Szczepionka na COVID-19: Które kraje zdecydowały się na szczepienie trzecią dawką?

Trzecia dawka szczepionki na COVID-19. Które kraje zdecydowały się na nią jak do tej pory?

Trzecia dawka szczepionki na COVID-19. Które kraje zdecydowały się na nią jak do tej pory? / Zdjęcie: Unsplash [Mika Baumeister]

Świat stoi u progu czwartej fali pandemii koronawirusa. Za dużą część zakażeń odpowiada wysoce zakaźny wariant Delta. Pojawia się pytanie, czy osoby zaszczepione są odporne na nowe mutacje. Coraz więcej krajów decyduje się na szczepienie obywateli trzecią dawką szczepionki.

 

 

Producenci szczepionek już przed wieloma miesiącami alarmowali, że aby ochronić się przed nowymi mutacjami SARS-CoV-2, potrzebne będą kolejne zastrzyki. Na początku tego roku koncerny Pfizer oraz BioNTech zapowiedziały rozpoczęcie testów bezpieczeństwa oraz skuteczności trzeciej dawki swojego specyfiku. W podobnym czasie badania nad efektywnością zatrzyku przypominającego ogłosiła także Moderna.

Gdy obecnie dostępne szczepionki wchodziły na rynek, producenci większości z nich mówili o ponad 90-procentowej skuteczności swoich preparatów. W przypadku mutacji koronawirusa skuteczność ta jest jednak niższa. Naukowcy stwierdzili, że skuteczność preparatu Pfizera i BioNTech przeciwko wariantowi Delta wynosi zaledwie 39 proc. – i to u osób, które otrzymały dwie dawki szczepionki.

Co ciekawe, szczepieniu trzecią dawką preparatu na COVID-19 sprzeciwia się Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Podczas sierpniowej konferencji online jej główna specjalistka naukowa Souma Swainathan poinformowała, że „zgodnie z obecnymi danymi, dawki przypominające nie są potrzebne”.

W podobnym tonie wypowiada się Bruce Aylward, doradca WHO. Jego zdaniem priorytetem powinno być dostarczenie szczepionek w te rejony świata, gdzie najbardziej ich brakuje, a do tego celu jest jeszcze bardzo daleko. Dopiero później według niego można myśleć o dawkach przypominających dla osób już zaszczepionych. Mimo tych apeli wiele państw zdecydowało się na wprowadzenie kolejnego, trzeciego już zastrzyku dla swoich obywateli.

Koronawirus: W Izraelu najwięcej nowych zakażeń od stycznia. Trzecią dawkę szczepionki przyjmują już 30-latkowe

Przedstawiciele władz przyznają już, że zwycięstwo w wojnie z COVID-19 ogłoszono tam przedwcześnie.

Izrael pionierem szczepienia trzecią dawką

Izrael był jednym z pierwszych państw, które rozpoczęły szczepienie swoich obywateli przeciw COVID-19, a jednocześnie jednym z państw, gdzie tempo kampanii szczepień w pierwszych jej miesiącach było największe. Kiedy zaczął się tam rozprzestrzeniać wariant Delta, zbadano zależność między czasem podania szczepionki a odpornością na koronawirusa. Oszacowano, że pacjenci zaszczepieni w styczniu 2021 r. byli 2,26 raza bardziej narażeni na infekcję niż ci zaszczepieni w kwietniu tego samego roku.

Właśnie Izrael stał się pierwszym państwem, w którym zadecydowano o podaniu trzeciej dawki. Szczepienia „przypominające” rozpoczęto w połowie lipca. Jako jeden z pierwszych trzecią dawkę szczepionki przyjął prezydent Icchak Hercog. Jak do tej pory dodatkową dawką zaszczepiono już 17 proc. Izraelczyków. Na tę chwilę mogą ją otrzymać obywatele w wieku powyżej 30 r.ż., którzy drugą dawkę szczepionki przyjęli co najmniej pięć miesięcy wcześniej, a także pracownicy służby zdrowia.

