WHO: Pandemia COVID-19 mogła zabić nawet 16,6 mln ludzi

Według WHO faktyczna liczba zgonów z powodu pandemii COVID-19 mogła sięgnąć 16,6 mln, fot. Shahin Khajali (Unsplash)

Według WHO faktyczna liczba zgonów z powodu pandemii COVID-19 mogła sięgnąć 16,6 mln, fot. Shahin Khajali (Unsplash)

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaktualizowała wyliczenia co do liczby ofiar śmiertelnych pandemii COVID-19. Wynika z nich, że – bezpośrednio lub pośrednio – umrzeć miało z jej powodu od 13,3 mln do 16,6 mln ludzi. Wcześniej szacowano liczbę ofiar na prawie 5,5 mln.

 

WHO swoje dane podała za okres od od 1 stycznia 2020 r. do 31 grudnia 2021 r. Nie obejmują one zatem w ogóle bieżącego roku. Dotąd oenzetowska organizacja bazowała na danych o zgonach przekazanych przez władze swoich państw członkowskich. Na tej podstawie szacowano liczbę ofiar śmiertelnych pandemii na ponad 5,4 mln.

Teraz WHO zrewidowała statystyki, biorąc pod uwagę, że część państw albo w ogóle nie raportowała informacji o zgonach, albo – zdaniem pochodzących z tych krajów organizacji medycznych – zaniżała ich liczbę.

Włochy znoszą wiele koronawirusowych ograniczeń

Covidowa przepustka – tzw. Green Pass – będzie potrzebna tylko do składania odwiedzin w domach opieki. Ograniczono też liczbę zamkniętych przestrzeni, w których trzeba zakrywać usta i nos.

Indyjskie statystyki zaniżone?

Wskazano tu na przypadek Indii, gdzie według oficjalnych danych do końca 2021 r. zarejestrowano 470 tys. zgonów z powodu infekcji koronawirusem, ale według indyjskich organizacji lekarskich oraz zajmujących się ochroną zdrowia, faktyczna liczba była 10-krotnie wyższa.

Wynikać miało to zarówno z zaniżania statystyk przez władze poszczególnych stanów czy terytoriów związkowych, które chciały wykazać się skuteczniejszą walką z koronawirusem, jak i z niedostatecznych możliwości testowania chorych i potwierdzania, że dany zmarły był zakażony koronawirusem.

WHO uwzględniła też w swojej pandemicznej statystyce zgony, które nie wiązały się z infekcją koronawirusem SARS-CoV-2, ale z niewydolnością przeciążonych walką z pandemią systemów ochrony zdrowia.

Finlandia: COVID-19 wraca i "jest wszędzie"

Finlandia odnotowuje nawrót pandemii COVID-19 – mimo że w kraju „odtrąbiono” już koniec jej najostrzejszej fazy i zniesiono wszystkie restrykcje.

Umieralność w czasie pandemii wyraźnie wyższa

W bardzo wielu krajach na świecie zanotowano w ostatnich dwóch latach podwyższoną umieralność. W ujęciu globalnym była zaś ona w latach 2020-2021 o 13 proc. wyższa niż w latach 2018-2019.

Wiele osób albo w ogóle nie doczekało się pomocy w niezwiązanej z COVID-19 sytuacji zagrażającej ich życiu albo zmarło z powodu odsuwania im w czasie zabiegów chirurgicznych lub chemioterapii.

Dane WHO wskazują, że podwyższona umieralność dotyczyła częściej (bo w 57 proc.) mężczyzn, a rzadziej (43 proc.) kobiet. Najwięcej z owych 16,6 mln zgonów dotyczy krajów o dochodach poniżej globalnej średniej – tam zmarło 57 proc. ofiar pandemii COVID-19.

Będą nowe warianty koronawirusa? Szwedzi przedstawiają prognozę

Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego (FHM) przewiduje dalszy szybki spadek zakażeń SARS-CoV-2.

Egipt z najmniej precyzyjnymi statystykami?

Najwyższa ponadmiarowa umieralność odnotowana została w Egipcie, gdzie łączna liczba ponadmiarowych zgonów (czyli nadwyżki powyżej średniej z lat poprzednich) była aż 11,6 razy wyższa niż oficjalna liczba zgonów z powodu COVID-19.

Na drugim miejscu w tym zestawieniu były Indie, gdzie wskaźnik ten był 9,9  wyższy. Trzeci był Pakistan ze wskaźnikiem 9 razy wyższym. Wysoki – bo aż 7,1 raza wyższy – był także ten wskaźnik w Indonezji.

WHO ocenia, że wiele tych ponadmiarowych zgonów, które nie zostało zarejestrowane jako związane z pandemią COVID-19, były właśnie nią spowodowane, wiele z owych osób zmarło bezpośrednio w wyniku infekcji koronawirusem.