Komisarz Stella Kyriakides: Szczepienie to najskuteczniejszy sposób na zakończenie pandemii

Unijna komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides (CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP)

Unijna komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Stella Kyriakides (CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP)

“Tym, którzy się wahają lub kwestionują, musimy wyjaśnić, że nauka pokazuje bezsprzecznie: szczepienie przeciwko COVID-19 zapewnia najlepszą ochronę”, mówi Stella Kyriakides, komisarz UE do spraw zdrowia i bezpieczeństwa żywności.

 

 

Karolina Zbytniewska, EURACTIV.pl: W większości krajów członkowskich UE rozpoczęła się czwarta fala pandemii. Statystki wyglądają źle, mimo wprowadzenia kolejnych dawek szczepionki. Jak oceniłaby Pani gotowość systemów opieki zdrowotnej i społeczeństw UE, biorąc pod uwagę doświadczenia z blisko dwóch lat pandemii?

Stella Kyriakides: Nie jesteśmy w tej samej sytuacji, w której byliśmy rok temu. Teraz mamy bezpieczne i skuteczne szczepionki, dostępne dla każdego mieszkańca Unii Europejskiej. To  ogromne dokonanie biorąc pod uwagę, że rok temu nie wiedzieliśmy, czy takie szczepionki będą w ogóle dostępne. Obecnie współpracujemy w kwestiach związanych ze zdrowiem o wiele ściślej niż kiedykolwiek wcześniej.

Musimy jednak kontynuować poszerzanie zakresu programu szczepień i jednocześnie utrzymywać niefarmakologiczne środki sanitarne, takie jak nakaz noszenia maseczek czy dystansowania społecznego, szczególnie w niepewnych sytuacjach jak teraz, gdy widzimy przyrost przypadków zachorowań.

Zaszczepienie się przeciwko COVID-19 daje najlepszą ochronę przeciw zarażeniu się, ciężkiemu przebiegowi choroby, hospitalizacji, utracie życia i długotrwałymi powikłaniami.

31 sierpnia 2020, kiedy osiągnięto cel zaszczepienia 70 proc. dorosłej populacji powiedziała Pani, że UE nie może spocząć na laurach, bo wciąż istnieje potrzeba “zamknięcia luki immunologicznej”. W jaki sposób UE planuje pokonać różnice w poziomie zaszczepienia między państwami członkowskimi i grupami wewnątrz nich, np. wśród migrantów? W jaki sposób UE wspiera Bułgarię i Rumunię? Mają one obecnie najniższy współczynnik szczepialności w Unii – w Bułgarii zaszczepione jest 26 proc. dorosłych, a w Rumunii 39 proc.

Teraz w UE zaszczepione jest ponad 75 proc. dorosłych i blisko 65 proc. całkowitej populacji. Jest to jeden z najwyższych odsetków na świecie. Ale nie ma wątpliwości, że w obliczu wariantu Delta musimy pracować nad podniesieniem tej liczby.

Niektóre państwa członkowskie mają niższy współczynnik zaszczepienia i zauważamy, że ich systemy opieki zdrowotnej odczuwają ze względu na to o wiele większą presję w trakcie czwartej fali. Szczepionki działają – widzimy, że osoby zaszczepione są chronione przed ciężkim przebiegiem choroby, hospitalizacją i zgonem. To jest przekaz który musimy szerzyć.

Osobiście odwiedziłam kilka krajów członkowskich z niskim współczynnikiem szczepialności w ostatnich miesiącach. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) ściśle z nimi współpracuje, by zwiększyć liczbę osób zaszczepionych, i żeby zobaczyć jakie problemy napotykają.

Nie ma uniwersalnego rozwiązania wobec problemu niechęci do szczepień. Kraje członkowskie napotykają na różne trudności w kwestii szczepienia swoich obywateli i musimy zająć się tym problemem na różne sposoby, zależnie od tego, w którą grupę demograficzną wymierzamy nasze starania.

W ciągu ostatnich dwóch lat 30 proc. pielęgniarek zrezygnowało z wykonywania zawodu. Jakie działania podejmuje UE w celu stworzenia stałej i odpornej siły roboczej w sektorze opieki zdrowotnej? W jaki sposób Krajowe Plany Odbudowy mogą wspierać pracowników służby zdrowia – pielęgniarki, lekarzy, farmaceutów – którzy są zaangażowani w realizację szczepień?