Jednocześnie izraelscy oficjele nie wykluczają, że konieczne okażą się kolejne dawki przypominające. Salman Zarka, odpowiedzialny za walkę z pandemią przedstawiciel izraelskich władz, stwierdził, że w związku ze stopniowym zmniejszaniem się poziomu przeciwciał po każdym szczepieniu najprawdopodobniej „będziemy potrzebowali nowego zastrzyku (…) – może raz na rok, a może co pięć, sześć miesięcy.”

Koronawirus: Szczepionka Pfizer/BioNTech zatwierdzona w USA w standardowym trybie

Dotąd była ona dopuszczona jedynie awaryjne. Decyzja FDA otwiera teraz drogę np. do wprowadzenia w USA obowiązków szczepień.

W USA trzecia dawka dla każdego chętnego

Za rozpoczęciem szczepienia kolejną dawką opowiedziało się Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC). Federalna Agencja Żywności i Leków (FDA) wyraziła zgodę na podawanie trzeciej dawki specyfiku Pfizera lub Moderny pacjentom o osłabionej odporności bądź osobom po przeszczepach – oszacowano, że grupy te mogą stanowić nawet 3 proc. dorosłych mieszkańców USA.

W ostatnich tygodniach szefowie czołowych amerykańskich agencji zdrowia, a także działający przy administracji Joego Bidena zespół ds. COVID-19 zadecydowali, że od 20 września trzecią dawką szczepionki Pfizera będą mogli zaszczepić się wszyscy Amerykanie, bez względu na stan zdrowia. Jednocześnie zarekomendowali, by dodatkową dawkę przyjmować najwcześniej osiem miesięcy po otrzymaniu drugiego zastrzyku. Według szacunków trzecią dawką szczepionki na koronawirusa zaszczepił się już milion Amerykanów.

Szczepienie dodatkową dawką rozpoczęło się też w sąsiedniej Kanadzie – tam póki co trzecią dawkę szczepionki otrzymać mogą jedynie grupy podwyższonego ryzyka.

Holenderscy lekarze narzekają na szpitalnych koronasceptyków. Chorują, ale nie wierzą

Personel medyczny musi zmagać się z atakami słownymi pod swoim adresem oraz odmowami poddania się badaniu.

Rozwojowa sytuacja w Europie

W Niemczech rząd zadecydował o podawaniu trzeciej dawki osobom starszym, a także tym, które wcześniej otrzymały szczepionki wektorowe koncernów AstraZeneca lub Johnson&Johnson. Niemieccy ministrowie zdrowia utrzymują, że w ramach dodatkowego zastrzyku powinno się szczepić pacjentów jedynie szczepionkami mRNA, bez względu na to, jaki rodzaj specyfiku otrzymali wcześniej.

Brytyjski program szczepień przypominających najprawdopodobniej ruszy w w najbliższym miesiącu, donosi BBC. Jak przekazał minister zdrowia Sajid Javid, dokładna data rozpoczęcia nie została jeszcze ustalona. Wiadomo jednak, że jako pierwsze dodatkową dawkę otrzymają osoby najbardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19. Nie wiadomo, czy każdy obywatel będzie mógł się zaszczepić po raz trzeci. Jednocześnie rząd zamówił kolejne 35 mln dawek szczepionki Pfizer, które mają zostać dostarczone do kraje w drugiej połowie 2022 r. Podobne scenariusze rozważane są w Finlandii, Czechach oraz Słowenii.

We Francji ministerstwo zdrowia już w kwietniu ogłosiło, że osoby „z poważnie obniżoną odpornością” otrzymają dodatkową dawkę szczepionki. W ostatnich dniach poinformowano zaś, że już od początku września na przyjęcie kolejnego zastrzyku będą mogły zapisać się także osoby powyżej 65 r.ż. W domach opieki podawanie dawki przypominającej ma rozpocząć się już 12 września. Podobnie sprawy mają się w leżącej obok Belgii.

Na Węgrzech od 1 sierpnia trzecia dawka szczepionki dostępna jest dla wszystkich obywateli, jednak władze podkreślają, że powinny ją przyjąć głównie osoby starsze oraz te o niskiej odporności.

