Koronawirus: Spółdzielnie rolnicze są „jedynym sposobem”, aby pomóc małym gospodarstwom?

spoldzielnie-rolnictwo-rumunia-fundusze-UE-WPR-Unia-europejska-komisja-europejska

W Rumunii istnieje ponad 1500 spółdzielni rolniczych, z których ponad 200 powstało w 2019 roku. / hrabstwo Bihor, Rumunia. Zdjęcie via unsplash.com @vasilevalcan [@vasilevalcan]

Rumuńscy rolnicy są naturalnie nieufni wobec spółdzielni, które są często silnie wiązane z komunistyczną przeszłością kraju i gospodarką centralnie sterowaną. Jednak dzięki unijnym funduszom coraz więcej osób decyduje się na połączenie sił w ramach różnych kooperatyw, pisze rumuńska redakcja EURACTIV.

 

 

Dla wielu mieszkańców wsi termin „spółdzielnia” ma negatywne konotacje, ponieważ jest silnie kojarzony z tak zwanymi „rolniczymi spółdzielniami produkcyjnymi” budowanymi na wzór radzieckiego kołchozu.

Jednak w odróżnieniu od klasycznego modelu spółdzielczego, w którym decydują członkowie, w komunistycznych spółdzielniach rolnicy pracowali, ale decyzje były odgórnie narzucane przez państwo.

Dlatego rolnicy są ostrożni w stosunku do wszystkiego, co przypomina tego rodzaju strukturę.

Jednak nastroje w kraju powoli zaczynają się zmieniać, a dzięki funduszom europejskim w najbliższych latach może nastąpić rozkwit spółdzielni rolniczych.

„Po 2022 r. w nowej wspólnej polityce rolnej (WPR) zajdą się spore środki dla spółdzielni” – podkreśla w rozmowie z EIRACTIV.ro Ion Păunel, przewodniczący Związku Producentów Rolnych, odnosząc się do unijnego programu dopłat do rolnictwa.

Păunel jest zaangażowany w tworzenie kilku spółdzielni w hrabstwie Aluta w południowej części kraju.

„Przede wszystkim pomagamy w organizowaniu się rolników, edukujemy producentów, uczymy jak prowadzić spółdzielnię i pomagamy w aplikowaniu o fundusze europejskie” – wyjaśnił.

Păunel podkreśla, że rolnicy mogą ubiegać się o wsparcie z funduszy rozwoju obszarów wiejskich.

Przemawiając podczas debaty na temat spółdzielni rolniczych jako rozwiązania dla bardziej ekologicznego rolnictwa, rumuński minister rolnictwa Adrian Oros obiecał, że stowarzyszenia rolników będą konsekwentnie wspierane.

Po przypieczętowaniu reformy WPR, państwa członkowskie będą musiały zadeklarować środki środowiskowe – tzw. ekoprogramy – które zamierzają realizować w swoich krajowych planach strategicznych. Ostatecznie będzie musiała zatwierdzić je Komisja Europejska.

„W naszym krajowym planie strategicznym możemy uwzględnić środki zachęcające rolników do przystępowania do spółdzielni” – powiedział minister, podkreślając że „nie ma innego sposobu”, aby małe gospodarstwa mogły przetrwać.

„Szukaliśmy wszędzie w Europie i jest to jedyne rozwiązanie. Do tej pory mieliśmy zachęty w zakresie finansowania z UE, ponieważ wsparcie wzrosłoby o 20 proc., gdyby rolnicy przystąpili do spółdzielni. Musimy utrzymać, a nawet zwiększyć tę kwotę” – powiedział.

Bułgaria: Zrównoważone rolnictwo może być impulsem dla społeczności wiejskich

Zrównoważone rolnictwo może być udanym przedsięwzięciem biznesowym i służyć do ożywienia najbiedniejszych regionów UE.

Spore rezerwy w rozwoju

Podczas gdy inni rolnicy pozostają sceptyczni co do rozwoju spółdzielni, Păunel jest optymistą. Chociaż przyznał, że małe rodzinne gospodarstwa rolne są w gorszej sytuacji w stosunku do władz. Rumunia ma „funkcjonalne i rentowne spółdzielnie, a stowarzyszenia przyciągają coraz więcej młodych ludzi”, podkreślił rozmówca EURACTIV.ro.

