Koronawirus: Szczepionki podarowane przez Polskę dotarły na Tajwan

Transport szczepionek na koronawirusa podarowanych przez Polskę na lotnisku w Tajpej, źródło: 外交部 Ministry of Foreign Affairs, ROC (Taiwan)/@MOFA_Taiwan

Transport szczepionek na koronawirusa podarowanych przez Polskę na lotnisku w Tajpej, źródło: 外交部 Ministry of Foreign Affairs, ROC (Taiwan)/@MOFA_Taiwan

400 tys. dawek preparatu AstraZeneca dotarło do Tajpej z Wiednia. Polska stała się tym samym trzecim największym szczepionkowym darczyńcą dla Tajwanu po USA i Japonii. Tajwan ma kłopoty z zakupem szczepionek, a o blokowanie dostaw oskarża Chiny.

 

Informując o podarowaniu Tajwanowi szczepionek na COVID-19, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomniało o ubiegłorocznej tajwańskiej pomocy dla Polski. Podczas pierwszej fali pandemii wiosną 2020 r. Tajwan podarował nam ponad 1 mln maseczek ochronnych, 20 tys. fartuchów chirurgicznych oraz 5 tys. kombinezonów.

„Mając w pamięci ten ważny gest solidarności, Warszawa przekaże Tajpej ponad 400 tys. dawek szczepionki przeciw SARS-CoV-2, aby przyspieszyć proces szczepień” – ogłosiło polskie MSZ. Polska podarowała Tajwanowi także 1,5 tys. kombinezonów ochronnych.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Tajwan ma kłopoty z kupnem szczepionek

Tajwan, który dotąd dzięki m.in. odpowiedniemu przygotowaniu (za sprawą epidemii SARS z lat 2002-2003), dużemu zdyscyplinowaniu społeczeństwa oraz wykorzystaniu najnowszych technologii do zarządzania walką z koronawirlsem, długo unikał poważnej sytuacji epidemicznej.

Ale w maju i czerwcu wyspa zmierzyła się jednak z pierwszą poważną falą zachorowań. Teraz natomiast władze w Tajpej obawiają się wariantu Delta koronawirusa, który okazał się znacznie bardziej zakaźny niż wcześniejsze odmiany SARS-CoV-2.

Liczący 24 mln mieszkańców Tajwan ma jednak poważne kłopoty ze sprowadzeniem szczepionek na COVID-19, choć podpisano z zachodnimi koncernami umowy na dostawę w sumie 20 mln dawek.

Dostawy były jednak opóźniane lub odwoływane. Władze tajwańskie oskarżyły o te działania Chiny, które są z Tajwanem skonfliktowane. Ostatecznie, m.in. dzięki pomocy tajwańskich koncernów, udało się sprowadzić na wyspę połowę z zakontraktowanych szczepionek, ale to wciąż za mało.

Tajwańska szczepionka jest już podawana, choć jej testy jeszcze trwają

Z tego też powodu przyspieszono podawanie tajwańskiej szczepionki przeciw koronawirusowi o nazwie Medigen, którą osoby powyżej 36. roku życia otrzymują od połowy sierpnia. Na podanie tego preparatu zapisał się już milion Tajwańczyków, choć szczepionka ta jeszcze jest w trzeciej fazie testów klinicznych, prowadzonych w Paragwaju.

Każdy zagraniczny szczepionkowy dar jest więc dla Tajwanu bardzo ważny. W sumie w ten sposób na wyspę trafiło już prawie 6 mln dawek. Największym zagranicznym darczyńcą jest Japonia, która wysłała na Tajwan 3 mln szczepionek. 2,5 mln podarowały USA, zaś Polska z 400 tys. dawek znalazła się na trzecim miejscu tej klasyfikacji.

Szczepionki na Tajwan przekazały też Czechy (30 tys. dawek) i Litwa (20 tys.), a w najbliższych dniach zrobi to Słowacja (10 tys.). Kolejną, trzecią już transzę szczepionek, przekaże także Japonia.

Dzięki tym wszystkim wysiłkom wykonano już na Tajwanie 12 mln szczepień przeciw COVID-19, ale tylko 2 mln osób jest zaszczepionych dwiema dawkami. Od wybuchu pandemii na wyspie stwierdzono ponad 16 tys. zakażeń koronawirusem oraz 837 zgonów z tego powodu.

Taiwan begins rollout of its own vaccine. Will it prove successful?

Until now, the country struggled with vaccine shortage. It obtained the jabs mostly through donations by foreign countries.

Tajwańczycy dziękują Polsce

Szczepionkowy gest Polski został na Tajwanie przyjęty entuzjastycznie. „Pomoc ta nie tylko świadczy o polsko-tajwańskiej przyjaźni, jest również kolejnym świadectwem wzajemnego wsparcia, jakiego udzielają sobie demokratyczne państwa w walce z pandemią” – napisano na oficjalnym koncie na Twitterze tajwańskiej prezydent Caj Ing-wen. Tajwańska prezydent napisała też po polsku: „Dziękuję”.

Podziękowania Polsce złożyli też wiceprezydent William Lai Ching-te, premier Su Tseng-chang, a także niektórzy ministrowie i parlamentarzyści. Tajwański rząd przygotował także grafikę, na której orzeł z polską flagą przekazuje paczkę niedźwiedziowi z flagą tajwańską.

Na najwyższym wieżowcu na Tajwanie, stojącym w stolicy budynku Taipei 101 wyświetlono zaś wczoraj (5 września) wieczorem napisy: „Dziękujemy Polsko”, „Przyjaźń pomimo odległości” i „Niezłomna przyjaźń” oraz polską flagę. W podobny sposób dziękowano także poprzednim szczepionkowym darczyńcom.

Koniec procesu o dostawy szczepionek na koronawirusa. KE i AstraZeneca zawarły ugodę

Firma dostarczy zaległe dawki szczepionki, a KE wycofa swój pozew.

Polska podarowała szczepionki AstraZeneca

Na Tajwan trafiło 400 tys. dawek szczepionki AstraZeneca, zakupionych wcześniej przez Polskę w ramach koordynowanego przez Komisję Europejską systemów wspólnych unijnych zakupów.

W ubiegłym tygodniu KE porozumiała się z brytyjsko-szwedzkim koncernem farmaceutycznym. W ramach ugody państwa Unii Europejskiej otrzymają do końca bieżącego roku 135 mln brakujących dawek preparatu AstraZeneca, a kolejnych 65 mln w pierwszym kwartale 2022 r.

Jeszcze w czasie, gdy toczył się już proces sądowy z AstraZeneką, KE podpisała za zgodą państw członkowskich umowę z amerykańsko-niemieckim konsorcjum Pfizer/BioNTech na dostawę w latach 2022-2023 aż 1,5 mld dawek szczepionki przeciw COVID-19 opracowanej metodą mRNA.

Szczepionkę AstraZeneca, która jest preparatem wektorowym, trudniej jest dostosować do nowych wariantów koronawirusa, więc eksperci spodziewali się, że dalsze programy szczepień przeciw COVID-19 UE (np. trzecią dawką) UE oprze na preparatach mRNA.

Unijna komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides po zawarciu ugody z koncernem AstraZeneca podkreślała ważną rolę preparatów tej firmy w dalszym prowadzeniu programów szczepień przeciw COVID-19, ale poinformowała jednocześnie, że ich kolejne dostawy posłużą właśnie „szczepionkowej dyplomacji”.