Rozmowa Obama-Putin o Ukrainie i Syrii

Official White House Photo by Pete Souza via euractiv.com

Przy okazji szczytu państw Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) doszło wczoraj (20 listopada) do krótkiego spotkania prezydentów Rosji i USA Władimira Putina i Baracka Obamy. Przeprowadzona w Limie rozmowa dotyczyła Syrii i Ukrainy – poinformowały administracje obu prezydentów. Tymczasem w zeszłym tygodniu w Donbasie odnotowano największą w tym roku liczbę naruszeń rozejmu.

Cztery minuty o Syrii i Ukrainie

Według Białego Domu rozmowa trwała około czterech minut. Również rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że na początku posiedzenia APEC prezydenci krótko ze sobą porozmawiali. Obama zaapelował w tym czasie do szefów dyplomacji USA i Rosji o „kontynuowanie inicjatyw, wspólnie z szerszą społecznością międzynarodową, w celu zminimalizowania przemocy i ulżenia cierpieniom Syryjczyków”.

Obaj politycy zapowiedzieli także, że do końca kadencji obecnej administracji USA, czyli do stycznia, będą współpracować na rzecz uregulowania sytuacji w Syrii. Kreml poinformował natomiast, że uzgodnione zostały kontakty rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa i sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego w tym okresie.

W czasie niedzielnej rozmowy Barack Obama wezwał również Władimira Putina, by ten podtrzymał zobowiązania swego kraju w ramach porozumień mińskich, które mają doprowadzić do zakończenia konfliktu na Ukrainie. Według Białego Domu ustępujący prezydent USA powtórzył, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy są zaangażowani w działania na rzecz suwerenności Ukrainy. Pieskow powiedział, że zarówno Putin jak i Obama „wyrazili żal z powodu braku postępu na Ukrainie”.

>> Czytaj więcej o sytuacji na wschodzie Ukrainy

Rozejm na Ukrainie złamano ponad trzy tysiące razy

Tymczasem Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) alarmowała w czwartek (17 listopada), że liczba naruszeń rozejmu w Donbasie była w ostatnim tygodniu o ponad 150 proc. wyższa dotychczas. „Była to największa liczba ostrzałów od początku roku” – oświadczył wiceszef Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE w Donbasie Alexander Hug.

Według OBWE rozejm w regionie, w którym od wiosny 2014 roku trwa konflikt między ukraińskimi siłami rządowymi i prorosyjskimi separatystami, został złamany w tym okresie ponad 3,4 tys. razy. Ataki prowadzone były z użyciem moździerzy, czołgów, wyrzutni rakietowych i artylerii, a do większości z nich doszło wokół gęsto zaludnionych miejscowości: Mariupola, Marjinki i Popasnej.

Hug przyznał także, że w dwóch (okolice miejscowości Petrowske i Zołote) z trzech miejsc, z których strony konfliktu pilotażowo wycofały oddziały i uzbrojenie, panuje spokój. „W Stanicy Ługańskiej miało być tak samo, ale tam nikt nie idzie na ustępstwa. Strony znajdują się od siebie w odległości około 300 metrów i każdego dnia obserwatorzy widzą tam nowe leje po bombach” – poinformował Hug.

Porozumienie o utworzeniu trzech stref, z których mieli być całkowicie wycofani ludzie i broń obu stron konfliktu, zawarto we wrześniu w stolicy Białorusi – Mińsku. Miały one liczyć po cztery kilometry kwadratowe, a wyznaczono je w pobliżu miejscowości Stanica Ługańska, Zołote i Petrowske. Pod porozumieniem podpisali się przedstawiciele Ukrainy, Rosji i OBWE, a także przywódcy prorosyjskich separatystów z Doniecka i Ługańska.

ONZ potępiła Rosję za działania na Ukrainie i Krymie

III Komitet Zgromadzenia Ogólnego ONZ przyjął w zeszłym tygodniu uchwałę, w której podkreślono prawo Ukrainy do integralności terytorialnej i nie uznano aneksji Krymu. Wezwano także Rosję, by zapewniła przedstawicielom społeczności międzynarodowej swobodne monitorowanie sytuacji na półwyspie i w Sewastopolu, a Wysokiego Komisarza ONZ ds. praw człowieka zobligowano do przygotowania raportu ws. sytuacji na Krymie.

W dokumencie ZO ONZ potępiło także „ograniczenie praw człowieka, dyskryminujące zasady i praktyki w odniesieniu do mieszkańców tymczasowo okupowanego Krymu, w tym Tatarów krymskich, a także Ukraińców i osób należących do innych grup etnicznych i religijnych ze strony rosyjskiej władzy okupacyjnej”. Potępiono także zmuszanie mieszkańców okupowanego Krymu do służby w rosyjskich siłach zbrojnych zwracając uwagę, że jest to sprzeczne z konwencją genewską.

Za przyjęciem ukraińskiego projektu uchwały „Sytuacja praw człowieka w Autonomicznej Republice Krym i mieście Sewastopol na Ukrainie” – opowiedziały się we wtorkowym głosowaniu 73 kraje (m.in. USA, Wielka Brytania i Francja), a przeciw było 23 (wśród nich m.in. Rosja, Białoruś, Chiny i Korea Północna). Od głosu wstrzymało się aż 76 państw.

Media zwróciły uwagę, że po raz pierwszy w dokumentach ONZ nazwano Rosję państwem-okupantem, a Krym i Sewastopol „tymczasowo okupowanym terytorium”. Głosowanie nad uchwałą autorstwa Ukrainy podczas plenarnych obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ zaplanowano na grudzień.

W trwającym ponad 2,5 roku konflikcie w Donbasie zginęło już ponad 9,5 tysiąca osób.