Nieco ostrożniej do kwestii szczepień podchodzi Szwecja – jak ogłosił tamtejszy Urząd Zdrowia Publicznego, większość szwedzkiej populacji otrzyma trzecią dawkę, lecz dopiero w 2022 r. Jednak już jesienią tego roku taka możliwość będzie dostępna dla osób z grup ryzyka – mieszkańców domów opieki, posiadających obniżoną odporność lub więcej niż 80 lat. Zdaniem szwedzkich ekspertów jest zbyt wcześnie, by ustalić, kto powinien, a kto nie musi być szczepiony trzecią dawką.

Czym się różnią szczepionki na COVID-19? Pfizer, Moderna, AstraZeneca, Johnson&Johnson

Komisja Europejska zatwierdziła dotąd do użytku na terenie całej Unii Europejskiej cztery szczepionki dające odporność na wywołującego chorobę COVID-19 koronawirusa SARS-CoV-2.

Wątpliwości co do chińskich szczepionek

Uważa się, że dodatkowe dawki mogą okazać się konieczne w przypadku osób zaszczepionych szczepionkami inaktywowanymi (np. koncernu Sinovac), które według aktualnej wiedzy nie zapewniają wystarczającej ochrony. Jedno z badań opublikowanych w lipcu na portalu medRxiv wykazało, że ok. 25 proc. osób powyżej 60 r.ż. zaszczepionych chińską szczepionką Sinopharm nie posiada przeciwciał.

W krajach takich jak Chile czy Dominikana trzecią, przypominającą dawkę preparatu AstraZeneca mają otrzymać osoby starsze, które wcześniej zostały zaszczepione Sinovakiem.

W Bahrajnie kolejny zastrzyk w postaci specyfiku Pfizera mogą przyjąć osoby z grupy podwyższonego ryzyka ciężkim przebiegiem choroby, które przynajmniej trzy miesiące wcześniej otrzymały drugi zastrzyk preparatu koncernu Sinovac. Ten okazał się zawodny także w przypadku indonezyjskiego personelu medycznego – gwałtowny wzrost przypadków wśród tej grupy skłonił władze kraju do zastosowania szczepień przypominających preparatem Moderny.

Kambodża zaoferowała zaś 12 sierpnia preparat AstraZeneca medykom, którzy wcześniej otrzymali chińską bądź rosyjską szczepionkę. Także Turcja i Urugwaj proponują osobom zaszczepionym Sinovakiem dodatkowy zastrzyk, tym razem preparatu Pfizera.

W Rosji kampania szczepień przypominających rozpoczęła się już 1 lipca. Jest ona skierowana do osób, które drugą dawkę otrzymały sześć miesięcy wcześniej. Chętni Rosjanie mogą otrzymać trzecią dawkę Sputnika V bądź drugą dawkę przypominającego AstraZenecę Sputnika Light.

Koronawirus: Australia kupiła od Polski szczepionki. „Milion dawek nadziei”

Milion dawek szczepionek ma przyczynić się do polepszenia sytuacji pandemicznej w Australii.

A co z Polską?

W ubiegły piątek (27 sierpnia) minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o rekomendacji Rady Medycznej, by trzecią dawkę przyjęły osoby z zaburzoną odpornością. Nadal ma być to jednak indywidualna decyzja, a kolejny zastrzyk można otrzymać najwcześniej 28 dni od przyjęcia drugiej dawki szczepionki.

Do otrzymania trzeciej dawki kwalifikują się osoby otrzymujące leczenie przeciwnowotworowe, będące po przeszczepach, posiadające pierwotne niedobory odporności, zakażone wirusem HIV a także przyjmujące specjalistyczne leki, które mogą hamować odpowiedź immunologiczną.

Szczepienia przypominające osób z powyższych grup ruszą już w najbliższy wtorek (1 września). Jeśli chodzi o doszczepienie kolejną dawką reszty społeczeństwa, rząd dalej czeka na ostateczną decyzję Europejskiej Agencji ds. Leków.

„Mamy swojego przedstawiciela, który na bieżąco informuje nas o tym, jak wygląda postęp prac w agencji. W tej chwili agencja analizuje wyniki badań ogólnopopulacyjnych dotyczących trzeciej dawki, ale stanowisko jeszcze nie zostało przedstawione. Natomiast nie czekając na to stanowisko chcemy dać możliwość zwiększonej ochrony dla tych grup, które są szczególnie narażone na kontakt z COVID-19” – powiedział Niedzielski.