Parlament Europejski wycofuje olej palmowy i ogranicza użycie biopaliw z roślin uprawnych

źródło: flickr.com

17 stycznia Parlament Europejski podjął decyzję o wycofaniu oleju palmowego do 2021 r. oraz o wprowadzeniu ograniczeń na biopaliwa z roślin uprawnych. Ich udział w miksie paliw transportowych w każdym państwie członkowskim nie może przekroczyć poziomu z 2017 r., osiągając maksymalnie 7 proc. wszystkich paliw transportowych do 2030 r.

 

Państwa, w których udział biopaliw z roślin uprawnych wynosi mniej niż 2 proc., w miksie paliw transportowych będą mogły osiągnąć poziom 2 proc. Do 2030 r. udział paliw pochodzących ze źródeł odnawialnych musi wynieść min. 12 proc.

Decyzja została podjęta w oparciu o poprawkę zgłoszoną do projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) przez europosłów z Grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPP), Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim (S&D) oraz Grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE). Parlament ustalił cel dla udziału paliw produkowanych z OZE w miksie paliw transportowych na poziomie 12 proc., z czego 10 proc. ma pochodzić z biopaliw drugiej generacji (tzw. zaawansowanych), wytwarzanych m.in. z odpadów czy biomasy.

Bas Eickhout, europoseł z Grupy Zielonych, komentuje: „Zadaliśmy dzisiaj wielki cios lobby rolniczemu. Poprzez zamrożenie aktualnych poziomów rynek dostał jasny sygnał, że powinien wycofywać się z biopaliw z roślin uprawnych”.

Zanim wprowadzone zostaną odpowiednie zapisy prawne, organy wykonawcze UE – Komisja Europejska, Parlament Europejski i Rada Europejska wezmą udział w trójstronnych negocjacjach, podejmując ostateczną decyzję.

Holenderscy naukowcy domagają się wycofania biopaliw produkowanych z roślin uprawnych

Grupa 177 holenderskich naukowców podpisała list otwarty wzywający Holandię do poparcia pełnego wycofania na szczeblu europejskim biopaliw produkowanych z roślin uprawnych, nazywając je „fałszywym rozwiązaniem problemów związanych z klimatem”.
 
Naukowcy oparli swój apel o wyniki badania zleconego przez Komisję …

Za mało ograniczeń

Tymczasem organizacja pozarządowa Transport & Environment (T&E), która postuluje całkowite odejście od biopaliw, jest tylko częściowo usatysfakcjonowana decyzją eurodeputowanych. Wyraża jednak zadowolenie z powodu wycofania oleju palmowego. Według danych organizacji produkowany z żywności biodiesel emituje średnio 80 proc. CO2 więcej niż paliwo kopalne, które ma zastępować.

Laura Buffet odpowiedzialna za czyste paliwa w T&E podkreśla, że wiadomość wysłana przez Parlament jest jasna: „Wzrost gospodarczy można oprzeć wyłącznie na zrównoważonych paliwach drugiej generacji, takich jak biopaliwa produkowane z odpadów, a nie z roślin uprawnych. Zawarty kompromis wyznacza nową drogę dla inwestycji w paliwa przyszłości i eliminuje biodiesel z oleju palmowego, który ze wszystkich biopaliw ma największy udział w emisji CO2. Niestety zapisy tylko w niewielkim stopniu przyczyniają się do wycofania biopaliw opartych na roślinach uprawnych, a ich wykorzystywanie będzie wspierane aż do 2030 r.”.

Cel na poziomie 12 proc. OZE w miksie paliw transportowych oznacza przestrzeń dla przemysłu związanego z etanolem. Europejskie Stowarzyszenie Etanolu Odnawialnego (ePURE) w wydanym oświadczeniu stwierdza: „Europejski etanol odnawialny produkowany z europejskich roślin uprawnych redukuje produkcję gazów cieplarnianych średnio o 66 proc. w stosunku do paliw kopalnych bez żadnych negatywnych konsekwencji”.

Emmanuel Desplechin, sekretarz generalny ePURE, komentuje: „Parlament wysyła jasną wiadomość, że nie wszystkie biopaliwa są takie same i musimy pozbyć się tych, które pociągają za sobą deforestację, tak jak olej palmowy. Jednak wprowadzone poprawki mogą sprawić, że państwom członkowskim trudno będzie zwiększyć rzeczywisty udział energii odnawialnej w transporcie”.

T&E krytykuje Parlament za „rozszerzenie” listy biopaliw zaawansowanych, która ma sprzyjać wykorzystywaniu niektórych niezrównoważnonych biopaliw drugiej generacji, co oznacza powtarzanie błędów przeszłości. Parlament Europejski umieścił bowiem na liście sześć biopaliw, które zostały wcześniej usunięte przez Radę ds. Środowiska (ENVI). Jak komentuje Buffet, „ścisłe ograniczenia w zapisach są konieczne po to, by wspierać wyłącznie prawdziwie zrównoważone zaawansowane surowce do produkcji biopaliw”.

Oburzenie Malezji

W reakcji na decyzję Parlamentu Europejskiego o wycofaniu oleju palmowego minister ds. przemysłu plantacyjnego i surowców Malezji Mah Siew Keong ostro ją skrytykował, nazywając ją „apartheidem w rolnictwie”.

Według danych indonezyjskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju Palmowego (GAPKI) w 2016 r. z Malezji eksportowano 2,06 mln ton oleju palmowego. Keong stwierdził, że decyzja Parlamentu stanowi protekcyjną barierę handlową i narusza zobowiązania Unii Europejskiej podjęte w ramach działań Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Minister ostrzega: „Nie zawahamy się podjąć środków naprawczych”, nawołując państwa członkowskie do odrzucenia stanowiska Parlamentu.

Przemysł produkcji biopaliw: "Udająca zieloną" ropa naftowa może skorzystać na nowej unijnej dyrektywie o OZE

Producenci biopaliw z państw wyszehradzkich oraz z Bułgarii i Litwy ostrzegają, że wycofanie biopaliw w myśl dyrektywy o odnawialnych źródłach energii  (RED), jaką obecnie proponuje unijna rada, doprowadzi do wprowadzenia „farbowanych na zielono” paliw kopalnych.
 
Grupa ww. krajów twierdzi, że ustanowienie celu …