Czechy walczą z COVID-19, ale pokonały odrę

Czechy, odra, choroba zakaźna, pandemia,

Poprzednia dekada była w Czechach czasem rosnącej zachorowalności na odrę. / Foto via unsplash [@cdc]

Czechy zmagają się z pandemią COVID-19, ale w ciągu pierwszej połowy roku po raz pierwszy od lat nie odnotowano ani jednego zachorowania na odrę, wskazuje Czeska Agencja Informacyjna (ČTK).

 

 

Poprzednia dekada była w Czechach czasem rosnącej zachorowalności na odrę. Rekordową liczbę 590 zakażeń stwierdzono w 2019 r., tuż przed tym, jak świat zdominował koronawirus SARS-CoV-2. Jednak wraz z wybuchem epidemii COVID-19 liczba przypadków odry zaczęła spadać. W 2020 r. odnotowano już tylko 4 przypadki, a w tym roku jak dotąd ani jednego, podaje Państwowy Instytut Zdrowia Publicznego (SZÚ).

Czy zanikanie odry ma związek z rozwojem COVID-19? Zdaniem ekspertów jak najbardziej. To konsekwencja reżimu sanitarnego, wprowadzonego w związku z pandemią, powiedział dziennikarzom przewodniczący Czeskiego Towarzystwa Wakcynologii Roman Chlibek. Ostrzegł jednak, że wraz ze znoszeniem restrykcji może dojść do ponownego wzrostu zakażeń nie tylko wirusem SARS-CoV-2, ale też wirusem odry.

Z kolei według SZÚ tendencja spadkowa odry rozpoczęła się jeszcze przed pandemią. Instytut twierdzi jednak, że przeciwepidemiczne ograniczenia mogły pomóc w dalszym zwalczaniu odry. “Biorąc pod uwagę sposób rozprzestrzeniania się wirusa odry nie można wykluczyć wpływu środków zastosowanych w związku z pandemią COVID-19 (na spadek zachorowalności na odrę – red.)”, oceniła rzeczniczka SZÚ Štěpánka Čechová.

Szczyt zachorowań na odrę zarówno w Czechach, jak i w całej Europie, przypadł na lata 2018-2019. Duża zachorowalność doprowadziła do tego, że Czechy utraciły wówczas w Światowej Organizacji Zdrowia status państwa, w którym udało się wykorzenić tę chorobę.