UE i Chiny podpisały umowę o ochronie regionalnych produktów spożywczych

Europejskie produkty spożywcze są coraz popularniejsze w Chinach. Teraz część z nich będzie lepiej chroniona przed podrabianiem (Photo by Lana Abie on Unsplash)

Europejskie produkty spożywcze są coraz popularniejsze w Chinach. Teraz część z nich będzie lepiej chroniona przed podrabianiem (Photo by Lana Abie on Unsplash)

100 produktów z Unii Europejskiej i 100 z Chin znalazło się na liście wzajemnie chronionych oznaczeń geograficznych. Wśród nich jest także polska wódka.

 

 

Kształt dwóch powyższych list obie strony wynegocjowały jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, ale ostateczne porozumienie w tej sprawie zostało podpisane dopiero 14 września 2020 r. Przepisy o wzajemnej ochronie geograficznych oznaczeń produktów spożywczych wejdą w życie od przyszłego roku.

Protesty na Białorusi po inauguracji Łukaszenki. Nawalny jeszcze nie wróci do Rosji / Europa i świat w skrócie

W Mińsku i innych miastach na Białorusi zbierają się ludzi niezadowoleni z inauguracji prezydentury Aleksandra Łukaszenki. Tymczasem Aleksiej Nawalny opuścił szpital w Berlinie, ale jeszcze do Rosji nie wróci. Europa i świat w skrócie.

Wódka, prosciutto, zielona herbata i kaczka po nankińsku

Wśród objętych ochroną wyrobów znajdą się przede wszystkim europejskie alkohole (polska wódka, francuskie wina, niemieckie i czeskie piwo, węgierskie tokaje czy portugalskie porto), sery, wyroby wędliniarskie (np. parmeńska szynka) czy oliwa.

Z kolei na liście chronionych na terenie UE chińskich oznaczeń regionalnych są m.in. biała, czerwona i zielona herbata, fasolowa pasta pixian, tradycyjne przyprawy czy solona kaczka po nankińsku.

Wśród produktów pochodzących z państw członkowskich UE najwięcej jest tych z Włoch i Francji (odpowiednio 26 i 25) oraz Hiszpanii (12). Dalsze miejsca zajmują Portugalia (6), Grecja (6), Niemcy (5), Wielka Brytania (4) oraz Irlandia i Czechy (po 2). Pozostałe 12 państw, w tym Polska, ma na tej liście po jednym chronionym produkcie.

Obie listy mogą zostać w przyszłości (w najbliższych czterech latach) rozszerzone o kolejne produkty z UE i Chin, a konkretnie po 175 z każdego z tych dwóch obszarów. Możliwe też, że unijno-chińska umowa wzbudzi irytację Waszyngtonu, który także negocjuje z UE kwestię ochrony tradycyjnych produktów.

USA chciałyby bowiem wynegocjować wiele ustępstw (np. zezwolenie na produkcję określonych towarów przez Amerykanów o europejskich korzeniach) i liczą, że to właśnie amerykańsko-unijne porozumienie wyznaczy globalne standardy takich umów. Tymczasem teraz wzorem stanie się porozumienie unijno-chińskie, które nie przewiduje wyjątków.

„Jestem dumny z tego, że wkrótce umowa ta wejdzie w życie, potwierdzając naszą wolę ścisłej współpracy z naszymi globalnymi partnerami handlowymi, takimi jak Chiny. Europejskie oznaczenia geograficzne produktów są znane ze swojej jakości i różnorodności; ważne jest, aby chronić je na poziomie unijnym i światowym, aby zapewnić ich autentyczność i chronić ich reputację” – powiedział unijny komisarz ds. rolnictwa i rozwoju wsi Janusz Wojciechowski.

Chiny o wizycie czeskiej delegacji na Tajwanie: “Czechy przekroczyły czerwoną linię”

“Jestem Tajwańczykiem”, powiedział w ramach gestu solidarności przewodniczący czeskiego senatu Miloš Vystrčil podczas swojego wystąpienia w tajwańskim parlamencie. Czeska wizyta spotkała się z ostrą reakcją Pekinu.

Chiny coraz ważniejszym rynkiem dla żywności z UE

Chiny są bardzo ważnym rynkiem zbytu dla produktów spożywczych z UE. W ubiegłym roku były nawet trzecim docelowym rynkiem dla europejskich producentów, a wartość eksportu wyniosła 14,5 mld euro.

Jeśli jednak przyjrzeć się tylko eksportowi wyrobów posiadających unijne oznaczenie ochrony geograficznej, to Chiny stają się dla UE już drugim najważniejszym rynkiem po USA. Trafia tam aż 9 proc. unijnego eksportu takich towarów.

Chińczykom bardzo przypadają do gustu w szczególności europejskie wyroby alkoholowe, mięsne oraz serowarskie. Z kolei Europejczycy dopiero odkrywają tradycyjne produkty chińskie.

Oznaczenie geograficzne przyznawane jest lokalnym produktom, które w ocenie UE wymagają ochrony ze względu na swoją unikatowość i jakość. W ramach unijno-chińskiego porozumienia produkty te będą chronione przed podrabianiem i przywłaszczaniem praw do stosowania znaku handlowego. Z danych KE wynika ponadto, że produkt z oznaczeniem geograficznym jest średnio 2,23 razy droższy niż podobny bez takiego oznaczenia.

Unijny system ochrony jakości obejmuje 3,3 tys. unijnych nazw zarejestrowanych jako oznaczenia geograficzne. Ochroną objętych jest również około 1250 oznaczeń geograficznych produktów pochodzących z państw spoza UE, dzięki podobnym umowom dwustronnym jak umowa z Chinami.

Umowy te chronią również unijne oznaczenia geograficzne w krajach partnerskich. Liczba przypadków ochrony takich oznaczeń na całym świecie wynosi już około 40 tys. Wartość rynkowa oznaczeń geograficznych UE wynosi około 74,8 mld euro, z czego 6,8 proc. to żywność i napoje, a ich eksport o wartości 16,9 mld euro stanowi 15,4 proc. całkowitego unijnego eksportu żywności i napojów.

Himalaje: Chiny i Indie będą działać w kierunku "zmniejszenia napięć"

Zarówno Chiny, jak i Indie, zgromadziły w ostatnich miesiącach w spornych rejonach po kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy.

Umowa jako wstęp do wideoszczytu

Unijno-chińska umowa o wzajemnej ochronie oznaczeń geograficznych produktów spożywczych została podpisana kilka godzin przed rozpoczęciem wideoszczytu UE-Chiny, na którym omawiane będą już dużo trudniejsze tematy, w tym dostęp do chińskiego rynku dla europejskich firm i wzmocnienie poszanowania europejskiej własności intelektualnej na chińskim rynku.

Umowę o ochronie oznaczeń geograficznych musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski oraz przez unijną Radę.

 

Treść niniejszej publikacji przedstawia wyłącznie poglądy jego/jej autora i jedynie autor ponosi za nią odpowiedzialność. Komisja Europejska nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności za wykorzystanie zawartych w niej informacji.