Europejska Agencja Leków potwierdza skuteczność szczepionek przeciwko indyjskiemu wariantowi koronawirusa

Moderna, AstraZeneca, Johnson&Johnson, Antonio Guterres, Marco Cavaleri, Indie, Polska, Unia Europejska, Wielka Brytania, indyjski wariant koronawirusa

Komisja Europejska apeluje o zakaz podróży z Indii / fot. via Flickr [Penn State Health]

Europejska Agencja Leków (EMA) jest „dość pewna”, że szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 zatwierdzone do użytku w Unii Europejskiej są skuteczne przeciwko indyjskiemu wariantowi koronawirusa.

 

 

Podczas wczorajszego (12 maja) briefingu prasowego Marco Cavaleri, dyrektor zespołu ds. szczepionek Europejskiej Agencji Leków poinformował, że dane wydają się „uspokajające”, a szczepionki firm Pfizer/BioNTech i Moderny są skuteczne „przynajmniej w stopniu, który zagwarantuje wystarczającą ochronę”.

Dodał, że EMA oczekuje, że dwie pozostałe szczepionki zatwierdzone w UE (zrealizowane przez brytyjsko-szwedzkie konsorcjum AstraZeneca przy współudziale Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz koncernu Johnson&Johnson) będą równie skuteczne.

Polska postanowiła jednak przystąpić do testów unijnego systemu covidowych zaświadczeń

Unijny system miał zacząć działać od 25 czerwca, ale Komisja Europejska chce go uruchomić szybciej – nawet 1 czerwca.

Wielka Brytania: cztery ogniska indyjskiego wariantu koronawirusa

Zapewnienia EMA są ważne ze względu na sytuację epidemiczną w Indiach. Kraj ten mierzy się obecnie z największym przyrostem zachorowań na COVID-19. Od 21 kwietnia dzienna liczba zakażeń koronawirusem przekroczyła 350 tys., a kilkakrotnie nawet 400 tys. Dobowa liczba zgonów zaś w ostatni weekend po raz pierwszy przekroczyła 4 tys.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wykryta w Indiach mutacja koronawirusa „budzi niepokój”. Ta wersja patogenu rozprzestrzenia się bowiem prawdopodobnie szybciej od większości dotąd poznanych wariantów. Trwają badania na temat jego ewentualnej odporności na szczepionki, ale na razie dają uspokajające wyniki.

Tymczasem w niektórych miejscach na świecie indyjski wariant staje się już dominujący. Na przykład w czterech jednostkach samorządu terytorialnego w Anglii. W Bolton, Blackburn i Darwen oraz w Bedford mutacja odpowiada za 53-56 proc. wszystkich nowo wykrytych przypadków, natomiast w South Nortamptonshire – za prawie 77 proc.

W mieście Bolton w ciągu tygodnia do 24 kwietnia wykryto ich 47, co oznacza wzrost o 93 proc. w stosunku do poprzedniego tygodnia. W Blackburn i Darwen ich liczba wzrosła o 86 proc. W tygodniu zakończonym 24 kwietnia mutacja w całej Anglii odpowiadała za 6,1 proc. wszystkich zakażeń, podczas gdy dwa tygodnie wcześniej odsetek wynosił zaledwie 0,7 proc.

WHO przeciwko paszportom szczepień. UE zwraca uwagę na problem ochrony danych osobowych

WHO podkreśla, że wciąż nie ma dostatecznych danych o tym, w jakim stopniu osoby zaszczepione mogą przenosić koronawirusa.

Komisja Europejska apeluje o zakaz podróży z Indii

W środę (12 maja) Komisja Europejska wezwała kraje Unii Europejskiej do podjęcia wszelkich starań, by zakazać podróży z Indii, które nie są niezbędne, w celu zapobiegania dalszemu rozprzestrzenianiu się wariantu  B.1.617, jak roboczo nazwano indyjską mutację SARS-CoV-2.

Jak pisze KE w oświadczeniu, działania Komisji wynikają z decyzji WHO, która zakwalifikowała wariant jako „zagrożenie dla zdrowia na poziomie globalnym”. „Ważne jest, by ograniczyć do ścisłego minimum kategorie osób, którzy mogą podróżować z Indii z ważnych powodów”, pisze KE.

ONZ wzywa do podwojenia globalnej produkcji szczepionek

Tymczasem Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres po raz kolejny wezwał do sprawiedliwszej dystrybucji preparatów przeciwko koronawirusowi. Portugalczyk wezwał do podwojenia wydajności produkcji szczepionek przeciw COVID-19. Podkreślił, że konieczna jest sprawiedliwej redystrybucji dawek w krajach rozwijających się.

„Całkowite niedopuszczalne jest, by żyć w świecie, w którym rozwinięte państwa mogą zaszczepić większość populacji, podczas gdy wiele państw rozwijających się nie ma dostępu do pojedynczej dawki”, powiedział na środowej (12 maja) konferencji po spotkaniu z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.