Zdrowa i wytrzymała kadra medyczna jest fundamentem zrównoważonego systemu opieki zdrowotnej. Zrównoważony system opieki zdrowotnej natomiast jest podstawą nie tylko naszego dobrobytu, ale też naszych gospodarek i społeczeństw.

Pracownicy służby medycznej – lekarze, pielęgniarki – byli na pierwszej linii frontu walki z pandemią od samego początku. Poświęcenie z jakim wykonywali swoje obowiązki jest niewiarygodne.

Musimy zbudować silniejsze systemy opieki zdrowotnej w Unii. Państwa członkowskie pracują nad tym, a my wspomagamy je za pomocą nowego programu EU4Health o budżecie 5,1 mld euro, a także poprzez Krajowe Plany Odbudowy. Inwestujemy także w edukację i szkolenia lekarzy i pielęgniarek, aby móc wspierać państwa członkowskie.

Pandemia pokazała nam niestety, że systemy ochrony zdrowia były niedostatecznie dofinansowane i niewystarczająco wytrzymałe. Wiemy, że nie możemy pozwolić sobie na powrót do stanu sprzed pandemii i że musimy dążyć do utworzenia silnej Europejskiej Unii Zdrowotnej.

To wymaga wsparcia i poprawy wytrzymałości systemów opieki zdrowotnej państw członkowskich. Musimy to zrobić nie tylko ze względu na COVID-19. Trzeba zapewnić obywatelom jak najlepszą opiekę w przypadku wszystkich schorzeń.

Wiemy, że pandemia radykalnie zmieniła sposób, w jaki UE i państwa członkowskie współpracują w dziedzinie zdrowia. Czy może nam Pani powiedzieć nieco więcej na temat rozwoju Europejskiej Unii Zdrowia oraz nowego unijnego urzędu ds. gotowości i reagowania na wypadek stanu zagrożenia zdrowia (HERA)? Do jakiego stopnia niektóre z podstawowych aspektów HERA zostaną zmienione po tym, jak 3 listopada, 19 europejskich organizacji zdrowotnych przekazało instytucjom UE swoją listę obaw?

Praca nad unijną strategią dotyczącą szczepionek pokazała siłę naszej współpracy oraz wagę solidarności i koordynacji. Ta strategia jest najlepszym dowodem na ile możemy zrobić działając razem i jakie możemy postępy możemy osiągnąć.

Bezpieczne i skuteczne szczepionki są dostępne dla obywateli wszystkich krajów członkowskich na tych samych warunkach, niezależnie od tego gdzie się znajdują. Każdy z 27 krajów idzie teraz w tym samym kierunku. Jednocześnie bardzo jasnym jest, że wiele z rozwiązań które wypracowaliśmy w 2020 r. by walczyć z pandemią były rozwiązaniami ad hoc. Nie możemy zmagać się transgranicznymi problemami i społecznymi kryzysami zdrowotnymi za pomocą doraźnych rozwiązań, potrzebne nam są rozwiązania strukturalne.

Dlatego zaproponowaliśmy wzmocnienie Europejskiej Unii Zdrowotnej, opartej na kilku filarach. Jeden z nich polega na wzmocnieniu pozycji ECDC, by lepiej mogło ono dostarczać oczekiwane przez nas rezultaty w trakcie kryzysu. Drugim jest wzmocnienie pozycji Europejskiej Agencji Leków (EMA). Pracujemy też nad nową strategią farmaceutyczną. Wiem, że zapewnianie obywatelom dostępu do tanich leków jest jedną z ważniejszych kwestii dla państw członkowskich.

HERA, unijny urząd ds. gotowości i reagowania na wypadek stanu zagrożenia zdrowia, jest nowym organem w trakcie organizacji, który rozpocznie działalność od 2020 r. Ma on dwie ważne funkcje – przygotowawczą, będzie pracował nad oceną ryzyka i zbieraniem informacji by wykrywać potencjalne niebezpieczeństwa i potrzeby, oraz kryzysową, która będzie aktywowana kiedy tylko pojawi się kryzys zdrowia publicznego.

Państwa członkowskie i Parlament Europejski są w pełni zaangażowane we wszystkie z naszych propozycji i pracujemy z nimi w tej dziedzinie. Musimy być przygotowani na kolejne społeczne kryzysy zdrowotne na nowy sposób, a HERA jest krokiem w tą stronę.

