Koronawirus: W Singapurze niezaszczepieni z własnej woli zapłacą za leczenie COVID-19

koronawirus-singapur-szczepienie-covid-leczenie-koszt-

Singapur kończy z płaceniem z publicznej kasy za leczenie z COVID-19 osób niezaszczepionych (Photo by Yeo Khee on Unsplash)

Ci mieszkańcy Singapuru, który otrzymali skierowanie na szczepienie przeciw SARS-CoV-2, ale postanowili z niego nie skorzystać, nie będą już leczeni za publiczne pieniądze, jeśli zachorują na COVID-19. Azjatyckie miasto-państwo przeżywa właśnie kolejną falę zakażeń koronawirusem.

 

 

 

W położonym na południowym krańcu Półwyspu Malajskiego Singapurze służba zdrowia jest w ogromnej mierze prywatna. Większość pracowników odkłada jednak część swojej pensji na specjalne konto zdrowotne, z którego korzysta w przypadku, gdy potrzebują pomocy medycznej. Możliwe jest także wykupywanie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych.

Aby jednak uniknąć sytuacji, w której osoby zakażone koronawirusem unikają zgłoszenia się do lekarza, aby uniknąć kosztów. stanowiąc przy tym zagrożenie dla innych, wprowadzono na czas pandemii COVID-19 specjalne dotacje państwowe na leczenie tej choroby.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Nie zaszczepiłeś się? Płać za leczenie COVID-19!

Teraz jednak ta polityka ulegnie w Singapurze zmianie. Od 8 grudnia osoby, które zostały zakwalifikowane do szczepienia przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 nie będą już leczone z pieniędzy publicznych, jeśli zachorują na COVID-19. Będą takie koszty musiały pokryć z własnych pieniędzy, posiadanego ubezpieczenia zdrowotnego lub innych posiadanych funduszy.

„Obecnie osoby niezaszczepione stanowią znaczną większość tych, które potrzebują intensywnej opieki w szpitalach, i nieproporcjonalnie przyczyniają się do obciążenia zasobów naszej służby zdrowia” – wyjaśnił singapurski minister zdrowia Ong Ye Kung.

Zamieszkany przez 5,6 mln ludzi Singapur przeżywa od początku września najpoważniejszą falę zakażeń koronawirusem, związaną z pojawieniem się w tym kraju bardziej zakaźnego niż starsze szczepy wariantu Delta koronawirusa.

USA ponownie otwierają granice, ale tylko dla zaszczepionych osób

Podstawowym warunkiem przekraczania amerykańskiej granicy jest jednak pełne zaszczepienie przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2.

Największa fala zachorowań w Singapurze

Do tej pory miasto-państwo udanie broniło się przed poważną epidemią. Poza okresem wiosennym i wczesnym latem ubiegłego roku udało się zachować znikomą liczbę zakażeń i zgonów. Teraz jednak jest to ponad 2,5 tys. przypadków dziennie, a w przypadającym na koniec października szczycie było to nawet ponad 5,3 tys.

Rośnie natomiast liczba zgonów z powodu COVID-19. Od połowy września zmarło już na tę chorobę ponad 400 osób, w zdecydowanej większości niezaszczepionych. Singapur ma jednocześnie relatywnie wysoki odsetek osób, które się zaszczepiły. Zrobiło to już 85 proc. osób, które mogą to zrobić, czyli ukończyły 12 lat.

Singapurskie władze liczą, że perspektywa pokrywania z własnej kieszeni kosztów leczenia COVID-19 przez osoby niezaszczepione, przekona kolejne z nich do przyjęcia preparatu uodporniającego na koronawirusa.

Premier: Obostrzeń nie będzie, bo rząd nie chce postępować wbrew opinii publicznej

Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że czwarta fala COVID-19 “zapukała do nas bardzo głośno”, ale wykluczył zarówno lockdown, jak o obostrzenia wobec niezaszczepionych.

Rząd liczy na kolejne szczepienia

Dla osób, które zdecydują się zaszczepić teraz i przyjmą pierwszą dawkę szczepionki przed 8 grudnia, okres bezpłatnego leczenia COVID-19 zostanie przedłużony do 31 grudnia.

Obowiązek płacenia z własnej kieszeni za leczenie COVID-19 dotyczył będzie jednak tylko tych osób, które nie zaszczepiły się z własnej woli. Jeśli ktoś nie mógł się zaszczepić z połowu przeciwskazań medycznych – dalej będzie mógł leczyć wywołaną koronawirusem chorobę z pieniędzy publicznych. Dotyczy to również dzieci poniżej 12. roku życia, ponieważ żadna ze szczepionek nie jest na razie w Singapurze dopuszczona dla młodszych dzieci.

Leczenie COVID-19 ze środków publicznych ma zostać natomiast utrzymane – jak zapewnił minister zdrowia – „aż sytuacja epidemiczna stanie się stabilniejsza.”