Koronawirus: Izrael zaczął podawanie trzeciej dawki szczepionki osobom powyżej 50. roku życia

Izrael podaje trzecią dawkę szczepionki na koronawirusa coraz młodszym mieszkańcom (Photo by Cole Keister on Unsplash)

Izrael podaje trzecią dawkę szczepionki na koronawirusa coraz młodszym mieszkańcom (Photo by Cole Keister on Unsplash)

Izrael jest pierwszym na świecie krajem, który swoich mieszkańców szczepi trzecią dawką szczepionki przeciw COVID-19. Od dwóch tygodni dostają ją ci, którzy mają więcej niż 60 lat. Od dziś (13 sierpnia) także osoby o dekadę młodsze.

 

Izraelskie władze podjęły decyzję o podawaniu przypominającej trzeciej dawki szczepionki Pfizer/BioNTech (wyłącznie taka jest podawana w Izraelu), bo z powodu rozprzestrzeniania się wariantu Delta znów rośnie wskaźnik zakażeń koronawirusem.

Kolejna fala zakażeń w Izraelu

Jeszcze w czerwcu było to kilkadziesiąt przypadków w ciągu doby, do 3,5 tys. na początku sierpnia. W tym tygodniu jednak – we wtorek 10 sierpnia – odnotowano nawet ponad 7 tys. nowych infekcji.

Kolejna fala pandemii w Izraelu dotyka co prawda głównie osoby dotąd niezaszczepione – w tej grupie wynosi prawie 121 przypadków na 100 tys. mieszkańców – ale ponieważ nie udało się jeszcze osiągnąć odporności zbiorowej (z powodu m.in. oporu przed szczepieniami w niektórych grupach społecznych), rośnie także ryzyko dla osób zaszczepionych, które jednak wykształciły słabszą odporność.

Obecnie w Izraelu wskaźnik infekcji dla zaszczepionych wynosi 19 przypadków na 100 tys. mieszkańców, a wśród osób po pierwszej dawce szczepionki – 45 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Ponadto osoby, które się szczepiły – w odróżnieniu od niezaszczepionych – przechodzą ewentualną infekcję koronawirusem w zdecydowanej większość łagodnie i nie wymagają hospitalizacji.

Ale władze w Tel Awiwie obawiają się bardzo szybko rozprzestrzeniającego się wariantu Delta. Dlatego proponują starszym mieszkańcom trzecią dawkę, którą według zaleceń producenta powinno się podać po sześciu miesiącach od drugiej.

Chiny: Brak dostępu do szkół dla niezaszczepionych. Polityka szczepionkowa kraju stanie się wzorem dla świata?

Niezaszczepieni mieszkańcy niektórych części Chin będą musieli pogodzić się z zakazem dostępu do usług publicznych.

Duże zainteresowanie trzecią dawką

Dwa tygodnie temu rozpoczęły się więc przypominające szczepienia dla osób powyżej 60. roku życia. Po trzecią dawkę zgłosiło się już 775 tys. osób. Dziś (13 sierpnia) ruszyły zaś szczepienia dla 50-latków.

Jak poinformował wspólnie cztery funkcjonujące w Izraelu kasy chorych, tylko do dzisiejszego południa na trzecią dawkę zapisało się 35 tys. osób między 50. a 60. rokiem życia, w tym aż 9 tys. jeszcze na dziś. Aby dać przykład obywatelom, zrobili to będący w tej właśnie grupie wiekowej dwaj członkowie izraelskiego rządu – minister transportu Meraw Michaeli i minister zdrowia Nican Horowitz.

Być może niebawem Izrael zacznie też szczepić jeszcze młodszych mieszkańców kraju. Na wczorajszym (12 sierpnia) posiedzeniu rządu omawiano bowiem możliwość podawaniu preparatu uodporniającego na koronawirusa SARS-CoV-2 osobom od 40. roku życia.

Nalegać miało na to według izraelskich mediów premier Naftali Benet, ale wniosek w tej sprawie ostatecznie nie zyskał poparcia całego koalicyjnego rządu. Rząd Izraela prowadzi natomiast oficjalne rozmowy z koncernem Pfizer ws. przyspieszenia badań nad podawaniem szczepionki dzieciom poniżej 12. roku życia, ale amerykański koncern farmaceutyczny nie chce skracać swoich testów klinicznych ani nadmiernie przyspieszać procedur zatwierdzania preparatu dla najmłodszych.

Niechęć do szczepień to problem także wśród medyków [WYWIAD]

Musimy poważnie traktować wątpliwości części społeczeństwa co do szczepień i zrozumieć, skąd bierze się ten brak zaufania, mówi Pia Vuolanto z Instytutu Zaawansowanych Badań Społecznych Uniwersytetu Tampere.

Kto jeszcze chce podawać trzecią dawkę szczepionki?

Kilka kolejnych krajów zapowiada rychłe podawanie trzeciej dawki szczepionki niektórym swoim obywatelom. Wśród nich są USA, gdzie dziś federalna Agencja Żywności i Leków (FDA) wydała zgodę na podawanie trzeciej, przypominającej dawki szczepionki przeciw COVID-19 osobom z obniżoną odpornością, w tym osobom chorującym onkologicznie lub nosicielom wirusa HIV.

Do tego aby ruszyć z programem dodatkowych szczepień w tych grupach potrzebna jest jeszcze zgoda zajmujących się kwestiami epidemiologicznymi Centrów Kontroli Chorób (CDC), ale ta spodziewana jest jeszcze dziś. Bo choć osoby z chronicznie obniżoną odpornością to tylko 2,7 proc. amerykańskiego społeczeństwa, to obecnie stanowią aż 44 proc. hospitalizowanych z powodu COVID-19 w USA.

Plany rozpoczęcia podawania trzeciej dawki szczepionki mają także m.in. Wielka Brytania, Francja i Niemcy. We wszystkich tych trzech krajach miałoby się tak stać jesienią, być może jeszcze we wrześniu.

WHO apeluje do bogatych krajów: "Nie podawajcie trzeciej dawki szczepionki, dajcie się zaszczepić światu"

Organizacja obawia się o kolejne braki preparatów dla biedniejszych krajów.

WHO chce moratorium na trzecią dawkę

Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaapelowała, aby wprowadzić na świecie moratorium – przynajmniej do końca września – na podawanie trzeciej dawki szczepionki. Oenzetowska organizacja obawia się bowiem, że jeszcze bardziej utrudni to dostęp do preparatów krajom najbiedniejszym, np. afrykańskim.

„Rozumiem troskę wszystkich rządów, by chronić swoich mieszkańców przed wariantem Delta. Nie możemy jednak zaakceptować sytuacji, kiedy to kraje, które zużyły większość światowych zapasów zużyją ich jeszcze więcej, a w tym samym czasie najbardziej narażone na wirusa osoby pozostają bez ochrony” – mówił szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Bogatsze kraje jednak na ten apel nie przystają i odpowiadają, że w zamian zwiększą liczbę szczepionek przekazywanym najbiedniejszym krajom w darze. Same Niemcy miałyby w tym roku oddać nawet 30 mln dawek.

Z kolei premier Izraela stwierdził, że jego kraj „wyświadczy światu wielką przysługę, podając trzecie dawki i dzieląc się potem wynikami badań.”