Koronawirus: Będzie porozumienie ponad politycznymi podziałami?

koronawirus-bedzie-porozumienie-ponad-politycznymi-podzialami

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek (CC BY-NC-ND 2.0) [flickr]

Na jutro (24 listopada) marszałek Sejmu Elżbieta Witek po raz pierwszy zaprosiła do siebie przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych na spotkanie. Środowe rozmowy mają dotyczące ustawy ws. walki z koronawirusem.

 

Wcześniej w poniedziałek (22 listopada) o potrzebie wypracowania konsensusu wszystkich sił politycznych wobec nasilającej się w Polsce czwartej fali pandemii COVID-19 mówił premier Mateusz Morawiecki.

Minister zdrowia Adam Niedzielski przewiduje tymczasem, że apogeum czwartej fali pandemii koronawirusa nastąpi „w tym tygodniu lub za tydzień”, a potem liczba zachorowań będzie maleć.

Władze wielu państw podjęły już niepopularne decyzje wprowadzające częściowy lub nawet – jak Austria – całkowity lockdown. W niektórych z nich doszło jednak do protestów, których chce uniknąć rządzące w Polsce ugrupowanie.

“Co do wypracowania wspólnego modelu dla osób niezaszczepionych to chcemy z partiami opozycyjnymi ten problem wkrótce przedyskutować tak, żeby mieć jasność, czy projekt, który zaproponowaliśmy będzie miał większość, aby go wprowadzić”, przyznał wczoraj (22 listopada) szef rządu zwracając uwagę, że w projekcie posłów PiS jest m.in. regulacja pozwalająca na weryfikację czy pracownik jest zaszczepiony.

“Szczepienia są dobrodziejstwem nauki, zmieniły historię ludzkości (…). Jeżeli chcemy zadbać – a powinniśmy – o swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich, to miejmy na uwadze to, że może nas spotkać tragedia, jeżeli będziemy niezaszczepieni”, powiedział Morawiecki.

Premier: Obostrzeń nie będzie, bo rząd nie chce postępować wbrew opinii publicznej

Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że czwarta fala COVID-19 “zapukała do nas bardzo głośno”, ale wykluczył zarówno lockdown, jak o obostrzenia wobec niezaszczepionych.

Witek: Czy jesteśmy w stanie wypracować ustawę ponadpartyjną?

“Musimy wszyscy usiąść i zadać sobie pytanie, czy jesteśmy w stanie wypracować ustawę ponadpartyjną w sprawie walki z IV falą koronawirusa”, oświadczyła wczoraj marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapraszając na środę (24 listopada) przewodniczących klubów i kół poselskich.

Rozmowa miałaby dotyczyć uzgodnień ponad politycznymi podziałami ws. projektu dotyczącego weryfikacji szczepień pracowników. Witek przyznała, że nasiliła się krytyka wobec projektu ustawy autorstwa posłów PiS, który miałby umożliwiać sprawdzenie przez pracodawcę, czy pracownik jest zaszczepiony.

“Ten projekt oczywiście do laski marszałkowskiej nie wpłynął, on został ogłoszony, ale natychmiast został potężnie skrytykowany”, podkreśliła marszałek na spotkaniu z dziennikarzami w Sejmie. “Organizując to spotkanie, mam jedno na myśli. (…) Czy opozycja może być opozycją odpowiedzialną, która w sytuacjach ekstremalnych, bardzo trudnych, które dotykają wszystkich obywateli, związane są z szeroko rozumianym bezpieczeństwem, potrafi jednak na bok odłożyć swoje partyjne i klubowe przekonania, zachowania i w tej najtrudniejszej sytuacji potrafi się wznieść ponad to”, tłumaczyła Witek.

“Chcę zobaczyć, czy jest dobra wola, czy są inne pomysły”, dodała zwracając uwagę, że posłowie mogą wyjść z inicjatywą poselską ponad podziałami jako parlamentarzyści. Zdaniem marszałek jeśli w środę kluby i koła parlamentarne wyrażą zgodę i wolę współpracy, to powinien powstać międzyklubowy zespół – „żeby każdy przyszedł z założeniami” – a procesem legislacyjnym zajęłoby się wtedy sejmowe Biuro Legislacji.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Kowalski krytykuje Witek

“Jeżeli będzie wola, będziemy chcieli zrobić to bardzo szybko”, zapowiedziała Witek. Natomiast jeśli jej nie będzie, to – jak powiedziała marszałek Sejmu – będzie to oznaczało, że “zwykłe krytykanctwo, a nie próbę wspólnego podejścia do rozwiązań prawnych, które pomogłyby w walce z pandemią i jej skutkami”. “Wtedy te projekty, które są (przygotowane przez kluby parlamentarne), będą procedowane, a decyzja Sejmu będzie taka, jaka będzie”, zapowiedziała Elżbieta Witek.

