Szczepienia w Polsce: Nie będzie dymisji ministra Dworczyka

michal-dworczyk-kancelaria-premiera-polska-prawo-i-sprawiedliwosc-ministerstwo-zdrowia-awaria-szczepienia-COVID19

Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk podczas konferencji prasowej #szczepimysię, Warszawa, 13.01.2021 / fot. via Flickr (CC BY-NC-ND 2.0) [Kancelaria Premiera]

Założenie było takie, że te osoby zaczną być obdzwaniane dziś od rana z propozycjami terminów szczepień. Grupa 40-latków miała otrzymać propozycję na drugą połowę maja, podkreślił podczas dzisiejszej (1 kwietnia) konferencji prasowej minister Michał Dworczyk. To reakcja na problemy z terminami w programie szczepień i systemu informatycznego e-pacjent.

 

 

Szef KPRM dziś (1 kwietnia) po południu zwołał drugą już tego dnia konferencję prasową na temat nocnej, niezapowiedzianej rejestracji na szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 osób z grupy 40-59 lat.

Szczepienia przeciwko koronawirusowi w Polsce, Europie i na świecie – Zestawienie

Szczepienia przeciwko koronawirusowi – jak Polska wypada na tle Europy i świata?

Dworczyk: W nocy zarejestrowało się 128 tys. osób

W nocy ze środy na czwartek ruszyły zapisy na szczepienia dla osób w podanym przedziale wiekowym. Na porannej konferencji prasowej Michał Dworczyk poinformował, że „nastąpiła usterka w systemie”. Dziś rano zarejestrowało się 128 tys. osób.

„Miały miejsce dwa potknięcia – to, że system nie zadziałał, a drugie – komunikacyjnie nie byliśmy na tyle skuteczni, jak powinniśmy być. Za to przepraszamy”, stwierdził.

„Wskutek dużego zainteresowania wśród grupy osób w wieku 40-59 lat doszło do awarii również systemu Internetowego Konta Pacjenta. W związku z problemami technicznymi zdecydowaliśmy o wstrzymaniu zapisów w tej grupie i naprawę systemu”.

Pełnomocnik rządu do spraw szczepień poinformował, że osoby, które zapisały się na dziś i jutro (1 i 2 kwietnia), będą mogły korzystać ze szczepienia. Reszta z nich otrzyma informację o anulowaniu terminu z propozycją rejestracji w maju. Taką propozycję otrzyma również 60 tys. 40-latków, którym udało się napisać na szczepienia w kwietniu.

USA: Zmarnowano 15 mln dawek szczepionki Johnson & Johnson. "Błąd ludzki”

Preparat zawierał składniki produktu firmy AstraZeneca.

Kiedy szczepienia 50-latków?

„Naszym interesem narodowym jest zaszczepienie największej liczby populacji”, dodał Dworczyk. „Do końca sierpnia każdy Polak będzie mógł być zaszczepiony”. Polityk zapewnił, że chodzi o wszystkie grupy wiekowe, czyli osoby powyżej 18 r.ż. Szef KPRM potwierdził, że „mieszanie się grup wiekowych będzie coraz częstsze”.

„Sytuacja jest dynamiczna, zmienia się każdego dnia. (…) Pozostałe kwestie dotyczące drugiego kwartału pozostają bez zmian, jednak musimy być elastyczni i dopasowywać się do niej”.

Dworczyk poinformował także, że osoby powyżej 50 r.ż. nie będą mieć zmienianych terminów szczepień, a za kilka dni rozpocznie się ich rejestracja. „Gdyby pojawiły się nowe terminy, będziemy proponowali przyspieszenie (…) Nie wykluczamy, że rocznik 1962 zaczniemy rejestrować wcześniej. To będzie zależeć od sytuacji”, dodał minister w związku ze słabnącym zainteresowaniem szczepień wśród osób starszych.

Szczepienia w Europie "niedopuszczalnie wolne”. UE nie osiągnęła swoich celów

Europejski oddział Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) negatywnie ocenił przebieg szczepień w Europie.

Szef KPRM: „Mamy więcej szczepionek Pfizera niż AstraZeneki”

„Przypomnijmy, jaka była historia naszego programu szczepień. Rekomendowane szczepionki koncernów Pfizer i Moderna były dostępne w ograniczonych ilościach, a więcej było tych wyprodukowanych przez AstraZenekę. W tym momencie mamy więcej preparatów Pfizera. Nie będzie możliwości wyboru szczepionek, są one tak samo skuteczne, tak samo chronią przez powikłaniami. Tego system nie będzie przewidywał”, zaznaczył Dworczyk.

Po świętach będziemy informować o szczepieniach w nowej formule – w zakładach pracy, punktach drive-thru, jak i w miejscach tworzonych przez samorządy i indywidualnie przez ratowników i pielęgniarki. Chcemy, by rejestrowały się największe firmy, ponieważ zależy nam na tempie szczepień. Uruchomimy system dla dużych firm, które zbiorą 500 osób chętnych na szczepienia”, dodał minister.

Zapytany o termin naprawy błędu w systemie informatycznym minister odpowiedział, że „informatycy pracują, by wszystko jak najszybciej wróciły do normy. Mamy nadzieję, że do końca dnia uda nam się to zrobić. Podejmujemy decyzję w ramach sztabu, ale odpowiedzialność ponoszę ja.”

Minister zdementował również plotki o swojej dymisji oraz o zamykaniu województwa śląskiego, gdzie panuje najtrudniejsza sytuacja epidemiczna w Polsce.