Trybunał Sprawiedliwości: Kraje członkowskie nie mogą wprowadzić zakazu GMO bez wykazania istnienia zagrożenia

Uprawa kukurydzy, źródło Wikipedia

Uprawa kukurydzy, źródło Wikipedia

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że państwa członkowskie nie mogą przyjąć środków nadzwyczajnych zakazujących stosowania organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO), bez wykazywania ​​istnienia poważnego zagrożenie dla zdrowia lub środowiska.

 

Trybunał stwierdził w wyroku dotyczącym środowiska naturalnego i konsumentów, że ​​państwa członkowskie nie mogą podjąć środków nadzwyczajnych w stosunku do GMO, chyba że „istnieje poważne zagrożenie dla zdrowia lub środowiska”. Zasada ostrożności, która dopuszcza niepewność naukową dotyczącą istnienia szczególnego ryzyka nie ma zastosowania w tym przypadku, ponieważ „żywność GMO już przeszła pełną ocenę naukową, zanim została wprowadzona na rynek” – dodaje TSUE.

Kontekst orzeczenia

Orzeczenie zakończyło trzyletni proces z powództwa Włoch. W 2013 r. państwo to zwróciło się do Komisji Europejskiej o przyjęcie środków nadzwyczajnych w celu zakazania uprawy genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810, produkowanej przez giganta nasiennego Monsanto, który kontroluje w poszczególnych segmentach od 70 do 100 proc. światowego rynku.

Komisja wydała wyrok niezgodny z oczekiwaniem Włoch, a oparła go o opinię naukową Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Rząd włoski wprowadził zakaz uprawy MON 810 poprzez wydanie przepisu obowiązującego tylko na włoskim terytorium.

Hodowca zbóż, Giorgio Fidenato, był sądzony w 2014 r. za naruszenie przepisów i uprawę kukurydzy MON 810. Ostatecznie został uniewinniony w 2015 r. i  w kolejnym roku pozwał włoski rząd o odszkodowanie w wysokości ponad 166 tys. euro. Tak wycenił poniesione przez siebie koszty oraz utratę dochodów. Argumentował, że postępowania karne przeciwko niemu prowadzone było ze złamanie europejskiego prawa. Sąd włoski odrzucił jej wniosek w lipcu.

Zmiany po orzeczeniu

W praktyce zmian jest niewiele. Decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie narusza przepisów dotyczących GMO w Unii Europejskiej. W 2015 r. została przyjęta dyrektywa pozwalająca państwom członkowskim na ograniczanie uprawy organizmów zmodyfikowanych genetycznie.

Kraje członkowskie nie muszą udowodniać naukowo, że GMO stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi lub dla środowiska, ale mają prawo zakazu ich uprawy ze względu na utrzymanie zdrowych ekosystemów, różnorodności biologicznej, a nawet krajobrazu. Włochy były jednym z 19 krajów UE, które zdecydowały się jednak na zakaz GMO.

Wynika z tego, że orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE jest jedynie sformułowaniem oficjalnego unijnego stanowiska na temat toczonej debaty.

Zakaz w Polsce

W 2015 r., Polska była jednym z 19 państw członkowskich, które przekazały Brukseli swoją decyzję o zakazie uprawy genetycznie zmodyfikowanych organizmów na swoim terytorium. Zakaz uprawiania kukurydzy MON 810 na terenie Polski został uzasadniony przez polski rząd niemożnością współistnienia upraw roślin genetycznie modyfikowanych oraz odmian naturalnych, bez ryzyka skażenia tych drugich.

Jak podaje Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, od 28 stycznia 2013 r. w Polsce obowiązują akty prawne regulujące sprawę zakazu uprawy odmian roślin zmodyfikowanych genetycznie, w tym przede wszystkim ustawa o nasiennictwie z dnia 9 listopada 2012 r. Na tej podstawie wydano jedno z rozporządzeń Rady Ministrów dotyczące zakazu stosowania materiału siewnego odmian kukurydzy MON 810.

Rumunia nie ma nic przeciwko GMO

Wśród krajów członkowskich, które nie poinformowały Komisji Europejskiej o wprowadzeniu zakazu GMO jest Rumunia. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie poprosiło też KE o zmianę zakresu geograficznego uprawy kukurydzy MON 810.

Rumuński minister rolnictwa Daniel Constantin, powiedział, że w Rumunii uprawia się jedną odmiana kukurydzy GMO i to na bardzo małych powierzchniach. Importuje się natomiast GMO w postaci znacznej ilości paszy wyprodukowanej z genetycznie zmodyfikowanej soi. „Jest ona dostarczane z Ameryki” – dodał Constantin.

Dzięki unijnym regulacjom uprawa kukurydzy GMO jest zakazana w następujących państwach (lub ich regionach): Belgia (tylko Walonia), Bułgaria, Dania, Niemcy (poza celami badawczymi), Grecja, Francja, Chorwacja, Włochy, Cypr, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Węgry, Malta, Holandia, Austria, Polska, Słowenia, Wielka Brytania (poza Irlandią Płn., Szkocją i Walią).

Termin, w którym państwa członkowskie mogły zdecydować o zakazie uprawy organizmów genetycznie modyfikowanych na swoim terytorium, upłynął 3 października 2015 r.