Od pewnego czasu wiadomo było, że projekt ustawy pozwalający pracodawcy na zweryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19 może w ogóle nie trafić pod obrady Sejmu z powodu oporu wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Taki projekt już wcześniej miał zaproponować rządowi minister Niedzielski, jednak nie udało mu się zyskać akceptacji Rady Ministrów.

Wobec tego w zeszłym tygodniu projekt posłów PiS: Czesława Hoca i Pawła Rychlika ogłosił na konferencji prasowej w Sejmie ten pierwszy, zresztą lekarz. Ponieważ jednak PiS nie ma w tej kwestii większości w Sejmie, to projekt miałby szansę tylko przy poparciu  części opozycji. Teraz do o ponadpartyjne porozumienie apeluje więc marszałek Witek.

Opozycja, choć krytyczna wobec PiS, zapewniła, że stawi się na jutrzejszym spotkaniu. Natomiast najgwałtowniej zareagował jeden z krytyków poselskiego projektu (który nie został jeszcze formalnie zaproponowany), poseł koalicyjnej Solidarnej Polski Janusz Kowalski. “Szanowna Pani Marszałek! W jakim celu organizuje Pani spotkanie z postkomunistami i antypaństwową PO Donalda Tuska? Wierzę, że po to, by powiedzieć, że będziemy przed nimi twardo bronić nie tylko granicy, ale i konstytucyjnych praw i wolności milionów Polaków!”, napisał na Twitterze.

Minister zdrowia Niemiec: Do wiosny albo się zaszczepimy na COVID-19, albo przechorujemy, albo umrzemy

W Niemczech siedmiodniowy wskaźnik zachorowalności na COVID-19 jest najwyższy od początku pandemii.

KO: Liczymy, że na środowym spotkaniu Rada Medyczna przedstawi swoje rekomendacje

Tymczasem przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka zapowiedział obecność polityków tego ugrupowania na środowym spotkaniu u marszałek Sejmu. „Oczekujemy, że w spotkaniu wezmą udział przedstawiciele Rady Medycznej przy Premierze RP i przedstawią swoje rekomendacje” – napisał na twitterze.

Później na konferencji prasowej również oświadczył, że ws. pandemii „dzisiaj potrzebujemy głosu ekspertów”. “Pan premier ma Radę Medyczną, którą powołał i rozumiem, że ta Rada Medyczna dalej działa i należy przedstawić rekomendacje. Jeśli pan premier tego nie zrobił, to mam nadzieję, że przedstawi to pani marszałek Witek”, powiedział.

W odpowiedzi na pytania dziennikarzy o propozycje, które politycy KO  zamierzają przedstawić na środowym spotkaniu podkreślił, że „to pani marszałek zaprasza na spotkanie i to pytanie do pani marszałek, jakie przedstawi rozwiązania”. Budka dodał, że „oczekuje przedstawienia konkretnych rozwiązań”, które powinny być opracowane przez ekspertów Rady Medycznej przy premierze. “Chyba że PiS nie ma absolutnie w tej sprawie żadnego zdania i próbuje tylko odsuwać ten temat”, podkreślił szef klubu KO.

Lider Nowoczesnej Adam Szłapka (klub KO) zwrócił uwagę, że w sprawach dotyczących redystrybucji, czy przekazywania jakichś dodatkowych środków, “rząd nigdy nie chce rozmawiać z nikim”, natomiast w trudnej sprawie “oczywiście szuka poparcia, mówi o zgodzie narodowej”.  W jego ocenie dziś w Polsce “realnie rządzi pan (Łukasz) Mejza, pan (Zbigniew) Ziobro i antyszczepionkowcy”. “To oni szachują w każdej sprawie Jarosława Kaczyńskiego, dlatego dzisiaj Jarosław Kaczyński stoi na wycieraczce wszystkich klubów opozycyjnych”, dodał Szłapka.

Krastew i Leonard: Polska demokracja spolaryzowana. Pandemia umocniła istniejące podziały

Kryzys zdrowotny wzmocnił istniejące już wcześniej podziały wewnątrz społeczeństwa.

