WHO: Koronawirus wyprzedza szczepienia. Miliard dawek szczepionki od G7 to za mało

koronawirus, szczepionki, G7, WHO, Boris Johnson

Liderzy państw G7 podczas weekendowego szczytu w Kornwalii zobowiązali się przekazać miliard dawek dla państw rozwijających się. / fot. via unsplash [3dparadise]

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że COVID-19 jest znacznie szybszy niż światowy program szczepień. Alarmuje, że obietnice dotyczące przekazania przez kraje G7 miliarda dawek szczepionki do końca przyszłego roku nie wystarczą.

 

 

„To duża pomoc, ale potrzebujemy szczepionek znacznie więcej i o wiele szybciej, bo w tej chwili wirus rozprzestrzenia się o wiele sprawniej, niż światowa dystrybucja szczepionek”, powiedział dziennikarzom szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. „Codziennie umiera ponad 10 tys. osób. Te społeczności potrzebują szczepionek teraz, a nie w przyszłym roku”, dodał.

Liderzy państw G7 (tj. Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Japonii, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych) podczas weekendowego szczytu w Kornwalii zobowiązali się przekazać miliard dawek dla państw rozwijających się.

Jak wylicza „Guardian”, jeżeli chodzi o różnicę w liczbie zaaplikowanych dawek między krajami G7 a państwami o niskich dochodach, wynosi ona 73 do jednego.

„Nadszedł moment, w którym największe i najbardziej technologicznie rozwinięte państwa demokratyczne muszą sprostać swojej odpowiedzialności i zaszczepić świat”, stwierdził gospodarz szczytu Boris Johnson w opublikowanym w czwartek (10 czerwca) artykule, dodając, że „nikt nie będzie dostatecznie chroniony, dopóki wszyscy nie będą chronieni” przed pandemią.

WHO alarmuje: 1 mld nie wystarczy

Chcąc zaszczepić co najmniej 70 proc. populacji świata przed planowanym na przyszły rok w Niemczech szczytem G7, Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła, że by osiągnąć ten cel potrzebne jest 11 mld zastrzyków, nie 1 mld deklarowanych dawek. „I owszem, kraje grupy G7 i grupy G20 są w stanie to zrobić”, argumentował szef WHO.

Oprócz przekazania dawek, plan walki z pandemią państw G7 obejmuje zobowiązania do zapobiegania przyszłym pandemiom, m.in. przez skrócenie czasu potrzebnego na stworzenie i dopuszczenie szczepionek, sprawniej wyłapując niebezpieczne patogeny i wzmacniając rolę WHO.

Kluczowa w walce z pandemią wydaje się także kwestia zawieszenia ochrony własności intelektualnej dla szczepionek przeciw COVID-19 i innych narzędzi medycznych. „Przywódcy G7 niby chcą szczepić świat, ale faktycznie chronią monopole i farmaceutycznych gigantów”, komentuje Max Lawson z międzynarodowej organizacji Oxfam.

Zdanie podziela Aruna Kashyap z Human Right Watch. „Dobroczynne darowizny szczepionkowe to zdecydowanie za mało. Kraje G7 nie poparły czasowej rezygnacji z praw własności intelektualnej, co oznacza, że nadal mamy martwy status quo. To ich ogromna porażka”, dodała.

Szef WHO: Kraje G7 będą naciskać na Chiny ws. hipotezy wycieku koronawirusa z laboratorium

Międzynarodowa misja ekspercka pod egidą WHO była w Wuhan na przełomie stycznia i lutego.

Równowartość 1 proc. światowych wydatków na obronność lekiem na pandemię?

Jak wylicza WHO, potrzeba jeszcze ponad 16 mld dolarów, by w pełni sfinansować wysiłki na rzecz walki z koronawirusem – tj. przyspieszenie produkcji szczepionek, dostęp do diagnostyki, leczenie i sfinansowanie zastrzyków przeciw COVID-19.

„To mniej niż jeden procent tego, co rocznie wydawane jest na obronność”, komentuje dyrektor ds. sytuacji kryzysowych WHO Michael Ryan. „Z pewnością moglibyśmy przeznaczyć ten jeden procent na ratowanie życia ludzkiego i zakończenie pandemii”, dodał.