WHO przygląda się nowemu szczepowi koronawirusa – wariantowi Mu

Model koronawirusa, źródło: Unsplash, fot. CDC

Model koronawirusa, źródło: Unsplash, fot. CDC

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że rozpoczęła monitorowanie kolejnego wariantu koronawirusa SARS-CoV-2 nazwanego Mu. Według ekspertów istnieje ryzyko, że będzie on w jakimś stopniu odporny na obecnie stosowane szczepionki. Teza ta wymaga jednak jeszcze potwierdzających badań.

 

 

Wariant Mu koronawirusa – jego nazwa pochodzi od dwunastej litery greckiego alfabetu – został przez WHO jako piąty na świecie oznaczony mianem „niepokojącego” („variant of interest”).

Wcześniej na tej liście znalazły się warianty Alfa (wcześniej nazywany brytyjskim), Beta (wcześniej południowoafrykański), Gamma (wcześniej brazylijski) oraz Delta (wcześniej indyjski).

Każdy z nich cechował się na tyle dużą liczbą mutacji (najczęściej w obrębie tzw. białka kolca) w stosunku do najwcześniejszego wariantu koronawirusa (tzw. wariant Wuhan), że uzyskiwał zdolność do łatwiejszego zakażania ludzi.

Dodatkowo w przypadku wariantu Delta obecnie podawane szczepionki przeciw COVID-19 wykazują – na szczęście tylko odrobinę – słabszą skuteczność.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Wariant Mu powstał w Kolumbii?

Teraz uwagę ekspertów z WHO przykuł wariant Mu, po raz pierwszy zaobserwowany w styczniu bieżącego roku w Kolumbii. Zawiera on sporo mutacji, w tym w obszarze odpowiedzialnym za tzw. ucieczkę immunologiczną. A to oznacza, że potencjalnie może on wymykać się ludzkiemu systemu odpornościowemu i to nawet u osób zaszczepionych.

To jednak na razie tylko hipoteza, a wariant Mu musi być dalej badany, aby ją potwierdzić lub jej zaprzeczyć. To właśnie temu służy wpisanie tego szczepu koronawirusa na listę monitorowanych. Podczas gdy naukowcy w laboratoriach będą badać jego właściwości, WHO będzie obserwować jego rozprzestrzenianie się po świecie.

Obecnie wariant Mu odpowiada globalnie za mniej niż 0,1 proc. infekcji, ale w samej tylko Kolumbii już za 40 proc. Dla porównania wariant Delta, który po raz pierwszy został zaobserwowany w grudniu 2020 r. (choć zaistniał na pewno wcześniej) już stał się w wielu miejscach na świecie dominujący.

Rok szkolny pod znakiem pandemii. Jak będzie wyglądała nauka w Europie?

W Polsce, mimo licznych obaw, uczniowie zaczną naukę w ławkach szkolnych, a nie przed komputerem. A jak jest w innych państwach?

Obecnie dominuje wariant Delta

W USA wariant Delta odpowiada obecnie za ponad 80 proc. zakażeń, a w Indiach za ponad 95 proc. Wiele wskazuje na to, że obecny kolejny wzrost liczby nowych zakażeń na świecie ma właśnie związek z upowszechnieniem się nowej odmiany koronawirusa. Ciężko chorują jednak (tzw. są hospitalizowani lub wręcz walczą o życie) głównie osoby niezaszczepione.

Wariant Delta zaobserwowano już w 170 krajach świata, co zbliża go do poziomu rozpowszechnia wariantu Alfa, który jest obecny w 193 krajach. Ale tam gdzie się pojawi, Delta szybko Alfę wypiera.

Tymczasem wariant Mu odnotowano – według danych ze zbierającej informacje o genomach koronawirusów i wirusów grypy bazy GISAID – w 39 krajach, w ostatnim czasie m.in. w Niemczech, Francji, Hiszpanii, na Słowacji, a także w Polsce.