Francja: Pracownicy służby zdrowia karani za brak szczepień przeciwko COVID-19

Francja, szczepienia, COVID, lekarze, medycy, antyszczepionkowcy, Macron, Paryż

Foto via flickr (CC BY 2.0) [Marco Verch Professional Photographer]

W pierwszym dniu obowiązywania przepisów dotyczących obowiązku zaszczepienia medyków we Francji zawieszonych zostało około 3 tys. pracowników, poinformował w czwartek (16 września) minister zdrowia Olivier Veran. To m.in. pracownicy szpitali i domów opieki.

 

 

Wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla pracowników służby zdrowia prezydent Emmanuel Macron ogłosił 12 lipca.

We Francji obowiązek szczepień pracowników służby zdrowia przeciwko COVID-19 wszedł w życie w środę (15 września). Ci, którzy nie przyjęli żadnej dawki szczepionki, mogą zostać zawieszeni w pełnieniu obowiązków bez wynagrodzenia.

Bartosz Arłukowicz: "Straszenie szczepionkami jest karygodne i niegodne polityka" [WYWIAD]

„Ludzie mają prawo mieć wątpliwości ws. szczepień. Trzeba z nimi na spokojnie rozmawiać, przekonywać, ale nie można ich wyśmiewać, czy stygmatyzować” – twierdzi Bartosz Arłukowicz.

Minister zdrowia: Wśród zawieszonych przeważa personel pomocniczy

Aby uniknąć nierefundowanego zawieszenia w pełnieniu obowiązków służbowych pracownik musi wykazać się szczepieniem przynajmniej jedną dawką. W sektorze medycznym we Francji zatrudnionych jest około 2,7 mln osób. W zależności od regionu wskaźnik zaszczepienia dla tego sektora waha się od 85 do 95 proc.

Wynika z tego, że owe 3 tys. zawieszonych to przysłowiowa kropla w morzu, chociaż brak pracowników w mniejszych ośrodkach może być znacznie bardziej dotkliwy niż np. w metropoliach.

Ale jak zapewnia francuski minister zdrowia wśród zawieszonych zdecydowanie przeważa personel pomocniczy, a lekarzy jest bardzo mało.

Według przepisów uchwalonych przez parlament 6 sierpnia warunkiem utrzymania stosunku pracy jest wykazanie się pełnym szczepieniem przeciwko COVID-19, negatywnym wynikiem testu PCR (ale wtedy trzeba go przeprowadzać co 72 godziny) albo zaświadczeniem o przebyciu choroby.

Ci, którzy dotąd zaszczepili się tylko raz, nie są zawieszani, ale muszą przyjąć drugą dawkę najpóźniej 15 października. Po tym terminie czeka ich ten sam los co niezaszczepionych w ogóle.

Prawo przewiduje, że przepisy dotyczą wszystkich, którzy mają bezpośredni kontakt z pacjentami. Także strażaków, którzy we Francji dysponują własnym personelem medycznym, biorącym udział w wezwaniach do wypadków czy w innych nagłych sytuacjach.

Podobnie jest z pracownikami domów opieki społecznej. Według statystyk do połowy września co najmniej jedną dawkę przyjęło ok 90 proc. z nich.

Wprowadzenie w życie zapowiadanych sankcji wywołało falę protestów. Ich skala jest jednak niewielka. W kilku miastach wyszło na ulice najwyżej po kilkaset osób. W Lille było ich 300, w Grenoble – 800, w Besançon – 700, w Nîmes – 50.

Sukces Macrona: "Paszporty" covidowe zachęcają Francuzów do szczepień

W ciągu pierwszej doby od ogłoszenia o wprowadzeniu paszportów covidowych na szczepienia zarejestrowało się prawie milion osób.

Paszporty” covidowe zachęcają Francuzów do szczepień

Francja należy do tych państw UE, które wprowadziły dość restrykcyjne przepisy dla niezaszczepionych przeciwko COVID-19 w korzystaniu do usług publicznych. Wprowadzenie tzw. paszportów covidowych, które ograniczają dostęp m.in. do usług gastronomicznych i kulturalnych dla osób niezaszczepionych na koronawirusa, okazało się skutecznym posunięciem.

Jeszcze 1 lipca odsetek osób zaszczepionych co najmniej jedną dawką szczepionki przeciw COVID-19 wynosił 51,1 proc, ale według najnowszych statystyk już co najmniej 63,9 proc. osób przyjęło jedną dawkę preparatu.

Duży skok w liczbie rejestracji na szczepienie nastąpił po tym, jak 12 lipca prezydent Emmanuel Macron ogłosił stopniowe wprowadzenie tzw. paszportów covidowych, czyli przywilejów dla osób zaszczepionych na koronawirusa.

Pierwsze ograniczenia, dotyczące miejsc rozrywki i kultury, gdzie przebywa ponad 50 osób, wprowadzono już 21 lipca, a rozszerzony system restrykcji obowiązuje od 9 sierpnia.

Z kolei od poniedziałku (30 sierpnia) również pracownicy sektora usług, którzy mają styczność z innymi osobami, muszą przedstawiać stosowne zaświadczenie, aby móc dalej pracować. Wymóg ten dotyczy ok. 1,8 mln pracowników w kraju. Możliwe, że osoby, które odmówią przyjęcia szczepionki, będą zawieszane w wykonywaniu obowiązków.