Wspomniała Pani na Twitterze o znaczeniu wkładu społeczeństwa obywatelskiego w kształtowanie polityki i o tym, że jest on kluczowy dla budowy silnej Europejskiej Unii Zdrowotnej. Jaka jest rola organizacji pozarządowych i jak Komisja współpracuje z nimi w celu promowania szczepień?

Głęboko wierzę w rolę jaką odgrywa społeczeństwo obywatelskie. Organizacje pozarządowe mają do spełnienia bardzo ważną rolę, ponieważ reprezentują one punkt widzenia obywateli. W kwestii szczepień, nie chodzi tylko o szczepienia przeciw COVID-19, ale też o wszystkie obowiązkowe, ratujące żyje szczepienia.

Zauważyliśmy że inne programy szczepień zostały dotknięte przez pandemię. Bardzo budujący jest fakt, że część zakłóceń i opóźnień których doświadczaliśmy na początku kryzysu została już nadgoniona. Współpracujemy ściśle ze społeczeństwem obywatelskim, by programy szczepień mogły wrócić do poziomów sprzed pandemii.

Jakie są dalsze działania UE w dziedzinie zdrowia? W jaki sposób UE może przyczynić się do tego, aby krajowe systemy opieki zdrowotnej były elastyczne i przygotowane na liczne wyzwania, przed którymi stoimy, w tym nie tylko na trwającą pandemię, ale także na pandemie chorób niezakaźnych i chorób psychicznych, których doświadcza teraz Europa?

Przyszłość to silna Europejska Unia Zdrowotna, zbudowana na mocnych fundamentach. Dzięki nowym wnioskom w sprawie Europejskiej Unii Zdrowotnej wprowadzimy wiele struktur, które będą zajmować się obszarem zdrowia. Na przykład w ramach europejskiego planu walki z rakiem zajmiemy się wieloma kwestiami w dziedzinie nowotworów, którymi zajmują się obecnie państwa członkowskie – m.in. poprawą diagnostyki i profilaktyki, a dzięki naszej strategii farmaceutycznej zapewnimy ludziom lepszy dostęp do bezpiecznych i niedrogich leków.

Zdrowie psychiczne to obszar, któremu często nie poświęcano wystarczającej uwagi. Jest to dla nas priorytet, zwłaszcza uwzględniając wpływ pandemii. Obecnie ściśle współpracujemy z państwami członkowskimi, aby sprawdzić, jakie działania mogą być przez nas podjęte.

Jaka jest pani wiadomość wiadomość do osób, które – podążając za dezinformacją i błędnymi informacjami, często wywoływanymi przez nieodpowiedzialnych polityków – i dla których skuteczność szczepień jest kwestią wiary lub niewiary.

Oczywiście, obecnie istnieje wiele organów odpowiedzialnych za wspieranie dostarczania rzetelnych informacji społeczeństwu, zwalczanie mitów wokół szczepionek, takich jak Koalicja na Rzecz Szczepień, która została zwołana przez Komisję Europejską w 2019 r. Jakie byłoby pani przesłanie dla tych, którzy wciąż nie podjęli decyzji, czy się zaszczepić, czy nie?

Musimy podążać za nauką. Rozumiem, jak bardzo ludzie są zmęczeni, jak często wiadomości mogą być mylące – dużo czytamy, dużo widzimy w mediach społecznościowych. Ale musimy zrozumieć, że dysponujemy nauką i dowodami.

Musimy chronić siebie i osoby wokół nas. To nie jest kwestia poglądów politycznych, tylko nauki. Uważam, że bardzo ważne jest, aby obywatele mieli dostęp do wiarygodnych, spójnych informacji pochodzących od naukowców z ich państw członkowskich. A najlepszym sposobem, w jaki możemy obecnie chronić siebie i innych, jest szczepienie się, a do czasu osiągnięcia wystarczająco wysokiego poziomu szczepień, w razie konieczności –  dalsze stosowanie innych środków bezpieczeństwa.

Tym, którzy się wahają lub kwestionują, musimy wyjaśnić, że nauka pokazuje bezsprzecznie: szczepienie przeciwko COVID-19 zapewnia najlepszą ochronę przed infekcją, ciężką chorobą, hospitalizacją, utratą życia i długoterminowymi powikłaniami w wyniku COVID-19. Jest to najskuteczniejszy sposób na zakończenie pandemii i powrót do normalnego życia. Na całym świecie podano już ponad 7,5 miliarda dawek szczepionek. Musimy zaufać nauce!