Czy ETS pomoże krajom rozwijającym się?

Komisja Europejska chce, aby część dochodów pochodzących z handlu pozwoleniami na emisje dwutlenku węgla, a chodzi o miliardy euro rocznie, była przeznaczona na finansowanie projektów klimatycznych w krajach rozwijających się. Według branżowego magazynu „Carbon Pulse” taki zapis miałby duże znaczenie w trakcie międzynarodowych negocjacji klimatycznych na konferencji COP21 w Paryżu.

„Zawarcie porozumienia na COP21 jest dużym wyzwaniem. Musimy przekonać wiele krajów, by zobowiązały się do rezygnacji z gospodarki opartej na węglu, gwarantując im w zamian alternatywne źródła energii” — powiedziało źródło EurActiv.

Zmienność cen i rezerwa pozwoleń

Duża zmienność cen emisji oznacza, że jakiekolwiek przewidywania ich cen okazywały są niewiarygodne. Parlament Europejski przyjął w środę 8 lipca przepisy umożliwające stworzenie rezerwy rezerwy stabilizacyjnej w ETS.

Pozwolą one, począwszy od 2019 r., na kontrolę cen emisji poprzez system kwotowy nałożony na pozwolenia. Zgodnie ze zdaniem ekspertów, system kwotowy może w doprowadzić do wzrostu cen tony emisji dwutlenku węgla do 15 euro do 2020 r. (obecnie 7,2 euro za tonę).

„Ta rezerwa będzie odgrywać kluczową rolę w utrzymaniu cen emisji na poziomie stymulującym innowacje w zakresie wydajności energetycznej. Pozwoli to UE osiągnąć swój cel redukcji emisji dwutlenku węgla o 40 proc. do 2030 r.” — stwierdził europoseł i sprawozdawca reformy ETS Ivo Belet (Belgia, EPL).

Możliwość działań na rzecz klimatu

W czerwcu br. Pascal Canfin (Partia Zielonych) i Alain Grandjean (ekonomista) poproszeni zostali przez francuski rząd o analizę nowych metod finansowania działań na rzecz klimatu. W swoim raporcie (dostepnym TUTAJ) stwierdzają, że transfer jednej czwartej dochodów z ETS na rzecz projektów klimatycznych, mógłby zaowocować środkami rzędu 56–79 mld w latach 2015–2030. Ich scenariusz zakłada wzrost cen tony węgla aż do 34 euro w 2030 roku.

Pascal Canfin i Alain Grandjean opowiedzieli się także, by jedna trzecia tych środków została przekazana krajom rozwijającym się.

Autorzy zasugerowali, że dodatkowe fundusze mogłyby być pozyskane z mechanizmów kompensacji emisji CO2. Kompensacje są wypłacane przez sektor transportu lotniczego oraz morskiego.

Polska i dalsze kroki

Minister środowiska Maciej Grabowski udzielił w czerwcu br. informacji dotyczących stanowiska Polski wobec nadchodzącego międzynarodowego szczytu klimatycznego COP21. Podkreślił on, że realizacja postulatów europejskiej polityki klimatycznej będzie prowadziła do zwiększenia polskiego bezpieczeństwa energetycznego oraz jest szansą dla polskiej gospodarki.

Reforma ETS musi zostać jeszcze ratyfikowana przez Radę UE w konfiguracji ministrów środowiska, która się spotka 18 września. Jeżeli tak się stanie, to wejdą w życie w 2019 r. (kr)