejskiego człowieka spalił na panewce. Polacy nadal są Polakami” – ocenił. ”UE jest organizacją, do której należymy. Wykonujemy obowiązki, ale oczekujemy szanowania naszych praw” – oświadczył polityk PiS.

Manfred Weber: Oddajmy UE obywatelom

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” i kilku innych dzienników europejskich ten chadecki europoseł zapowiada kontynuację działań Jeana-Claude’a Junckera i Fransa Timmermansa wobec Polski w sprawie łamania przez nasz kraj praworządności.
 
Jest pan kandydatem kanclerz Angeli Merkel?
– Chciałbym podkreślić, że o to …

Aleksander Kwaśniewski “poruszony i zaniepokojony”

“Głęboko poruszony i zaniepokojony” wypowiedzią prezydenta w Leżajsku były prezydent Aleksander Kwaśniewski ostrzegł Andrzeja Dudę, że są to “stwierdzenia nieprawdziwe i niebezpieczne”. W liście otwartym skierowanym do obecnego prezydenta Kwaśniewski podkreślił, że “UE to nie `wyimaginowana`, ale jak najbardziej realna wspólnota, która przez 60 lat zapewniała pokój naszemu kontynentowi”.

Były prezydent, za którego kadencji Polska uzyskała członkostwo w UE, wymienił korzyści, jakie jego zdaniem płyną z tego członkostwa: swobodny dostęp do rynków innych państw UE, możliwość studiowania w krajach Wspólnoty, poruszanie się po Europie bez wiz i kontroli oraz korzystanie z unijnych funduszy.

Kwaśniewski stwierdził również, że wejście Polski do Unii było „spełnieniem aspiracji i starań pokoleń Polaków, aby dołączyć do demokratycznej i jednoczącej się wspólnoty państw europejskich”, a także „kotwicą prawnej, instytucjonalnej i gospodarczej stabilności, której brak nieraz doprowadził nasz kraj do dezintegracji i upadku” – czytamy w liście opublikowanym na stronie internetowej Aleksandra Kwaśniewskiego.

Były prezydent zwrócił uwagę, że niechęć wobec konkurencyjnej Unii można obserwować w wielu krajach, m.in. w Waszyngtonie i Pekinie. “Nie mamy samych przyjaciół integracji także w innych miejscach. Polska, w tym jej Prezydent, nie powinni wpisywać się w ten niepokojący nurt działań” – uważa Kwaśniewski. „Jeżeli zatem słowa wypowiedziane przez Pana Prezydenta w Leżajsku wynikają z chwilowych emocji – apeluję o rozwagę. Jeśli zaś z głębszej strategii – ostrzegam. To wbrew polskiej racji stanu” – napisał były prezydent, dodając, że „wola wyrażona w referendum 2003 r. (ws. przystąpienia Polski do UE) niezmiennie obowiązuje”.

Schetyna: Prezydent szkodzi Polsce

W ocenie szefa PO Grzegorza Schetyny Andrzej Duda nie rozumie, jakie szkody dla polskiego wizerunku i pozycji Polski przynoszą takie wypowiedzi, jak ta o „jakiejś wyimaginowanej wspólnocie”. Dodał, że PiS wyprowadza Polskę na margines UE.

“Prezydent (jest) zaangażowany (…) w kampanię wyborczą PiS, chce PiS-owi pomagać, jednocześnie, czy równolegle, kompletnie wywracając polską reputację, wizerunek i swoją pozycję, nie tylko w Europie, ale w wolnym świecie” – ocenił w środę w radiu TOK FM. Przecież taka wypowiedź będzie cytowana i wysyłana przez wszystkie ambasady do stolic świata – przekonywał Schetyna.

W jego ocenie prezydent nie rozumie, jak takie wypowiedzi szkodzą polskiemu wizerunkowi, reputacji i polskiej pozycji na arenie międzynarodowej. Według Schetyny ze słów prezydenta wynika, że nie myśli on kategoriami europejskiej wspólnoty. “Myśli tylko o sobie i to słychać” – powiedział lider PO. “Przecież on mówi: `na razie nasze sprawy, tutaj, a potem zobaczymy, potem zajmiemy się innymi`” – powiedział lider PO.

Uznał też, że PiS wyprowadza Polskę na margines UE i przypomniał, że już dwa i pół roku temu uprzedzał, iż polityka PiS wyprowadzi nas z UE. Myśmy naprawdę dbali o każdy dzień naszej obecności w UE i o naszą pozycję w Unii, budowaliśmy to systematycznie z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. Dzisiaj to jest rujnowane” – zauważył Schetyna. Wtórował mu na Twitterze Bogdan Zdrojewski. Zdaniem byłego ministra kultury, prezydent buduje autostradę do polexitu. “Może bez świadomości, ale tym gorzej” – dodał polityk.

