USA obłożyły cłami produkty z UE

źródło: PxHere (CC0 Public Domain)

Stany Zjednoczone opublikowały listę produktów z Unii Europejskiej, które obłożone zostaną cłami odwetowymi. To efekt zwycięstwa jakie USA odniosły nad UE na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO) w sporze dotyczącym dotacji dla koncernu Airbus.

 

Biuro amerykańskiego Przedstawiciela ds. Handlu Roberta Lighthizera opublikowało listę towarów, jakie zostaną od 18 października obłożone odwetowymi cłami. 10-proc. stawka celna będzie dotyczyła samolotów i części do nich zaś aż 25-proc. stawka obejmie ponad setkę innych produktów, a przede wszystkim produktów spożywczych, w tym francuskie wino, włoskie sery czy szkocką whisky. Na liście znalazły się też różne gatunki masła, jogurtu, kawy, oliwa czy wieprzowe szynki, a także tekstylia oraz części do kamer i aparatów fotograficznych.

Lista zawiera przede wszystkim produkty francuskie, włoskie, hiszpańskie i brytyjskie, ponieważ to te kraje są udziałowcami koncernu Airbus. „To te państwa są przede wszystkim odpowiedzialne za nielegalne subwencje” – głosi oświadczenie biura Przedstawiciela ds. Handlu. Ale opublikowana przez władze USA lista produktów rolnych i przemysłowych jest tak szeroka, że nowe cła odczują zapewne wszystkie państwa członkowskie UE. W amerykańskim spisie znalazły się bowiem nawet książki.

USA nałożą na UE cła wz. wyrokiem w sprawie Airbusa?

Według informacji portalu „Politico” USA wygrały w arbitrażu Światowej Organizacji Handlu (WTO) spór o unijne dotacje dla europejskiego koncernu lotniczego Airbus, który jest największym globalnym konkurentem amerykańskiego Boeinga. Waszyngton wcześniej już zapowiadał, że w takiej sytuacji nałoży cła na towary …

Rekordowa kara

Działania USA to konsekwencje ogłoszonej oficjalnie decyzji WTO dotyczącej unijnych subwencji dla koncernu lotniczego Airbus. O tym, że Światowa Organizacja Handlu stanie w tym sporze po stronie Waszyngtonu mówiło się już nieoficjalnie od ponad 2 tygodni. USA i UE otrzymały bowiem już wcześniej wstępną decyzję WTO, a do tych dokumentów dotarli dziennikarze.

Donald Trump uznał wygranie sporu za „wielkie zwycięstwo USA”. Zasądzona kara – zgoda na nałożenie odwetowych ceł na towary o łącznej wartości 7,5 mld dolarów – jest bowiem rekordowa w prawie 25-letniej historii WTO. UE do ostatnich chwil usiłowała odwieść USA od decyzji o nałożeniu ceł, ale starania Brukseli spełzły na niczym. „Wybór tej ścieżki byłby krótkowzroczny i przyniósłby efekt przeciwny do zamierzonego” – przestrzegała jeszcze wczoraj (2 października) komisarz ds. handlu Cecilia Malmström. USA ogłosiły sukces, choć wcześniej zapowiadały, że liczą na możliwość nałożenia odwetowych ceł na towary o wartości nawet 11 mld dolarów.

USA i UE znów grożą sobie sankcjami. Poszło o dotacje dla Airbusa

Amerykański prezydent zagroził Unii Europejskiej wprowadzeniem nowych taryf celnych na produkty o wartości 11,2 mld dolarów. W ten sposób Donald Trump zareagował na dotacje, jakie UE skierowała do francusko-niemiecko-hiszpańskiego koncernu lotniczego Airbus.
 

To kolejna odsłona sporu, jaki narósł wokół rywalizacji europejskiego …

Czego dotyczy spór?

Spór w sprawie Airbusa ciągnie się już ponad dekadę i zaczął się jeszcze w czasach poprzedniej amerykańskiej administracji. Waszyngton uznał bowiem za niedozwoloną pomoc publiczną (o gospodarczych skutkach w wysokości 200 mld dolarów) udzielenie Airbusowi niskooprocentowanych pożyczek, z których część potem umorzono. Amerykanie przekonywali w swoim pozwie do WTO, że dzięki temu europejski koncern sprzedaje swoje samoloty taniej.

Arbitraż WTO przyznawał już w tej sprawie rację Waszyngtonowi, ale UE odwoływała się od tej decyzji. Dotąd też Bruksela nie wymusiła na Airbusie zwrócenia dotacji. UE bowiem kwestionuje środki jakie trafiły do amerykańskiego koncernu Boeing. Bruksela uznała za bezprawne podpisanie przez Departament Obrony i rządową agencję kosmiczno-aeronautyczną NASA umów dotyczących badań. UE uznała to za ukrycie pomocy publicznej. Boeing dostał też wiele podatkowych ulg. W tym przypadku chodzi o kwotę 23 mld dolarów. W tej sprawie też toczy się spór na forum WTO. Airbus i Boeing to bowiem wielcy rywale na rynku samolotów pasażerskich.

Bruksela przyznaje, że przede wszystkim czeka teraz na wyrok arbitrażu w sprawie Boeinga, który rozpoczął się po skardze ze strony UE. Gdyby WTO przyznało w nim rację Brukseli (co jest bardzo prawdopodobne), otworzyłoby to drogę do nałożenia unijnych ceł na towary z USA. KE liczyła dotąd, że taka możliwość powstrzyma Waszyngton od nakładania swoich ceł i zmusi do wynegocjowania ugody w sprawie koncernów lotniczych. Wydaje się jednak, że Waszyngton postanowił w tej sprawie nie mediować z UE.

UE ostrzega USA przed działaniem na szkodę europejskiego eksportu

Komisja Europejska ostrzegła wczoraj władze Stanów Zjednoczonych, że na kroki w kierunku nałożenia dodatkowych ceł na sprowadzane tam z UE samochody odpowie adekwatną reakcją.

Disclaimer: Projekt sfinansowano przy wsparciu Komisji Europejskiej. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie poglądy autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji zawartych w tym tekście.