Premier Morawiecki: Musimy wspierać polską jakość i polskie produkty

Chore lub padłe krowy w ubojni, youtube.com Superwizjer TVN

Chore lub padłe krowy w ubojni, youtube.com Superwizjer TVN

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył wczoraj, że warunkiem siły polskiej gospodarki jest żywność. Tymczasem w przyszłym tygodniu Polska ma się tłumaczyć w Brukseli z uboju chorych krów i sprzedaży ich mięsa, które trafiło do 14 państw UE.

 

Morawiecki: Polska żywność, to najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa

„Nasza żywność trafia na stoły całego świata i charakteryzuje się najwyższymi standardami jakości i bezpieczeństwa” – oświadczył Mateusz Morawiecki w czasie środowej (6 lutego) wizyty w zakładzie Inter Europol S.A. w Małopolu. Przekonywał, że Polska będzie silna wtedy, kiedy nie tylko Europa, ale cały świat będą korzystały z rodzimych produktów. “Musimy wspierać polską jakość i polską żywność. To jest jeden z naszych głównych produktów eksportowych” – podkreślił premier w swojej wypowiedzi.

„Musimy wspierać przede wszystkim polski biznes, polskich przedsiębiorców, bo poprzez to podnosimy wynagrodzenia polskich pracowników, a to jest główny cel naszej polityki gospodarczej, żeby Polacy zarabiali z biegiem lat na poziomie europejskim” – dodał szef polskiego rządu.

KE wzywa Polskę do wyjaśnień

Tymczasem Komisja Europejska wezwała polskie władze do złożenia wyjaśnień w kwestii uboju chorych krów i sprzedaży ich mięsa (trafiło do 14 państw UE). Rzeczniczka KE Anca Paduraru poinformowała wczoraj, że informacje w tej sprawie Polska ma przedstawić w przyszłym tygodniu w Brukseli podczas comiesięcznego spotkania ekspertów ds. żywności, zwierząt i paszy z państw członkowskich.

Finlandia sprawdza, czy do kraju trafiło podejrzane mięso z Polski

Władze w Helsinkach zwróciły się do Warszawy z zapytaniem w celu wyjaśnienia, czy do Finlandii mogło trafić podejrzane mięso. To efekt doniesień mediów o rzekomym uboju chorych krów w Polsce. Główny Lekarz Weterynarii RP już wcześniej zarządził przeprowadzenie kontroli w tej …

Unijny audyt w polskich ubojniach do jutra

Do jutra audytorzy KE wizytują ubojnie w Polsce oceniając panującą w nich sytuację, a raport mają przedstawić w ciągu miesiąca. KE na razie nie przekazuje żadnych wstępnych wniosków, rzeczniczka podkreśla jedynie, że wizyta unijnych ekspertów w Polsce jeszcze się nie skończyła.

Polskie władze poinformowały KE, że rzeźnia została zamknięta i na prośbę KE uruchomiła system szybkiego ostrzegania (RASFF) dotyczący żywności i paszy oraz poinformowała państwa członkowskie o wydarzeniach w polskich ubojniach. System ten pozwala na śledzenie transportu mięsa i wycofywanie go z obrotu.

Od dziś w Polsce inspektorzy KE ws. nielegalnego uboju krów

Inspektorzy Komisji Europejskiej będą od dziś do piątku badać w Polsce sprawę nielegalnego uboju krów. Mięso z ujawnionego w TVN24 uboju trafiło nie tylko na polski rynek, ale również do kilkunastu państw UE.

W połowie miesiąca spotkanie Ardanowski-Toman w tej samej sprawie

Kwestii bezpieczeństwa żywności będzie poświęcone także spotkanie ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego z jego czeskim odpowiednikiem Miroslavem Tomanem zaplanowane na 15-16 lutego. Czechy są jednym z państw członkowskich UE, do których trafiło polskie mięso z chorych lub padłych krów.

Polski minister już we wtorek rozmawiał telefonicznie z szefem resortu rolnictwa Czech i przedstawił mu szczegółowo działania podjęte przez polską Inspekcję Weterynaryjną. Piątkowo-sobotnie spotkanie odbędzie się w Dolnym Kubinie podczas corocznego posiedzenia Zespołu Interreg (Program Współpracy Transgranicznej). Uczestniczyć w nim będą obaj ministrowie, a także polscy i czescy inspektorzy sanitarni i weterynaryjni.

Prawo UE dot. bezpieczeństwa żywności

Prawo UE zobowiązuje do kontroli weterynaryjnej każdego zwierzęcia przed jego ubojem, a lekarz weterynarii musi zbadać mięso również bezpośrednio po uboju. Ponadto mięso chorych sztuk nie może być uznane za zdatne do spożycia.

Każde mięso przeznaczone do spożycia przez ludzi, co do którego nie ma pełnej gwarancji zgodności z przepisami UE, musi zostać natychmiast wycofane z rynku, zwłaszcza gdy nie ma pewności, że nie stanowi ono zagrożenia dla zdrowia zwierząt lub zdrowia publicznego.

Francuscy farmerzy walczą z wąglikiem. Sytuacja najgorsza od prawie 20 lat

Ponad 50 zakażeń groźną także dla ludzi bakterią  – laseczką wąglika – odnotowano wśród zwierząt hodowlanych w położonym na południowym-wschodzie Francji departamencie Alpy Wysokie. Francuskie służby weterynaryjne postawione są w stan gotowości, ponieważ, jak się okazało, brakuje szczepionek.
 
Przypadki zakażenia wąglikiem …