Xavier Bettel w szpitalu z COVID-19. „Stan ciężki, ale stabilny”

Xavier Bettel, Luksemburg

Premier Luksemburga Xavier Bettel / Zdjęcie: © European Union 2021 [EUCO Newsroom]

Premier Luksemburga Xavier Bettel, u którego zdiagnozowano COVID-19, trafił do szpitala. Zakażenie SARS-CoV-2 wykryto u niego dwa dni po jego powrocie z unijnego szczytu w Brukseli. Wczoraj poinformowano, że jego stan jest „poważny, ale stabilny”.

 

O tym, że szef luksemburskiego rządu został w niedzielę przyjęty na oddział, poinformowało jego biuro. Pierwotnie poinformowano, że Xavier Bettel przebywa w szpitalu tylko na obserwacji ze względu na przedłużające się objawy COVID-19 i po upływie doby powinien zostać wypisany. Ze względu na jego stan pozostawiono go jednak w placówce na co najmniej kilka dni.

„Przez weekend objawy nie ustąpiły, dlatego podjęto decyzję o zapobiegawczej hospitalizacji premiera”, przekazano w oświadczeniu gabinetu. „Stwierdzono wówczas obniżenie utlenienia krwi i postanowiono zatrzymać go na obserwacji”, dodano. Jak podaje Associated Press, miał też inne, łagodniejsze objawy, w tym kaszel, ból głowy i gorączkę.

Bettel zostanie w szpitalu, zastąpi go minister finansów

Stan Xaviera Bettela jest „poważny, ale stabilny”, poinformowano w oświadczeniu. Lekarze uznali za konieczne zatrzymanie luksemburskiego premiera w szpitalu, „jeszcze przez dwa do czterech dni w celu kontynuowania obserwacji”. Nie przekazano dokładnie, jak czuje się polityk i na ile ciężkie są objawy choroby.

W sprawowaniu części obowiązków szefa rządu na czas jego choroby zastąpi minister finansów Pierre Gramegna. Został on uprawniony do podpisywania dokumentów w imieniu premiera, „aby zapewnić ciągłość operacyjną rządu”. O ile pozwoli mu na to samopoczucie, Bettel będzie jednak nadal koordynował prace rządu, tyle że w sposób zdalny.

How to fight with vaccine hesitancy? [INTERVIEW]

„We can’t just talk about how great are vaccines. We have to lead by example”, says Chiara Močnik Pegan from the European Medical Students’ Association. 

Bruksela: Nie ma ryzyka, że ktoś jeszcze mógł się zarazić

Koronawirusa wykryto u Bettela 27 czerwca, dwa dni po jego powrocie ze szczytu Rady Europejskiej w Brukseli. Jak przekazano, premier poddał się wówczas 10-dniowej izolacji. Bettel był zaszczepiony jedną dawką szczepionki firmy AstraZeneca, którą otrzymał 6 maja. Drugą dawkę miał przyjąć 1 lipca. „Nieszczęśliwie złożyło się, że niedługo wcześniej stwierdzono u niego zakażenie”, powiedział jeden z urzędników.

Zdaniem jednego z urzędników RE, na którego powołuje się brytyjski „Guardian”, nie ma podstaw, by sądzić, że Luksemburczyk mógł zarazić któregokolwiek ze swoich odpowiedników lub innych uczestników szczytu – podczas spotkania wszyscy mieli na twarzach maseczki i w miarę możliwości przestrzegali zasad dystansu społecznego.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen życzyła premierowi Luksemburga „szybkiego powrotu do zdrowia”, wyrażając nadzieję, że wkrótce „zobaczy go w dobrym stanie” i polecając mu, by na razie „wypoczywał i dbał o siebie”.

Xavier Bettel nie jest pierwszym europejskim przywódcą, który trafił do szpitala po stwierdzeniu u niego zakażenia SARS-CoV-2. Na początku pandemii, wiosną ubiegłego roku, z diagnozą COVID-19 hospitalizowany był premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, u którego choroba również miała ciężki przebieg.

Szczyt UE: Rada Europejska podzielona co do propozycji rozmów z Putinem

Pierwszego dnia szczytu państwa UE porozumiały się co do kwestii szczepionek oraz rozwiązania problemu migracji, ale nie znalazły wspólnego języka, jeśli chodzi o politykę wobec Rosji.

Wystąpienie na unijnym szczycie

Jak przypomina „The Guardian”, podczas wspomnianego szczytu Bettel zwrócił szczególną uwagę mediów ze względu na poruszające (tak opisywali je inni liderzy) wystąpienie podczas dyskusji na temat uchwalonej na Węgrzech ustawie zakazującej „promowania homoseksualizmu” wśród nieletnich.

Luksemburski premier, który od 2015 r. żyje w małżeństwie ze swoim wieloletnim partnerem Gauthierem Destenayem, opowiedział o trudnych doświadczeniach i dylematach związanych z byciem osobą homoseksualną.

„Nie zostałem gejem. Po prostu nim jestem, ale to nie jest moja decyzja”, miał wyznać szef luksemburskiego rządu, według przecieków z dyskusji. „Moja mama nie akceptuje tego, że jestem gejem, i muszę z tym jakoś żyć”. Jak wyjawił, na informację, że jest osobą homoseksualną jego matka zareagowała stwierdzeniem, że „straciła syna”.

Przyznał też, że dla niego najtrudniejszą rzeczą w życiu było właśnie zaakceptowanie własnej orientacji seksualnej. „Bycie osobą homoseksualną to nie wybór, ale bycie nietolerancyjnym – to już wybór”, zaznaczył.

Węgierska ustawa spotkała się ze stanowczym sprzeciwem większości państw UE. Najostrzej zareagował premier Holandii Mark Rutte, który stwierdził, że w Unii nie ma już miejsca dla Węgier. Wyciągnięcia konsekwencji wobec Budapesztu domaga się francuski sekretarz stanu ds. europejskich Clément Beaune, który podobnie jak Bettel jest osobą homoseksualną. „Nie jestem zwolennikiem wykluczenia Węgier z UE, ale jestem zwolennikiem sankcji”, powiedział w ubiegłym tygodniu.

Holandia "nie widzi miejsca w UE" dla Węgier

„Dla Węgier nie ma już miejsca w Unii Europejskiej”, stwierdził premier Holandii Mark Rutte

Papież też w szpitalu

Luksemburski premier nie jest jedyną osobą, o której hospitalizacji informują europejskie media. W rzymskiej Poliklinice A. Gemelli przebywa papież Franciszek, który przeszedł wczoraj (4 lipca) planowy zabieg związany z objawową uchyłkowatością okrężnicy.

„Ojciec Święty operację zniósł dobrze”, przekazał watykański rzecznik Matteo Bruni, dodając, że została ona przeprowadzona pod narkozą przez czteroosobowy zespół chirurgów. Nie poinformował, ile czasu trwał zabieg.

Wczoraj (5 lipca) przekazano, że 84-letni papież jest przytomny, oddycha samodzielnie, a jego stan jest dobry.