Prezydent powołał Radę ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich. Pokieruje nią przeciwnik tzw. ustawy futerkowej

Jan Krzysztof Ardanowski i prezydent Andrzej Duda, źródło: KRPM, fot. Krzysztof Sitkowski

Jan Krzysztof Ardanowski i prezydent Andrzej Duda, źródło: KRPM, fot. Krzysztof Sitkowski

Na czele Rady stanął były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który odszedł z rządu w czasie ostatniej rekonstrukcji. Wcześniej sprzeciwiał się przyjęciu tzw. ustawy futerkowej.

 

 

Podobna rada funkcjonowała już w czasie, gdy prezydentem był Lech Kaczyński. Została powołana w 2009 r., a kierował nią również Jan Krzysztof Ardanowski, który wcześniej był prezydenckim doradcą ds. wsi, wiceministrem rolnictwa i prezesem Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Ardanowski wraca do gry

W ostatnim czasie Ardanowski znów pracował w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, najpierw jako sekretarz stanu, a potem szef resortu. Odszedł z niego w październiku w ramach rekonstrukcji rządu.

Wcześniej jednak skonfliktował się z kierownictwem Prawa i Sprawiedliwości. Złamał bowiem klubową dyscyplinę podczas sejmowego głosowania nad nową ustawą o ochronie zwierząt, nazywaną potocznie „ustawą futerkową”, ponieważ wprowadzała duże restrykcje wobec producentów futer zwierzęcych.

Część polityków PiS sprzeciwiało się ustawie, argumentując, że zniszczy ona polski przemysł futrzarski. Odrzucali oni wszelkie argumenty obrońców praw zwierząt. Na przyjęcie ustawy naciskał jednak prezes PiS Jarosław Kaczyński, który zawiesił część buntowników – w tym Ardanowskiego – w prawach członka partii.

Media spekulowały wówczas nawet o odejściu byłego już ministra rolnictwa z PiS, ale ostatecznie do tego nie doszło. Do praw członka partii Ardanowski został przywrócony w listopadzie.

Teraz otrzymał nowe stanowisko – został ponownie przewodniczącym odtworzonej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich. „Poprosiłem pana ministra o to, by podjął się funkcji przewodniczenia tej radzie dlatego, że patrząc tak romantycznie uznałem jego osobę za pewien przejaw ciągłości. Chciałbym, żebyście państwo także patrzyli przez pryzmat takiej ciągłości, że to, co wtedy zostało podjęte przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, my dzisiaj po prostu kontynuujemy” – powiedział prezydent Andrzej Duda wręczając Ardanowskiemu nominację.

Polskie jabłka podbijają Tajwan. Dokąd eksportuje się najwięcej jabłek z Polski?

Hodowcy jabłek szukają nowych rynków zbytu, aby obejść rosyjskie embargo na polskie owoce i warzywa.

Czym ma się zająć Rada ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Rada ma w założeniu wspierać Pałac Prezydencki w realizacji równego rozwoju wszystkich obszarów kraju: wiejskich, a także równego dostępu do dobrej edukacji, kultury i zapewnienia warunków do godnych warunków życia i komunikacji. Prezydent Duda wyjaśnił, że chce w tym obszarze korzystać ze stałego wsparcia ekspertów.

Z kolei były minister rolnictwa, a teraz przewodniczący Rady podkreślał, że „mieszkańcy wsi to pełnoprawni obywatele, którzy mają prawo realizować aspiracje i podnosić jakość swojego życia.”

„Ludzie na wsi nie czują się i nie mają absolutnie żadnych powodów, by czuć się kimś gorszym, mniej wartościowym. Historia ich rodzin, szczególnie stulecie odzyskania niepodległości to potwierdziło, pokazała, że to szlachetna historia obywateli, którzy angażowali się we wszystkie najważniejsze wydarzenia w wywalczeniu niepodległości, w obronie tej niepodległości” – powiedział Ardanowski.

W skład Rady weszło w sumie 20 osób. Wśród nich są m.in. rzecznik prasowy prezydenta Błażej Spychalski, były poseł Samoobrony Lech Kuropatwiński, przedsiębiorca rolny i Starosta Dożynek Prezydenckich Rafał Pelc, posłanka PiS Teresa Hałas, były poseł PSL Czesław Cieślak, socjolog wsi dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, zajmujący się rolnictwem ekonomista prof. Walenty Poczta czy dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego prof. Marian Podstawka.

 

Projekt sfinansowano przy wsparciu Komisji Europejskiej. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie poglądy autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji zawartych w tym tekście.