Wybory wśród ukraińskich separatystów

Przywódca Donieckiej Republiki Ludowej, jednego z dwóch bytów politycznych powołanych do istnienia przez separatystów, Aleksander Zacharczenko zatwierdził dekret, zgodnie z którym mieszkańcy DRL wybiorą swoje władze 18 października. To na tydzień przed ukraińskimi wyborami samorządowymi, które rozpisane są na 25 października. Druga separatystyczna republika – Ługańska Republika Ludowa – już wcześniej zdecydowała o przeprowadzeniu własnych wyborów 2 listopada.

Decyzja obu republik ludowych spotkała się z szybką odpowiedzią ukraińskich władz. Ukraiński prezydent Petro Poroszenko stwierdził wczoraj (16 września) na spotkaniu z ambasadorami w Kijowie: „Przywódcy tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej ogłosili decyzję, podjętą w porozumieniu z Federacją Rosyjską, o przeprowadzeniu fałszywych i nielegalnych wyborów niezgodnych z porozumieniem z Mińska”.

Więcej sankcji

Tego samego dnia Poroszenko podpisał dekret o przedłużeniu sankcji wobec Rosji oraz DRL i ŁRL oraz o rozszerzeniu je o nowe osoby i podmioty. Obejmują one obecnie 400 osób i 90 firm i instytucji, które Kijów oskarża o udział w aneksji Krymu i „agresji w rejonie Donbasu”. Sankcje obejmują zakaz wjazdu na Ukrainę oraz ograniczenia ekonomiczne, jak zamrożenie aktywów.

Sankcje, prócz przywódców rebeliantów, dotkną takie firmy, jak linie lotnicze Aerofłot, specjalistów ds. bezpieczeństwa komputerowego Kaspersky Lab, czy bank Gazprombank. Z osób fizycznych znajdują się na niej m.in. przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow, przewodniczący Dumy Państwowej (niższej izby rosyjskiego parlamentu) Siergiej Naryszkin i minister obrony Rosji Siergiej Szojgu.

Zachodni dziennikarze na liście

Na liście są także rosyjscy korespondenci zagranicznych mediów, w tym brytyjskiego BBC czy niemieckiego „Die Zeit”. Strona ukraińska nie podała konkretnych przyczyn wpisania na listę zachodnich dziennikarzy. BBC już nazwało sankcje wobec swoich pracowników „pożałowania godnym atakiem na wolność mediów”. Wezwało także do natychmiastowego usunięcia z niej swoich dziennikarzy i operatorów.

Obwieszczenie rebeliantów i ukraińskie sankcje wpisują się w czas relatywnego spokoju na Ukrainie. Od zeszłej środy (9 września) ukraińskie siły nie zgłosiły żadnego naruszenia warunków rozejmu z Mińska. (kk)