Za 65 proc. dezinformacji na temat szczepionek w sieci odpowiada 12 osób

Dezinformacja

Za 65 proc. dezinformacji na temat szczepionek w sieci odpowiada 12 osób [Photo via Pixabay]

Zdecydowana większość dezinformacji nt. szczepionek oraz teorii spiskowych związanych z COVID-19 pochodzi od 12 osób, zaś prawie jedna trzecia takich treści zamieszczana jest na Facebooku. Na doniesienia zareagował już m.in. prezydent Joe Biden.  

 

 

Centrum Przeciwdziałania Cyfrowej Nienawiści (CCDH) to brytyjsko-amerykańska organizacja pozarządowa non-profit. Przeanalizowała ona łącznie 812 tys. wpisów zamieszczonych na Facebooku oraz Twitterze.

Sporządzony na podstawie tego raport wykazuje, że aż 65 proc. postów szerzących antyszczepionkową propagandę pochodzi od rzeczonej dwunastki. Sam Facebook odpowiada za 73 proc. takich treści. Aż 95 proc. zgłoszonych postów nie zostało usuniętych. 

USA: Twitter zawiesił konto kongreswoman, która promowała fake newsy o pandemii COVID-19

Marjorie Taylor Greene, z zawodu menedżerka finansowa, a z zamiłowania crossfitterka, należy do skrajnie konserwatywnego skrzydła Partii Republikańskiej.

Kim jest owe dwanaście osób? 

Dezinformatorzy to m.in. lekarze piszący książki o szkodliwości szczepionek, aktywistki wojujące ze szczepionkami, propagatorzy medycyny alternatywnej czy religijni fanatycy. W gronie tym znalazł się także siostrzeniec Johna F. Kennedy’ego, który przed pandemią twierdził, że szczepionki wywołują autyzm. Obecnie przekonuje on, że kontrowersyjna sieć 5G odpowiada za transmisję wirusa.  

CDHH wezwała Facebooka, Twittera oraz serwis Youtube do “uciszenia” kont odpowiadających za sianie dezinformacji. “Poprawianie istniejących narzędzi i wydawanie kolejnych oświadczeń jest niewiele warte, jeśli strategie walki z takimi treściami nie są konsekwentnie i zdecydowanie wdrażane” – można przeczytać w raporcie.  

Jak walczyć z fake newsami? Czy Twitter i Facebook mają prawo kasować nasze posty?

Dr Maciej Kawecki, prezes Instytutu Lema, dziekan Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie oraz redaktor naczelna EURACTIV.pl Karolina Zbytniewska o tym jak „rozbrajać” fake newsy nie ograniczając wolności słowa oraz czy Twitter i Facebook​ powinny mieć prawo kasować nasze posty?

 

Wywiad …

Jest reakcja Białego Domu 

Raport dotarł do Białego Domu w ubiegłym tygodniu. Prezydent Joe Biden oświadczył, że platformy społecznościowe “zabijają ludzi”, nie śledząc dezinformacji, która jest udostępniana za ich pośrednictwem.  

W kolejnych dniach lider Stanów Zjednoczonych wycofał się jednak ze swoich słów. Sprostował, że „Facebook nie zabija ludzi. To te 12 osób, które rozpowszechniają szkodliwą dezinformację”

Część amerykańskich dziennikarzy zarzuciła Partii Demokratycznej, że ta szuka okazji do tego, by kontrolować społeczeństwo a także stworzyć system badania postów zamieszczonych w mediach społecznościowych. Natomiast telewizja Fox News zwraca uwagę na to, że administracja Bidena bezskutecznie próbowała przekonać m.in. Facebooka czy Twittera do cenzurowania propagandy antyszczepionkowej.  

Zdanie prezydenta podziela naczelny lekarz USA, Vivek Murthy. Stwierdził on, że dezinformacja na temat szczepionek stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego. Jednocześnie podkreślił, że firmy technologiczne i platformy mediów społecznościowych muszą wprowadzić znaczące zmiany w swoich produktach i oprogramowaniu, aby ograniczyć rozpowszechnianie fałszywych informacji, jednocześnie zwiększając dostęp do wiarygodnych i opartych na faktach treści.  

Infodemia: Jak media powinny walczyć z dezinformacją?

Infodemia, czyli pandemia informacji, stała się ona szczególnie szkodliwa podczas trwającej pandemii koronawirusa.

Facebook odpowiada 

Doniesienia szybko doczekały się odpowiedzi ze strony Facebooka. Jego rzeczniczka, Dani Lever, stwierdziła, że oskarżenia wysnuwane w stronę społecznościowego giganta nie mają uzasadnienia w faktach.  

“Faktem jest, że ponad 2 mld ludzi wyświetliło wiarygodne informacje na temat COVID-19 i szczepionkach na Facebooku, czyli więcej, niż w jakimkolwiek innym miejscu w internecie. Ponad 3,3 mln Amerykanów skorzystało również z naszego narzędzia do wyszukiwania szczepionek, aby dowiedzieć się, gdzie i jak otrzymać szczepionkę. Fakty pokazują, że Facebook pomaga ratować życie” – oświadczyła Lever.  

Rzeczniczka Facebooka poinformowała jednocześnie, że firma nawiązała współpracę z ekspertami rządowymi, organami ds. Zdrowia i badaczami, by podjąć “zdecydowane działania przeciwko dezinformacji na temat COVID-19 i szczepionek w celu ochrony zdrowia publicznego.” 

Na początku lipca Stany Zjednoczone informowały o 11 proc. wzroście nowych przypadków COVID-19 w porównaniu z poprzednim tygodniem. Zachorowania dotyczyły prawie wyłącznie osób, które nie zostały zaszczepione. Ma to także związek z szybko rozprzestrzeniającym się tam zaraźliwym wariantem Delta, który staje się dominującą w USA odmianą.