Lewica: Lepiej późno niż wcale

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski zapowiedział, że „będzie uczestniczył w tym spotkaniu, bo przedstawiciele Lewicy zawsze uczestniczą w spotkaniach, na których omawiane są najważniejsze dla kraju kwestie”. Podkreślił jednak, że inicjatywa marszałek Sejmu “jest bardzo, bardzo spóźniona, a sprawę przez długie tygodnie lekceważył zarówno premier, jak i minister zdrowia”. “Niemniej – lepiej późno niż wcale”, przyznał. Zwrócił także uwagę, że Lewica już cztery miesiące temu ogłosiła swój pakiet antycovidowy, z którego – jak zauważył – dotąd nikt nie chciał skorzystać. “Zabierzemy więc ten raport na spotkanie i będziemy przedstawiać zawarte w nim wnioski”, oświadczył szef klubu Lewicy.

Gawkowski przekazał ponadto, że jego klub chce na środowym spotkaniu przedstawić swoje priorytety dotyczące walki z koronawirusem. “Naszym zdaniem nie chodzi tylko o weryfikację szczepień pracowników. Musi być pełna jawność rekomendacji Rady Medycznej przy premierze, tak by wszyscy wiedzieli, co jest rekomendowane i co zarazem z tego jest wprowadzane przez rząd”, podkreślił. Dodał, że dla Lewicy najważniejsza jest “jasna strategia antycovidowa, wskutek której osoby zaszczepione nie będą ofiarami sytuacji, trzeba rozmawiać o wprowadzeniu restrykcji dla osób niezaszczepionych”.

Niemcy: Trwa dyskusja nad obowiązkowymi szczepieniami przeciwko COVID-19

Po ogłoszeniu powszechnego obowiązku szczepień przeciwko koronawirusowi w Austrii, politycy z przyszłej koalicji (SPD, Zieloni, FDP) wykluczyli takie rozwiązanie dla Niemiec.

PSL: Jak trwoga, to do opozycji

“Jak trwoga, to do opozycji. Marszałek wystosowała to zaproszenie, bo rządzącym ewidentnie brakuje większości”, ocenił zaproszenie do rozmów rzecznik PSL Miłosz Motyka. W TVN24 zwrócił też uwagę, że Witek „chyba nie zauważyła, że fala zakażeń wezbrała już kilka tygodni temu i utrzymuje się, a obostrzeń nie ma”. “ Rządzący utracili większość i nie mają dzisiaj większości, żeby forsować swoje ustawy. (…) Próbują zrzucić odpowiedzialność na opozycję, bo brakuje im dwudziestu kilku posłów. Stąd to zaproszenie”, wyjaśniał Motyka. “Pójdziemy na to spotkanie i przedstawimy własne propozycje” – zapowiedział rzecznik ludowców.

Podobnie zareagował prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. “Totalna władza poniosła w walce z pandemią totalną klęskę”, ocenił na twitterze przypominając, że ludowcy już rok temu  apelowali do rządzących o współdziałanie, ale wtedy “dla PiS najważniejsze były słupki poparcia, nie zdrowie i życie Polaków”. W ocenie lidera ludowców partia rządząca, która nie ma dziś w Sejmie “większości do przegłosowania własnych projektów próbuje zrzucić odpowiedzialność za trudne decyzje na opozycję”.

Kosiniak-Kamysz podkreślił także, że dla jego ugrupowania zdrowie Polaków jest priorytetem i dlatego politycy PSL wezmą udział w środowym spotkaniu. “Niestety, to sondaże a nie lekarze zarządzały walką z pandemią. Efekty są TRAGICZNE. I za to odpowiedzialny jest PiS”, uznał lider ludowców.

Koronawirus: Grecja ogranicza niezaszczepionym dostęp do większości miejsc publicznych

W Grecji przybywa obecnie nowych zakażeń koronawirusem najszybciej od początku pandemii.

Porozumienie weźmie udział w spotkaniu; Polska 2050 „raczej” też

Wolę udziału w rozmowach zadeklarował na twitterze rzecznik koła Porozumienia Jan Strzeżek. Przekazał, że na środowym spotkaniu obecny będzie przewodniczący Koła Porozumienia poseł Michał Wypij. “Będziemy domagać się wprowadzenia rozwiązań sprawdzonych w innych krajach Unii Europejskiej”, zapowiedział Strzeżek.