Kaczyński: Nie będzie Polexitu

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapewnił, że nie ma mowy, by Polska wyszła z UE i zaprzeczył doniesieniom o współpracy z szefową francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. Jednak Polacy negatywnie oceniają politykę rządu i domagają się dymisji gabinetu Beaty Szydło.

Kosiniak-Kamysz: “To wstyd”

Natomiast w ocenie lidera PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza, słowa o wyimaginowanej wspólnocie w kontekście UE, świadczy o kompleksach prezydenta Dudy. Szef ludowców przypomniał, że o tej wspólnocie i o `oddychaniu przez Europę dwoma płucami` mówił św. Jan Paweł II. “Jeśli to wskazanie jest dla nich nieważne, to gratuluję – tak często PiS się na niego powołuje, a takimi słowami pan prezydent odrzucił wezwanie Jana Pawła II” – powiedział w środę Kosiniak-Kamysz.  “To jest wstyd” – dodał.

W rozmowie z dziennikarzami w Sejmie uznał wypowiedź prezydenta w Leżajsku za “ohydne i obłudne stwierdzenie, które nas sadza w oślej ławce UE”. Podkreślił, że Andrzej Duda musi pamiętać, że UE, to nie tylko biurokracja i RODO, ale też fundusze europejskie, z których, przynajmniej na razie – więcej dostajemy niż jej płacimy”. “Trudno nie widzieć tu wspólnoty” – ocenił.

Zawrzało również w internecie

„Unia Europejska powstała, aby nigdy więcej nie powtórzyć doświadczeń I i II WŚ. I jest w tym skuteczna. Andrzej Duda twierdząc, że niewiele z niej dla Polaków wynika, kpi sobie z nas wszystkich” – napisał na Twitterze były europoseł PO Paweł Zalewski.

„Wyimaginowana wspólnota? Coś niedobrego dzieje się z moim prezydentem. Nawet jeśli tak właśnie myśli, to w ustach głowy państwa jest to gruby błąd” – skomentowała blogerka Kataryna.

„Polexit coraz bliżej. PAD mówi o UE jako o „wyimaginowanej wspólnocie, z której dla Polaków niewiele wynika”. Jak widać kwota 82,5 mld euro przeznaczona przez Unię Europejską dla Polski stanowi niewiele znaczącą kwotę dla rozwoju Polski. No cóż, kto bogatemu zabroni” – napisał senator PO Bogdan Klich.

“Pokój w Europie, rozwój, inwestycje, otwarte granice, edukacja, rynek pracy. To wszystko dzięki istnieniu Unii Europejskiej. Dla Polski to tożsamość, duma i przyszłość. Dla Dudy `wyimaginowana wspólnota`. Ciężko pracuje na tytuł Pierwszego Szkodnika RP.” – oceniła z kolei  Barbara Nowacka z Inicjatywy Polskiej.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/instytucje-ue/news/kontrowersje-wokol-wypowiedzi-prezydenta-dudy-o-wyimaginowanej-wspolnocie/feed/ 0
List otwarty do KE z apelem o obronę praworządności w Polsce https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/list-otwarty-do-ke-z-apelem-o-obrone-praworzadnosci-w-polsce/ https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/list-otwarty-do-ke-z-apelem-o-obrone-praworzadnosci-w-polsce/#respond Thu, 14 Jun 2018 00:48:44 +0000 https://www.euractiv.pl/?post_type=news&p=52594 Byli prezydenci, premierzy, szefowie MSZ i opozycjoniści zaapelowali do Komisji Europejskiej o obronę praworządności w Polsce. W liście otwartym opublikowanym wczoraj (13 czerwca) w “Gazecie Wyborczej” przypominają, że już za niespełna trzy tygodnie wejdzie w życie ustawa, która “ostatecznie zniesie w Polsce zasadę trójpodziału władzy i istotę demokratycznego państwa prawa”.

 

Trzeciego lipca zacznie bowiem obowiązywać przepis ustawy o Sądzie Najwyższym wymuszający przechodzenie w stan spoczynku wszystkich sędziów SN, którzy osiągnęli wiek emerytalny, czyli 65 lat. Oznacza to wymianę ok. 40 proc. obecnego składu sądu. Chętni będą mogli jednak kontynuować pracę pod warunkiem, że zwrócą się o to z prośbą do prezydenta i uzyskają jego zgodę.

Zagrożenia dla Sądu Najwyższego były w środę również tematem kolejnej debaty Parlamentu Europejskiego o stanie praworządności w Polsce.

Timmermans: Na razie nie ma szans na wycofanie art. 7. wobec Polski

Wiceszef KE: obecnie nie ma szans na wycofanie wobec Polski art.7 Traktatu o UE. Timmermans ostrzegł wczoraj, że jeśli do 26 czerwca nie dojdzie do porozumienia ws. przywrócenia praworządności, to procedura “ruszy dalej”. Tymczasem polski rząd czeka na ustępstwa Brukseli.

