UE ułaskawi bułgarską krowę, która nielegalnie przekroczyła granicę z Serbią

Krowa, źródło: MaxPixel

Krowa, źródło: MaxPixel

Należąca do jednego z bułgarskich rolników krowa o imieniu Penka samowolnie przekroczyła granicę bułgarsko-serbską. Kilka dni później wróciła. Ponieważ jednak był to powrót zwierzęcia na teren UE bez odpowiednich certyfikatów i badań, bułgarskie służby sanitarne – zgodnie z unijnymi przepisami – wydały decyzję o uśpieniu zwierzęcia. Uratowała je internetowa petycja do PE i interwencje europosłów oraz jednego z członków zespołu The Beatles.

 

Do zdarzenia doszło w maju we wsi Kopiłowci w Bułgarii nieopodal granicy z Serbią. Krowa Penka odłączyła się wówczas od swojego stada i przeszła na serbską stronę. Kilka dni później, dzięki obowiązkowej w UE identyfikacyjnej zawieszce na uchu została przez serbskich rolników zwrócona właścicielowi. Doszło jednak do tego bez wydania odpowiednich certyfikatów i przeprowadzenia badań na obecność m.in. BSE. Takie dokumenty są wymagane przy wwozie bydła na teren UE. Nawet w przypadku, gdy „zagraniczna wycieczka” była tylko wałęsaniem się zagubionego zwierzęcia po obszarze przygranicznym.

Eks-Beatles broni krowy Penki

Sprawa szybko zrobiła się głośna w UE, m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie historię nagłośniły mocno media. Krowa Penka jest w ciąży i za ok. trzech tygodni powinna się cielić. Zgodnie z przepisami trzeba ją było uśpić nawet w takiej sytuacji, co oznaczało także śmierć cielęcia.  Pod petycją do Parlamentu Europejskiego o uratowanie bułgarskiej krowy podpisało się ponad 30 tys. osób. W serwisach społecznościowych pojawiły się także hasła #savepenka oraz #prayforpenka. W obronę zwierzęcia zaangażował się także muzyk i były członek zespołu The Beatles Paul McCartney. Bułgarska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności była jednak nieugięta i postanowiła podtrzymać decyzję o konieczności uśpienia zwierzęcia zgodnie z przepisami UE.

W Wielkiej Brytanii sprawa krowy Penki stała się także głośnym przykładem tego, jak działanie unijnej biurokracji nie przystaje często do realiów życia. Wskazywano, że krowa została natychmiast odizolowana od stada, a weterynarze pobrali próbki jej krwi do badań. Bułgarskie służby sanitarne odpowiadały jednak, że twarde przestrzeganie przepisów jest konieczne, ponieważ to właśnie dzięki temu w UE udaje się chronić bydło przed wieloma chorobami, w tym przed BSE. Ostatecznie jednak badania nie wykazały, by Penka podczas kilkudniowej wycieczki do Serbii zakaziła się jakąkolwiek chorobą.

Nowe zasady przejrzystości w zakresie bezpieczeństwa żywności korzystne dla rolników, ale wciąż brak naukowego podejścia

Europejscy rolnicy z entuzjazmem przyjęli nowe zasady przejrzystości w zakresie oceny bezpieczeństwa żywności wprowadzone przez Komisję Europejską. Nie jest jednak pewne do jakiego stopnia zapewnią one, że przyszłe decyzje będą podejmowane w oparciu o badania naukowe. 
 

W zeszłym roku organizatorzy europejskiej …

List w obronie krowy do premiera Bułgarii

Ostatecznie, po konsultacjach z Brukselą, bułgarskie służby postanowiły „ułaskawić” Penkę i cofnąć decyzję o jej przymusowym uśpieniu. Krowa jeszcze w tym tygodniu ma wrócić do swoich właścicieli. Jako pierwszy poinformował o tym brytyjski konserwatywny europoseł John Flack z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), który interweniował w sprawie zwierzęcia w Komisji Europejskiej, a także wysyłał w tej sprawie listy do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego i premiera Bułgarii Bojko Borysowa. „Bułgarskim służbom zabrakło trzeźwej i sensownej oceny sytuacji. Cieszę się, że przemyślano tę sprawę i zastosowano łagodniejsze podejście. Niestety wiele zwierząt gospodarskich na całym świecie jest co dnia traktowana w sposób okrutny. Nawet jeśli uda się dzięki temu uratować choć jedno z nich, to warto się angażować” – mówił John Flack.

Informacje podane przez brytyjskiego europosła potwierdził krótko potem rzecznik prasowy Komisji Europejskiej Margaritis Schinas. „Opuszczenie Unii Europejskiej i powrót do niej były w porządku” – powiedział i życzył krowie „długiego życia”. Sprawa wzbudziła dodatkowe emocje, ponieważ to Bułgaria sprawuje obecne rotacyjne przewodnictwo w pracach UE. Organizacje obrony praw zwierząt, nie tylko bułgarskie i brytyjskie, liczą teraz, że precedens krowy Penki sprawi, że służby sanitarne ostrożniej będą wydawać decyzje o prewencyjnym usypianiu zwierząt gospodarskich.

UE wprowadzi zakaz pestycydów szkodliwych dla pszczół

Państwa członkowskie poparły pomysł Brukseli, by niemal całkowicie zakazać stosowania na terenie UE trzech pestycydów, określanych jako neonikotynoidy. Powodem tej decyzji jest ich szkodliwość dla pszczół. Nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku.
 
Pszczoły pomagają zapylać nawet 90 proc. …