Pracownicy sezonowi z Ukrainy lecą do Finlandii. We Włoszech spór o legalizację pobytu migrantów

Zdjęcie via unsplash

Rząd Ukrainy osiągnął porozumienie w sprawie pracowników sezonowych z rządem Finlandii. Tymczasem we Włoszech minister rolnictwa zagroziła dymisją, jeżeli rząd nie zalegalizuje pobytu 600 tys. migrantów pracujących we Włoszech w rolnictwie.

 

W środę (6 maja) w Finlandii rozległo się westchnienie ulgi. W ten sposób zareagowali przedstawiciele branży rolniczo-spożywczej na wieść o kolejnym specjalnym samolocie czarterowym z pracownikami sezonowymi z Ukrainy.

Ukraina wypuści jednak do UE robotników sezonowych?

Ukraińskie władze zdają się zmieniać zdanie co do możliwości wysyłania specjalnymi lotami czarterowymi Ukraińców, którzy chcą pracować sezonowo w Unii Europejskiej. Brak takich pracowników odczuwa szczególnie branża rolna.

Nadlatują Ukraińcy

Oba kraje osiągnęły porozumienie po tym, jak Finlandia obiecała zagwarantować ukraińskim pracownikom umowy o pracę na okres co najmniej trzech miesięcy i opiekę zdrowotną równoważną z prawami pracowników z Finlandii.

W ten sposób spełniono warunki wstępne ustalone przez ukraiński rząd. Minister rolnictwa Jari Leppä (Partia Centrum) podziękował w parlamencie Ukrainie za umożliwienie przylotu jej obywateli. Finowie zmagają się z brakiem chętnych do pracy zwłaszcza przy zbiorze owoców oraz w pracach gospodarskich. Jeden z rolników powiedział w rozmowie z fińską agencją prasową (STT): „Nie mamy czasu uczyć jakiegoś (fińskiego -red) barmana obsługi maszyn”.

Zwykle w sezonie liczba pracowników sezonowych, głównie z Ukrainy, Rosji i krajów azjatyckich, oscyluje w granicach około 10 tys. Z powodu koronawirusa ich ilość jest ograniczona do około 3 tys. Około połowa z nich to Ukraińcy. Wszyscy pracownicy przybywający z zagranicy są najpierw poddawani kwarantannie.

W UE zabraknie pracowników sezonowych? Szparagi i truskawki zgniją na polach?

W wielu europejskich krajach brakuje rąk do pracy przy zbiorach warzyw i owoców. Zwykle lukę rynkową wypełniali pracownicy sezonowi z zagranicy, nierzadko spoza UE. Ale pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele osób nie może lub nie chce przyjechać.

 

Pierwsze popularne warzywa i …

Polityczny spór o migrantów

Tymczasem we Włoszech rozgorzał polityczny spór o status setek tysięcy nielegalnych migrantów. Minister rolnictwa Teresa Bellanova (partia Italia Viva założona przez Mattea Renziego) zagroziła rezygnacją, jeśli rząd nie ureguluje pobytu ponad 600 tys. osób, głównie z Afryki, które pracują we Włoszech w sektorze rolno-spożywczym.

Bellanova przekonuje, że prace przy zbiorach powinny już się zaczynać. Inaczej zgnić może większość owoców. Minister rolnictwa zaproponowała, by rząd zalegalizował na co najmniej sześć miesięcy pobyt imigrantów o nieuregulowanym statusie. Prawo dotyczyłoby bezrobotnych, pracujących na czarno przy zbiorach, ale także opiekunek osób starszych.

Inicjatywę minister popierają współtworzące koalicję rządową Partia Demokratyczna oraz Wolni i Równi, przedstawiciele branży rolniczej i kościół katolicki. Przeciwna jest opozycja z Ligą Matea Salviniego na czele. „To niesprawiedliwe z punktu widzenia uczciwie płacących podatki Włochów”, powiedział były wicepremier.

Decyzja leży w ręku Ruchu 5 Gwiazd i premiera Giuseppe Conte. Rząd ma w tym tygodniu przedstawić kolejny program pomocowy dla przedsiębiorców. Włoska prasa pisze o pakiecie, który może przekroczyć 50 mld euro pomocy. Z groźby dymisji minister rolnictwa wynika, że brakuje w nim propozycji, które mogą rozwiązać problemy włoskiego sektora rolno-spożywczego.

Koronawirus: Włoska mafia odporna na kryzys

W jaki sposób włoska mafia próbuje wykorzystać pandemię koronawirusa dla własnych celów?