„Europo, broń praworządności w Polsce”

„Europo, broń praworządności w Polsce” – apelują sygnatariusze listu. Podkreślają, że od czasu upadku komunizmu w 1989 roku Polska była „jednym z pionierów demokratycznych przemian w Europie Środkowej i Wschodniej”, które w 2004 r. umożliwiły uzyskanie członkostwa w  UE.

„3 lipca w Polsce wejdzie w życie ustawa o Sądzie Najwyższym, która ostatecznie zniesie w Polsce zasadę trójpodziału władzy i istotę demokratycznego państwa prawa. Zasadę, która stanowi tożsamość Unii Europejskiej jako instytucji oraz idei zjednoczonych państw” – podkreślają autorzy dokumentu.

Ich zdaniem mechanizmy obrony państwa prawa w Polsce okazały się w tym wypadku zbyt słabe i partia rządząca – mimo społecznego oporu – „kończy dzieło demontażu systemu trójpodziału władz, łamiąc wprost zapisy polskiej konstytucji”.

Szydło: Szybka reforma sądów odpowiedzią na oczekiwania Polaków

Odpowiadamy na powszechne oczekiwanie Polaków – przekonywała premier Beata Szydło do nowych ustaw dotyczących sądownictwa w wygłoszonym wczoraj (20 lipca) wieczorem orędziu telewizyjnym. W tym samym czasie w wielu miastach Polski tysiące ludzi gromadziły się w proteście przeciwko tym regulacjom.

Autorzy listu podkreślają, że czując się jednocześnie obywatelami Polski i Europy, zwracają się do Komisji Europejskiej i Rady UE z apelem o „pozostanie wiernymi podstawowym wartościom zapisanym w artykule 2 traktatu o Unii Europejskiej”.

„Nie będzie Europy bez wartości”

Wyrażają przy tym nadzieję, że większość parlamentarna i polskie władze wykażą gotowość do uczciwego dialogu z przedstawicielami Unii i zmienią swoją politykę, która narusza europejskie wartości. „Ostatnią instancją, która może obronić polską praworządność, jest Unia Europejska. Nie będzie demokratycznej Polski bez państwa prawa. Nie będzie Europy bez wartości. Nie będzie wolności bez praworządności” – konkludują autorzy.

Pod listem podpisali się byli prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski; byli premierzy: Włodzimierz Cimoszewicz, Leszek Miller, Marek Belka i Kazimierz Marcinkiewicz, dawni szefowie MSZ: Andrzej Olechowski, Dariusz Rosati, Adam Rotfeld, Radosław Sikorski, oraz opozycjoniści z czasów PRL: Władysław Frasyniuk, Bogdan Lis i Zbigniew Bujak.

Ustawa o SN

Ustawę o SN oraz zmiany w innych ustawach dotyczących sądownictwa Sejm uchwalił na początku grudnia zeszłego roku. Choć weszła w życie trzeciego kwietnia, to jeszcze w tym samym miesiącu została znowelizowana, co uzasadniano m.in. koniecznością ustępstw wobec Komisji Europejskiej.

Wiele zmian miało jednak charakter pozorny. Opublikowano np. co prawda zaległe trzy wyroki Trybunału Konstytucyjnego, ale z adnotacją, że są to jedynie rozstrzygnięcia i w dodatku przyjęte z naruszeniem prawa.

Senat przyjął bez poprawek zmiany w ustawach o sądownictwie

Senat przyjął bez poprawek zmiany w ustawach o sądownictwie. Wczoraj (16 kwietnia) bez poprawek przegłosowano nowelizacje znowelizowanych niedawno trzech ustaw: ws. publikacji trzech – jak to określono – „rozstrzygnięć” Trybunału Konstytucyjnego z 2016 r., o Sądzie Najwyższym i ustaw sądowych.

Ograniczono – tyle, że w niewielkim stopniu – kompetencje ministra sprawiedliwości przy odwoływaniu prezesów sądów (będzie musiał zapytać o to kolegium sądu, ale jego opinia jest niewiążąca). Ponadto odwołanie będzie mogła zablokować Krajową Radę Sądownictwa, ale w marcu Sejm obsadził Radę sędziami w większości powiązanymi ze Zbigniewem Ziobrą. Rzeczywistą zmianą było natomiast wycofanie się z przepisów dyskryminujących kobiety-sędziów, które wysyłały je na wcześniejszą emeryturę. Prezydent Andrzej Duda podpisał tę nowelizację na początku zeszłego miesiąca.

]]>
https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/list-otwarty-do-ke-z-apelem-o-obrone-praworzadnosci-w-polsce/feed/ 0