W spotkaniu będą prawdopodobnie uczestniczyć także przedstawiciele Polski 2050. “Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji, ale raczej się wybieramy”, powiedziała przewodnicząca koła Polski 2050 Hanna Gill-Piątek. Wyraziła także nadzieję, że podczas spotkania PiS przedstawi projekt ustawy dotyczący szczepień pracowników i że będzie to projekt rządowy. “Bo pytam się, jaką legitymację do rządzenia ma rząd, który nie przedstawi jednej z podstawowych i najbardziej oczekiwanych obecnie ustaw”, pytała retorycznie posłanka.

“Konfederacja zawsze bierze udział w tego typu spotkaniach, natomiast tutaj próbę przeforsowania tego projektu, mimo wielkiego sprzeciwu społecznego, przez środowisko PiS, rękami tak zwanej opozycji – Lewicy, która domaga się takich przepisów – uważamy za obrzydliwe”, oświadczył szef koła Konfederacji Jakub Kulesza. Przyznał przy tym, że jeszcze nie wiadomo, kto będzie reprezentował Konfederację na spotkaniu.

Natomiast poseł tego ugrupowania Artur Dziambor przewiduje, że na spotkaniu zorganizowanym przez marszałek Witek zetkną się dwa skrajne stanowiska. “My mamy założenie takie: żadnej segregacji sanitarnej, leczyć chorych, a zdrowym dać żyć, natomiast założenie na przykład Lewicy brzmi: zamknąć niezaszczepionych, zaszczepionym dać normalnie egzystować”, tłumaczył.

“Nasze stanowisko jest jasne: ani kroku wstecz w tej sprawie”, podkreślił zapowiadając, że politycy Konfederacji będą przeszkadzali w przyjęciu tego projektu na tyle, na ile będą mogli. “Mam nadzieję, że ta ustawa nigdy nie znajdzie się na obradach Sejmu”, powiedział Dziambor.

Austria wprowadza całkowity lockdown i obowiązkowe szczepienia

Rząd postanowił też nałożyć na całą populację obowiązek szczepień na COVID-19.

Niedzielski: Na razie bez dodatkowych restrykcji

Tymczasem minister Niedzielski przewiduje, że apogeum czwartej fali pandemii koronawirusa nastąpi „w tym tygodniu lub za tydzień”, a potem liczba zachorowań powinna jego zdaniem maleć. Zastrzegł jednak, że trzeba brać pod uwagę również „czarny scenariusz”, który może wiązać się z bardziej dolegliwymi restrykcjami.

Szef resortu zdrowia uprzedził, że jeśli do połowy grudnia nie  będzie “wyraźnego spadku zakażeń, to na pewno będzie nas to zmuszało do podjęcia działań, które będą bardziej dolegliwe”. Podkreślił przy tym, że taka sytuacja oznaczałaby zagrożenie dla wydolności systemu opieki zdrowotnej.

“Jeśli porównamy poprzednie fale pandemii, to obecnie mamy znacznie mniej hospitalizacji. Dzięki temu możemy liberalizować obostrzenia”, tłumaczył minister wczoraj w Radiu ZET podkreślając, że do szpitali trafiają “głównie osoby niezaszczepione, a zgony zaszczepionych to głównie osoby, które przyjęły je dawno”.

W jego ocenie głównym instrumentem walki z pandemią powinny być szczepienia, a nie restrykcje, ponieważ „ludzie są nimi zmęczeni”. “W Polsce skłonność do szczepień jest zdecydowanie niższa niż w innych krajach europejskich. Chodzi tutaj również o grypę”, dodał.

Szczepienia przeciwko koronawirusowi w Polsce, Europie i na świecie – Zestawienie

Szczepienia przeciwko koronawirusowi – jak Polska wypada na tle Europy i świata?

Duda: Polacy nie przyjęliby obowiązkowych szczepień, bo tacy po prostu jesteśmy

Podobnego zdania jest prezydent Andrzej Duda. “Uważam, że Polacy by tego nie przyjęli, tacy po prostu jesteśmy”, oświadczył wczoraj w wywiadzie dla tygodnika “Sieci”. “Lepiej jest do szczepień racjonalnie namawiać i ja to robię przy każdej okazji”, dodał prezydent. Przekazał również, że ostatnio kilka osób z jego otoczenia zachorowało na COVID-19, ale podkreślił, że ponieważ były w pełni zaszczepione, to “przechodzą chorobę albo bardzo lekko, albo bez żadnych symptomów”.