Niemcy: Wegetarianin szefem resortu rolnictwa. Słychać głosy sprzeciwu

niemcy-wybory-rolnictwo-cem-ozdemir-wegetarianie-vege-mieso-weganie-mięso-hodowcy

Cem Özdemir (Bündnis 90/Die Grünen) Foto: Stephan Röhl / (CC BY-SA 2.0) [Photo via Flickr]

W niemieckiej polityce trwa okres przetasowań – po raz pierwszy od kilkunastu lat chadecja przejdzie do opozycji, a władzę będzie sprawować koalicja składająca się z trzech partii. To oznacza także zmiany w poszczególnych resortach – zaskakiwać może m.in. nowy minister rolnictwa.

 

Zostań jednym z Młodych Liderów Europy! Redakcja EURACTIV.pl ogłasza nabór do projektu Young European Leaders for the Future of Europe

 

W ostatnią środę (24 listopada) socjaldemokraci (SPD), liberałowie (FDP) i Zieloni ogłosili zakończenie negocjacji i przedstawili liczącą 177 stron umowę koalicyjną.

Wielu komentatorów uznało tak szybkie porozumienie (negocjacje trwały zaledwie dwa miesiące) za zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że taka koalicja jest zjawiskiem bezprecedensowym, a partie niejednokrotnie krytykowały się wzajemnie.

W umowie zadecydowano, że socjaldemokraci – zwycięzcy wrześniowych wyborów do Bundestagu – obsadzą urząd kanclerza (obejmie go Olaf Scholz) oraz sześć resortów, FDP cztery zaś Zieloni – pięć.

Tym ostatnim przypadnie m.in. resort rolnictwa. Jego szefem ma zostać Cem Özdemir, co już na samym początku wywołało pewne kontrowersje.

COP26: Bez ograniczenia spożycia i produkcji mięsa nie powstrzymamy katastrofy klimatycznej

Produkcja żywności odpowiada za jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych, wynika z raportu fundacji Compassion in World Farming.

Były przewodniczący Zielonych, wegetarianin i potencjalny pierwszy minister z tureckiej społeczności

55-letni polityk do partii Zielonych należy od 1981 r. W 1994 r. został pierwszym członkiem parlamentu niemieckiego o tureckim pochodzeniu – jego rodzina wywodzi się z Anatolii. Był głównym orędownikiem reformy ustawy o obywatelstwie, która weszła w życie w 2000 r. Umożliwiła ona osobom urodzonym w Niemczech, których rodzice są cudzoziemcami uzyskanie niemieckiego obywatelstwa.

W kolejnych latach Özdemir pełnił m.in. rolę posła do Parlamentu Europejskiego, a w latach 2008-2018 był jednym z przewodniczących partii Zielonych. Stał także na czele parlamentarnej komisji transportu i infrastruktury cyfrowej.

W trakcie negocjowania umowy koalicyjnej, był odpowiedzialny za kwestie gospodarcze, jednak pierwotnie typowano go na szefa dyplomacji. Obejmując tekę ministra, będzie on pierwszym członkiem trzymilionowej mniejszości tureckiej, pełniącym rolę federalnego ministra.

Zaskoczeniem było jednak nominowanie go nie na szefa dyplomacji, a rolnictwa. Steffen Bilger, dotychczasowy sekretarz stanu w tym resorcie, określił taką decyzję jako „zniewagę dla rolników”.

Uwadze obserwatorów nie umknęło, że w przeszłości były szef Zielonych nie miał do czynienia z niemiecką polityką rolną. Co więcej, obawy budzi fakt, że od wczesnych lat szkolnych jest on zdeklarowanym wegetarianinem.

PE zatwierdził reformę wspólnej polityki rolnej. "To bardzo dobry dzień dla polskich rolników"

Reforma zakłada więcej przyjaznych dla środowiska praktyk rolniczych.

Negatywne reakcje

Hodowcy zwierząt obawiają się, że wegetarianin na tym stanowisku będzie propagował „antymięsną politykę”. Partia Zielonych także opowiada się za tym, by wykluczać mięso z jadłospisu Niemców. W programie wyborczym Zieloni zwrócili uwagę na konieczność polepszenia dobrostanu zwierząt. Zaproponowali m.in. zobowiązanie hodowców do zapewnienia zwierzętom większej przestrzeni w oborach lub chlewach.

Partia optowała w przeszłości za wprowadzeniem tzw. Dnia Wege, podczas którego szkolne stołówki raz w tygodniu oferowałyby tylko wegetariańskie dania. Zachęcano także Niemców, którzy należą do jednych z większych entuzjastów dań mięsnych w Europie, do wprowadzenia takiego zwyczaju w swoich domach.

„Dzień Wege to wspaniały dzień, w którym można choć raz dowiedzieć się, jak możemy się wyżywić bez mięsa i kiełbas” – mówiła w 2013 r. ówczesna przewodnicząca Zielonych, Renate Künast.

Pomysł partii szybko został jednak wycofany – spotkał się on z niezbyt pozytywnym odbiorem wśród społeczeństwa (wg. sondażu przeprowadzonego przez gazetę Die Welt jedynie 12 proc. Niemców wyrażało w 2013 r. chęć ograniczenia spożycia mięsa). Miał też kosztować Zielonych kilka punktów procentowych poparcia.

Obecnie retoryka partii w tej kwestii nieco się zmieniła. Stanowisko Özdemira jest jasne. „Każdy kto lubi mięso, będzie mógł je dalej jeść. Każdy kto produkuje mięso, również może to robić, ale biorąc pod uwagę dobrostan zwierząt i ochronę klimatu, nie kosztem naszego środowiska” – powiedział. Zapowiedział także nowe dotacje inwestycyjne dla branży i wiążącą formę znakowania hodowlanego mięsa.

Niemcy: Podniesienie podatku od mięsa pomoże chronić klimat?

Niemiecka Partia Zielonych oraz socjaldemokraci (SPD) mają zamiar podnieść podatek na mięso. Ich zdaniem przyczyni się to do skuteczniejsze ochrony środowiska i poprawy dobrostanu zwierząt. Tę propozycję krytykują jednak pozostałe siły polityczne.
 

W Niemczech obecnie obowiązuje 19 proc. VAT na żywność, …