Nacjonalizm szczepionkowy: Program Covax wyrównuje szanse uboższych państw?

Większość państw Afryki nie rozpoczęła jeszcze kampanii szczepień. Według szefa WHO "dopóki pandemia szaleje w niektórych częściach świata, pozostaje ryzyko pojawienia się jeszcze bardziej niebezpiecznych wariantów koronawirusa".

Większość państw Afryki nie rozpoczęła jeszcze kampanii szczepień. Według szefa WHO "dopóki pandemia szaleje w niektórych częściach świata, pozostaje ryzyko pojawienia się jeszcze bardziej niebezpiecznych wariantów koronawirusa".[Zdjęcie via facebook.com/GAVI]

Dzięki programowi Covax udało się zaopatrzyć łącznie sto krajów i terytoriów w szczepionki przeciwko COVID-19 w ciągu 42 dni. Jednak wiele państw nadal nie rozpoczęło kampanii szczepień, a Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje o zjawisku tzw. nacjonalizmu szczepionkowego.

 

 

System Covax został stworzony przez Globalny Sojusz na rzecz Szczepionek (GAVI). Za prawie wszystkie dawki dystrybuowane za pośrednictwem programu odpowiada koncern farmaceutyczny AstraZeneca.

W związku z tym, jednym z wyzwań stojących przed programem okazały się wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa szczepionki tej brytyjsko-szwedzkiej firmy. W kilku krajach wycofywano ją z użycia lub wstrzymywano jej stosowanie, a powodem były możliwe skutki uboczne w postaci zakrzepów krwi.

Kolejnym wyzwaniem z jakim mierzy się Covax są opóźnienia w dostawach. Niedawno eksport preparatu AstraZeneki ograniczyły Indie, które są największym globalnym producentem szczepionek i odgrywają kluczową rolę w ich dystrybucji.  

Dzięki pomocy organizacji UNICEF w ciągu 42 dni bezpłatnie dostarczono 38,4 mln dawek szczepionki i 61 krajów było w stanie rozpocząć kampanię szczepień. W ramach programu do końca 2021 r. zaszczepione ma zostać do 27 proc. populacji w 92 najsłabiej rozwiniętych państwach świata.

Zgodnie z założeniami, do 31 maja za pośrednictwem Covax dostarczone zostaną 238,2 mln dawki szczepionki do wszystkich 142 krajów uczestniczących w programie. Ale tylko 1,2 mln z nich to preparat firmy Pfizer/BioNTech. 

Szczepienia przeciwko koronawirusowi w Polsce, Europie i na świecie – Zestawienie

Szczepienia przeciwko koronawirusowi – jak Polska wypada na tle Europy i świata?

Szczepionka AstraZeneca jest „bezpieczna”

Europejska Agencja Leków (EMA) poinformowała w środę (7 kwietnia) o potrzebie uwzględnienia zakrzepów krwi jako “bardzo rzadkich” działań niepożądanych szczepionki firmy AstraZeneca. Jednocześnie zaznaczono, że korzyści płynące z jej stosowania przewyższają ryzyko. 

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zajęła podobne stanowisko, nazywając związek między szczepieniem a wystąpieniem niepożądanych objawów „prawdopodobnym, ale niepotwierdzonym”. WHO zachęca do kontynuowania szczepień, ponieważ „bilans ryzyka jest bardzo korzystny dla szczepionki”.

GAVI podkreśla z kolei, że „szczepionka firmy AstraZeneca pozostaje ważnym narzędziem do zapewnienia zdrowia publicznego i jest skuteczna w zapobieganiu ciężkim przypadkom zakażenia koronawirusem, hospitalizacji i śmierci”.

KE negocjuje kontrakt na zakup szczepionek na kolejne lata. Mowa o nawet 1,8 mld dawek od Pfizer/BioNTech

Według mediów powołujących się na źródła w Komisji Europejskiej, unijna egzekutywa chce zabezpieczyć dostawy szczepionek na koronawirusa do państw członkowskich na lata 2022-2023. W tym celu negocjowany ma być w tajemnicy nowy kontrakt na aż 1,8 mld dawek. I to …

Covax poniósł porażkę?

Jednym z celów programu Covax miało być zapobieganie nierównemu dostępowi do szczepionek poprzez negocjowanie umów w imieniu wszystkich uczestniczących w nim krajów. 

Zgodnie z założeniami bogatsze kraje kupowałyby szczepionki poprzez Covax, a biedniejsze otrzymywałyby je bezpłatnie. Jednak w rzeczywistości większość państw wysoko rozwiniętych nawiązała bezpośrednią współpracę z firmami farmaceutycznymi, tym samym zabezpieczając dla siebie odpowiednią ilość dawek.

Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podkreśla, że obecnie na świecie panuje nacjonalizm szczepionkowy, ponieważ wielu przywódców bogatych krajów nie wywiązuje się ze składanych publicznie zobowiązań. 

“Dopóki pandemia szaleje w niektórych częściach świata, pozostaje ryzyko pojawienia się jeszcze bardziej niebezpiecznych wariantów koronawirusa” zaznaczył Ghebreyesus. 

Według danych New York Times w 67 krajach świata nadal nie rozpoczęto kampanii szczepień. W przeważającej większości są to państwa Afryki, które nadal oczekują na pierwsze dawki.

Dyrektor regionalny WHO w Afryce Matshidiso Moeti zaznacza, że „ponad miliard Afrykańczyków pozostaje na uboczu tego historycznego celu, jakim jest zakończenie pandemii”.

Koronawirus: Bhutan przeprowadził najszybszą akcję szczepień na świecie. W tydzień zaszczepiono 85 proc. dorosłych

Himalajskie królestwo pobiło rekord szybkości szczepień na koronawirusa. Zaledwie tydzień wystarczył do podania pierwszej dawki dla 470 tys. mieszkańców, czyli… 85 proc. dorosłej populacji.

 

Zamieszkany przez 770 tys. ludzi Bhutan to buddyjska monarchia we wschodnich Himalajach, która od południa graniczy z …

Jak wygląda system szczepień w poszczególnych krajach?

Większość krajów, które prowadzą kampanie szczepień, stosuje się do zaleceń WHO. Zgodnie z wytycznymi organizacji w pierwszej kolejności szczepione są osoby z tzw. grup podwyższonego ryzyka, czyli medycy oraz osoby starsze lub przewlekle chore.

Niektóre państwa zastosowały inną kolejność szczepień. Na przykład w Indonezji pierwszeństwo mają osoby w wieku 18-59 lat, a nie osoby starsze. 

W Kenii, ze względu na zbyt małe dostawy szczepionek, szczepieni są tylko pracownicy medyczni i służby z tzw. „pierwszej linii”. Dlatego szczepionkę otrzymać może np. policjant. Ale już w Wielkiej Brytanii czy Meksyku funkcjonariusze policji nie należą do grup priorytetowych. 

W Korei Południowej do 1 kwietnia nie szczepiono osób w wieku powyżej 75 lat, aby uniknąć ryzyka wystąpienia skutków ubocznych. Rząd w Seulu chciał w pierwszej kolejności upewnić się o bezpieczeństwie szczepionki firmy AstraZeneca.