Prezydencja Bułgarii pod znakiem zapytania?

źródło: Parlament Europejski [sitepres.europarl.europa.eu/pres…]

Ustępujący prezydent Bułgarii Rosen Plewneliew w mowie pożegnalnej ostrzegł, że przyszłoroczna prezydencja Bułgarii w Radzie UE stoi pod znakiem zapytania. Zagrożeniem ma być jego następca, Rumen Radew.

Bułgarski prezydent Rosen Plewneliew postrzegany jest jako silny zwolennik NATO i kursu proatlantyckiego w polityce bułgarskiej. Złożył podpis pod apelem do prezydenta-elekta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, o „nie wchodzenie w układ z Rosją.”

>> Czytaj więcej o apelu do Trumpa

Jednak znaczna część elektoratu w Bułgarii okazała się skłonna poprzeć koncepcję dogadania się z Rosją. W wyborach prezydenckich które odbyły się 13 listopada 2016 r. zwyciężył Rumen Radew, wcześniej dowódca bułgarskich sił powietrznych. Ten popierany przez socjalistów, prorosyjski kandydat w drugiej turze zdobył 59 proc. głosów.

>> Czytaj więcej o wyborach w Bułgarii

Plewneliew krytykuje prezydenta-elekta za prorosyjskie wypowiedzi. Twierdzi, że utrzymanie takiego kursu może kosztować Bułgarię prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, zaplanowaną na pierwszą połowę 2018 r.

„Opcja rosyjska”

Radew twierdzi, że sankcje UE wymierzone w Rosję oraz kontrsankcje rosyjskie zaszkodziły gospodarce Bułgarii i powinny być zniesione. Z kolei co do orientacji geopolitycznej, nowy prezydent zadeklarował, że Bułgaria powinna pozostać członkiem UE i NATO, przy czym w jego opinii nie oznacza to parcia do konfrontacji z Rosją.

Plewneliew wezwał Radewa do potępienia aneksji Krymu przez Rosję. Do tej pory Radew twierdził, że Krym pod względem legalnym należy do Ukrainy, ale nie można ignorować faktu, że obecnie rządzi tam Rosja.

Bojko Borysow, premier Bułgarii z ramienia centroprawicy, z którą związany jest Plewneliew, w związku z niekorzystnym wynikiem wyborów zdecydował o ustąpieniu rządu i rozpisaniu przyspieszonych wyborów parlamentarnych, do czasu których władzę w kraju ma pełnić rząd przejściowy. W wystąpieniu pożegnalnym przed parlamentem Bułgarii, Plewneliew ostrzegł, że rezultaty tych wyborów mogą nie zostać uznane, jeżeli powstaną wątpliwości co do uczciwego i niezależnego funkcjonowania rządu przejściowego.

Przed wyborami

Rząd przejściowy ma zostać powołany w pierwszym tygodniu urzędowania nowego prezydenta. Nowe wybory, które mają odbyć się na przełomie marca i kwietnia, będą mieć priorytetowe znaczenie dla tymczasowego gabinetu. Zgodnie z konstytucją, przeprowadzenie wyborów jest podstawowym zadaniem rządu przejściowego.

30 stycznia Radew złoży pierwszą wizytę zagraniczną w swojej kadencji, podczas której odwiedzi główne siedziby UE oraz NATO w Brukseli. Na arenie europejskiej Bułgaria ma za zadanie powołać kolejną osobę do Komisji Europejskiej, po tym jak Krystalina Georgiewa opuściła stanowisko w Komisji na rzecz Banku Światowego. Nie wiadomo, czy nowy członek Komisji zostanie powołany przez rząd przejściowy, czy przez gabinet który powstanie w wyniku nadchodzących wyborów.

Nowy rząd w Bułgarii zostanie powołany najwcześniej w maju br.