Wielka Brytania: Rybacy ofiarami brexitu? Przekonują, że Boris Johnson ich oszukał

Wielka Brytania, brexit, Johnson, rybacy, rybołówstwo, Szkocja, Dania, Unia Europejska

Premier Boris Johnson obiecał w poniedziałek 23 mln funtów, aby pomóc rybakom dotkniętym skutkami brexitu, jednak przedstawiciele branży przekonują, że rządowa pomoc to działanie krótkoterminowe i domagają się uproszczenia procedur w eksporcie ryb do państw Unii Europejskiej. / Foto via unsplash [@foodiesfeed]

Rybacy z Wielkiej Brytanii, a zwłaszcza Szkocji, zaczynają odczuwać skutki brexitu. Brytyjska prasa twierdzi, że obecnie bardziej opłaca im się sprzedać złowione ryby np. w Danii, gdzie za połów otrzymują nawet dwukrotnie więcej pieniędzy niż w swoim rodzimym kraju. To efekt obowiązujących od 1 stycznia przepisów. Rząd obiecał pomoc rybakom.

 

 

Premier Boris Johnson obiecał w poniedziałek 23 mln funtów, aby pomóc rybakom dotkniętym skutkami brexitu, jednak przedstawiciele branży przekonują, że rządowa pomoc to działanie krótkoterminowe i domagają się uproszczenia procedur w eksporcie ryb do państw Unii Europejskiej.

Ich problemy wzięły się z drastycznego spadku cen ryb na brytyjskim rynku, do którego doszło po wejściu w życie umowy handlowej z UE.

Biurokracja po brexicie niszczy brytyjskich rybaków

Ceny ryb w Wielkiej Brytanii spadają, ponieważ hurtownicy odwracają się od droższych ryb. Powodem są skomplikowane procedury celne. Sprawiają one, że kiedy ryby w końcu trafią do europejskich klientów, to nie są już wystarczająco świeże. W Szkocji ceny wielu odmian owoców morza spadły od 40 do nawet 70-80 proc.

Problemy hurtowników, a przez to i rybaków wzięły się stąd, że po brexicie – Wielka Brytania opuściła ostatecznie jednolity rynek europejski o 23:00 31 grudnia 2020 r. –  wprowadzono zaświadczenia sanitarne, deklaracje celne i szereg innych biurokratycznych procedur, które sprawiły, że dla wielu firm z Wielkiej Brytanii eksport ryb na terytorium Unii Europejskiej stał się całkowicie nieopłacalny.

Kilka dni temu dwaj wielcy brytyjscy eksporterzy, DFDS i SB Fish poinformowali, że brexit sparaliżował ich flotę, co w szczególny sposób uderzyło w samych rybaków.

Brexit: Ryby (k)ością niezgody między UE a Wielką Brytanią. Dlaczego kwestia rybołówstwa sparaliżowała negocjacje?

Jak ważny jest dla UE dostęp do brytyjskich łowisk i które kraje najbardziej na nim korzystają?

Wielka Brytania: Rybacy tracą 1 mln funtów dziennie

Na początku roku brytyjskie firmy testowały możliwość eksportu ryb, wysyłając do krajów UE niewielkie partie towaru. Okazało się jednak, że procedury, które przed brexitem zajmowały jeden dzień, teraz wydłużyły się nawet do 3-4 dni, a to w branży rybnej oznacza katastrofę.

Narodowa Federacja Organizacji Rybackich oskarżyła brytyjskiego premiera Borisa Johnsona o mówienie nieprawdy na temat skutków brexitu. Johnson zapewniał bowiem, że rybacy skorzystają na nowej umowie handlowej z UE, której ogłoszenie nastąpiło w ostatniej chwili, 24 grudnia 2020 r., na 7 dni przed końcem okresu przejściowego Wielkiej Brytanii po wystąpieniu z UE.

James Withers, dyrektor generalny grupy branżowej Scotland Food & Drink szacuje, że sprzedawcy owoców morza tracą obecnie 1 mln funtów dziennie z powodu panującego chaosu celnego. W wyniku opóźnień owoce morza gniją w stoczniach, co skłania organizacje przemysłu rybnego do nakłaniania rybaków do ograniczania dziennych połowów do czasu rozwiązania problemów.

Erasmus ofiarą brexitu. Wielka Brytania stworzy własny program wymiany studenckiej

Program zostanie zastąpiony nowym projektem, którego patronem będzie angielski matematyk Alan Turing.

Protest niedaleko siedziby premiera

W poniedziałek około 20 ciężarówek zablokowało ruch na ulicy Whitehall w Londynie, gdzie znajduje się wiele rządowych budynków – niedaleko mieści się Downing Street, gdzie na co dzień urzęduje brytyjski premier.

W ten sposób rybacy próbowali wywrzeć presję na rząd, aby otrzymać wsparcie finansowe dla sektora, który, jak zapewniano, będzie jednym z głównych beneficjentów po materializacji brexitu.

Jednak brytyjscy rybacy przekonują, że w ostatnich dniach zostali poświęceni na ołtarzu brexitu kosztem rzeczywistych interesów swojej branży, a przecież to rybołówstwo było jedną z głównych kwestii spornych w negocjacjach umowy handlowej między Wielką Brytanią a Unią Europejską.

 

 

Projekt sfinansowano przy wsparciu Komisji Europejskiej. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie poglądy autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji zawartych w tym tekście.