Koniec wojny o przegrzebki. Francuscy i brytyjscy rybacy zawarli ugodę

Przegrzebki, źródło: MaxPixel

Przegrzebki, źródło: MaxPixel

Koniec francusko-brytyjskiego sporu o prawo do połowu cenionych przez smakoszy dużych małży na wodach kanału La Manche. Stronom udało się bowiem zawrzeć ugodę w sprawie, w związku z którą dochodziło między rybakami do prawdziwych morskich bitew na kije i kamienie.

 

Spór o prawo do połowu przegrzebków toczy się między rybakami z Francji i Wielkiej Brytanii od 15 lat. Gwałtownie przybrał jednak na sile pod koniec ubiegłego miesiąca. W nocy z 27 na 28 sierpnia doszło nawet do morskiej bijatyki. Liczniej zgromadzonym rybakom z Francji udało się wówczas przegonić z łowisk brytyjskich konkurentów.

Brytyjczycy uszanują francuski okres ochronny

Strona francuska oskarżała brytyjską o to, że w wyniku zbyt intensywnych połowów populacja przegrzebka zaczyna w wodach Zatoki Sekwańskiej u wybrzeży Normandii zbyt szybko maleć. Francuskie przepisy zezwalają na łowienie tych małży u ujścia Sekwany tylko w okresie od października do maja (czyli poza sezonem rozrodczym przegrzebków). Brytyjskie przepisy nie narzucają żadnych ograniczeń. Emocje podsyciła perspektywa zbliżającego się brexitu oraz tego, że kwestia praw do łowisk może zostać nieuzgodniona.

Francusko-brytyjska bitwa morska o przegrzebki

Na wodach kanału La Manche doszło do starcia francuskich i brytyjskich rybaków. Bitwa rozegrała się w nocy z poniedziałku na wtorek (z 27 na 28 sierpnia) w pobliżu francuskiego wybrzeża, a jej powodem były przegrzebki.

Ostatecznie zawarto ugodę, w myśl której brytyjskie kutry o długości co najmniej 15 metrów opuściły w nocy z wczoraj (17 września) na dziś na najbliższe 6 tygodni łowiska u wybrzeży Francji. W zamian za to Francuzi podzielą się z Brytyjczykami swoimi prawami do połowu przegrzebków m.in. na wodach Morza Irlandzkiego. Mniejsze brytyjskie jednostki (liczące mniej niż 15 metrów długości) mogą pozostać u wybrzeży Francji.

„Chciałem pochwalić brytyjskich rybaków za ich cierpliwość podczas negocjacji oraz pragmatyczne podejście do zawartej ugody” – cieszył się brytyjski minister rolnictwa, rybołówstwa i żywności George Eustice. Główna oś sporu dotyczyła tego jakie rekompensaty otrzymają Brytyjczycy za odstąpienie od łowisk we francuskim okresie ochronnym. Francja usiłowała zaś bezskutecznie przeforsować całkowity zakaz połowu (czyli nawet dla najmniejszych jednostek) między październikiem a majem.

Połów przegrzebków a miejsca pracy

Podobna ugoda obowiązywała przez 5 ostatnich lat, ale gdy jej nie przedłużono, rozpoczął się konflikt. Według francuskiej i brytyjskiej policji agresywnie zachowywali się rybacy z obu krajów. Połów przegrzebków to ważne źródło dochodów dla mieszkańców południowego wybrzeża Anglii. Przemysł ten generuje rocznie około 120 mln funtów przychodu i zależy od tego ponad 1,3 tys. miejsc pracy. Szacuje się, że nawet 60 proc. brytyjskich połowów jest jednak eksportowana do Francji, gdzie przegrzebki są bardzo cenionym przysmakiem.

Francja gotowa interweniować w przypadku potyczek o przegrzebki

Wielka Brytania we wtorek (4 września) stwierdziła, że zgodziła się z decyzją Francji o wysłaniu swojej floty na kanał La Manche, gdzie brytyjskie i francuskie statki rybackie starły się w bitwie  o dostęp do wód bogatych w przegrzebki.
 

„To są wody …