Szczyt „przyjaciół polityki spójności” w Bratysławie z udziałem premiera Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki na lotnisku w Bratysławie [MSZ/SEBASTIAN INDRA]

Podczas spotkania omówione zostaną główne problemy dotyczące nowych Wieloletnich Ram Finansowych (WRF) Unii Europejskiej na lata 2021-2027. Poruszane będą kwestie m.in. wielkości budżetu oraz zasad finansowania obecnych i nowych zadań.

 

Jak poinformowało biuro prasowe rządu Słowacji, w trakcie szczytu zostanie podpisana deklaracja „przyjaciół polityki spójności”, której przesłaniem ma być wsparcie planów zrównoważonego i ambitnego budżetu. Ma on pozwolić na finansowanie nowych wyzwań, które stoją przed Unią, w tym dotyczących bezpieczeństwa i obrony, zmian klimatycznych oraz migracji. Spotkanie odbędzie się z inicjatywy słowackiego premiera Petera Pellegriniego.

Pierwsze spotkanie „przyjaciół polityki spójności” miało miejsce w Bukareszcie w lipcu 2012 r. Szczyt w Bratysławie będzie pierwszym spotkaniem w tym formacie od sześciu lat. Nieformalna grupa składa się z 17 unijnych państw. Członkowie postulują utrzymanie środków na Politykę Spójności i Wspólną Politykę Rolną na poziomie porównywalnym do obecnego.

W szczycie weźmie udział ośmiu premierów: Słowacji, Polski, Czech, Estonii, Chorwacji, Węgier, Malty i Słowenii, a także przedstawiciele władz: Bułgarii, Cypru, Litwy, Łotwy, Rumunii, Włoch, Portugalii i Grecji. Ponadto swój udział zapowiedzieli unijny komisarz ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz, unijny komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger oraz wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego Vazil Hudak.

Koniec i początek

Obecna unijna perspektywa finansowa kończy się w 2020 roku, a budżet na lata 2021-2027 będzie pierwszym po brexicie. Z tego powodu w Brukseli i stolicach europejskich od miesięcy mówi się o potrzebie załatania dziury budżetowej, jaka powstanie po wyjściu Wielkiej Brytanii ze wspólnoty. Wiąże się z tym konieczności szukania oszczędności w unijnym budżecie.

Poroszenko wezwał NATO do wysłania okrętów wojennych na Morze Azowskie

Prezydent Poroszenko wezwał państwa członkowskie NATO do rozmieszczenia okrętów wojennych na Morzu Azowskim. Miałyby one wspierać Ukrainę w konfrontacji z Rosją. We wtorek (27 listopada) 29 państw NATO oświadczyło, że nie ma usprawiedliwienia dla użycia siły militarnej przez Rosję.

„Jesteśmy nadal na początkowym etapie negocjacji w sprawie wieloletnich ram finansowych – pamiętajmy, że WRF są przyjmowane przez wszystkie państwa członkowskie w drodze jednomyślności. Na podstawie przebiegu dotychczasowej dyskusji można oczekiwać, że najwcześniejszy moment osiągnięcia kompromisu w Radzie to koniec 2019 roku” – powiedział w Bratysławie wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

„Szczyt pokazuje, że kraje popierające politykę spójności są dziś najlepiej zorganizowaną grupą w negocjacjach WRF. Jesteśmy przy tym realistyczni – brexit i wyraźny wzrost zamożności Polski muszą skutkować cięciami w budżecie. Szukamy konstruktywnie właściwych proporcji, które nie mogą być dyskryminujące dla tej traktatowej polityki UE” – dodał wiceszef MSZ.

Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej, Polska miałaby otrzymać 64 miliardy euro z funduszy spójności – o 19,5 miliarda euro mniej niż obecnie. Cięcia dotknęłyby także dopłat dla rolników i środków na rozwój obszarów wiejskich. Polski rząd sprzeciwia się takim pomysłom. Do przyjęcia budżetu wymagana jest jednomyślność unijnych krajów. Za 2 tygodnie w Brukseli przywódcy państw Wspólnoty omówią kalendarz prac nad nowym budżetem UE.

Analiza Banku Anglii: Brexit bez umowy byłby gospodarczą katastrofą

Według analityków Banku Anglii tzw. no-deal brexit doprowadziłby Wielką Brytanię do największej recesji od czasu II wojny światowej. Oznacza to, że jego skutki byłyby poważniejsze nawet niż reperkusje kryzysu finansowego z 2008 r.
 
Eksperci Banku Anglii wskazali w swojej

„Będziemy bardzo mocno walczyć o Wspólną Politykę Rolną, o to, żeby już teraz nastąpiło przybliżenie a nawet zrównanie w przypadku niektórych krajów dopłat do jednego hektara. Będziemy walczyć zarówno o programy wiejskie, takie jak Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, ale też o dopłaty dla rolników związane z WPR, będziemy ich bardzo mocno i jednoznacznie bronili” – zadeklarował w słowackiej stolicy szef rządu Mateusz Morawiecki.

W połowie listopada przeciwko zaproponowanym przez KE cięciom środków na politykę spójności i rolnictwo w przyszłym budżecie unijnym wypowiedział się w głosowaniu Parlament Europejski.