Szczepienia w Europie „niedopuszczalnie wolne”. UE nie osiągnęła swoich celów

Unia Europejska, Komisja Europejska, pandemia, COVID19, szczepienia, BionTech, Pfizer

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w trakcie środowego (16 września) Orędzia o stanie UE. / Foto via twitter @vonderleyen

Europejski oddział Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), który odpowiada za 51 państw regionu, negatywnie ocenił przebieg szczepień w Europie. Unia Europejska nie zbliżyła się nawet do celów przyjętych na pierwsze trzy miesiące 2021 r.

 

 

„Jeszcze 5 tygodni temu tygodniowa liczba nowych zachorowań na COVID-19 w Europie spadła do poziomu poniżej 1 miliona, ale obecnie sytuacja w regionie jest bardziej niepokojąca” – przekazała Dorit Nitzan, dyrektor regionalna WHO ds. kryzysów.

W Europie „nowe przypadki zakażeń SARS-CoV-2 rosną w każdej grupie wiekowej oprócz osób powyżej 80. roku życia”. Spada także liczba zgonów wśród najstarszej części europejskiego społeczeństwa, co według WHO jest wczesną oznaką wpływu szczepień. Potwierdzają to dane z brytyjskiej Agencji Zdrowia Publicznego, zgodnie z którymi od grudnia 2020 r., gdy zaczęły się szczepienia, ponad 6 tys. osób 70+ uniknęło śmierci z powodu koronawirusa.

„Szczepionki są najlepszym sposobem na wyjście z pandemii. Nie tylko działają, ale są również bardzo skuteczne w zapobieganiu infekcji” – podkreślił Hans Kluge, dyrektor regionalny WHO. Zaznaczył jednak, że tempo szczepień w Europie jest „niedopuszczalnie powolne” – jedynie 10 proc. ludności regionu otrzymało jedną dawkę szczepionki, a 4 proc. ma pełną odporność.

„Musimy przyspieszyć ten proces poprzez zwiększenie produkcji, zmniejszenie przeszkód w podawaniu szczepionek i wykorzystanie każdej pojedynczej fiolki, jaką mamy w zapasie” – dodał Kluge.

Powrócił także temat solidarności. W komunikacie organizacji stwierdzono, że wszystkie kraje o wysokich dochodach w Europie szczepią już swoich mieszkańców, ale nie robi tego jeszcze 20 proc. państw o średnich dochodach i 40 proc. krajów najsłabiej rozwiniętych.

W związku z tym, Kluge wezwał rządy do podzielenia się nadwyżką szczepionek z krajami w gorszej sytuacji, kiedy już w ich państwach zaszczepione zostaną osoby najbardziej zagrożone zakażeniem i ciężkim przebiegiem choroby.

WHO przyznało też rację rządzącym, którzy wprowadzają ograniczenia. W 27 państwach w regionie obowiązuje pełny lub częściowy lockdown, a w 21 – godzina policyjna. Takie środki, według organizacji, muszą posłużyć za tymczasowe rozwiązanie dopóki więcej osób nie będzie miało dostępu do szczepień.

Jak (nie) szczepi się w UE?

Natomiast w Unii Europejskiej nie zrealizowano celów programu szczepień przyjętych na pierwsze trzy miesiące 2021 r. Do 31 marca miało zostać zaszczepione 80 proc. personelu medycznego i tyle samo osób powyżej 80. roku życia.

W rzeczywistości, zgodnie z danymi Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, dwie dawki szczepionki otrzymała mniej niż połowa medyków i 27 proc. seniorów 80+.

80-procentowy próg w drugiej z wymienionych grup w UE przekroczyły Finlandia, Irlandia, Malta i Szwecja). W Polsce preparat na koronawirusa otrzymało 47,6 proc. osób, które skończyły 80 lat.

Z kolei w szczepieniu medyków najlepiej radzą sobie Estonia (100 proc.), Węgrzy (100 proc.), Rumunia (94,6 proc.) i Hiszpania (93,6 proc.). Dostępne dane obejmują tylko 13 państw, ponieważ pozostałe, włącznie z Polską, nie przekazały informacji ECDC.

Planem UE na kolejną część roku jest zaszczepienie 70 proc. unijnej ludności do końca lata. Na tę chwilę tylko 13,5 proc. dorosłych obywateli Unii przyjęło pierwszą dawkę szczepionki, natomiast drugą – 5,7 proc. Dla Polski proporcje to 13,5 proc. i 6,5 proc.

Najszybciej w Unii Europejskiej szczepią Maltańczycy – prawie 11 proc. społeczeństwa z pełną odpornością – Węgrzy (8,6 proc.) i Duńczycy (7,9 proc.).

W środę (31 marca) rzecznika prasowa Komisji Europejskiej Dana Spinant ogłosiła, że do końca tego tygodnia państwa członkowskie będą miały do dyspozycji 107 mln dawek szczepionek, w tym 67,5 mln od koncernu Pfizer/BioNTech, 9,8 mln od Moderny oraz 29,8 mln od firmy AstraZeneca.