Ukraina ostrzega: Rosja gotowa do eskalacji konfliktu

Władimir Putin, prezydent Rosji// Źródło: Kancelaria Prezydent FR

O gotowości Rosji do eskalacji agresji wobec Ukrainy uprzedzał wczoraj (30 listopada) sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksandr Turczynow i wiceszef ukraińskiego MON Ołeksandr Dublan. Rosyjskie ministerstwo obrony ostrzegło attaché wojskowego Ukrainy w Moskwie, że jeśli Kijów przeprowadzi planowane ćwiczenia rakietowe w pobliżu Krymu, to Rosjanie zestrzelą pociski i zaatakują ich wyrzutnie. Strona ukraińska odpowiedziała, że manewry i tak się odbędą.

 

Rosja zaanektowała Krym po interwencji militarnej i referendum przeprowadzonym na półwyspie w marcu 2014 r. Wyników tego referendum nie uznał ani Kijów, ani Zachód, a zgodnie z prawem międzynarodowym Krym pozostaje terytorium ukraińskim.

>> Czytaj więcej o sytuacji na Ukrainie

Dwudniowe manewry ukraińskiej armii

Ukraińska armia podała tymczasem szczegóły ćwiczeń, które mają się odbyć dziś i jutro na południu kraju. „W manewry zaangażowane będą załogi samolotów bojowych, samolotów transportowych, jednostki wojsk rakietowych i łączności oraz lotnictwo bezpilotowe. Jednym z elementów ćwiczeń będą próby rakiet kierowanych średniego zasięgu” – powiedział naczelnik służby prasowej Sił Zbrojnych Roman Jurczyło, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina. Zapewnił przy tym, że ćwiczenia będą odbywały się wyłącznie w przestrzeni powietrznej Ukrainy i nad otwartym morzem, w zgodzie z prawem międzynarodowym.

Turczynow: To próba przekształcenia w aktywną fazę wojny hybrydowej

W ocenie Ołeksandra Turczynowa reakcja Rosji na zaplanowane ćwiczenia rakietowe w pobliżu Krymu świadczy o gotowości Moskwy do dalszej eskalacji agresji wobec Ukrainy. „Groźby użycia broni przeciwko Ukrainie to próba przekształcenia w aktywną fazę wojny hybrydowej, prowadzonej przez Ukrainę przeciwko naszemu państwu w ciągu trzech ostatnich lat” – oświadczył Turczynow, cytowany przez służby prasowe RBNiO.

Zwrócił przy tym uwagę, że Rosja w tym czasie zwiększa swą obecność wojskową w pobliżu ukraińskich granic. Jego zdaniem rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu raportował we wtorek (29 listopada) na posiedzeniu kolegium resortu o rozlokowaniu dwóch zmotoryzowanych dywizji piechoty w obwodach biełgorodzkim i woroneskim, w bezpośrednim sąsiedztwie z ukraińską granicą.

Turczynow zapewnił także, że „Ukraina działa w ramach umów międzynarodowych i wypełnia swoje międzynarodowe zobowiązania” i zwrócił uwagę zagranicznych partnerów Ukrainy na „świadome prowokacje ze strony Federacji Rosyjskiej, których celem jest dalsza eskalacja agresji wojskowej w regionie”.

„Histeria Rosji, że Ukraina, wbrew umowom międzynarodowym, jednostronnie podjęła decyzję o manewrach rakietowych w „suwerennej przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej” pozbawiona jest zdrowego rozsądku – powiedział wcześniej Turczynow i przypomniał, że według prawa międzynarodowego przestrzeń powietrzna Rosji sięga jedynie do połowy Cieśniny Kerczeńskiej, która łączy Morze Azowskie z Morzem Czarnym.

Dublan: Od Rosjan można oczekiwać wiele złego

Wiceminister obrony Ukrainy nie wykluczył, że Rosja może zrealizować swoje groźby uderzenia na jego kraj, o ile ukraińska armia nie odstąpi od planów przeprowadzenia manewrów rakietowych w okolicach zaanektowanego przez Rosjan Krymu. „Obserwując ich działania w ostatnich latach, można oczekiwać wiele złego” – oświadczył Ołeksandr Dublan w rozmowie z agencją Ukranews. Również on zapewnił, że zaplanowane manewry nie łamią żadnych norm międzynarodowych.