Serbia: Władze chcą płacić każdej zaszczepionej osobie

serbia-szczepienia-covid19-koronawirus-balkany-pieniadze-25-euro-kampania-szczepien

Władze kraju liczą, że dzięki akcji społeczeństwo będzie bardziej skłonne do uczestniczenia w kampanii szczepień. [Zdjęcie https://www.facebook.com/buducnostsrbijeavucic/photos/1126690017757004/ / Canva / Opracowanie własne]

Każdy obywatel Serbii, który przyjmie szczepionkę przeciwko koronawirusowi, otrzyma 3 tysiące dinarów, czyli ok. 25 euro. Władze kraju chcą w ten sposób przyspieszyć kampanię szczepień.

 

 

Serbia jest pierwszym krajem na świecie, który zapłaci obywatelom za przyjęcie preparatu przeciw COVID-19. Pieniądze otrzyma każdy, kto ukończył 16 rok życia i jest już zaszczepiony co najmniej jedną dawką oraz te osoby, które dopiero się zaszczepią. Muszą jednak to zrobić do 31 maja. 

Władze liczą, że dzięki temu społeczeństwo będzie bardziej skłonne do uczestniczenia w kampanii szczepień. W ostatnim czasie zauważono bowiem, że zainteresowanie szczepieniami jest mniejsze.

„Zastanawialiśmy się, jak nagradzać osoby, które wykazały się odpowiedzialnością, i podjęliśmy decyzję o dodatkowej pomocy finansowej dla osób, które zostały zaszczepione”, powiedział prezydent Serbii Aleksander Vučić.

Dzięki tej akcji władze planują zaszczepić co najmniej jedną dawką około 3 mln osób do końca maja. „To pozwoli nam uzyskać odporność zbiorową”, przekonuje serbski prezydent. Vučić zaznaczył, że osoby, które nie zostaną zaszczepione, „nie będą mogły liczyć na płatne zwolnienie chorobowe, jeśli zakażą się koronawirusem”. 

Propozycja wzbudziła jednak kontrowersje, ponieważ – jak wskazuje krajowa rada fiskalna – w budżecie Serbii nie przewidziano tego typu wydatków, więc inicjatywa władz wiąże się z koniecznością skorzystania z pożyczek o wartości ponad 1 mld euro. Podkreślono, że pieniądze można by wykorzystać w lepszy sposób, który przyczyniłby się do poprawy jakości życia w kraju.

Serbowie dzielą się szczepionkami z Bośniakami. "Zawiodły mechanizmy międzynarodowe”

Przywódcy państwa rozmawiali o opóźnieniach w programie COVAX z szefem WHO i zagrozili, że pozwą inicjatywę, jeśli uzgodnienia nie zostaną zrealizowane na czas.

Serbia dzieli się szczepionkami

Na początku marca informowaliśmy, że Serbia postanowiła przekazać 10 tys. dawek szczepionki Bośni i Hercegowinie. Wcześniej podzieliła się swoimi preparatami także z Czarnogórą i Macedonią Północną.

Rząd zdecydował też o zaoferowaniu darmowych szczepień obcokrajowcom. Pod koniec marca w kilku serbskich miastach zaszczepiono prawie 20 tys. obywateli Bośni i Hercegowiny, Macedonii Północnej, Czarnogóry oraz Chorwacji. 

Decyzja ta była jednak krytykowana przez środowisko medyków, którzy wskazywali, że priorytetem powinna być „organizacja kampanii szczepień własnej populacji” i „walka z bezmyślnymi antyszczepionkowymi postawami”. 

Prezydent zapewniał wówczas, że kraj posiada wystarczające zapasy szczepionek, i to nie one są problemem, a nastawienie obywateli – sceptycznych wobec przyjęcia preparatu.

Mimo tego Serbia jest krajem, w którym kampania szczepień przebiega szybciej niż w większości pozostałych państw Europy. W zestawieniu liczby podanych dawek na 100 mieszkańców wyprzedza wszystkie – poza Maltą i Węgrami – kraje Unii Europejskiej. 

W Serbii stosuje się szczepionki koncernów Pfizer/BioNTech, AstraZeneca, Sinopharm oraz rosyjski preparat Sputnik V.