Ser Manchego kością niezgody w negocjacjach handlowych UE z Meksykiem

Ser Manchego; źródło; http://www.otiendas.com/

8 stycznia Unia Europejska wznowiła rozmowy z Meksykiem, które mają zaowocować nową wersją umowy handlowej z 2000 r. Strony szukają porozumienia w sprawie zapisów dot. niektórych produktów, w tym meksykańskiej odmiany hiszpańskiego sera Manchego. Negocjacje powinny zakończyć się do 17 stycznia.

 

Intensywne, trwające kilka miesięcy prace nad nową wersją umowy planowano zakończyć jeszcze w 2017 r. W grudniu ogłoszono jednak, że wciąż pozostaje kilka nierozwiązanych kwestii. Strony muszą porozumieć się przede wszystkim w kwestii zapisów dot. sektora rolnego, a w szczególności produktów mlecznych.

Ser Manchego z La Manchy

Problem dotyczy głównie sera Manchego, którego ojczyzną jest La Mancha, region w Hiszpanii. Tam produkowany jest z mleka owiec rasy manchega. Produkt figuruje w stworzonym przez Komisję Europejską Rejestrze Chronionych Nazw Pochodzenia (PDO). Europejczycy chcą więc zapisów gwarantujących im wyłączności do używania nazwy, co napotyka opór ze strony Meksyku.

Manchego uznawany jest bowiem za część kultury meksykańskiej i stanowi prawie 15 proc. produkowanych w Meksyku serów. Meksykanie uważają również, że ich wersja całkowicie różni się od hiszpańskiego produktu. To prawda, ponieważ owce rasy manchega są charakterystyczne dla hiszpańskiego regionu Lan Mancha i nie występują w Ameryce Środkowej, gdzie podobno do produkcji tego sera wykorzystuje się mleko krowie.

Miguel Ángel García Paredes stojący na czele Krajowej Izby Przemysłu Mleczarskiego (Cámara Nacional de Industriales de la Leche) tłumaczy: „Ludzie identyfikują Manchego jako produkt narodowy, który nie ma nic wspólnego z wersją europejską.”

Niepewna przyszłość Meksyku

Po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych stosunki handlowe Meksyku z północnym sąsiadem stanęły pod znakiem zapytania. Nowy prezydent USA domaga się renegocjowania Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu (NAFTA), grożąc wycofaniem się z umowy.

Z tego powodu Meksyk, który eksportuje 80 proc. produktów do Stanów Zjednoczonych dąży do dywersyfikacji partnerów handlowych. Na mocy umowy zawartej z Unią Europejską ustanowiona została strefy wolnego handlu, co doprowadziło do wzmocnienia wzajemnej wymiany gospodarczej oraz bilateralnych inwestycji.

W latach 1999-2016 przychód wygenerowany dzięki wymianie handlowej między Meksykiem a Unią Europejską wzrósł trzykrotnie – aż do 61,7 mld dolarów w roku 2016.

Mimo to Stany Zjednoczone wciąż pozostają głównym partnerem handlowym Meksyku – w 2016 r. wolumen wymiany gospodarczej między Meksykiem i USA wyniósł 523,8 mld dolarów, czyli ok. 8,5 razu więcej niż z Europą.

Umowa UE-Mercosur opóźni się z powodu sporu o wołowinę?

Brak porozumienia między Unią Europejską a Argentyną i Brazylią w sprawie importu wołowiny może sprawić, że nie uda się zamknąć rozdziału negocjacji dot. wzajemnego dostępu do rynków do końca roku. A to z kolei może sprawić, że osiągnięcie całej umowy …