Ukraina ustąpiła: najpierw wybory w Donbasie

Jeszcze przed rozpoczęciem obrad „normandzkiej czwórki” (Francja, Niemcy, Rojsa, Ukraina) 19 października br. w Berlinie, prezydent Petro Poroszenko podkreślał, że warunkiem koniecznym dla przeprowadzenia wyborów w Donbasie powinno być przywrócenie Ukrainie kontroli nad granicą z Rosją.

>> Czytaj więcej o spotkaniu czwórki normandzkiej

Porozumienia mińskie przewidują jednak, że wybory samorządowe mają się odbyć przed przekazaniem Kijowowi kontroli granicznej.

Klimkin: Nikt niczego nie zmienił

Tę kolejność potwierdził szef administracji prezydenta Ukrainy, Konstantyn Jelisejew. W jednej ze stacji telewizyjnych oświadczył, że Kijów miałby odzyskać kontrolę nad granicą z Rosją na wschodzie Ukrainy już następnego dnia po lokalnych wyborach na terenach zajmowanych przez prorosyjskich separatystów.

Ukraińskie media cytują wypowiedź Pawło Klimkina, który podsumowując w parlamencie obrady normandzkiej czwórki zapewniał, że „nikt nie zmienił porozumień mińskich, nikt nie pozwoli zmieniać ich na naszą korzyść i nikt nie pozwoli na zmianę kolejności (podejmowanych działań)”.

„Najpierw pełny monitoring (granicy) przez OBWE, opracowanie planów przekazania kontroli nad granicą, a w dniu po wyborach – przekazanie granicy ukraińskiej straży granicznej. Logika ta od początku była wyrażona w porozumieniach mińskich i nie została zmieniona” – podkreślił minister.

Według Klimkina przewidziane w porozumieniach z Mińska wybory na terenach zajętych przez separatystów nie odbędą się szybko. „Dziś jesteśmy bardzo daleko od zorganizowania wyborów, ponieważ do tego niezbędne jest zapewnienie koniecznych warunków bezpieczeństwa” – tłumaczył. Szef ukraińskiej dyplomacji podkreślił, że te warunki oceniać będą władze w Kijowie i OBWE.

Czwórka normandzka o pokojowym planie dla Ukrainy

Na zaproszenie kanclerz Angeli Merkel w Berlinie odbyło się w środę (19 października) spotkanie na szczycie tzw. czwórki normandzkiej, na którym uzgodniono kolejną mapę drogową dla Ukrainy. Było to pierwsze spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy od ponad roku i pierwsza wizyta prezydenta Władimira Putina w Berlinie od czasu wybuchu kryzysu na Ukrainie.

Na konferencji prasowej po zakończeniu spotkania, w nocy ze środy na czwartek Merkel zapowiedziała, że powstanie mapa drogowa – plan ustalający kolejność przyszłych działań w celu pokojowego rozwiązania konfliktu w Donbasie. „To jest postęp dzisiejszego dnia” – podkreśliła. Niemiecka kanclerz wyjaśniła, że porozumienie z Mińska, które stanowi podstawę procesu pokojowego dla Donbasu, nie zawierało szczegółowych zapisów, co prowadziło do odmiennych interpretacji politycznych przyjętych w lutym 2015 r. ustaleń. Ministrowie spraw zagranicznych i eksperci mają w ciągu miesiąca podjąć prace nad sprecyzowaniem mapy drogowej.

Nowe strefy zdemilitaryzowane

Merkel dodała, że „czwórce” udało się także porozumieć ws. utworzenia w Donbasie kolejnych czterech stref, z których strony konfliktu mają wycofać ludzi i sprzęt wojskowy. We wrześniu podpisano umowę o utworzeniu trzech pierwszych stref tego rodzaju. Françoise Hollande, Angela Merkel, Petro Poroszenko Władimir Putin rozmawiali również o kwestiach humanitarnych, takich jak np. wymiana jeńców, dostęp Czerwonego Krzyża do terenu walk czy zaopatrzenie mieszkańców Donbasu w wodę. „To jest ciężki orzech do zgryzienia” – przyznała szefowa niemieckiego rządu, ale zapewniła jednocześnie, że Niemcy i Francja są nadal gotowe do udziału w realizacji porozumienia z Mińska.

Policyjna misja na wschodzie Ukrainy?

Poroszenko, wychodząc w nocy ze środy na czwartek z urzędu kanclerskiego powiedział, że uczestnicy rozmów w Berlinie zgodzili się na wysłanie do Donbasu misji uzbrojonych policjantów, których działania miałoby być uzgadniane z OBWE. Jednak Merkel zastrzegła później, że jest to kwestia dalszej przyszłości. Według niemieckiej agencji prasowej DPA za rozszerzeniem misji OBWE opowiedział się też Putin. Prezydent Rosji mówił o nowych inicjatywach, których celem będzie uspokojenie sytuacji w Donbasie, jednak nie podał szczegółów.

Zawarte w 2015 r. porozumienia mińskie pozwoliły zakończyć prowadzone w Donbasie walki na dużą skalę. Wciąż jednak – mimo wielokrotnie ogłaszanego rozejmu – dochodzi tam do starć między ukraińskimi siłami rządowymi i wspieranymi przez Moskwę separatystami. Międzynarodowe starania na rzecz politycznego rozwiązania konfliktu dotychczas nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Od początku konfliktu w Donbasie zginęło ponad dziewięć i pół tysiąca osób. (bb)