Francja i Niemcy za sankcjami dla Rosji

François Hollande, prezydent Francji i Angela Merkel, kanclerz Niemiec// Źródło: Kancelaria Prezydenta RF

Francja i Niemcy zapowiedziały poparcie dla wydłużenia sankcji  wobec  Rosji. Oficjalna unijna decyzja w tej sprawie zapadnie w najbliższy czwartek (15 grudnia).

 

Dziś (13 grudnia) w Berlinie spotkali się prezydent Francji François Hollande i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Oficjalnie wizyta prezydenta była związana z konferencją nt. gospodarki cyfrowej, ale oboje przywódców odniosło się także do zbliżającego się spotkania Rady Europejskiej.

Sankcje

Jednym z tematów, jakimi będzie zajmować się Rada, jest kwestia wydłużenia sankcji unijnych wobec Rosji. Sankcje zostały nałożone z uwagi na aneksję Krymu i wspieranie przez Moskwę konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Sankcje zakładają ograniczenia dostępu do aktywów, zakaz obrotu obligacjami i wjazdu na teren UE dla osób związanych z szerzeniem niepokojów na Ukrainie. Obejmują one także przedstawicieli rosyjskich władz oraz firmy z sektorów energetycznego, finansowego i obronnego.

Obecnie UE formalnie uzależnia zniesienie sankcji od wypełnienia przez Rosję warunków porozumienia z Mińska. Porozumienie to zawarte ponad półtora roku temu, 12 lutego 2015 r., określa warunki przywrócenia stabilności sytuacji we wschodniej Ukrainie poprzez m.in. zawieszenie broni, przeprowadzenie wyborów i przywrócenie kontroli Kijowa nad granicą z Rosją.

>> Czytaj więcej o porozumieniu z Mińska

Do tej pory jednak postanowienia porozumienia wciąż nie zostały wcielone w życie. Na wschodzie kraju ani nie przeprowadzono wyborów, ani nie udało się doprowadzić do faktycznego zawieszenia broni.

Poparcie Niemiec i Francji

Tym właśnie przywódcy Francji i Niemiec tłumaczą swoje poparcie dla wydłużenia sankcji. Poparcie nie było pewne, jako że w ciągu minionego roku niektóre państwa unijne wspominały o konieczności stopniowego znoszenia sankcji i powrotu do normalnych relacji gospodarczych z Rosją. Wśród osób mówiących o zniesieniu sankcji był m.in. minister spraw  zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier.

>> Czytaj więcej o słowach Steinmeiera

Jednak jego przełożona zaprezentowała dziś odmienne stanowisko. Merkel stwierdziła, że wcielanie w życie postanowień z Mińska odbywa się „bardzo powoli” i dlatego „konieczne będzie ponowne wydłużenie sankcji wobec Rosji – choć chcielibyśmy, by postępy w implementacji porozumienia z Mińska były większe”.

Wtórował jej prezydent Hollande, któremu zostało już tylko 4 miesiące do końca kadencji. „Musimy kontynuować stosowanie porozumienia z Mińska, a kiedy nie jest ono implementowane – musimy kontynuować sankcje” – podkreślił.