Dane statystyczne wskazują na przyspieszenie tempa rozwoju spółdzielni rolniczych w ostatnich latach. W Rumunii istnieje ich ponad 1,5 tys., z których ponad 200 powstało w 2019 r., jak podaje think tank Rumuńskie Centrum Polityk Europejskich (CRPE).

Liczba nowych spółdzielni rolniczych osiągnęła najwyższy poziom w 2018 r., kiedy utworzono ich 280, podczas gdy CRPE szacuje, że w zeszłym roku z powodu pandemii powstało mniej niż 200.

Jednak nadal są jeszcze spore rezerwy. Według badań przeprowadzonych dla frakcji Renew Europe w Parlamencie Europejskim, tylko 1 proc. rumuńskich rolników znajduje się obecnie w strukturze stowarzyszeniowej, znacznie mniej niż średnia UE wynosząca 34 proc.

„Od ośmiu lat śledzę ewolucję stowarzyszeń rolniczych i uważam, że to jest sposób na zdrowy rozwój obszarów wiejskich. Są projekty, które się sprawdziły, ale potrzebujemy konsekwentnego wsparcia w przyszłości” – powiedział Cristian Ghinea, były eurodeputowany Renew, który obecnie jest rumuńskim ministrem ds. inwestycji i projektów europejskich.

Według danych Agencji Finansowania Inwestycji Wiejskich (AFIR), odpowiedzialnej za fundusze rozwoju obszarów wiejskich, w pierwszych ośmiu miesiącach 2020 r. 18 spółdzielni rolniczych pozyskało środki w wysokości ponad 38 mln lei (około 7,7 mln euro) na rozszerzenie swojej działalności.

„Spółdzielnie rolnicze są realną alternatywą dla zdobycia funduszy europejskich, a coraz większej liczbie Rumunów udało się w ostatnich latach przezwyciężyć nieufność i wybrać partnerstwo, aby zapewnić sobie przetrwanie na rynku” – powiedział Gabriel Dan Ieremia, konsultant ds. finansowania z UE.

Jak będzie wyglądać przyszłość zrównoważonego rolnictwa w UE?

Po latach negocjacji zbliża się koniec negocjacji w sprawie reformy unijnej wspólnej polityki rolnej (WPR).

Rosnące zainteresowanie lokalnymi produktami

Oprócz pomocy finansowej spółdzielnie potrzebują również pomocy doradczej, zwłaszcza w obszarach takich jak marketing i przetwórstwo.

„Nie potrzebują tylko umów z dużymi detalistami. Można zorganizować sprzedaż we własnych sklepach lub na lokalnych rynkach” – zwraca uwagę Păunel, który sam jest hodowcą warzyw i dostawcą do sklepów Mega Image, sieci należącej do grupy detalicznej Ahold Delhaize.

W rzeczywistości w ostatnich latach coraz więcej rolników korzysta z mediów społecznościowych, aby bezpośrednio docierać do swoich klientów, a trend ten nasilił się w ubiegłym roku w związku z pandemią COVID-19.

„Pandemia przyniosła jedną dobrą rzecz – Rumuni konsumują więcej lokalnych produktów, zarówno na tradycyjnych rynkach, jak i w sieciach handlowych” – powiedział Păunel. Skracanie łańcuchów dostaw jest jednym z głównych celów sztandarowej polityki żywnościowej UE – strategii „od pola do stołu”.

Ci, którzy zaczęli sprzedawać online odnieśli korzyści. „Konsumenci doceniają lokalne produkty, a trend ten będzie się rozwijał przy wsparciu funduszy europejskich” – podkreślił Păunel, dodając, że reforma WPR ma na celu zwiększenie wsparcia dla małych gospodarstw.

Rozmówca EURACTIV.ro opiera swój optymizm na wsparciu UE, mówiąc że same fundusze przejściowe mogą pomóc 2,5–3 tys. młodych ludzi w osiedleniu się na obszarach wiejskich.

Păunel ma nadzieję, że połączenie zmiany pokoleniowej, napływu funduszy unijnych, skrócenia łańcuchów dostaw między producentami a konsumentami oraz wsparcia dla rolników spowoduje wzrost zarówno jakości, jak i ilości, co z kolei może pomóc wzmocnić pozycję Rumunii w światowym handlu rolno-spożywczym.

 

Treść niniejszej publikacji przedstawia wyłącznie poglądy jej autora i jedynie autor ponosi za nią odpowiedzialność. Komisja Europejska nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności za wykorzystanie zawartych w niej informacji.