Francuscy farmerzy walczą z wąglikiem. Sytuacja najgorsza od prawie 20 lat

Krowy, źródło: MaxPixel

Polska jest, po Niemczech, drugim największym dostawcą mięsa do Finlandii.

Ponad 50 zakażeń groźną także dla ludzi bakterią  – laseczką wąglika – odnotowano wśród zwierząt hodowlanych w położonym na południowym-wschodzie Francji departamencie Alpy Wysokie. Francuskie służby weterynaryjne postawione są w stan gotowości, ponieważ, jak się okazało, brakuje szczepionek.

 

Przypadki zakażenia wąglikiem stwierdzono u krów, koni oraz owiec. Na razie nie ma żadnego przypadku zarażenia się tą bakterią przez człowieka. Jak każda choroba odzwierzęca, wąglik jest groźny dla zdrowia ludzi. W 95 proc. występuje w dość łagodnej tzw. postaci skórnej, ale możliwe są też przypadki dużo groźniejszych postaci jelitowej oraz płucnej. Niebezpieczna jest szczególnie ta ostatnia postać, która może doprowadzić do ostrego zapalenia płuc i potencjalnie jest nawet śmiertelna. Wytwarzana przez Gram-dodatnią bakterię bacillus anthracis (laseczkę wąglika) toksyna bywa także używana jako broń biologiczna.

Bakteria groźna głównie dla zwierząt

Francuskie władze skierowały w rejon Alp Wysokich dodatkowe służby weterynaryjne. Priorytetem jest teraz zidentyfikowanie kolejnych ognisk choroby. Na razie, od czerwca 2018 r., stwierdzono wąglika na 28 farmach w okolicy. Pierwszym źródłem choroby okazała się farma we wsi Montgardin.

Wszystkie padłe lub zakażone zwierzęta już zutylizowano. Zniszczono także wszystkie pochodzące z tych farm partie mleka. Najczęściej wąglikiem zarażają się krowy. Bakteria atakuje ich układ pokarmowy i wywołuje silne krwawienia. Zakażone zwierzę zwykle pada w ciągu 24 godzin. Najmocniej narażone na zakażenia jest bydło hodowlane. Choroba bardzo rzadko atakuje psy, koty lub ptaki. Do zakażenia dochodzi najczęściej w wyniku podania zwierzętom skażonej paszy lub wody. Laseczka wąglika potrafi bowiem wytwarzać tzw. endospory, czyli formy przetrwalnikowe, które są w stanie długo czekać na okazję do zakażenia zwierzęcia. Dlatego właśnie wszystkie padłe zwierzęta lub ich mleko musiały zostać zniszczone.

Szkodliwy glifosat w popularnych płatkach. Kolejny cios dla Monsanto

To już drugi w tym miesiącu cios dla produkującego chemię rolną koncernu: najpierw wyrok sądowy i wysokie odszkodowanie, teraz niepokojący raport na temat przenikania szkodliwej chemii do pożywienia.
 

Quaker Oats, płatki owsiane w poręcznym kartoniku ze staroświecką etykietą, ma lub miał …

Wąglik używany przez terrorystów

Wąglik stał się słynną chorobą po tym, gdy stał się źródłem broni biologicznej. Do najgłośniejszego przypadku takiego zastosowania wytwarzanej przez bakterie toksyny doszło w 2001 r. w USA. Tydzień po przeprowadzonych przez Al-Kaidę zamachach na World Trade Center oraz Pentagon 62-letni pracownik wojskowego laboratorium biologicznego Bruce Ivins rozsyłał pocztą preparat zawierający bakterie wąglika do polityków i dziennikarzy. W wyniku tych działań zmarło 5 osób, a 17 innych zachorowało. Ivins został zdemaskowany jako autor ataku dopiero w 2008 r. Popełnił samobójstwo zanim doszło do jego formalnego oskarżenia.

Zakażenia pochodzące od zwierząt są jednak mniej niebezpieczne niż biologiczne ataki odpowiednio przygotowanym preparatem. We Francji wyselekcjonowano jednak 103 osoby, które mogły mieć kontakt z zakażonymi zwierzętami. To przede wszystkim hodowcy, weterynarze lub pracownicy ubojni. Wszystkich objęto obserwacją lekarską. Około 50 osób otrzymało prewencyjnie antybiotyki. Wszystkie dotknięte chorobą farmy objęto 21-dniową kwarantanną. „Zaszczepiono też wszystkie zdrowe zwierzęta w okolicy” – powiedział telewizji France24 Serge Cavalli z władz regionalnych.

Słoma zdrożeje przez susze w Europie

Upały i susze przekładają się na zmniejszone plony. W efekcie hodowcy bydła płacą coraz więcej za słomę.
 

Wyższe ceny wywierają jeszcze większą presję na rolników, którzy jednocześnie muszą zmagać się z konsekwencjami wyjątkowo trudnego lata. Wielu z nich musiało kupować więcej …

Brakuje szczepionek

Ale szybka akcja szczepienia zwierząt doprowadziła do opróżnienia francuskich magazynów ze szczepionkami przeciw wąglikowi. Służby weterynaryjne, które obawiają się, że to nie koniec epidemii na farmach na południu kraju, mają kłopot z uzupełnieniem zapasów. Jedyne w Europie laboratorium, które produkuje takie szczepionki znajduje się w Hiszpanii. W sierpniu zawiesiło w związku z przerwą wakacyjną produkcję. Dlatego francuskie władze zwróciły się z oficjalną prośbą do innych państw członkowskich UE, aby te podzieliły się swoimi zapasami szczepionek.

Epidemia wąglika w departamencie Alp Wysokich jest najpoważniejszym przypadkiem masowego wystąpienia tej choroby od 19 lat. W 1999 r. zanotowano ponad 100 zakażeń wśród zwierząt hodowlanych. W 2008 r. stwierdzono zaś 23 zachorowania. Nie doszło jednak w żadnym z wymienionych przypadków do przeniesienia się choroby na ludzi. Francuskie służby liczą, że także teraz będzie podobnie.

UE kluczy ws. oleju palmowego. Kosztem orangutanów

Największe znaczenie dla produkcji oleju palmowego mają indonezyjskie wyspy Sumatra oraz Borneo. Dżungla na tych wyspach to ostatnie miejsce występowania orangutanów. W ciągu ostatnich 16 lat ich populacja na Borneo zmniejszyła się już o połowę. Komisja Europejska planuje jednak stopniowe …