Bioróżnorodność: Kraje UE największym niszczycielem lasów deszczowych po Chinach

wwf-ue-wycinka-last-deszczowe-unia-europejska-chiny-co2-dwutlenkek-wegla

Leniwiec w lesie deszczowym, fot. Michael Mosimann [Pixabay]

Państwa Unii Europejskiej są odpowiedzialne za wycinkę 203 tys. hektarów lasów deszczowych, związaną z handlem międzynarodowym, wskazuje WWF w nowym raporcie. Oznacza to, że aż 16 proc. światowej deforestacji jest wynikiem działań krajów Wspólnoty.

 

 

Czyni to UE drugim największym niszczycielem lasów deszczowych, zaraz po Chinach, które odpowiedzialne są za 24 proc. wylesiania. Na kolejnych miejscach plasują się Indie (8 proc), Stany Zjednoczone (7 proc.) oraz Japonia (5 proc.).

Cypr: Koniec wieloletnich sporów. Ser halloumi będzie chroniony w UE. Zbliży do siebie cypryjskich Greków i Turków?

Sprawa sera halloumi zbliży do siebie dwie zwaśnione społeczności i doprowadzi do zjednoczenia Cypru?

Deforestacja: Unia Europejska częścią problemu

Według najnowszego raportu WWF w latach 2005-2017 w celu importu do krajów UE wycięto 3,5 mln hektarów lasów tropikalnych. Wyemitowano tym samym do atmosfery ponad 1,8 mld ton dwutlenku węgla, co stanowi około 40 proc. rocznej emisji gazów cieplarnianych w całej Unii.

„Wylesianie i przekształcanie ekosystemów jest jedną z głównych przyczyn światowego kryzysu klimatycznego. Przyczynia się ono do rujnowania źródeł utrzymania i zagraża naszemu zdrowiu”, zaznacza Anke Schulmeister-Oldenhove, ekspertka WWF i jedna z autorek raportu. Jak podkreśla, „obecnie Unia Europejska jest częścią problemu, podczas gdy przy odpowiednim prawodawstwie mogłaby być częścią rozwiązania”.

W latach 2005-2017 deforestacja dokonywana przez UE (lub, ściślej mówiąc, związana z importem do państw członkowskich) była w dużej mierze konsekwencją spożycia soi, oleju palmowego i wołowiny. „80 proc. soi, jest wykorzystywana na paszę dla zwierząt”, zwraca uwagę specjalistka. Była więc ściśle powiązana z rolnictwem.

Belgowie walczą z władzami o ratowanie klimatu. Chcą kar finansowych za brak redukcji emisji

W innych krajach w podobnych sprawach zapadają wyroki skazujące.

Polska współodpowiedzialna za 80 proc. wylesiania UE

Jak wynika z raportu, w latach 2005-2017 największe unijne gospodarki – Niemcy, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania, Niderlandy, Francja, Belgia i Polska – były odpowiedzialne za 80 proc. wylesiania UE przez popyt na towary importowane, co prowadzi do niszczenia ekosystemów, w tym łąk i terenów podmokłych.

W sprawozdaniu pokreślono także wyraźne powiązania między konsumpcją w UE a przekształceniem terenów trawiastych w Brazylii, Argentynie i Paragwaju.

Cancer Alley: Jak w praktyce wygląda rasizm środowiskowy w USA?

Czy sytuacja ma szansę na zmianę podczas prezydentury Joego Bidena?

Apel do Unii Europejskiej

Według autorów raportu statystyki przedstawione w protokole WWF powinny być dla Komisji Europejskich sygnałem ostrzegawczym. Apelują oni również o ustanowienie prawa, które pomogłoby w rozwiązaniu problemu śladu węglowego w UE.

„Nowe prawo unijne musi sprawić, by produkty i towary, które przyczyniają się do wylesiania, nie trafiały na rynek UE w pierwszej kolejności. Powinno zapewnić poszanowanie praw człowieka, przestrzeganie należytej staranności przez przedsiębiorstwa i sektor finansowy, a także przejrzystość łańcucha dostaw”, oceniają autorzy.

Wskazują oni potrzebę zacieśnienia współpracy z krajami produkującymi, by położyć kres wylesianiu, niszczeniu przyrody i łamaniu praw człowieka. „Deforestacja lasów tropikalnych związana z importem do państw UE to miarodajny wskaźnik, dlatego nie można go dłużej ignorować”, uważa Michael Lathuillière ze Stockholm Environment Institute.

Francja likwiduje część lotów krajowych. Stawia na kolej

Francja wprowadza zakaz krótkodystansowych lotów na trasach krajowych w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.

Piłka po stronie Unii?

W październiku ubiegłego roku Parlament Europejski wezwał do przyjęcia nowego prawa, które powstrzymałoby deforestację. Raport niemieckiej europosłanki Delary Burkhardt (S&D), poruszający takie kwestie, jak wprowadzenie prawa dotyczącego wylesiania, niszczenie ekosystemów i łamanie praw człowieka, został przyjęty zdecydowaną większością głosów – 377 „za”, 75 „przeciw”, 243 wstrzymujących się.

Zdaniem Schulmeister-Oldenhove „jest to dopiero początek wyścigu z czasem, by ocalić środowisko naturalne”.

W 2020 r. blisko 1,2 mln osób wzięło udział w konsultacjach publicznych UE w sprawie wylesienia w ramach prowadzonej przez organizacje pozarządowe (m.in. WWF, Greenpeace, ClientEarth) kampanii #Together4Forests. Organizacje te opowiadają się za wprowadzeniem przez Unię przepisów regulujących działalność państw Wspólnoty, która wpływa na lasy i ekosystemy.

„Piłka jest teraz zdecydowanie po stronie instytucji UE. To do nich należy uchwalenie prawa, którego domagają się obywatele”, podkreślają autorzy raportu.

 

Więcej informacji: 

STEPPING UP? THE CONTINUING IMPACT OF EU CONSUMPTION ON NATURE WORLDWIDE

 

 

Disclaimer: Treść niniejszego artykułu przedstawia wyłącznie poglądy autorki i jedynie autorka ponosi za niego odpowiedzialność. Komisja Europejska nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności za wykorzystanie zawartych w nim informacji.