Rolnictwo ekologiczne szansą dla afrykańskich rolników? Wciąż jest kilka przeszkód

Zdaniem kenijskiego rolnika Gabriela Uri rolnictwo ekologiczne stanowi „dobrą narrację”, jednak na razie pozostaje „bardziej teoretyczne niż praktyczne”/ fot. via Unsplash [Jan Kopřiva]

Promowanie przez Unię Europejską rolnictwa ekologicznego może stać się nowym bodźcem do rozwoju sektora rolniczego w Afryce. Afrykańscy rolnicy potrzebują jednak równego dostępu do europejskich rynków, a także dostatecznych umiejętności i zasobów, zwraca uwagę EURACTIV.com.

 

 

Rozwój organicznych metod produkcji żywności jest jednym z priorytetów Komisji Europejskiej w zakresie rolnictwa. Wśród inicjatyw KE dla tego sektora wymienić można choćby plany potrojenia powierzchni upraw ekologicznych w UE do 2030 r. (jest to element sztandarowego projektu w zakresie polityki żywnościowej UE – strategii „Od pola do stołu”, F2F) lub nowy plan działań w zakresie rolnictwa ekologicznego.

Komisja Europejska: Jakie są priorytety dla rolnictwa na 2022 r.?

Jakie działania planuje Komisja Europejska na przyszły rok w obszarze rolnictwa i żywności? EURACTIV dotarł do nieoficjalnego dokumentu.

Działania UE pomogą Afryce rozwijać eko-rolnictwo?

W Afryce obecnie tylko 0,2 proc. powierzchni gruntów rolnych jest uprawiana w sposób ekologiczny. Udział kontynentu w światowym eksporcie żywności ekologicznej pozostaje marginalny (w 2017 r. eksport żywności typu „bio” z Afryki wyniósł 34 mld euro) i to pomimo silnego wzrostu popytu na produkty ekologiczne w Europie.

Afrykańska branża rolnicza uważa jednak, że bodźcem do zmiany takiego stanu rzeczy może stać się nacisk UE w kwestii coraz szerszego wdrażania rolnictwa ekologicznego. Podkreślając silny wpływ polityki UE na kontynent afrykański, Gabriel Uri, kenijski agronom i rolnik, powiedział portalowi EURACTIV, że postrzega ambicje UE w zakresie eko-rolnictwa jako „bardzo dobrą rzecz”.

„Przestrzeń do ekspansji, do rozwoju, jest tutaj bardzo duża”, podkreślił, wskazując, że znaczna część ziemi na kontynencie jest nadal niewykorzystana.

Rolnicy obawiają się strat

Ale chociaż rolnictwo ekologiczne zdaniem kenijskiego rozmówcy EURACTIV jest „dobrą koncepcją”, na razie owa koncepcja pozostaje „bardziej teoretyczna niż praktyczna” – a więc póki co na słowach się kończy. Rozwój ekologicznego rolnictwa w Afryce napotyka wiele przeszkód. Jedną z nich są obawy rolników, że ekologiczne uprawy będą wiązać się z mniejszymi zyskami niż produkcja konwencjonalna.

„Praktycznie nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, żeby ekologiczna produkcja żywności funkcjonowała tak, jak powinna”, przyznał Uri, dodając, że w tej chwili uprawy ekologiczne mogą przynosić producentom nawet o połowę mniejsze zyski w porównaniu do produkcji za pomocą tradycyjnych metod. W konsekwencji koszty produkcji często przewyższają zysk z plonów.

Kenijczyk przyznał jednak, że rolnictwo ekologiczne może okazać się atrakcyjną opcją dla wielu rolników, pod warunkiem, że cena produktów będzie odpowiednia. „Rolnicy są gotowi na zmianę profilu działalności, o ile dostrzegą w tym korzyści. Jeśli zatem UE będzie nadal promować rolnictwo ekologiczne, z czasem na tę formę produkcji decydować się będzie coraz większa liczba rolników”, powiedział.

„Ale żeby tak się stało, trzeba zagwarantować rolnikom rynek zbytu, ostrzegł. Gdy rolnicy mają gwarancję zbytu, ich opór wobec dodatkowych inwestycji spada”, zauważył.

Podobnego zdania jest Elizabeth Nsimadala, przewodnicząca panafrykańskiej organizacji rolników (PAFO) i szefowa federacji rolników Afryki Wschodniej (EAFF), która w rozmowie z EURACTIV wyraziła opinię, że rolnictwo ekologiczne może stać się „nowym rdzeniem” relacji między UE a Afryką.

Podkreśliła jednak, że afrykańscy rolnicy nadal potrzebują „sprawiedliwej siły przetargowej, aby mieć równy dostęp do rynku europejskiego”, wskazując, że ten zdominowany jest obecnie przez Chiny i kraje Ameryki Łacińskiej.

Żywność: KE chce wspierać nowe techniki genomowe. Co na to organizacje pozarządowe?

Komisja Europejska chce rozwijać techniki genomowe (NGT).

Drobni rolnicy mogą stracić

Wykorzystanie szansy, jaką jest rolnictwo ekologiczne, może okazać się jeszcze trudniejsze w przypadku małych gospodarstw. Chodzi między innymi o to, że aby uzyskać dostęp do rynku UE, a co za tym idzie, wyższe ceny na produkty ekologiczne, rolnicy muszą udowodnić, że uprawiają zgodnie z normami UE. Certyfikacja może być jednak zbyt kosztowna dla drobnych rolników, zauważył Uri.

„To wcale nie jest łatwe, więc drobni rolnicy sobie z tym nie radzą. Ale (producenci – red.) na dużą skalę są w stanie sprostać i temu wyzwaniu”, powiedział, dodając, że jedynym sposobem, aby rozwiązać ten problem w przypadku drobnych producentów jest organizowanie się w grupy w celu eksportu produktów ekologicznych.

Według Nsimadali wiele krajów afrykańskich „nie ma formalnych systemów wsparcia finansowego dla rolników, które pozwoliłyby im na rozwój i utrzymanie produkcji rolnej”, a także dodatkowych kosztów, zaś odsetki od pożyczek zazwyczaj są wysokie.

„Wszystkie te przeszkody uniemożliwiają afrykańskim rolnikom, zwłaszcza drobnym rolnikom, uzyskanie wymaganej certyfikacji i przestrzeganie unijnych przepisów ekologicznych”, podkreśliła szefowa PAFO i EAFF.